wejdź na www.przemyslawpufal.pl

Posts tagged ‘rozwój dziecka’

FAS – Płodowy Zespół Alkoholowy

W Polsce każdego roku w szpitalach rodzi się więcej dzieci z FAS niż z zespołem Downa. Nie istnieje minimalna, bezpieczna dawka alkoholu, którą mogłaby spożyć kobieta w ciąży nie narażając przy tym zdrowia i życia dziecka. Co więc powoduje, że mimo tak poważnych konsekwencji, jakie niesie ze sobą spożywanie alkoholu podczas ciąży, kobiety sięgają po alkohol?

Płodowy Zespół Alkoholowy (FAS – Fetal Alcohol Syndrome) to zespół umysłowych i fizycznych zaburzeń, jakie pojawiają się u dziecka w wyniku spożywania alkoholu przez kobietę w czasie ciąży.

Obejmuje on całe spektrum nieprawidłowości objawiające się m.in. ściśle określonymi drobnymi anomaliami twarzy, które najlepiej dostrzec między 2 a 10 rokiem życia, są to: zmarszczka wewnętrznego kącika oka, małe, szeroko rozstawione oczy z opadającymi powiekami, krótki zadarty nos, wygładzona rynienka podnoskowa, cienka górna warga, małożuchwie.

Dzieci z FAS mają niską wagę urodzeniową, spowolnienie rozwoju fizycznego w porównaniu do rówieśników, która często utrzymuje się w dalszym rozwoju, mimo prawidłowego odżywiania się.

Następną charakterystyką są rozległe dysfunkcje obejmujące Ośrodkowy Układ Nerwowy, należą do nich:

ogólne pobudzenie,

nadwrażliwość na bodźce,

zbyt duże lub zbyt małe napięcie mięśniowe.

Lecz najpoważniejsze są te objawy, których na pierwszy rzut oka nie widać, a które w znaczny sposób zaburzają codzienne, normalne funkcjonowanie. Dzieci, których matka w czasie ciąży spożywała alkohol, cierpią na deficyty uwagi i pamięci, co powoduje że bardzo trudno jest im zrozumieć i nauczyć się nawet prostych pojęć, cechuje je również nieumiejętność rozwiązywania problemów, bezradność, bierność, są niedojrzałe emocjonalnie i mają trudności z kontrolą własnego zachowania.

Większość z nich ma znaczne opóźnienia rozwojowe i IQ niższe od normalnego.

Mimo tak oczywistych dowodów problem FAS wciąż jest tematem, który budzi dużo kontrowersji. Na początek problemem zdaje się być właściwa diagnoza – która jest warunkiem koniecznym do stwierdzenia Płodowego Zespołu Alkoholowego. Polega ona na udokumentowaniu narażenia płodu na działanie alkoholu, co jest rzeczą bardzo trudną. Na pytania personelu medycznego dotyczące picia podczas ciąży matki idą w zaparte i nie przyznają się. A trudno jest przyłapać ciężarną kobietę na gorącym uczynku, ponieważ ukrywają się z tym, gdyż nie ma na to społecznego przyzwolenia.

Inny problem, jaki wyraźnie się zaznacza, to wiedza i poglądy jakie mają ludzie na temat alkoholu. Piwo, wino i wódka zawierają ten sam alkohol etylowy, tylko w różnych stężeniach. Każda z porcji: szklanka piwa, lampka wina czy kieliszek wódki będą w ten sam – toksyczny sposób działały na rozwijające się w łonie matki dziecko.

Ilość gram alkoholu etylowego w napoju:

500 ml piwa o mocy 6%-> 23,7 g alkoholu

50 ml wódki 40% -> 15,8 g alhoholu

100 ml wina o mocy 12% -> 9,48 g alkoholu

Tymczasem bardzo popularny jest pogląd, wykluczający wino z definicji napoju alkoholowego, do którego zdarza się, że namawiają sami lekarze, wymieniając dobry wpływ na wyniki krwi.

Warto mieć również na uwadze to, że art & 157 z Kodeksu Karnego opisuje jako przestępstwo uszkodzenie ciała życia poczętego lub rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu.

Alkohol bez przeszkód przenika przez łożysko i po ok. 30 minutach osiąga stężenie u dziecka bliskie stężeniu alkoholu we krwi matki. Im wyższy będzie osiągało poziom, tym większe i dalej idące będą skutki, czyli zaburzenia u dziecka. Jest to efekt nieodwracalny.

Aby mieć pewność, że alkohol nie przeniknie do krwi kobiety ciężarnej, kobiety powinny bardzo dokładnie kontrolować swój cykl miesiączkowy. Każde odstępstwo czy anomalia czasowa powinny zwrócić uwagę, a tym samym zachęcić do wykonania testu ciążowego. Im wcześniej ciąża zostanie zdiagnozowana, tym lepiej dla matki i dziecka.

FAS jest zaburzeniem nieuleczalnym, którego nie będzie w stanie zniwelować nawet największa i najlepsza opieka po urodzeniu. Jest natomiast w 100% możliwy do zapobiegania. Jak zatem sprawić i przekonać przyszłe matki, aby nie sięgały po alkohol? Jak sprawić aby brały odpowiedzialność za rozwój swojego dziecka zanim przyjdzie ono na świat? Bardzo ważne jest ciągłe rozpowszechnianie wiedzy na temat picia alkoholu w czasie ciąży i jego dramatycznego wpływu na dziecko.

Jeśli wiesz, że kobieta w ciąży pije alkohol, koniecznie opowiedz jej o skutkach, jakie to za sobą niesie. Nie warto dla kilku kieliszków i kilku miłych chwil upojenia alkoholowego narażać siebie, a przede wszystkim maleńkiej niewinnej istotki, na schorzenia z którymi będzie się borykać już do końca swojego życia. Matka dziecka z zespołem FAS co najmniej 18 lat będzie doświadczać problemów w rozwoju psycho-fizycznym swojego dziecka, dodatkowo narażając się na często kosztowne leczenie, a samo dziecko może mieć problemy zdrowotne tak długo, jak długo będzie żyło, czyli nawet 80 i więcej lat.

Dbaj o siebie i swoje relacje z innymi ludźmi. Pamiętaj, że załoga Psychorady – zarówno BOK, ja czy psycholodzy – są zawsze do Twojej dyspozycji.

Dorota Wysokińska, psycholog społeczno-kliniczny – Psychorada.pl

 

Reklamy

Przebieg ciąży. Trymestry

Fragment publikacji „9 miesięcy. Ciąża i Ty”

PIERWSZY TRYMESTR

1 MIESIĄC

1 – 4 tydzień

W pierwszym tygodniu ciąży właściwie nic nadzwyczajnego się nie dzieje – trwa Twoja ostatnia miesiączka (kolejna będzie dopiero mniej więcej za rok). Brak miesiączki oznacza brak owulacji. Jest on spowodowany laktacją. Jednak nie daje to stuprocentowej pewności, że karmiąc piersią nie zajdziesz w kolejną ciążę. Tym jednak na razie się nie martw. Twoja komórka jajowa już wkrótce zostanie zapłodniona. Dotrze do niej jeden z kilkuset milionów plemników, zdoła on przedrzeć się przez wszystkie zapory i przebić do środka komórki jajowej. Jest to trudne zadanie, gdyż komórka jest gotowa do zapłodnienia jedynie przez 24 godziny. Najsilniejszy plemnik połączy się z jajeczkiem, a komórka zacznie się dzielić. Temperatura Twojego ciała po owulacji utrzyma się na podwyższonym poziomie.

DRUGI TRYMESTR

4 MIESIĄC

1417 tydzień

Twoje maleństwo zaczyna ćwiczyć mięśnie twarzy, robi śmieszne miny, marszczy buzię, próbuje wykonywać ruchy podobne do ssania bawiąc się swoim kciukiem. Jego buzia coraz bardziej przypomina twarz dziecka – oczy są już na swoim miejscu, a uszy przesuwają się na boki głowy.

Maleństwo nadal intensywnie ćwiczy swoje ciałko, rozpychając się coraz wyraźniej. Jest to okres, w którym zaczniesz odczuwać nieśmiałe łaskotanie brzuchu, przypominające dotyk skrzydeł motyla. Z pewnością dostarczy Ci to wielu przyjemnych wrażeń.

TRZECI TRYMESTR

7 MIESIĄC

2831 tydzień

Powieki Twojego maleństwa wykształciły się już na tyle, że właśnie się otworzyły. Odtąd maluch zaczyna reagować na zmiany natężenia światła. Jego mózg jest z każdym dniem coraz bardziej pofałdowany. Powolutku kształtuje się jego inteligencja. Możesz zacząć słuchać Mozarta i czytać na głos bajeczki. Maluch Cię słyszy! Gdy się urodzi, zdziwisz się, że uśmiecha się radośnie, słysząc historyjki, które czytałaś mu, gdy pływał sobie jeszcze w brzuchu. Popatrz na swoje ciało. Znowu się zmieniło. Twoje brodawki sutkowe ściemniały i powiększyły się. Na brzuchu mogły pojawić się już rozstępy w postaci ciemnych nieregularnych linii, także na biodrach, pośladkach i udach. Jest wiele kremów, które mają temu zapobiegać i leczyć. Jeśli jeszcze niczego nie zauważyłaś, możesz stosować po kąpieli oliwkę dla dzieci. Pozwoli nawilżyć skórę i sprawi, że będzie bardziej elastyczna. Pomogą także delikatne masaże.

Objawy ciąży>>>

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Zapewnij dziecku spokój i poczucie bezpieczeństwa

Poza potrzebą miłości i bliskiego, fizycznego kontaktu, dziecko potrzebuje do prawidłowego rozwoju poczucia bezpieczeństwa i stabilności.

Jeśli masz szczęście współtworzyć zdrową, szczęśliwą rodzinę, gdzie wszyscy wzajemnie się kochają, okazują sobie szacunek i stanowią oparcie w trudnych chwilach, to jest to doskonałe środowisko dla rozwoju dziecka. Nie tylko samo doświadcza miłości bliskich, ale widzi też, jak jego rodzice kochają się i szanują. W domu panuje zgoda, a wszelkie konflikty są łagodzone i niwelowane dzięki spokojnej, otwartej wymianie zdań. Malec z tych wzorców zachowania czerpie później w swoim dorosłym życiu i dzięki temu potrafi budować zdrowe relacje z ludźmi i trwałe związki.

Jednak nie zawsze jest tak różowo. Być może w Twojej rodzinie życie wygląda trochę inaczej. Może panuje ciągła niezgoda i ścieranie się odmiennych, nie umiejących znaleźć kompromisu charakterów.

Może jest lekceważenie i zaniedbanie. Może jest krzyk i agresja.

Może alkoholizm i kompletny brak stabilności emocjonalnej. Może obojętność i zdrada. Jeśli cokolwiek z tych rzeczy przytrafia się Tobie, będzie Ci zapewne trudniej spełnić postulat zamieszczony w niniejszym rozdziale.

Zdaję sobie sprawę, że może być Ci wtedy ciężko. Wiem, bo sama przez to przeszłam. Związek, z którego mam oboje dzieci, zaprzeczał wszelkim zasadom zdrowej rodziny, a moje dzieci przez pierwsze kilka lat swojego życia nie miały żadnego poczucia bezpieczeństwa czy wewnętrznego spokoju.

Jeśli Twoje życie wygląda teraz podobnie – coś Ci powiem. Możesz to zmienić. Zacznij od tego, żeby znaleźć sobie pewnego dnia spokojne, zaciszne miejsce, w którym możesz posiedzieć wygodnie w samotności i zastanów się, czego chcesz dla siebie i swoich dzieci.

Zrewiduj swoją hierarchię wartości, przejrzyj priorytety. Kiedy będziesz jasno wiedział, czego pragniesz, odpowiedź na to, co i jak trzeba zmienić, przyjdzie sama.

———————————————

Nietypowa książka o wychowaniu – ściągnij>>>

——————————————–

Jedno jest pewne. Dzieci wychowujące się w domach, gdzie panuje emocjonalny chaos, są zalęknione i zagubione. Czują, że coś jest nie tak, choć nie potrafią być może tego nazwać czy opisać. Stają się niespokojne i płaczliwe, boją się, zamykają się w sobie lub stają się zbuntowane i agresywne. Często pojawiają się dodatkowe objawy fizjologiczne – moczą się w nocy lub zaczynają jąkać. Jeśli zniecierpliwieni rodzice próbują zlikwidować te objawy poprzez krzyk i straszenie dziecka, sytuacja pogarsza się oczywiście jeszcze bardziej.

Psychika dziecięca jest bardzo wrażliwa i efekty wychowywania w takim domu nie dają na siebie długo czekać. Są też niestety bardzo trwałe i odbijają się wyraźnym piętnem na całym późniejszym życiu człowieka.

Dlatego jeśli pragniesz szczęścia dla swojego dziecka, zrob wszystko, by wychowywało się w spokojnej, pogodnej atmosferze. By nie miało do czynienia z krzykami, hałaśliwymi kłótniami, biciem czy poniżaniem. By żyło w bezpiecznym, przyjaznym świecie. By miało skąd czerpać radość życia i niezachwianą wiarę, że przy mamie i tacie (lub przy jednym z nich, gdy drugiego z jakichś powodów zabrakło) absolutnie nic mu nie grozi i jest całkowicie bezpieczne. Jest to warunek niezbędny do tego, by się prawidłowo rozwijało i w pełni wykorzystywało swój olbrzymi potencjał.

 W  ”ABC mądrego rodzica: Droga do Sukcesu” znajdziesz wiele cennych wskazówek, dzięki którym sprawisz, że Twoje dziecko wybije się ponad szarą rzeczywistość i będzie miało lepszą przyszłość.

Dowiedz się, jak pomóc swojemu dziecku osiągnąć sukces i sprawić, aby było szczęśliwe>>>

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Przytulaj i obdarzaj dziecko pieszczotami tak często, jak to możliwe

Przytulaj i obdarzaj dziecko pieszczotami tak często, jak to możliwe

Banalnie brzmi? Być może. Ale jest to niezwykle ważne dla pełnego rozkwitu osobowości dziecka. Potrzebuje ono Twojej fizycznej bliskości i dotyku, jak ryba wody. Poprzez przytulanie i inne rodzicielskie pieszczoty, pokazujesz mu całym sobą, że je kochasz.

Wtedy cały Twój czas i uwaga są poświęcone tylko i wyłącznie jemu i ono to czuje. Nie możesz zaniedbywać takiego kontaktu z dzieckiem, tylko dlatego, że jesteś zabiegany, że masz mnóstwo problemów na głowie, lub że zdenerwowało Cię jego zachowanie i odczuwasz irytację. Podobnie jak Twoja miłość powinna być bezwarunkowa, tak też na przytulenie dziecka czy pogłaskanie po głowie musisz zawsze znaleźć czas. To tak niewiele kosztuje, a przynosi nieocenione wręcz korzyści!

Przytulaj dziecko, gdy mówisz mu, że je kochasz.

Przytulaj, gdy pocieszasz w smutku. Przytulaj, gdy odniesie swój mały sukces i jesteś dumny z jego osiągnięć.

Przytulaj, gdy siedzicie razem przed telewizorem i wspólnie oglądacie bajkę lub rodzinny film.

Przytulaj je, gdy jest powód, ale też i bez żadnego powodu. Nawiasem mówiąc, słyszałam nawet kiedyś o pewnej psychologicznej terapii dzieci, sprawiających poważne kłopoty wychowawcze. Głównym elementem tej terapii jest właśnie pełne miłości przytulanie dziecka i nawiązywanie z nim kontaktu wzrokowego. Tak więc ciepły, pełen  uwagi i troski kontakt fizyczny z dzieckiem pełni olbrzymią rolę w procesie wychowawczym i niedocenianie tej roli to poważne niedopatrzenie.

Wielu rodziców popełnia ten błąd, że poświęca dużo uwagi dziecku, gdy jest chore lub niegrzeczne, lub w jakiś inny sposób jego samopoczucie lub postępowanie nie mieści się w uznawanej przez nas normie. I jaki jest tego efekt? Dziecko wyczuwa, co musi robić, żeby przyciągnąć uwagę rodziców i zaczyna nimi manipulować.

Nagle dziewczynka robi się małą hipochondryczką, której wiecznie coś dolega, albo chłopiec zaczyna zbierać w szkole nagany za niewłaściwe zachowanie. A przecież nie o to nam chodzi.

Dlatego poświęcaj dziecku swój czas, obejmij je mocno czy pomasuj po plecach także wtedy, gdy nic szczególnego się nie wydarzyło i wszystko jest w najlepszym porządku. Niech Twoje dziecko wie, że nie musi się specjalnie starać o to, byś okazywał mu swoją troskę i miłość.

Często też bywa tak, że maluch sam do nas przychodzi i daje do zrozumienia, że chce zostać przytulony. Co wtedy mówisz? „Czekaj córciu, nie mam teraz czasu…” „Syneczku, później, bo teraz się spieszę…” „Kochanie, idź najpierw odrobić lekcje…” „Stało się coś? Nie? No to idź oglądać telewizję, ja muszę się zająć obiadem…” Jeśli dziecko parę razy usłyszy tego typu odpowiedź, przestanie w końcu przychodzić. A to już prawdziwa katastrofa i początek zanikania ciepłych relacji między Tobą a dzieckiem…

———————————————————

Emocje dziecka a zachowania rodziców.

Wszystko o skutecznym wychowywaniu znajdziesz TUTAJ>>>

——————————————————–

Nie zbywaj nigdy małego „pieszczocha” i przytulaj go jak najczęściej, szczególnie wtedy, gdy jest mały. Moja 8-letnia córeczka robi to jeszcze – wydawałoby się – non-stop :-). A 11-letni syn niewiele jej w tym ustępuje. Ale dzięki temu i ja, i one czujemy, że nasza więź jest bardzo silna. Nie muszą szukać akceptacji u innych ludzi, bo wiedzą, że zawsze znajdą ją u mnie.

Pełna akceptacja człowieka jako takiego nie ma nic wspólnego z pochwalaniem lub nie jego zachowania.

Oddziel te dwie rzeczy i po prostu obdarz dziecko PEŁNĄ I BEZWARUNKOWĄ akceptacją.

Potępiaj zachowanie, a nie osobę. Krytykuj postępek, a nie człowieka. Niech mały smyk wie, że szanujesz go i cenisz jako człowieka nawet wtedy, gdy nie aprobujesz jego postępowania. To niezwykle ważna sprawa dla samooceny i wizerunku własnego Twojego dziecka.

Mając takie wsparcie emocjonalne w domu, dorastający chłopiec czy dziewczynka zbudują swoją tożsamość na solidnych podstawach, szybko się usamodzielnią, ukształtują w sobie silny charakter i będą się kierować wartościami, które uczynią z nich w przyszłości szczęśliwych i spełnionych ludzi, odpornych na wszelkie przeciwności losu. A przecież do tego my, rodzice, dążymy.

W  ”ABC mądrego rodzica: Droga do Sukcesu” znajdziesz wiele cennych wskazówek, dzięki którym sprawisz, że Twoje dziecko wybije się ponad szarą rzeczywistość i będzie miało lepszą przyszłość.

Dowiedz się, jak pomóc swojemu dziecku osiągnąć sukces i sprawić, aby było szczęśliwe>>>

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Powtarzaj dziecku, że je kochasz – zawsze i bez względu na okoliczności

Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo jest dziecku potrzebne poczucie pewności, że jest kochane przez swych rodziców.

Kochane mocno i BEZWARUNKOWO.

Tylko taki maluch, który czuje się bezpieczny, znajduje oparcie w rodzicach i nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że mama i tata go kochają – tylko taki maluch rozwinie w sobie wiarę w siebie i zdrowe poczucie własnej wartości.

Czy mówisz dziecku, że je kochasz – bez względu na to, czy jest grzeczne czy nie? Bez względu na to, czy jesteś w dobrym humorze czy złym? Bez względu na to, czy spełnia Twoje oczekiwania, czy nie?

Jeśli mu jeszcze tego wyraźnie nie powiedziałeś, to koniecznie zrób to jeszcze dziś. I powtórz nawet kilkakrotnie! I nie sądź, że przecież dziecko to wie. Nie będzie wiedziało, dopóki mu tego nie zakomunikujesz, zarówno werbalnie, jak i mową swojego ciała.

Jeśli dzieciak zrobi coś złego i zamierzasz go ukarać – nie rob tego poprzez stawianie swojej miłości pod znakiem zapytania. Nie czyń z miłości karty przetargowej, przy pomocy ktorej chcesz nakłonić „winowajcę” do lepszego postępowania. Jeśli dziecko będzie musiało ZASŁUŻYĆ na Twoją miłość, przez całe dorosłe życie będzie żyło w poczuciu winy, że nie jest wystarczająco dobrym człowiekiem, by być bezinteresownie kochanym. Ustawicznie będzie szukać akceptacji drugiego człowieka. A to prowadzi do nie kończących się frustracji, stresów, także do uzależnień.

Właśnie wtedy, gdy Twoja pociecha coś nabroi, powiedz koniecznie:

„Bardzo, bardzo Cię kocham, ale jest mi smutno i przykro, gdy widzę jak postępujesz”. Sama mam córkę, którą fachowa literatura określiłaby jako „żywe srebro” lub dziecko „trochę nadpobudliwe”, osobiście nie nadaję dzieciom takich etykietek, bo są one jedynie wyrazem bezradności dorosłego). Ma ona dość często powody ku temu, by przepraszać za swe drobne przewinienia. Był taki czas, że pytała mnie często w chwilach skruchy – z wahaniem w głosie – czy jeszcze ją kocham…

Niezależnie od tego, za jakie przewinienie dostawała burę, ZAWSZE słyszała zapewnienia o mojej miłości. Teraz już nie pyta, bo wie dobrze, że na moją miłość nie musi sobie niczym zasługiwać.

I rozkosznie jest słuchać jej spontanicznych zapewnień: „Mamusiu, ja Cię też zawsze kocham, nawet jak jestem niegrzeczna i Cię nie słucham”.

Co jeszcze odczuwa Twoje dziecko, ale nie umie o tym powiedzieć?

Przeczytaj tutaj>>>

Dzieci, które są kochane bezwarunkowo (i są tego w pełni świadome), nie boją się przyznać do winy czy kłamstwa, jeśli się takie przydarzy lub też szczerze opowiedzieć o jakichś innych kłopotliwych sprawach. Wiedzą bowiem, że nie stracą w ten sposób tego, co jest dla nich najcenniejsze – bezgranicznej miłości swoich rodziców.

Z młodszymi dziećmi polecam taką zabawę w formie zgadywanki:

„Zgadnij Kasiu, czy mamusia będzie Cię kochać, jeśli stłuczesz szklankę?” Bez względu na to, jaka będzie odpowiedź – przytul dziecko, ucałuj i powiedz: „Oczywiście, że będzie! A czy mamusia będzie Cię kochać, jak będziesz niegrzeczna w przedszkolu?” Po odpowiedzi dziecka – tym razem powinna być pozytywna – wykrzyknij z entuzjazmem: „Pewnie, że będzie! A zgadnij, kogo mama najbardziej kocha na świecie, zawsze i wszędzie?” Tu Kasia odpowie pewnie (choć może z wahaniem, jeśli takiej zabawy wcześniej nie przeprowadzałaś) „Mnie?” „Masz rację – Ciebie i Twojego braciszka” – bo oczywiście nie można zapomnieć o rodzeństwie.

Niech to wszystko odbywa się w radosnej atmosferze, z figlarnym uśmiechem na twarzy i w towarzystwie całusów, łaskotek i przytuleń.

Zapewniam Cię, że po kilkukrotnym powtórzeniu tej zabawy (w odpowiednich odstępach czasowych), maluch zapamięta tę lekcję na długo i gdy będzie już starszy, stanie się ona solidną podwaliną dla budującej się w jego wnętrzu indywidualnej tożsamości.

Komunikaty słowne warto wzmocnić czymś więcej. Istnieją rożne typy osobowości i nie zawsze same słowa wystarczą, by nasza informacja do dziecka dotarła i była dobrze zrozumiana. Kiedy znajdziesz odpowiedni moment, by z dzieckiem porozmawiać w miłej, ciepłej atmosferze, zapytaj je wprost, po czym poznaje, że je kochasz. Odpowiedzi mogą Cię czasem zadziwić. Może po tym, że się do niego uśmiechasz. Albo że je łaskoczesz. A może po tym, że czytasz mu wieczorem bajkę lub wspólnie z nim kładziesz się na kwadrans pod kołdrę, by poszeptać w półmroku o minionym dniu.

Kiedy się już tego dowiesz, rob to jak najczęściej. Sprawisz tym dziecku ogromną radość, ugruntujesz jego poczucie bycia kochanym, a w przyszłości przyniesie to wspaniałe efekty.

A zatem niech Twoje słowne zapewnienia są potwierdzane i uwiarygodniane przez Twoje zachowanie. Nie ma nic gorszego, niż rodzic niespójny w tym, co mówi i robi. Jak to wygląda? Mówisz dziecku, że je kochasz, ale w chwilach gniewu przyjmujesz taką postawę, że dziecko ma co do Twojego uczucia poważne wątpliwości.

Nie wolno Ci do tego dopuścić. Dlatego zapewniaj dziecko o swojej miłości także i w tych chwilach trudnych, gdy jest upominane lub karane.

Jeszcze a propos rodzeństwa. Jeśli masz szczęście mieć więcej niż jedno dziecko (tak jak ja :-)), muszą one wszystkie wiedzieć, że kochasz je jednakowo mocno. Bo przecież tak jest, prawda? Każde dziecko jest inne, jedno być może spokojne, drugie bardziej ruchliwe, jedno woli raczej samotność, drugie gwar i towarzystwo, jedno świetnie rozwiązuje zadania matematyczne, drugie lepiej tańczy i śpiewa. Ale przecież nie kochamy dzieci za to, jakie są i co potrafią.

Kochamy je DLATEGO, ŻE SĄ. I są nasze.

Warto też pamiętać, czym tak naprawdę jest dla Twojego dziecka miłość rodzicielska. Jeśli masz umysł ścisły, powiem, że miłość jest funkcją czasu, jaki spędzasz z dzieckiem. Im więcej go masz dla swojej pociechy, tym ona bardziej odczuwa, że ją kochasz. Jeśli natomiast przemawiają do Ciebie bardziej pojęcia humanistyczne, powtórzę za Brianem Tracym pewną zagadkę. Wiesz jak dziecko przeliteruje słowo „miłość”, gdy je o to poprosisz? Odpowiedź brzmi:

c-z-a-s. Daje do myślenia, prawda?

Jeśli zapewnisz dzieciom odpowiednio dużo czasu, uwagi i uczucia, zaskoczą Cię nieraz swoją postawą, uczynkami i osiągnięciami.

 A teraz sprawdź swoją drogę do sukcesu w wychowywaniu dzieci>>>

 

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Twoje dziecko JEST mądre i inteligentne – wykorzystaj tę szansę

Więcej znajdziesz w publikacji Jolanty Gajdy „ABC mądrego rodzica: Droga do Sukcesu”>>>

Na początek mam dla Ciebie dobrą wiadomość.

Każde dziecko, także i Twoje, jest z natury nadzwyczaj mądre i inteligentne. W ciągu pierwszych czterech lat od momentu narodzin nabywa nowych umiejętności w tak szybkim tempie, że gdyby człowiek zachował podobną zdolność uczenia się przez całe swoje życie, to w wieku kilkudziesięciu lat posiadałby niewyobrażalną wprost wiedzę i chyba nieograniczone możliwości…

Nie tylko kilkuletnie maluchy uczą się tak szybko.

Również i starsze dziecko przejawia niezwykłą inteligencję i ma olbrzymi potencjał intelektualny. Przeprowadzono już wiele eksperymentów, opisanych szeroko w literaturze, które dowiodły, że wyniki, jakie osiąga dziecko w szkole, nie są rezultatem jego indywidualnych zdolności lub ich braku, ale stanowią wypadkową jego własnych przekonań o sobie samym, wiary nauczyciela w jego możliwości oraz stosowanych metod nauczania.

W jednym z takich eksperymentów wybrano grupkę nauczycieli, których poinformowano, iż są uważani za najlepszych fachowców w dziedzinie nauczania i dlatego zostali wyselekcjonowani do pewnego eksperymentu. Mieli dostać klasy – specjalnie utworzone dla celów naukowego badania – złożone z wybitnie zdolnych i pracowitych uczniów. Również wybranym dzieciom przekazano, że uznano je za bardzo inteligentne i w związku z tym wyznaczono ich do udziału w eksperymencie. Celem doświadczenia miało być sprawdzenie, jakie wyniki można osiągnąć oddając najlepszych uczniów w ręce najlepszych nauczycieli. Rzeczywiście klasy te osiągnęły wyniki ponadprzeciętne, znacznie przewyższające wyniki pozostałych klas.

Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że tak naprawdę Ci „wyselekcjonowani” nauczyciele byli osobami dobranymi losowo, na zasadzie czystego przypadku a „wyselekcjonowane” dzieci zupełnie przeciętnymi uczniami, nie wyróżniającymi się niczym szczególnym. To wewnętrzne przekonania, zarówno nauczycieli jak i uczniów, pozwoliły w pełni wykorzystać potencjał, jaki tkwi bez wątpienia w każdym dziecku.

——————————————

Jak wychować dziecko na mądre i inteligentne?

Odpowiedź TUTAJ>>>

—————————————–

 

Od Ciebie jednak zależy, jak wykorzystasz tę moc umysłu, którą obdarzyła nas natura i jaki start zapewnisz swoim latoroślom.

Nie jest moim celem przekonywać Cię, że powinieneś zrobić ze swojego dziecka geniusza, który w wieku wczesnoszkolnym jest  gotowy rozwiązywać skomplikowane zadania matematyczne na poziomie szkoły średniej. Absolutnie nie!

Chcę natomiast pokazać Ci, co można i należy zrobić, aby rozbudzić w dziecku ciekawość świata, rozwinąć jego indywidualne talenty i uzdolnienia, pozwolić mu na pełne wykorzystanie swojego potencjału i wreszcie – nauczyć go, jak Ogarnia mnie czasem smutek, gdy obserwuję dorosłych ludzi wokół siebie. Wielu z nich zakompleksionych, nie wierzących w swoje siły i możliwości, porzucających swoje projekty, zanim je w ogóle zaczną.

Inni, z pozoru pewni siebie, pyszałkowaci lub aroganccy, kryją pod tą maską swoje prawdziwe oblicze – niskie poczucie własnej wartości, nieumiejętność współżycia z ludźmi lub przerażające poczucie samotności. Są też tacy, którzy nie mają żadnych pasji czy zainteresowań, spędzają 90% wolnego czasu na przełączaniu kanałów w telewizorze lub pociąganiu piwa z kufla i stopniowo zmieniają swoje życie w bezmyślną, bezcelową egzystencję.

Przejaskrawiam nieco być może, ale nie jest to takie dalekie od prawdy, jak by się mogło wydawać. Jestem przekonana, że postawa życiowa, jaką prezentuje człowiek, ma swoje korzenie w dzieciństwie.

Gdy ci „nieszczęśnicy” byli dziećmi i, został gdzieś popełniony błąd (pewnie niejeden…), który ciągnie się za nimi przez całą dorosłość i uniemożliwia im cieszyć się w pełni tym, co życie oferuje potencjalnie każdemu z nas.

Błędy popełnione w pierwszych latach życia dziecka mszczą się długo na nim i na otoczeniu. Bo pierwsze lata – to fundament osobowości. Gdy się go wadliwie zbuduje – cały dom będzie zagrożony, chociażby inne elementy miał właściwie wykonane.

Maria Łopatkowa

Dla wszystkich dzisiaj jest już oczywiste, że wychowywanie dziecka to coś znacznie więcej, niż tylko karmienie, kładzenie do snu, ubieranie, kąpanie i pilnowanie, by nic mu się nie stało. To także zadbanie o harmonijny rozwój psychiczny dziecka, to kształtowanie zdrowej, silnej osobowości, w pełni przygotowanej do długiej, fascynującej, choć momentami niebezpiecznej podroży, jaką jest życie.

Dziś mogę z całą pewnością stwierdzić, że moje wypracowane metody naprawdę się sprawdzają.

Nagrodą za konsekwentne wdrażanie ich w życie są niezwykle pochlebne opinie nauczycieli uczących moje dzieci, komentarze przyjaciół i bliskich, którzy szczerze podziwiają osiągnięcia i umiejętności mojego syna i córki oraz wreszcie same dzieci, których postawa, zachowanie, sposób myślenia i wypowiedzi napawają mnie niejednokrotnie prawdziwą dumą. 

Więcej znajdziesz w publikacji Jolanty Gajdy „ABC mądrego rodzica: Droga do Sukcesu”>>>

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

ROZWÓJ PSYCHORUCHOWY PRZEDSZKOLAKA

Dziecko w wieku od 3 do 5 lat szybko uczy się i doskonali zdobyte dotychczas umiejętności. W tym przedziale wiekowym kształtuje się jego charakter i zainteresowania, jest ono także bardzo samodzielne. Jego głównym zajęciem jest jednak nadal zabawa.

Między 3. i 6. rokiem życia zadziwia dorosłych dociekliwością i ciekawością świata.

Dziecko czteroletnie

Wzrost Waga Zęby

Chłopcy

101 cm (93-109 cm) 15 kg (12-19 kg) Dziecko ma już 20 zębów

Dziewczynki

99 cm (92-107 cm) 14 kg (11-17 kg) mlecznych.

Sprawność fizyczna

Uwielbia się wspinać, łapie i odrzuca piłkę, pokonuje przeszkody na wysokości swoich nóg. Uczy się jeździć na rowerze bez dodatkowych kółek, potrafi także skakać na złączonych nogach, można uczyć go pływać.

Jest bardzo sprawny manualnie — buduje skomplikowane konstrukcje, rysuje flamastrami, maluje. Najpierw zaczyna się samodzielnie rozbierać, a potem ubierać.

Miedzy 4. i 5. rokiem życia nauczy się sprawnie chodzić po schodach bez trzymania się poręczy i przeskakiwać przeszkody. Można nauczyć go jazdy na wrotkach, łyżwach i nartach.

Umiejętności

Bez przerwy zadaje pytania. Potrafi już dyskutować i wymieniać poglądy. Lubi oglądać książeczki z obrazkami i słuchać bajek, bo świat jego wyobraźni jest bardzo bogaty. Wierzy w „zaczarowane” historie i chętnie bawi się w „udawanie”. Przyjemność sprawiają mu gry zespołowe, potrafi już czekać na swoją kolejkę.

Nawiązuje pierwsze przyjaźnie.

Samodzielnie je to samo, co reszta rodziny. Nie budzi się już w nocy, przesypia 10-12 godzin. Niektóre dzieci nie potrzebują już drzemki w ciągu dnia, inne zaś chętnie zasypiają na około 2 godziny.

ROZWÓJ PSYCHORUCHOWY PRZEDSZKOLAKA

Rozwój fizyczny

Okres przedszkolny bywa nazywany „złotym okresem” w rozwoju sprawności ruchowej. Bieg i chód stają się dla dziecka

dwoma różnymi sposobami poruszania się. Uczy się ono także łączenia pewnych ruchów. Np. cztero-, pięciolatek potrafi w biegu kopnąć piłkę, a pięciolatek potrafi łączyć bieg ze skokami. Chwyt i rzut piłki wymaga precyzyjnej koordynacji wzrokowo-ruchowej i umiejętność tę osiągnie dopiero sześciolatek. Z wiekiem dziecka zmienia się także ulubiona forma jego aktywności, co ma związek z rozwojem pewnych grup mięśni i układu nerwowego. Pięcio-, sześciolatki uwielbiają więc np. skakać na jednej nodze i cwałować do przodu, a sześciolatki cwałują w bok i lubią się obracać podczas podskoków.

Przedszkolaki przyswajają sobie także dość złożone umiejętności. Chętnie np. pomagają w nakrywaniu do stołu, robią porządki w swoim pokoju, uczą się umiejętności praktycznych — szycia, a nawet przybijania gwoździ. Jednak czynności wymagające szczególnej precyzji małych raczek są dla dziecka w tym wieku za trudne. Szybciej nauczy się ono jeździć na wrotkach niż wiązać sznurowadła.

—————————————————

Więcej o rozwoju Twojego dziecka znajdziesz w książce Izabeli Pufal „Spróbuj mnie zrozumieć”>>>

—————————————————

Wzrost Waga Zęby

Chłopcy

110 cm (102-120 cm) 18 kg (14-23 cm) Około 6. roku życia pierwsze zęby

Dziewczynki

109 cm (100-121 cm) 17 kg (13-21 cm) mleczne (siekacze) zaczynają wypadać.

Sprawność fizyczna

Dziecko w tym wieku potrafi już skakać na jednej nodze i chodzić po linii zaznaczonej na podłodze. To wulkan energii — jeździ na dwukołowym rowerze, gra w piłkę, biega. Potrzebuje tylko niewielkiej pomocy podczas ubierania i rozbierania. Jego paluszki są na tyle sprawne, by kreślić kółka, pętle i inne precyzyjne kształty. Poznaje pierwsze litery. Potrafi opanować ćwiczenia wymagające poczucia rytmu.

Umiejętności

Jeszcze nie zawsze dostrzega różnice miedzy wytworem wyobraźni a rzeczywistością, między znaczeniem słów „moje” i „twoje”, dlatego nie można posądzać go o kłamstwa i kradzież. Potrafi już ułożyć puzzle składające się z 50 elementów i współdziałać z rówieśnikami.

Nieobce są mu takie ramy czasowe i terminy jak „ranek”, „wieczór”, „jutro”. Orientuje się także w przestrzeni i wie, co to znaczy „z przodu”, „z tyłu”, „pod” i „nad”, „lewy” i „prawy”.

Samodzielnie je, posługując się sztućcami. Śpi około 10 godzin w nocy i z reguły nie śpi w ciągu dnia.

Dziecko pięcioletnie

Słownik przedszkolaka

W wypowiedziach czterolatka pojawia się wiele nowych słów, a zdania, które buduje, zawierają już 5 i więcej wyrazów oraz są prawidłowe pod względem konstrukcji. Lepiej opanował składnię, porzuca więc styl telegraficzny, jakim posługiwał się do tej pory — używa zdań złożonych przyczynowo-skutkowych, np. „Mama się cieszy, bo byłem grzeczny.” Robi oczywiście błędy gramatyczne, ale coraz poprawniej odmienia czasowniki, używa przyimków i przysłówków („w”, „pod”, „dziś”, „jutro”). Nadal jednak zdarza mu się zniekształcać słowa.

Wypowiada on średnio 15 tys. słów dziennie! Z każdym rokiem posługuje się bardziej skomplikowanym słownikiem. I tak: trzylatek jest zdolny odróżnić 4 zasadnicze barwy, a pięcioletnie dziecko nie tylko je odróżnia, ale i nazywa.

Mowę dziecka ze względu na jej treść można podzielić na egocentryczną i uspołecznioną. Początkowo nie dąży ono do nawiązania dialogu — to raczej monolog polegający na mówieniu dla własnej przyjemności, bez brania pod uwagę czyjegoś zdania. Dopiero z czasem, gdy nauczy się ono budować dłuższe wypowiedzi, zacznie zadawać pytania i interesować się cudzymi opiniami.

Będzie także zdawać sobie sprawę, które tematy są atrakcyjne dla rówieśników i te właśnie będzie poruszać, by zdobyć ich akceptację.

W przedszkolu bardziej niż kiedykolwiek czuje potrzebę rozmowy, zrozumienia przez innych tego, co się do niego mówi. To pobudza dziecko do doskonalenia sposobu wyrażania się i zwiększania zasobu słownika.

Pamiętaj

• Dla przedszkolaka męcząca bywa monotonia ruchu. Wiele z nich nie lubi więc długich spacerów, choć na bieganiu po podwórku może spędzić cały dzień.

• Krótko koncentruje się na jednej czynności, często zmienia obiekt zainteresowania, rodzaj zabawy.

• Cieszy się z nowo poznanych ruchów, dlatego wielokrotnie je powtarza.

• Kilkuletnie dziewczynki i chłopcy mają różne zainteresowania ruchowe. Nie ma to nic wspólnego z różnicami w ich rozwoju biologicznym — powodem są raczej wpływy kulturowe i społeczne, np. inny rodzaj zabaw dla maluchów płci żeńskiej i męskiej.

Rozwój społeczny

Dzieci w wieku od 3 do 5 lat bawią się w sposób przemyślany, ich zabawy są doskonale zorganizowane. Maluchy wykorzystują przedmioty, które można znaleźć w każdym domu. W ten sposób nieświadomie przygotowują się do życia w prawdziwym świecie.

Lubią jeszcze bawić się same, ale już odczuwają potrzebę kontaktu z rówieśnikami i dorosłymi spoza rodziny. To wstęp do nauki życia w społeczeństwie — współżycia z rówieśnikami, panowania nad emocjami i zdawania sobie sprawy z konsekwencji swoich czynów. Psychologowie twierdzą, że postawy społeczne człowieka ustalone w tym czasie zasadniczo już się nie zmienią.

Zainteresowanie własnym wyglądem

Ponieważ przedszkolak potrafi już ubrać się samodzielnie, próbuje sam komponować swój strój (wie, gdzie w szafie leżą poszczególne rzeczy, niektóre mu się podobają, inne nie, wie też, które są nowe i te najbardziej lubi). Nie zawsze podoba mu się zestaw ubrań przygotowany przez mamę lub tatę, ma bowiem swoje ulubione kolory (z reguły są to barwy jasne i jaskrawe). Niebagatelne znaczenie mają dla niego ozdoby ubrań (większe nawet niż ich fason). Dziewczynki uwielbiają kokardy, wstążki, ozdobne guziki, bo jest to dla nich (choć nie zdają sobie z tego sprawy) symbol dorosłości. Maluchy mają także swoje preferencje, jeśli chodzi o tkaniny, z których uszyte są ubranka. Uwielbiają, gdy są one miłe w dotyku (aksamit, welur, miękkie wełny).

Pamiętaj

Czterolatek zna już nazwy podstawowych kolorów, cztero i pięciolatek liczy trzy przedmioty i nazywa monety w zależności od ich kształtu i koloru. Z kolei sześciolatek zna liczebniki („dwa”, „pięć”, „dziesięć”) i umie odliczyć wskazaną liczbę klocków.

Wychowanie dzieci nie musi być trudne>>>

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: