wejdź na www.metanoja.pl

Posts tagged ‘szybkie czytanie’

Optymalny czas nauki – ile i jak się uczyć skutecznie

Czas jest Twoim największym zasobem. Zarządzaj nim mądrze, szczególnie podczas nauki. Jeśli chcesz wiedzieć, jaki błąd podczas uczenia się popełnia 95% ludzi, w jakim rytmie działa Twój mózg i jak możesz to wykorzystać oraz dlaczego należy skończyć uczenie się przed 3 nad ranem, czytaj dalej…

Dostałam ostatnio wiadomość z krzykiem rozpaczy od młodego studenta. Pisze: „Mam 8 egzaminów w ciągu 2 tygodni. Siedzę od rana do wieczora nad książkami, godzinami czytam i robię notatki. I nic mi nie wchodzi do głowy. Kaśka ratuuuuj!”

Uśmiechnęłam się do siebie, znając ten stan z doświadczenia, kiedy to na studiach siedziałam godzinami nad książkami, miotając się i zasypiając naprzemian, próbując wtłoczyć do mózgu kolejną partię wiedzy.

Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że mózg to nie worek, do którego możesz wrzucać co i jak Ci się żywnie podoba. Ten genialny instrument rządzi się swoimi prawami i jeśli je znasz, to możesz zamienić frustrujące uczenie się w fantastyczną przygodę. Ten artykuł opowie Ci jak pracuje mózg w czasie, jaki jest jego naturalny rytm i jak możesz to wykorzystać w praktyce.

Jaki błąd podczas nauki popełnia 95% ludzi?

Nikt nikogo nie uczył jak działa mózg, choć powinni uczyć tego już od przedszkola, więc większość ludzi, których znam popełnia podstawowy błąd. Prawie nikt, kogo znam nie robi zaplanowanych przerw podczas uczenia się, poza przerwą na jedzenie i skorzystanie z toalety.

Większość za to praktykuje wielogodzinne siedzenie nad książkami, często także w nocy. Jest to niezgodne z pracą mózgu i owocuje frustracją i zmęczeniem. Wielogodzinne siedzenie bez przerw jest:

mało efektywne (po 1.5 godziny efektywność przetwarzania informacji gwałtownie spada)

męczące (Twój mózg się nie męczy, za to Twoje ciało tak)

frustrujące (mózg lubi różnorodność, siedzenie jest monotonne i nudne)

Podczas długiego siedzenia skracają się ścięgna podkolanowe, co jest typowe dla stanu alarmowego organizmu (ucieczka/walka). Gdy ciało reaguje w taki sposób, mózg uwalnia adrenalinę i jednocześnie uwalniane są zapasy cukru do krwii. Jeśli taki stan trwa krótko to nic się nie dzieje, jednak przy długotrwałym okresie wzrasta ryzyko cukrzycy oraz zmniejsza się elastyczność myślenia i działania.

To zmienia postać rzeczy, prawda?

Jeśli chcesz uczyć się efektywnie, z łatwością i przyjemnymi emocjami oraz zadbać o zdrowie, zmień stary nawyk i co godzinę lub półtorej rób 10 minut przerwy. Jest to zgodne z rytmem mózgu.

W jakim rytmie działa Twój mózg?

Twój genialny organ podobnie jak wszystko w przyrodzie podlega stale cyklom aktywności i pasywności. Cykl aktywności pokazuje, w jakim rytmie pracuje umysł i jak możesz to wykorzystać, aby największy potencjał uaktywnić w momencie, gdy tego potrzebujesz.

Pełny cykl aktywności trwa ok. 1 – 1,5 godziny. Początkowo, gdy zabierasz się do pracy lub czytania, potrzebujesz ok. 5 – 10 minut na rozgrzewkę. Po tym czasie przychodzi moment właściwego działania z wysoką koncentracją i dużą efektywnością. Trwa on zazwyczaj od 45 do 60 minut. Pod koniec godziny zauważysz wyraźny spadek koncentracji i poczucie utkwienia w martwym punkcie. To oznacza, że czas na relaks. Przez kolejne 5 – 10 możesz zrobić przerwę i totalnie się odprężyć. Najlepiej położyć się w ciszy i ciemności, koncentrując się na oddechu.

Czyli podsumowując rytm mózgu to cykl:

ROZGRZEWKA > WŁAŚCIWE DZIAŁANIE > RELAKS

Po czym cały cykl rozpoczyna się od nowa.

Rozgrzewkę możesz wykorzystać na:

powtórkę wcześniejszego materiału

ćwiczenia Mentalnego Treningu Aktywizacyjnego (MTA to proste łamigłówki, które skracają czas rozgrzewki)

techniki rozgrzewki podczas czytania (czytanie pionowe, zygzakiem z dużym tempem)

ustalenie celu nauki

W trakcie właściwego działania przyswajasz informacje najszybciej, a Twoja koncentracja jest wysoka, dlatego skup się na uczonym materiale i zajmuj się tylko nim.

Relaks wykorzystaj na rozluźnienie i odpoczynek. W trakcie przerwy pij dużo wody niegazowanej, aby nawodnić organizm i mózg. Jeśli nie masz ochoty na leżenie, warto wykorzystać przerwę na ruch. Spacer, ćwiczenia kinezjologii edukacyjnej lub żonglowanie doskonale pobudzą i dotlenią Twój mózg i ciało.

Kiedy najlepiej uczyć się i czytać?

Często pojawia się pytanie, kiedy najlepiej jest się uczyć lub czytać. Zależy to w dużej mierze od indywidualnego zegara biologicznego. Ludzie skowronki wybiorą z pewnością godziny poranne, zaś ludzie sowy wolą uczyć się i pracować wieczorem. W tej kwestii postępuj w zgodzie z sobą, obserwując siebie i badając swoją wydajność w różnych porach dnia i nocy.

Pamiętaj jednak o tym, że naukę i czytanie dobrze jest zakończyć przed 3 nad ranem. Twoje ciało potrzebuje co najmniej kilku godzin wypoczynku. Siedzenie całą noc pozbawi Cię potrzebnej energii i zaowocuje spadkiem koncentracji.

Jaka forma nauki wydaje Ci się teraz bardziej atrakcyjna? Siedzenie kilka godzin bez ruchu i wtłaczanie wiedzy na siłę czy rytm: godzina nauki, przerwa na ruch i odpoczynek, znowu godzina czytania i przerwa na wodę i żonglowanie itd.?

Autor: Katarzyna Szafranowska

Raport specjalny!  67 taktyk szybkiej nauki. Pobierz teraz>>>

 

Nauka w ławce czy hamaku, czyli o postawie ciała

Twoje ciało bierze aktywny udział w procesie nauki. Postawa ciała wywołuje emocje, które łączą się z uczonym materiałem. Chcesz wiedzieć czy podczas nauki najlepiej siedzieć, stać a może leżeć?

Prowadziłam przez długi czas warsztaty dla rodziców na temat potencjału dzieci, pomocy w nauce i czytaniu. Spotkania odbywały się w szkołach, a rodzice podczas warsztatów siedzieli w szkolnych ławkach. Miałam okazję obserwować ich przed spotkaniem i w trakcie.

Różnice były olbrzymie. Przed spotkaniem rodzice byli ożywieni i entuzjastyczni. Pytali o swoje dzieci, mieli tysiące pytań i często trudno mi było zacząć spotkanie. Jednak w momencie, gdy siadali w ławkach ich stan zmieniał się diametralnie. Zamiast ożywienia pojawiał się tępy wzrok, nagle brakowało pytań i nikt nie miał ochoty na dyskusję. Musiałam wyciągać od nich informacje zwrotne na siłę.

Po spotkaniu, gdy wszyscy wstawali i ubierali się, nagle znowu pojawiały się pytania, ożywienie i ciekawość. Niejednokrotnie wychodziłam godzinę po zakończeniu warsztatu.

Jak się to działo? Bardzo prosto. Siedzenie w ławce uruchamia stan wyniesiony ze szkoły. Mimo, że rodzice chodzili do szkoły kilkanaście czy kilkadziesiąt lat wcześniej, ich ciało doskonale pamięta ten stan i uruchamiało go automatycznie w sytuacji szkolnej.

Gdy zmieniłam ustawienie krzeseł na podkowę i zrezygnowałam z ławek, zmieniło się zupełnie zachowanie rodziców. Teraz siedząc bez barier, mając przed sobą otwartą przestrzeń i widząc wszystkich dookoła stali się otwarci i chętnie brali udział w tym, co robiliśmy.

Postawa ciała jest jedną z najważniejszych rzeczy wpływających na efektywność uczenia się i czytania.

Ciało bierze udział w przetwarzaniu informacji na równi z mózgiem. Odpowiada także za kształtowanie się pozytywnej lub negatywnej postawy wobec tego, co robimy. Im bardziej jesteśmy napięci, tym bardziej negatywny obraz kodowany jest przez mózg. I odwrotnie to, co sprawia, że jesteśmy rozluźnieni i swobodni, koduje się jako pozytywne w mózgu.

Przypomnij sobie teraz, jaką postawę ciała podczas uczenia się promuje często szkoła i rodzice. „Siedź przy biurku lub stoliku, z prostym kręgosłupem, nie ruszaj się i nie wychodź z pokoju dopóki nie skończysz”. Takie zalecenia słyszymy już od najmłodszych lat. Jaki jest tego skutek? Nikt nie lubi się uczyć.

Nie lubimy się uczyć, bo mamy negatywne odczucia w ciele podczas czytania i nauki. Chcąc to zmienić warto zadbać o to, aby ciało był jak najbardziej rozluźnione. Trudno zaś poczuć się komfortowo i przyjemnie siedząc przez długi czas na twardym krześle w jednej pozycji.

Ucząc się włącz ruch, często zmieniaj pozycje, sprawdzaj różne sposoby siedzenia, stania, leżenia, aż w końcu odkryjesz taką postawę ciała, która pozwoli Ci na rozluźnienie i przyjemność. Chcesz czytać na leżąco z nogami do góry, rób to, jeśli czujesz się z tym dobrze.

Złam stare przyzwyczajenia i szukaj przyjemności w ciele. To Twoje największe zadanie!

 Jeśli chcesz wiedzieć więcej o wpływie ciała na czytanie oraz dokonać istotnych pozytywnych zmian w swoich nawykach zapraszam do bezpłatnego kursu multimedialnego, w którym poznasz kod czytania>>> 

Autor: Katarzyna Szafranowska

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Jak zmienić strategię 2 kroki w przód 1 w tył?

Na pewno znasz to uczucie, gdy czytasz coś i nagle łapiesz się na tym, że myślisz o czymś zupełnie innym. Nic nie rozumiesz z tekstu, więc wracasz i czytasz dany fragment ponownie. To zjawisko tzw. regresja, obniża koncentrację na tekście i burzy rytm czytania. Jak ją zlikwidować i przyspieszyć czytanie?

Przypomnij sobie moment, kiedy ostatnio czytałeś jakiś tekst, na przykład książkę lub dłuższy artykuł. Wróć pamięcią do tej chwili. Może i Ty przypominasz sobie takie zjawisko. Czytasz sobie, czytasz i nagle chwytasz się na tym, że od dłuższej chwili myślisz o czymś zupełnie innym niż tekst. Myśli krążą może wokół spraw związanych z wydarzeniami danego dnia, może czekasz na telefon i zastanawiasz się, kiedy wreszcie zadzwoni albo wyobrażasz sobie, co za chwilę zjesz na kolację. W każdym razie myślisz o wszystkim, tylko nie o tym, co czytasz. Jeśli Twoje myśli są daleko od tekstu to gwałtownie spada poziom jego zrozumienia i zapamiętania. Jednym słowem łapiesz się na tym, że nic nie rozumiesz.

Co robisz w momencie, gdy uświadomisz sobie, że nie rozumiesz czytanego tekstu?

Odpowiedź jest prosta: wracasz i czytasz dany fragment jeszcze raz od początku. Jest to kolejna z przeszkód czytania tradycyjnego zwana regresją. Nawyk ten znacznie obniża tempo czytania i powoduje spadek koncentracji na tekście.

Czym jest tak naprawdę regresja?

Regresja, czyli wsteczne ruchy oczu (wsteczne fiksacje) stanowią nieodłączny element czytania analitycznego i przy pewnych tekstach (trudne teksty naukowe, matematyka, fizyka) są potrzebne i rzadko komu udaje się je wyeliminować.

W badaniach ruchów oczu wyodrębniono kilka zasadniczych układów regresji:

Regresja mimowolna to:

1. Wsteczny ruch oka przystosowujący wzrok do początku nowego wiersza.

2. Ruchy korygujące oka, przy przekroczeniu zakresu pola widzenia.

Są to ruchy mimowolne, naturalne i pozostają poza świadomą kontrolą czytelnika. Zdarzają się zwykle na początku wiersza i ich celem jest skorygowanie niedokładnej percepcji.

Regresja celowa to:

3. Wsteczny ruch oka w celu weryfikacji (powtórne czytanie, by przypomnieć sobie treść).

4. Ruch wsteczny w celu analizy wyrażenia o niejasnym znaczeniu.

5. Ruchy wsteczne w celu zbadania niezrozumiałego kontekstu.

Są to ruchy celowe, utrudniające zachowanie właściwego rytmu czytania. Zachodzą najczęściej w środku wiersza i są spowodowane trudnościami w interpretacji. Czytelnik ma pełną świadomość tego rodzaju powrotów, choć rzadko zdaje sobie sprawę z ich niekorzystnego wpływu na efektywność czytania.

U osób wolno czytających obserwujemy częstsze zjawisko powrotów do raz przeczytanego tekstu niż u osób szybko czytających. Osoby o niskim tempie czytania powracają 10-15 razy w niewielkim tekście mającym ok. 100 słów! Tłumaczą to chęcią lepszego przyswojenia materiału, choć praktyka wykazuje coś zupełnie odwrotnego. Wolne czytanie wraz z regresją zaburza rytm i tempo czytania, osłabia koncentrację, zrozumienie oraz zapamiętanie tekstu.

Przyczyną regresji jest najczęściej słaba koncentracja na czytanym tekście. Jest to związane mocno z naszą techniką czytania. Czytamy za wolno i bez użycia wskaźnika. Wyobraź sobie, że czytając tradycyjnie dostarczasz swojemu mózgowi informacje z tempem 3-5 razy wolniejszym niż on pracuje. Nasz genialny organ nie jest jednak w stanie zwolnić i dlatego dostając informacje w takim tempie, po prostu się nudzi:) W momencie, gdy Twój mózg się nudzi podczas czytania, zaczynasz myśleć o czymś zupełnie innym. Oczy wprawdzie śledzą tekst, ale proces widzenia nie jest zbieżny z przetwarzaniem informacji.

Jeśli informacje są przekazywane z tempem, w jakim działa mózg, uboczne myśli nie pojawiają się i utrzymujesz wysoką koncentrację na tekście przez cały czas czytania.

Wysoka koncentracja jest kluczem do efektywnego rozumienia i zapamiętywania.

Kolejną przyczyną regresji mogą być zakłócenia zewnętrzne, które zmniejszają poziom Twojej uwagi na tekście. Każdy hałas (dzwoniący telefon, trzaśnięcie drzwiami, pukanie czy rozmowa) odrywa od czytania. Zmęczenie wzroku przy długotrwałym siedzeniu nad książką powoduje pieczenie oczu i w konsekwencji ich zamykanie na dłużej. Przez to, wracając do tekstu, często nie możemy znaleźć ostatnio czytanego wersu i pojawia się regresja.

Podsumowując, celowe wsteczne ruchy oczu powodują zaburzenie rytmu i tempa czytania, niską koncentrację na tekście oraz jego małe rozumienie i zapamiętanie. Największą jednak wadą regresji jest strata czasu, który jest dla nas bezcenny.

Jak skutecznie radzić sobie z regresją?

Aby skutecznie podnieść jakość swojego czytania warto wyeliminować lub ograniczyć do minimum nawyk regresji. Można to zrobić przez:

wyzbycie się lęku przed niezrozumieniem,

pozytywne nastawienie psychiczne

użycie wskaźnika do czytania.

Najprostszą metodą przyspieszenia czytania bez użycia jakichkolwiek technik i długotrwałych treningów jest użycie wskaźnika podczas czytania. Jako dzieci intuicyjnie używaliśmy palca do czytania czując, że to pomaga płynnie prowadzić oko po tekście. Potem zabroniono nam tego robić, tłumacząc, że „duże dzieci tak nie robią”. Ach, jakże wielka jest mądrość dzieci!

Wskaźnik nie tylko pomaga w utrzymaniu płynnego ruchu oka, powoduje rozluźnienie, lecz także nadaje czytaniu właściwy rytm i tempo. Czytając ze wskaźnikiem łatwiej wyeliminować regresję, bo wskaźnik będzie automatycznie kierował oko w przód nie w tył. Po prostu ciągnij wskaźnik pod wersem, czytając z komfortowym dla siebie tempem.

Używając palca, długopisu lub patyczka od szaszłyków (my tak robimy na kursie) jako wskaźnika robisz milowy krok w kierunku szybszego czytania.

Kolejny sposób uwolnienia się od nawyku regresji to wyzbycie się lęku przed niezrozumieniem. Zanim powiesz: „tak, ale ja czytam bardzo trudne teksty” odpowiadam, że warto sobie uświadomić jedną rzecz. Każdy tekst zawiera tzw. redundancję, czyli nadmiar treści potrzebnych do jego zrozumienia. Zazwyczaj zdania zazębiają się w taki sposób, że informacją z pierwszego zdania zostaje powtórzona w kolejnych. Żadna z informacji nie pojawia się w tekście tylko jeden raz. Zjawisko to ułatwia czytanie i chroni przed niezrozumieniem. W normalnym tekście redundancja sięga ok. 70-75 %. Tekst taki dobrze się czyta i wystarczyłoby czytać co drugie słowo, aby zachować prawidłowy odbiór.

Aby radzić sobie z trudnymi tekstami polecam czytanie większych fragmentów tekstu w całości np. rozdziału i dopiero potem wracanie do niejasnych wyrażeń czy akapitów. Mózg bowiem potrzebuje najpierw szerszego obrazu, a potem zajmuje się szczegółami. To tak z układaniem puzzli. Najpierw patrzysz na obrazek, układasz ramkę a potem dopiero uzupełniasz szczegóły.

Warto także zadbać o przyjazne otoczenie podczas nauki czy czytania. Ograniczenie hałasów czy wyłączenie telefonu pomoże w zachowaniu wysokiej koncentracji na tekście. Czas czytania powinien być czasem dla nas i tylko dla nas. Pamiętaj także o przerwach, co 60- 90 minut lub nawet częściej, jeśli tego potrzebujesz. Czytaj i ucz się zgodnie z pracą mózgu a efekty będą błyskawiczne i sam zdziwisz się jak przyjemnie i komfortowo się czujesz.

Regresja jest w nawykiem, dlatego można ją zmienić. Dużo zależy od naszego nastawienia podczas czytania. Jeśli mam przekonanie, że mogę czytać bez wracania i zachować duże rozumienie to tak będzie. To jakie myśli towarzyszą Ci podczas czytania wpływa na to, jakie rezultaty osiągasz. Przede wszystkim ufaj sobie i eksperymentuj do woli.

Autor: Katarzyna Szafranowska – Magia Czytania

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Jak przestać czytać uchem?

Azjaci śmieją się, że my ludzie Zachodu czytamy uchem. Mają w tym dużo racji, gdyż szkolna nauka czytania przyzwyczaiła nas do wymawiania czytanego tekstu w myślach. Stanowi to ograniczenie prędkości czytania. Jak zlikwidować barierę 350 słów na minutę i zacząć czytać szybciej?
Siedzę sobie ostatnio w restauracji i czekam na zamówienie. Obok przy stoliku starszy pan czyta gazetę. I nic w tym dziwnego, gdyby nie sposób w jaki to robi. Jego usta poruszają się podczas cichego czytania i gdyby dobrze się wsłuchać to można by było usłyszeć czytany tekst.
Ludzie patrzą na niego i każdy uśmiecha się z politowaniem. Śmieszny starszy pan. Tymczasem praktycznie każdy Polak tak czyta. Nawet jeśli usta nie poruszają się to i tak czytaniu towarzyszy wewnętrzny lektor, który odczytuje tekst. To zjawisko znane jest jako:
Subwokalizacja
(wymawianie tekstu w myślach lub po cichu)
Przeszkoda ta jest związana ze szkolną techniką uczenia czytania. Polega na głośnym wymawianiu liter, składaniu w sylaby i wyrazy. Uczymy się głównie poprzez głośne czytanie. Sukcesywnie staje się to naszym nawykiem, którego bardzo często nawet nie jesteśmy świadomi.
Okazuje się jednak, że tak samo jak rozumiemy treść znaków drogowych bez przytaczania w myślach ich znaczenia, rozumiemy słowo pisane. Czy gdybyś zobaczył przez ułamek sekundy napis „CocaCola”, miałbyś wątpliwość o co chodzi? Z pewnością zobaczyłbyś dobrze znany każdemu napój, zanim zdążyłbyś wymówić jego nazwę.
Rozejrzyj się dookoła siebie… i odpowiedz sobie na pytanie: czy wymawiasz w myślach nazwy przedmiotów wokół, aby zrozumieć co widzisz?
Czytanie jest odbiorem języka przez oko. Badacze funkcji mózgu twierdzą, iż zdolność przepustowa kanału wzrokowego jest o wiele większa niż kanału słuchowego. Z tego względu odgrywa on decydującą rolę w czytaniu. Kanałem tym przyjmujemy 80% – 90% informacji o świecie. Ponadto kanał wizualny pozwala na przyswajanie znacznie większej ilości informacji niż kanał słuchowy, który ze swej natury nie jest tak pojemny.
Subwokalizacja ogranicza tempo czytania do szybkości mówienia. Dzięki temu nie jesteśmy w stanie przekroczyć granicy 350 słów na minutę (snm). Poza obniżeniem tempa, utrudnia koncentrację i obniża jakość odbioru treści (aby się o tym przekonać, spróbuj przeczytać ten artykuł na głos!). To wszystko powoduje powstawanie negatywnych skojarzeń związanych z czytaniem, a później podświadomą niechęć do jakiejkolwiek lektury.
Sposobów radzenia sobie z subwokalizacją jest wiele. Standardowe kursy szybkiego czytania wprowadzają ćwiczenia polegające na zakłócaniu ośrodka mowy.
Aby uwolnić się od nawyku subwokalizowania metodycy szybkiego czytania polecają najczęściej podczas czytania:
śpiewanie w myślach
liczenie w myślach
wystukiwanie określonego rytmu
przycisnąć język do podniebienia
Ja natomiast mam trochę odmienne zdanie. Uważam, że subwokalizację warto ograniczyć poprzez:
przyspieszenie czytania, dzięki użyciu wskaźnika podczas czytania
uświadomienie sobie, że wystarczy zobaczyć wyraz, aby go zrozumieć.
Większość ludzi mocno walczy, aby pozbyć się wokalizowania. Koncentrują się na tym i w pewien sposób ograniczają swoje możliwości. To na czym koncentrujesz swoją uwagę rośnie. Jeśli walczysz o to, aby nie wokalizować, to mimowolnie koncentrujesz się na wokalizowaniu i wszystkim co się z tym wiąże.
Moja rada. Przenieś swoją uwagę na tekst i pozwól sobie na eksperymentowanie. Wokalizacja może się pojawiać i gdy po prostu zaczniesz podnosić tempo czytania będziesz wokalizował coraz mniej i mniej, aż przestanie to wpływać na prędkość Twojego czytania.
Bo tutaj nie chodzi o to, żebyś w ogóle nie wokalizował, tylko aby ta wokalizacja w żaden sposób nie ograniczała szybkości czytania.
Jeśli chcesz, aby szybkie czytanie było dla Ciebie dostępne już teraz, zapisz się na darmowy multimedialny kurs szybkiego czytania i odkryj 3 proste kroki Kodu Czytania!

Autor: Katarzyna Szafranowska

 

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Czytanie mózgiem. Najciekawsze fakty z neurofizjologii czytania.

Autor: Katarzyna Szafranowska

Czy wiesz, co dzieje się z Twoim okiem, gdy czytasz te słowa? Jaki jest udział mózgu w procesie czytania? Jakie znaczenie ma pole widzenia dla szybkości czytania? Poznaj czytanie od kuchni, zajrzyj do wnętrza własnego mózgu i odkryj fascynujące fakty…

Gdzie jest zlokalizowany Twój potencjał?

Gdy myślisz o sobie, swoich możliwościach i wiedzy to z jaką częścią ciała się utożsamiasz? Czy Twoja pamięć, koncentracja czy motywacja są w klatce piersiowej, brzuchu, głowie czy rękach? A może w innej części ciała?

Na to pytanie najczęściej dostaję odpowiedź: głowa. To tam jest mózg i najważniejsze narządy zmysłów. Wzrok, słuch, mowa, węch i smak zlokalizowane są w głowie. Najczęściej tam umieszczamy swój potencjał, pamięć i możliwości.

Tymczasem warto sobie uświadomić, że ciało i mózg są nierozerwalnie połączone i jednakowo uczestniczą w procesach umysłowych. Mózg bez narządów zmysłów jest ślepy, głuchy i nieczuły. Nic nie wie o rzeczywistości, interpretuje jedynie sygnały nerwowe, które otrzymuje od oczu, uszu, języka, nosa, skóry. Tym elektrycznym sygnałom nadaje znaczenie i w ten sposób uzyskujemy obraz (mapę) otaczającej rzeczywistości.

Narządy zmysłów i ciało nie mogą istnieć bez mózgu, ani mózg nie może istnieć bez ciała. Dlatego tak ważna jest rola ciała w procesie nauki. Ciało bierze aktywny udział w uczeniu się, czytaniu oraz przetwarzaniu informacji.

Czytasz oczami czy mózgiem?

Wielu ludzi jest przekonanych, że czytają „oczami”. Niemniej jednak to w mózgu zachodzi proces nadawania znaczenia obrazowi widzianemu przez oczy. Jak się to dzieje?

Światło padając na siatkówkę oka zamienia się w impuls elektryczny, który nerwem wzrokowym wędruje do tylnych płatów mózgowych. Tam zachodzi analiza obrazu pod kątem koloru, formy, przestrzenności. Informacja pobudza obszary mózgu odpowiedzialne za kojarzenie i zrozumienie, po czym aktywowany zostaje cały mózg w celu zapamiętania danej informacji.

Oczy są jedynie stacją przekaźnikową między otoczeniem a mózgiem. Popatrz na zwierzęta, wiele z nich ma lepszy wzrok niż człowiek. Weźmy na przykład orła, jednak choćby przez godzinę wpatrywał się w kartkę od książki, jego mózg nie zweryfikuje znaczeń słów tam zapisanych.

Po prostu czytamy mózgiem, nie oczami!

Zanim jednak informacja dotrze do mózgu, przechodzi przez oko. Co zatem dzieje się z okiem w momencie czytania?

Zaobserwuj kiedyś, co dzieje się z okiem osoby, która czyta. Zauważysz, że kilka razy na linijce oko zatrzymuje się na krótką chwilę. Takie zatrzymanie oka nazywa się fiksacją. Ktoś, kto umie szybko czytać, będzie miał tych zatrzymań o wiele mniej niż osoba czytająca tradycyjnie.

Oko zatrzymuje się na tekście, gdyż aby mózg mógł zweryfikować znaczenie zobaczonego wyrazu, informacja musi być wyraźna. Aby informacja była wyraźna, oko zatrzymuje się. Po krótkiej chwili przesuwa się w poszukiwaniu kolejnej porcji informacji. Oczywiście my nie odczuwamy tych przeskoków, ponieważ na siatkówce oka zachowujemy obraz z poprzedniej fiksacji (zatrzymanie się oka). W naszym odczuciu oko płynnie porusza się po tekście, w rzeczywistości jednak porusza się skokowo.

Oko dosyć długo zatrzymuje się na poszczególnych wyrazach. Jeśli chcesz przyspieszyć swoje czytanie już teraz bez żadnych dodatkowych technik, zacznij używać wskaźnika podczas czytania. Wskaźnikiem może być palec, długopis, patyczek do szaszłyka, pałeczka do jedzenia ryżu lub cokolwiek innego. W trakcie czytania podkreślaj czytany tekst wskaźnikiem w komfortowym dla siebie tempie. Dzięki temu oko sprawniej będzie przeskakiwać po tekście, co przyspieszy Twoje czytanie nawet o 100%.

Szybkość czytania zależy od pola widzenia

Wprawny czytelnik zatrzymuje się około 6 razy na linijce tekstu. Ilość zatrzymań, czyli fiksacji zależy od pola widzenia, czyli obszaru, który w trakcie czytania postrzegamy wyraźnie. Pole widzenia ostrego to elipsa o wymiarach 4-6 cm w poziomie i 0.5-1.5 cm w pionie. Dookoła rozciąga się pole widzenia peryferyjnego, które jest o wiele szersze. Informacje w polu peryferyjnym postrzegamy jako niewyraźne i rozmyte, jednak szybko wyłapujemy w nim ruch.

Wielkość pola widzenia to sprawa bardzo indywidualna. Niektórzy ludzie mają pole szersze, inni węższe. Większość ludzi w naszej kulturze ma szersze pole widzenia z prawej strony, ze względu na to, że czytamy od lewej do prawej.

Jeśli chcesz zbadać swoje pole widzenia zrób takie ćwiczenie. Weź dowolną książkę i otwórz ją na stronie wypełnionej ciągłym tekstem. Teraz wybierz na środku literę lub krótki wyraz. Zatrzymaj oczy na tej literze i uświadom sobie jakie wyrazy są po jej lewej i prawej stronie. Chodzi o to, aby były one wyraźne. To samo ćwiczenie powtórz w pionie, chcąc zbadać pionowe pole widzenia.

Jeśli chcesz zacząć trenować szybkie czytanie, możesz za pomocą różnych technik poszerzyć swoje pole widzenia. Sprawi to, że oko będzie rzadziej zatrzymywać się na linijce, co skróci czas czytania.

  5-stopniowy system nauki przez czytanie>>>

 

 

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: