wejdź na www.metanoja.pl

Posts tagged ‘samotność’

Przyczyny nieśmiałości i lęku społecznego

Dlaczego nieśmiałość i lęk społeczny są dla jednych tylko lekką niedogodnością, podczas gdy u innych prowadzą do kompletnego rozstroju? Co tłumaczy tak rozmaite przeżywanie lęku społecznego? Dlaczego niektóre osoby najczęściej nękane są przez doznania somatyczne, a innych najbardziej dręczą niespokojne myśli? Dlaczego dentysta Jake swobodnie przemawia do pięćsetosobowej publiczności, a nie potrafi być sobą w rozmowie z pojedynczym osobnikiem? Dlaczego Steve, miłośnik przyrody, traci głaowę niemal w każdej sytuacji, kiedy ma do czynienia z ludźmi, czy będzie to pojedyncza osoba, czy pięć osób, nie mówiąc już o pięciuset? Jakie czynniki składają się na rozwój nieśmiałości i lęku społecznego?

Większość naukowców i autorów zgadza się, że nie ma jakiegoś pojedynczego czynnika, który prowadziłby do lęku społecznego. Zwykle mamy raczej do czynienia z nakładaniem się kilku powodów związanych z biochemią organizmu, dziedziczeniem, doświadczeniami wczesnego dzieciństwa i późniejszych etapów życia. Biochemiczna reakcja na stres ma szczególne znaczenie u tych osób, które doświadczają przykrych dolegliwości somatycznych lub fizycznego rozstroju w podczas napadu lęku społecznego. W ostatnich latach wiele badań poświęcono przeżyciom traumatycznym i pracy ludzkiego mózgu, ze szczególnym uwzględnieniem podwyższonej reakcji na stres. Szczegółowo omówimy to zagadnienie w rozdziale 3. Niewykluczone, że u niektórych osób następuje „rozregulowanie” wytwarzania tych związków chemicznych, które w normalnych warunkach pozwalają naszemu układowi nerwowemu pracować w optymalny sposób. Innymi słowy, pod wpływem urazów układ nerwowy osoby wyczerpanej psychicznie może stać się nadwrażliwy. Na najlżejsze bodźce reaguje niewspółmiernie.

Badania nad rodzinami i rodzeństwami bliźniaczymi wykazały, że występowanie lęku społecznego może być rodzinne. Nie oznacza to, że dziedziczymy lęk społeczny jako taki. Dziedziczymy skłonność do niego. Jesteśmy nieco bardziej wrażliwi, trochę bardziej podatni na bodźce z zewnątrz. Ważne jest jednak, żeby pamiętać, iż geny nie działają w izolacji od innych czynników. Wpływ genów wchodzi w interakcję z wpływem najbliższego otoczenia.

Najbliższe środowisko może mieć ogromny wpływ na to, czy dojdzie do rozwoju silnej nieśmiałości i lęku społecznego, czy też nie. Można tu wymienić wiele czynników, między innymi:

  więzi zadzierzgnięte w niemowlęctwie i reakcja na stres – to znaczy kojący lub drażniący wpływ rodziców lub opiekunów na układ nerwowy dziecka, utrwalanie w dziecku stanu pobudzenia i nieufności,

 komunikaty ze strony rodziny – komunikaty pozytywne, które u dziecka wywołują poczucie, że jest kochane, szanowane i bezpieczne, oraz komunikaty negatywne, takie jak krytykowanie, zaniedbywanie, wykorzystywanie, zawstydzanie lub nadopiekuńczość, które wywołują poczucie niezadowolenia z siebie, niską samoocenę, brak poczucia bezpieczeństwa, niepewność, poczucie utraty gruntu pod nogami, nieadekwatności,

 etykietka nieśmiałego – rodzic przekazuje komunikat, że nieśmiałość jest „złą, niepożądaną cechą”, zamiast akceptować dziecko takim, jakie jest,

 ograniczające wzorce rodzinne – stawianie dziecka w trudnych sytuacjach, które prowadzą do lęków społecznych, na przykład życie w izolacji, przekonanie, że dorosłym wszystko wolno, stereotyp: „Dzieci i ryby głosu nie mają”, skąpa lub żadna komunikacja werbalna, brak czułości i pieszczot, brak otwartego wyrażania myśli i uczuć, nieustabilizowany tryb życia, nieasertywni lub nieśmiali rodzice lub krewni, którzy stają się wzorcem nieśmiałości, nadmierna dbałość rodziców lub opiekunów o aprobatę innych,

 dokuczanie i znęcanie się – w dzieciństwie częste ze strony rodzeństwa lub rówieśników z klasy, często z powodu rzeczy, nad które nie ma się wpływu, na przykład piegi, otyłość, noszenie okularów; bardzo wyniszczające psychicznie, kiedy dokucza nam cała grupa,

 akceptacja rówieśników – w szczególności u nastolatków, kiedy odstawanie od przeciętnej ma ogromne znaczenie,

 „inność” – wszystkie fizyczne, społeczne lub emocjonalne cechy, które odróżniają jednostkę od innych, poczucie wyrzucenia poza nawias z powodu na przykład bardzo niskiego lub wysokiego wzrostu, deformacji i defektów ciała, orientacji seksualnej, rasy, ubóstwa, pochodzenia etnicznego,

 urazy psychiczne – na jakimkolwiek etapie życia; także reakcje innych i wewnętrzne reakcje, które prowadzą do nieśmiałości lub lęku społecznego okoliczności życiowe – między innymi nieobycie w sytuacjach społecznych z powodu izolacji fizycznej (zamieszkiwanie na odległej wsi, praca za granicą), rozwodu, owdowienia, przejścia na emeryturę, lub z powodu nowych wyzwań, takich jak zmiana pracy, miejsca zamieszkania, utrata bliskiej osoby lub zdrowia.

 WIĘCEJ O NIEŚMIAŁOŚCI I LĘKU ZNAJDZIESZ TUTUAJ>>>

 

ODBIERZ PREZENTY>>>

Samotność w święta

Samotność boli. Szczególnie we wszelkie dni świąteczne, gdy inni spędzają je w gronie najbliższych.

Czasami nie ma jednak czego zazdrościć, bowiem świetna atmosfera wygląda na taką tylko z zewnątrz. Wiele konfliktów, niechęci, a nawet nienawiści jest ukrywanych, ludzie udają przez te kilka dni, że wszystko jest w porządku. Choć czasem i tak ktoś nie wytrzymuje takiej hipokryzji i dochodzi do kłótni, bójek a nawet zabójstw. Oby nie było tak i w te święta, choć spodziewam się, niestety, takich informacji z różnych zakątków Polski.

Nie oznacza to oczywiście, że osoby samotne nie będą zazdrościć innym towarzystwa ich bliskich czy znajomych. Każdy chce spędzić nie tylko święta, ale całe życie z kimś bliskim, kto będzie kochał. Jest to tak samo powszechne marzenie, jak trudne do zrealizowania. Bycie z kimś nie oznacza automatycznie sukcesu, czyli miłości po grób, wzajemnego szacunku, zrozumienia, czułości i tak dalej i tym podobne… Można być samotnym w związku, można nawet być samotnym w tłumie.

Tym, którzy spędzą święta z innymi życzę, aby nie czuli się wśród nich samotni.

A tym, którzy są samotni, życzę przetrwania świąt i odnalezienia ludzi, wśród których samotni już nie będą.

ODBIERZ PREZENTY>>>

Samotność. Samotna kobieta. Metody radzenia sobie z samotnością

Barbara Dudzicz – „Jak pokonać samotność. Poradnik dla kobiet”>>>

W tym rozdziale pokaże to, co dla Ciebie jest najważniejsze, czyli co zrobić kon­kretnie, aby wreszcie poradzić sobie z uczuciem samotności. Jest to zestaw 26 porad o różnej tematyce, które pokażą Ci, że istnieje wiele możliwości poprawy samopoczucia. Wystarczy, że wykorzystasz kilka z nich, a Twoje uczucia się zmienią. Większość z nich wypróbowałam na sobie, dlatego mogę dać Ci osobistą gwarancję, że działają. Gdy je spisałam w formie książki, powstało aż 26 punktów.

Być może z kilku z nich już korzystasz, dlatego wypróbuj te, które są dla Ciebie nowością.

Ważne jest także to, abyś zrozumiała, że te porady są dla Ciebie. Nie wystarczy jedynie ich przeczytać. Jeśli chcesz, ale naprawdę chcesz zmian w swoim życiu, to dla własnego dobra musisz skorzystać z tych porad. Są one bardzo proste i na­prawdę mogą Ci bardzo pomóc. Natomiast jeśli Twój stan jest bliski depresji i te sposoby na Ciebie nie zadziałają, to polecam wybranie się w następnej kolejności do dobrego psychologa.

 Znajdź klub tematyczny

Klub tematyczny to miejsce, gdzie wraz z innymi uczestnikami możesz zajmować się czymś ciekawym i pożytecznym. Obecnie istnieje wiele takich klubów, większość z nich działa w dużych miastach. Są to zarówno stowarzyszenia, jak i organizacje pozarządowe. Każdy z nich daje inne możliwości, a spotkania odbywają się za­zwyczaj raz lub kilka razy w tygodniu.

Im więcej propozycji oferuje dany klub, tym lepiej dla Ciebie. Jeśli mieszkasz w dużym mieście, sprawdź w internecie, jakie kluby czy stowarzyszenia działająniedaleko Twojego miejsca zamieszkania, i zapisz się. W razie kłopotów z wyborem odpowiedniego klubu napisz do nich, zadzwoń i zapytaj, czym się zajmują. Jeśli Cię to zainteresuje, idź na takie spotkanie. Poznasz nowych ludzi, nauczysz się nowych umiejętności, a przy okazji zrobisz coś dobrego dla siebie.

Osobom, które mieszkają w małym miasteczku, gdzie niewiele się dzieje i nie ma takich klubów, polecam wybranie się przynajmniej kilka razy w miesiącu – w za­leżności od możliwości finansowych – do większego miasta, gdzie działa taki klub. To może być organizacja zajmująca się konkretną tematyką, stowarzyszenie pomagające innym, organizacja pozarządowa, a nawet klub sportowy. Możliwości jest bardzo dużo, wystarczy tylko przejrzeć internet pod tym kątem.

Wiele z tych organizacji reklamuje się na forach i na portalach społecznościowych. Wejdź tam, być może odkryjesz coś dla siebie.

Poza tym coraz więcej pojawia się klubów dla kobiet. Są to miejsca, w których spotykają się kobiety w różnym wieku, rozmawiają i zajmują się typowo babskimi sprawami. Zaletą tych klubów jest też to, że każda z uczestniczek ma inne umie­jętności i może ich uczyć pozostałe kobiety. Zabawa jest niesamowita, a efekty są nieoczekiwane. Polecam taką formę klubu, również tym z Was, które czują się samotne w nowym miejscu, w nowym mieście i które nie wiedzą, co ze sobą zrobić. Przecież nie można żyć tylko pracą…

Dołączenie do klubów nie tylko poprawi Twoje samopoczucie i otworzysz się na nowe możliwości, lecz także może się zdarzyć, że niespodziewanie otrzymasz potrzebną pomoc od innych. Wybierz się, a zobaczysz, co się wydarzy.

Wiele klubów oprócz zwykłych spotkań organizuje również inne przedsięwzię­cia. Wszystko zależy od specyfiki klubu. Te najbardziej znane organizują nawet ogniska, wyjazdy, festyny, a także umożliwiają wzięcie udziału w wielu ciekawych imprezach.

Kiedy wyjechałam do Szczecina, byłam sama. Na początku było mi bardzo trudno, ponieważ nie miałam żadnych znajomych. Wiesz, co zrobiłam? Znalazłam w inter­necie klub i poszłam na pierwsze spotkanie. Tak mi się spodobało, że chodziłam tam co tydzień. Poznałam nowych ludzi, spotkałam się z innym spojrzeniem na świat i bardzo mi to pomogło w mojej samotności. Był to klub, gdzie można było się nauczyć pozytywnego podejścia do siebie i do świata. Było fantastycznie, a wspomnienia mam do dziś.

Duże miasta mają to do siebie, że wybór różnych forma aktywności jest naprawdę ogromny. Kiedy braliśmy udział jako klub w festynie organizacji pozarządowych, okazało się, że podobnych organizacji jest około setka. Wyobrażasz sobie? Ponad 100 różnych klubów tematycznych! Naprawdę jest więc w czym wybierać. Pamiętaj, dla chcącego nic trudnego!

Natomiast jeśli jesteś kobietą w dojrzałym wieku, możesz zapisać się na uniwer­sytet trzeciego wieku. Spotkasz tam ludzi podobnych do siebie, nauczysz się nowych umiejętności i spędzisz czas bardzo przyjemnie. Może nawet poczujesz się szczęśliwsza.

 Zajmij się sportem

Sport to kolejny sposób na smutek, melancholię i depresję. Ruch zawsze ma na człowieka dobroczynny wpływ, bez względu na to, co mu dolega. Na smutek i depresję sport działa wręcz cudownie.

Kiedy czujesz się samotna, zadbaj o odrobinę ruchu. Nie musisz nawet wychodzić z domu. Wystarczy krótka gimnastyka, skoki w miejscu, taniec, kiedy gotujesz obiad, kilka przysiadów. Twoje emocje są zawsze w ruchu, nigdy nie są stabilne, a więc stale mogą się zmieniać.

Aby na nie wpłynąć, wstań, weź głęboki oddech i pobiegaj w miejscu. Jeśli możesz, otwórz okno, wpuść do domu trochę świeżego powietrza, pooddychaj głęboko. Założę się, że od wielu lat nie pozwalałaś sobie na spokojny, głęboki oddech i do­pływ świeżego powietrza do płuc. To doda Ci energii.

Zamiast siedzieć w domu, możesz też wyjść na dwór. Wybierz się na długi spacer do parku, do lasu lub po prostu idź przed siebie. Nie myśl o tym, że czujesz się samotna, tylko spaceruj. Jeśli masz ochotę pobiegać – biegaj. Czasami emocje siedzą tak głęboko, że trzeba je bardzo mocno poruszyć. W takiej sytuacji biega­nie będzie miało bardzo pozytywny wpływ na Twoje samopoczucie. Wiele osób w momencie złości rozładowuje ją właśnie poprzez ruch i bieganie, ponieważ jest to dobry sposób na pozbycie się negatywnych emocji.

Jeśli masz dziecko, psa, przyjaciółkę czy koleżankę – weź ich na spacer. Godzina dziennego spaceru naprawdę czyni cuda! Dla mnie spacer stał się już nawykiem i rutynowym działaniem, bez którego nie mogę się obejść. Kiedy dopada mnie uczucie melancholii, smutku i ogarniają mnie negatywne uczucia, po prostu ubie­ram się i idę na spacer. Po kilku godzinach jestem zmęczona, ale szczęśliwa!

Dlatego Tobie polecam to samo. Nie zwracaj uwagi na to, że nie masz z kim biegać czy spacerować. Po prostu ubierz się i wyjdź.

A jeśli Cię to nie przekonuje, polecam Ci zapisanie się na zajęcia sportowe. Obecnie dostępne są również zajęcia, na które wstęp mają tylko kobiety. To doskonała forma pozbycia się negatywnych uczuć. Umysł jest wówczas zaabsorbowany ćwiczeniami i nie ma czasu, by nękać Cię smutkiem, depresją czy samotnością.

Wiele zajęć sportowych nie jest drogich, a kluby oferujące takie zajęcia znajdują się zazwyczaj w każdym miasteczku. Polecam Ci zapisanie się na te, które najbardziej do Ciebie przemawiają. Poszukaj ich w swojej okolicy – poprzez gazety, czasopi­sma, internet czy pytając znajomych. Zapisz się przynajmniej na jedną formę zajęć, a zobaczysz, jak poprawi się Twoje samopoczucie, nie mówiąc już o zdrowiu.

Zajęcia, które mogę Ci polecić, to chociażby: aerobik, fitness, pływanie, siłownia, taniec, tenis, koszykówka, siatkówka czy żeglarstwo. Znajdź dla siebie ciekawe zaję­cia. Dla własnego dobra poświęć na sport przynajmniej jeden dzień w tygodniu.

Kiedy ćwiczysz i ruszasz się, organizm momentalnie zupełnie inaczej zaczyna re­agować. Zobaczysz, że uczucia się zmienią, a To bardzo dobrze wpłynie na Twoją psychikę. Poczujesz się o wiele lepiej.

Dla kobiet, które mają mniej chęci lub niewielkie zasoby finansowe, polecam aktywności fizyczne niewymagające dużego zaangażowania czasowego ani finan­sowego: spacer, jazda rowerem, rolki, bieganie, pływanie latem w jeziorze, może lub na odkrytym basenie, praca w ogrodzie.

Kochana, rusz się! Ruch to zdrowie!

 Wybierz się w podróż

Podróże są jednym ze wspaniałych sposobów na chandrę, ponieważ budzą w czło­wieku nowe emocje.

Podróżowanie przeznaczone jest zwłaszcza dla kobiet ciekawych świata i no­wych miejsc. Wycieczka lub podróż to czasami najlepszy sposób na pozbycie się samotności, choć wszystko zależy od tego, na co sobie możesz pozwolić. Jednak polecam Ci gorąco, abyś wybrała się przynajmniej na kilka dni w zupełnie nowe miejsce.

Możesz nawet wybrać się gdzieś niedaleko, jeśli tylko można tam ciekawie spędzić czas. Aby nie jechać w ciemno, sprawdź w poradnikach turystycznych lub inter­necie, jakie atrakcje dostępne są w danej okolicy.

Podróżować możesz zarówno sama, jak i ze znajomymi. Możecie wybrać się w do­wolny sposób: pieszo, rowerami, pociągiem czy autobusem. Ważne jest to, abyś Ty dobrze się czuła i chciała przeżyć nową przygodę. Taka zmiana dobrze wpłynie na Twoje samopoczucie, ponieważ dostarczysz sobie nowych emocji oraz ciekawych wspomnień.

Jeśli nie znasz jeszcze wszystkich zakamarków swojej okolicy, dowiedz się, co cie­kawego można robić nieopodal Twojego miejsca zamieszkania. Możesz wybrać się do muzeum, do parku czy w inne piękne miejsce. Możliwości jest bardzo dużo, a wszystko zależy od tego, gdzie mieszkasz.

Polska naprawdę jest ciekawym i pięknym krajem. Aby zwiedzić ją całą, potrzeba do tego kilku miesięcy. Dlatego zrób sobie taki miły prezent i wybierz się w po­dróż swojego życia. Niech te kilka dni przyniosą Ci zupełnie inne emocje niż do tej pory.

Odważne kobiety mogą się wybrać również za granicę. Jest to świetna okazja do poznania nowych ludzi i nowych miejsc, a wszystko to możesz uwiecznić na zdjęciach.

Kiedy podróżujesz, odkrywasz nie tylko nowe miejsca, lecz także samą siebie. Zdajesz sobie sprawę z tego, co lubisz, gdzie wolisz spędzać czas, i odkrywasz miejsca, w których czujesz się dobrze. Gdy je odnajdziesz, polubisz wycieczki, podróże i wypady, a dzięki nim zamkniesz drzwi swoim negatywnym uczuciom i wniesiesz się ponad nie. Myślę, że o to właśnie chodzi.

Z własnego doświadczenia wiem, że wycieczki, podróże i inne wypady są bardzo dobrym sposobem na samotność. Sama odważyłam się wsiąść do pociągu i po­jechać 300 km od domu po to tylko, by poznać zupełnie inne miejsca. Wrażenia niesamowite i nieopisane. Poznałam fantastycznych ludzi i – wierz mi – w po­dróży zapomniałam o samotności. Potraktowałam to jak przygodę mojego życia i odtąd stało się to moim nawykiem, by raz na jakiś czas wybrać się w zupełnie nowe miejsce.

Najbardziej niezwykłe są te miejsca, w których jeszcze się nie było. Czasami wy­starczy prowiant do plecaka i mapa do ręki. I oczywiście pieniądze…

Jeśli nigdy tego nie próbowałaś, zrób to! Tym bardziej teraz, gdy dokucza Ci me­lancholia i uczucie pustki…

Życzę Ci, Kochana, abyś i Ty zobaczyła, że Twoja obecna sytuacja daje Ci ogromne możliwości zmian. Tylko od Ciebie zależy, czy otworzysz drzwi do nowego życia i zobaczysz, co jest po drugiej stronie.

Napisałam ten poradnik dla Ciebie. Mam nadzieję, że choć jedna moja rada zmieni Twoje postrzeganie samotności i że skorzystasz z przedstawionych tu metod. Więk­szość z nich wypróbowałam we własnym życiu, dlatego tym bardziej chciałam się nimi z Tobą podzielić. Skoro moja sytuacja się zmieniła, to Twoja również może.

Życzę Ci wszystkiego najlepszego! Pamiętaj, że to dopiero początek procesu zmian. Jeśli będziesz cierpliwa, uda Ci się zobaczyć siebie i swoje życie w nowym świetle.

Życzę Ci powodzenia! Pamiętaj, że zasługujesz na miłość i szczęście, bo jesteś tego warta!

 

 

 

<<<KLIKNIJ TUTAJ I ODBIERZ PREZENTY>>>

Samotność. Samotna kobieta i nieśmiałość

Barbara Dudzicz – „Jak pokonać samotność. Poradnik dla kobiet”>>>

Nieśmiałość to cecha wielu osób. Czasami nawet ma swoje źródło w wydarzeniach z najmłodszych lat i trudno jej się pozbyć w dorosłym życiu. Jest to uciążliwe, po­nieważ ciężko jest się przełamać, aby nawiązać jakiekolwiek znajomości.

Być może nieśmiałość jest właśnie Twoją przyczyną samotności, ponieważ ciężko Ci się przełamać i nawiązać bliskie relacje z innymi ludźmi. Oczywiście wymaga to pewnej odwagi, która bardzo pomaga w nawiązywaniu ciekawych przyjaźni, te zaś powodują, że poczucie samotności maleje.

Poruszam ten temat, ponieważ zdaję sobie sprawę, że kobiety mogą mieć z tym problem. Też kiedyś byłam nieśmiała i przy każdym podejściu do obcej osoby rumieniłam się jak burak. Pamiętam to. Było to okropne uczucie, dlatego dobrze wiem, co to znaczy, i rozumiem Twoje obawy. Na pokonanie nieśmiałości jest również kilka dobrych rad, ale o tym w następnych rozdziałach.

W tym momencie chcę Ci jedynie uświadomić, że nieśmiałość może wywoływać Twoje poczucie samotności, ponieważ brakuje Ci po prostu odwagi, by poznawać nowych ludzi. Odwaga jest również warunkiem działania w wielu sytuacjach, dla­tego jeśli Ci jej brakuje, to nie podejmujesz odpowiednich działań. Stąd blisko do załamania, chowania się w domu, w czterech ścianach, a za tym stoi nasza, jakże już znana, samotność

 

 

 

 

<<<KLIKNIJ TUTAJ I ODBIERZ PREZENTY>>>

Samotność. Samotna kobieta a sytuacja zawodowa.

Barbara Dudzicz – „Jak pokonać samotność. Poradnik dla kobiet”>>>

Sytuacja zawodowa pochłania obecnie bardzo wiele czasu. Szczególnie jeśli jesteś młoda, chcesz osiągnąć w życiu sukces i mieć dobre wyniki, starasz się jak najle­piej. Oczywiście, jest to ważny element naszego życia, jednak przez zapracowanie możesz nie mieć czasu na nic innego.

Poświęcanie się karierze zawodowej jest dużym problemem, i to nawet na większą skalę. Na pracę poświęcamy wiele godzin w ciągu dnia, a oprócz tego są jeszcze inne sprawy. Niekiedy nie ma czasu, by zastanowić się, co jest w życiu ważne.

Chcę powiedzieć, że sytuacja zawodowa może być jedną z przyczyn samotności, szczególnie wtedy, kiedy pracujesz całe dnie. Ważne jest, abyś sobie to uświado­miła, ponieważ możesz nawet nie pomyśleć, że Twoje zmęczenie powoduje, iż nic więcej Ci się już nie chce. Szczęściu czasami trzeba pomóc…

 

 

<<<KLIKNIJ TUTAJ I ODBIERZ PREZENTY>>>

Samotność. Samotna kobieta. Związki z mężczyznami

Barbara Dudzicz – „Jak pokonać samotność. Poradnik dla kobiet”>>>

Jest to temat bardzo szeroki i ma bardzo duży wpływ na samopoczucie. Związki to także temat delikatny, ponieważ każda z Was ma w tej dziedzinie inne doświadcze­nia. Jednak najważniejszym problemem jest to, że jesteś sama właśnie z powodu utraty związku lub niemożności posiadania go.

Tak naprawdę nasze kobiece życie obraca się w większości wokół mężczyzn, ponieważ, jak wiadomo, chcemy być kochane. Często może Ci się wydaje, że to właśnie mężczyzna powinien zapewnić Ci poczucie bezpieczeństwa czy chronić Cię jako kobietę. Kiedy coś pójdzie nie tak, a związek się rozpadnie, czujesz się rozczarowana.

Masz do tego prawo, ponieważ dla kobiety nie ma nic gorszego, niż być porzuconą czy samotną właśnie z tego powodu, że nie ma koło niej mężczyzny. Wiele z Was również szuka cały czas tego ukochanego, myśląc, że w ten sposób zrekompensuje sobie poczucie samotności. I choć jest to problem i częsta przyczyna samotności, to tak naprawdę nie rozwiąże to Twojego poczucia samotności.

Związek z mężczyzną jest dopełnieniem i tak naprawdę pokazuje Ci Twoje obli­cze. Zazwyczaj jest jednym z bardzo szczegółowych luster, jakie pokazuje Ci to, co sądzisz na swój temat. Choć fakt, że mężczyzna Cię zostawił lub nie możesz go znaleźć, sprawia wiele problemów, to tak naprawdę jest to kolejne ogniwo do Twojego szczęścia.

Owszem, taka sytuacja może być przyczyną Twojej samotności i nie jest to przyjem­ne, wiem to. Jednak skupiając się tylko na tym, aby znaleźć mężczyznę, pogrążasz się w jeszcze większej samotności.

Zanim znajdziesz mężczyznę, musisz najpierw zadbać o siebie lub sprawić, by sam pojawił się w Twoim życiu. Chodzi o to, że bez względu na to, co się potem wydarzy, musisz znaleźć w sobie wystarczająco dużo siły, by w razie zakończenia związku nie reagować tak samo jak wcześniej. Kiedy związek się kończy, ważne jest oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Kiedy masz w sobie siłę, wtedy potrafisz wiele zmienić.

Jeśli czujesz się samotna z powodu braku mężczyzny – nie martw się! Dla Ciebie też znajdą się rady, które pomogą Ci docenić aktualny stan, nawet jeśli w tym momencie uważasz zupełnie inaczej.

 

 

 

<<<KLIKNIJ TUTAJ I ODBIERZ PREZENTY>>>

Marzenia osób nieśmiałych. Jak pokonać nieśmiałość – część II

Jak Aleksander Łamek pokonał nieśmiałość:

Istnieje wiele koncepcji na temat tego, jak człowiek działa i jak realizuje swoje cele i marzenia. Moje własne doświadczenia pokazują, że osobom nieśmiałym szczególnie może przydać się koncepcja nazywana OD-KU. Według niej ludzie dzielą się na KU i OD. Ludzie KU to tacy, którzy mają cele i marzenia, do których dążą. Z kolei ludzie OD to tacy, którzy przed czymś uciekają.

Tak więc osoba KU może np. mieć takie cele:

– Chcę być osobą śmiałą.

– Chcę mieć więcej znajomych.

Osoba OD ma z kolei cele:

– Nie chcę być nieśmiały.

– Nie chcę być samotna.

Ćwiczenie

Proponuję, abyś zastanowił się, którym typem Ty jesteś. Czy częściej wyobrażasz sobie, do czego zdążasz, czy – od czego uciekasz?

Jestem osobą typu ………… .

W tym miejscu warto sobie zadać pytanie: kim lepiej być

– osobą KU czy OD?

Okazuje się, że najlepsze efekty uzyskują osoby, które potrafią być zarówno KU, jak i OD. Sprawdzono to kiedyś na grupie sportowców, którzy ulegli rożnym kontuzjom. Podczas powrotu do zdrowia i rehabilitacji najlepsze efekty uzyskali ci z nich, którzy mieli z jednej strony wyznaczone cele, do których dążyli, a z drugiej strony czuli też potrzebę ucieczki przed niekomfortową sytuacją.

Podobnie było (i nadal jest) w moim przypadku. Ja jestem osobą KU, czyli mam wyznaczone cele i marzenia, ku którym dążę.

Jednak najlepsze efekty uzyskuję wtedy, kiedy dodatkowo otrzymuję „kopa” w postaci OD. Ma to miejsce wtedy, gdy coś mi się nie uda.

Wtedy nie załamuję się, tylko wykorzystuję występujące negatywne emocje (złość, frustrację, gniew), aby dodatkowo się demotywować i z większą determinacją ruszyć do przodu.

Jeżeli ktoś dla odmiany jest typem OD, to warto, aby taka osoba nauczyła się również wyznaczać cele, do których chce dążyć.

Teraz chciałbym Ci zaproponować jedno z najważniejszych ćwiczeń w tej książce. Jest ono tak ważne z następującego powodu – wiele osób, które czytają rożne poradniki, poprzestaje na ich przeczytaniu.

Zadowala je sama zdobyta w ten sposób wiedza. Niestety, samą wiedzą nie można wyjść z nieśmiałości. Dopiero zastosowanie tej wiedzy w praktyce pozwala na to. Dlatego jest bardzo ważne, abyś znalazł motywację do wcielania w życie porad zawartych w tej książce. I to ćwiczenie może Ci w tym bardzo pomoc. Dlatego proszę Cię, abyś koniecznie je wykonał.

Ćwiczenie

Wypisz na następnej stronie jak najwięcej zdań związanych z przezwyciężaniem nieśmiałości – z pozycji zarówno KU, jak i OD.

Przykład:

Kolumna KU

– Chcę być osobą śmiałą.

– Chcę mieć więcej znajomych.

– Chcę mieć dziewczynę/chłopaka.

Kolumna OD

– Nie chcę być nieśmiały.

– Nie chcę być nieszczęśliwy.

Proponuję, abyś w kolumnie KU puścił wodze wyobraźni. Wypisz tyle wspaniałych celów i marzeń, jakie chcesz osiągnąć, ile tylko przyjdzie Ci do głowy. W kolumnie OD wypisz tyle sytuacji, od których pragniesz uciec, ile Ci tylko przyjdzie do głowy. Prześledź swoje życie i wypisz wszystkie sytuacje, które Ci nie odpowiadały i których chciałbyś w przyszłości uniknąć.

W zależności od tego, czy jesteś osobą na KU, czy na OD, wpisywanie zdań w jednej kolumnie zapewne będzie Ci szło łatwiej.

KU

………………………………………………

………………………………………………

………………………………………………

………………………………………………

OD

………………………………………………

………………………………………………

………………………………………………

Stworzona powyżej lista KU i OD to Twoje narzędzie motywacyjne.

Za każdym razem, gdy najdą Cię wątpliwości, czy jest sens starać się wychodzić z nieśmiałości – przejrzyj tę listę. Sam zdecyduj, czy będziesz przeglądać obydwie kolumny, czy tylko jedną, czy wszystkie pozycje z kolumny, czy tylko wybrane. Ważne, aby czytając poszczególne pozycje, starać się odczuwać uczucia z nimi związane, które mogą stanowić dla Ciebie impuls do poniesienia kolejnego wysiłku w celu przezwyciężenia swojej nieśmiałości.

Marzenia

Nawet jeśli jesteśmy osobą OD, to warto mieć jakieś marzenia.

Czy powinny to być duże marzenia, czy małe? Osobiście uważam, że warto mieć duże marzenia, gdyż takie marzenia bardziej nas motywują do działania. Co więcej, jeżeli mamy duże marzenie i na drodze do jego realizacji napotkamy jakieś przeszkody, to te przeszkody nie przesłonią nam całego marzenia.

Ćwiczenie

Zastanów się, czy marzenia, które posiadasz, warto byłoby zwiększyć tak, aby bardziej Cię motywowały do działania.

Wielu ludzi boi się wyznaczać sobie duże marzenia, gdyż uważają, że nie będą w stanie ich potem osiągnąć. Tymczasem nawet bardzo duże marzenia można zrealizować, jeśli zastosuje się zasadę małych kroków.

Zasada ta mówi, że nawet wielkie marzenia można spełnić, jeżeli będzie się je realizować małymi krokami. Przy czym w miarę wspinania się ku marzeniu małymi krokami zobaczymy, że stopniowo stawiamy coraz większe kroki. Wynika to z tego, że zdobywamy nowe doświadczenia, nowe umiejętności oraz rozpędzamy się.

Dzięki temu po pewnym czasie możemy stawiać już naprawdę duże kroki!

Świetnym przykładem zastosowania zasady małych kroków jest ta książka. Z wielu prezentowanych tu porad możesz wybrać te, które są dla ciebie łatwe do realizacji. Będą to pierwsze małe kroki na drodze do zwalczania nieśmiałości. Następnie będziesz mógł przejść do coraz większych kroków, które, dzięki wcześniejszemu przygotowaniu, będziesz w stanie równie łatwo realizować.

Ćwiczenie

Gdy już przeczytasz całą książkę, wroć do tego ćwiczenia i wypisz porady, techniki i pomysły z tej książki, ktore stanowić mogą dla Ciebie małe kroki, od ktorych zaczniesz walkę ze swoją nieśmiałością.

……………………………………………………………………………..

……………………………………………………………………………..

 

  Poznaj najskuteczniejsze sposoby walki z nieśmiałością! >>> 

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: