wejdź na www.metanoja.pl

Posts tagged ‘psycholog’

Dlaczego ludzie się rozwodzą?

Pomimo tego, że rozwód staje się coraz częstszym, powszechniejszym zjawiskiem w naszym społeczeństwie i na wielu portalach próbuje się nas przekonać, że rozwód nie jest czymś złym – to chyba każdy, kto doświadczył tej sytuacji może powiedzieć, że była to najgorsza rzecz, jaką spotkał w życiu.

 Na psychologicznej skali stresu rozwód jest na drugim miejscu, zaraz po śmierci współmałżonka. Jest więc jednym z najbardziej poruszających, przykrych i negatywnych wydarzeń, jakie może doświadczyć człowiek w życiu.

Już samo to stwierdzenie powinno skłonić do głębszego myślenia i zastanowienia się nad tym, myślę ostatecznym rozwiązaniem relacji.

Nie ma sprawdzonej recepty na udany związek, przepisu, planu, którego jeśli będziemy się trzymać to na pewno nam się uda. Związek jest dynamicznym organizmem, który tworzy dwoje ludzi. Ulega on nieustannym przemianom pod wpływem czasu, doświadczeń, zmian naturalnych i tych nagłych, niezaplanowanych.

Czyja to wina?

Za to, co się dzieje w relacji, odpowiedzialność ponoszą przeważnie dwie osoby, to, czy w związku jest dobrze, źle, czy właśnie zaczyna się coś psuć, zazwyczaj jest wynikiem spadku zaangażowania, dbania o relację u którego dochodzi po części u obu ze stron.

 Związek, aby był satysfakcjonujący, musi spełniać kilka kryteriów:

poczucie bezpieczeństwa

 zaufanie, zaangażowanie

 szacunek

 wsparcie

 troska o partnera

 i najważniejsze, choć nie jedyne i wystarczające – uczucie.

W zależności od naszych potrzeb, doświadczeń życiowych i przekonań będziemy na jedne aspekty zwracać większą uwagę a na inną mniejszą, a im więcej tych czynników zbagatelizujemy, tym z większą siłą mogą się dać we znaki wraz z trwaniem relacji.

 W każdym, nawet tym na pozór idealnym związku wcześniej czy później dochodzi do konfliktów – mniejszych czy większych. Jest to nieuniknione i naturalne w relacji dwojga ludzi – jeśli w jakimś związku nie ma różnicy zdań, kłótni to znaczy, że jedna z osób z jakiś przyczyn nie wyraża lub nie broni swojego zdania, szczęśliwy związek może być tu tylko pozorem.

 Czym jest ta różnica charakterów?

Jak podają statystyki, najczęstszym powodem rozwodów w Polsce jest różnica charakterów, potem zdrada. Przecież charakter człowieka na przestrzeni czasu nie ulega większym zmianom. Dlaczego dopiero teraz zostaje to zauważone, po nieraz 10, 15 latach? Co się kryje pod tym stwierdzeniem?

 Często można usłyszeć o jakimś małżeństwie “oni ostatnio często się kłócili”. Sama różnica zdań, sprzeczka, kłótnia w związku nie jest czymś złym, świadczy o tym, że partnerzy mają odmienne zdanie w jakiejś kwestii. To, co jest negatywne i destrukcyjne dla relacji to sposób rozwiązania tej sytuacji.

Gdy jedno z małżonków czuje się odtrącone przez drugiego, czuje się osamotnione, wykorzystywane lub brakuje mu jakiś ważnych aspektów w relacji, jak na przykład wsparcia, zrozumienia czy szacunku – powinno o tym mówić, rozmawiać, poruszać ten temat. To najprostszy i najszybszy sposób na zareagowanie, gdy widzimy, że w związku zaczyna być „coś nie tak”.

 Brak rozmowy, szczerej rozmowy o tym, co jest nie tak w związku, jest jedną z pierwszych przyczyn pogorszenia relacji, potem, gdy zaczyna się to nawarstwiać, dochodzą inne problemy i napotykane trudności, sytuacja zaczyna przerastać obie strony.

 W dzisiejszym świecie bardzo trudno “zapomnieć” o drugiej osobie – ciągła praca, zajęte weekendy, coraz więcej obowiązków, stres, sprawiają, że w związku zaczynamy funkcjonować na zasadzie, jak nam się wydaje “niezbędnego minimum”, ale po czasie okazuje się, że i to było za mało, aby utrzymać satysfakcjonującą relację.

O uczucie, relację w związku trzeba dbać jak o kwiaty w ogrodzie – stale pielęgnować, podlewać, chronić przed szkodnikami, wyrywać chwasty, które z czasem zaczęłyby dominować w ogródku. Ludzie często o tym zapominają, myśląc że jak na początku jest w porządku to tak będzie zawsze, “teraz się bardzo kochamy, cóż może to zmienić?”. A potem pojawiają się różne trudności, problemy, kłopoty z którymi zamiast radzić sobie razem, wspierać się – małżonkowie zwracają się przeciw sobie, oddalają się od siebie, często obwiniając siebie nawzajem za zaistniałą sytuację.

 Klamka zapadła?

W pewnym momencie zapada decyzja o rozwodzie. Czasem zbyt szybko, w przypływie silnych emocji, które nie są najlepszym doradcą. Tak jak decyzja o zawarciu małżeństwa powinna być poprzedzona poważnymi rozważaniami i nie powinna być podejmowana pochopnie, tak samo decyzja o formalnym zakończeniu relacji powinna być podjęta po długotrwałym, starannym namyśle.

 Warto zadać sobie pytania:

Czy na prawdę nic już nie da się zrobić dla tego związku?

 Czy rzeczywiście nie ma sposobu na to, aby uratować ten związek?

 Czy zostało zrobione wszystko, co możliwe, czy zostały dołożone wszelkie starania, aby dać szansę na ratunek tej relacji?

Czasem, gdy wydaje się, że wszystko stracone, że nie ma szans na porozumienie, czy nawet na odpowiednią relację, warto zwrócić się o pomoc do osoby niezależnej, obcej – mediatora – która obiektywnie, nie trzymając żadnej ze stron, spojrzy na relację z perspektywy obserwatora.

 Czasem jest to pierwszy, potrzebny krok do tego, aby zacząć patrzeć na swoją osobę, na osobę małżonka z innej perspektywy. Czasem właśnie ta inna perspektywa jest potrzebna do tego, aby móc zobaczyć na nowo w małżonku tę osobę, w której przed laty się zakochaliśmy, która nas oczarowała swoim uśmiechem, podejściem do życia czy inną cechą, którą przez lata przestaliśmy zauważać.

 Przecież kiedyś łączyło nas głębokie uczucie – co się z nim stało? Co się z nami stało?

 Czasem tak niewiele potrzeba, aby przypomnieć sobie to dawne uczucie, aby znaleźć w sobie dodatkowe pokłady energii i nadziei, aby jeszcze raz podjąć walkę o związek, o tę drugą osobę.

 Znów się zepsułeś, więc wiem co zrobię…

Żyjemy w czasach, w których dużo rzeczy jest o ograniczonej przydatności – telefon komórkowy wymienia się wraz z nową umową, komputer, aparat – szybko wychodzą nowe, lepsze modele, można łatwo sprzedać stary i nabyć nowy. Ubrania często wymienia się wraz z nowym sezonem. Coś, co zaczyna być stare, niemodne, nieprzydatne, przeszkadzające, w miarę łatwo można wymienić na nowszy model.

Dlaczego tak samo nie można zrobić z małżonkiem? Złe porównanie? A może właśnie tak zaczynamy postrzegać otaczającą nas rzeczywistość? Jako rzeczy, które mają nam jak najlepiej służyć, mamy czerpać z nich jak najwięcej korzyści, a gdy się okaże, że są nieprzydatne lub zaczynają coraz więcej od nas wymagać – najlepiej jest… się ich pozbyć.

 Wielu z nas zapomina, że związek z drugą osobą to nie tylko przyjemności i radości, ale także smutki, poświęcenie, ustępstwa, wypracowane kompromisy, które są nieodłącznym elementem życia z drugą osobą, tylko z jakiś przyczyn zależy nam na tym, aby je od siebie jak najdalej odsuwać.

W pewnych przypadkach przybiera to postać dbania tylko o własne dobro, o własny interes, zupełnie ignorując tę drugą stronę. “Należy mi się”, “moje potrzeby są najważniejsze”, “mam prawo” – owszem, ale to samo można zbudować w relacji z inną osobą, nie tylko jej kosztem.

 Z serdecznym pozdrowieniem, Dorota Wysokińska, psycholog

psychorada>>>

ODBIERZ PREZENTY>>>

Reklamy

Jaki jest toksyczny rodzic

„Wszyscy rodzice od czasu do czasu popełniają błędy. Ja sama popełniłam kilka strasznych błędów wobec moich dzieci, co było powodem niemałego bólu dla nich i dla mnie. Żaden rodzic nie może być emocjonalnie otwarty przez cały czas. Jest to całkowicie normalne, że rodzice czasami krzyczą na swoje dzieci. Wszyscy rodzice od czasu do czasu bywają zbyt władczy. Większość rodziców, nawet jeśli zdarza się to rzadko, sprawia lanie swoim dzieciom. Czy z powodu tych uchybień należy uznać ich za okrutników?

Oczywiście, że nie. Rodzice są tylko ludźmi i mają mnóstwo własnych problemów. Większość dzieci znosi okazjonalne wybuchy złości dopóty, dopóki otrzymuje, jako przeciwwagę, dużo miłości i zrozumienia.

Jest niestety wielu rodziców, których negatywne wzorce zachowań w sposób stały i dominujący wpływają na życie dziecka. To są właśnie rodzice, którzy wyrządzają krzywdę.

Kiedy szukałam zwrotu opisującego wspólną cechę łączącą tych szkodzących rodziców, przyszło mi do głowy słowo „toksyczni”. Emocjonalne wyniszczenie spowodowane przez rodziców, podobnie jak chemiczna trucizna, rozchodzi się w dziecku. Wraz z rozwojem dziecka rośnie również odczuwany przez nie ból. Czyż jest lepsze słowo niż toksyczni, którym można by się posłużyć do opisu rodziców, którzy zaszczepiają w dziecku wieczną traumę, poczucie znieważenia, poniżenia i nie przestają tego robić, nawet kiedy dzieci są już dorosłe?

Ale nie zawsze musi to być oddziaływanie systematyczne lub długotrwałe. Zniewaga seksualna czy fizyczna może być tak traumatyczna, że często pojedyncze zdarzenie wystarczy, aby spowodować ogromną emocjonalną szkodę.

Niestety, wychowywanie dzieci, ta jedna z najbardziej istotnych umiejętności, jest nadal w dużej mierze wysiłkiem polegającym na przetrzepywaniu skóry. Nasi rodzice nauczyli się tego przede wszystkim od ludzi, którzy wcale nie musieli być w tym tacy dobrzy – od swoich własnych rodziców. Wiele uświęconych tradycją technik wychowawczych, przekazywanych z pokolenia na pokolenie, to po prostu złe rady ukryte pod maską ludowej mądrości.”

TOKSYCZNI RODZICE

Książka, która zmieniła życie wielu dorosłym.
Bestseller „New York Times’a”, ponad milion sprzedanych egzemplarzy.

Pacjenci Susan Forward to ludzie niszczeni przez własnych rodziców. Fizycznie bądź psychicznie. Krytykowani, dręczeni okrutnymi żartami, obarczani winą, napastowani seksualnie, czy… nadmiernie chronieni. Niewielu z nich przed podjęciem terapii zdawało sobie sprawę z tego, że dorastali pod destrukcyjnym wpływem „toksycznych” rodziców, umiejętnie zaszczepiających w dziecku wieczną traumę, poczucie znieważenia i poniżenia.
Dzieci takich rodziców mają zachwiane poczucie własnej wartości prowadzące do autodestrukcyjnych zachowań. Zawsze, nawet mimo faktycznych zasług, czują się bezwartościowi, mimo kochającego partnera – niekochani, mimo życiowego powodzenia – nieprzystosowani. Uczucia te wynikają w znacznej mierze z faktu, że jako dzieci zostali pozbawieni wiary w siebie i wpędzeni w poczucie winy. A stając się dorosłymi, nie potrafią zrzucić tego ciężaru, co odbija się na każdym aspekcie ich życia.

ODBIERZ PREZENTY>>>

Gdy smutek staje się chorobą

Każdy z nas odczuwa czasem smutek lub przygnębienie. Jest to normalna reakcja, której powodem może być np. jakieś niepowodzenie, strata kogoś bliskiego lub nawet brzydka pogoda. Ale gdy taki stan się przedłuża, może to być zwiastun czegoś poważniejszego – depresji.

Holenderski malarz Vincent van Gogh, który cierpiał z powodu depresji, namalował 25 lipca 1890 roku obraz przedstawiający swoją desperację oraz brak nadziei w depresji.

Wbrew częstej opinii, depresja jest chorobą, która nie leczona może doprowadzić nawet do śmierci. Jest najczęściej występującą chorobą psychiczną i czwartym najpoważniejszym problemem zdrowotnym na świecie (WHO). Cierpi na nią około 10% populacji.

Jak rozpoznać depresję?

Głównymi cechami depresji jest pogorszenie nastroju, zmniejszenie energii i aktywności oraz spadek zainteresowań. Ale może się manifestować również frustracją, izolowaniem się od otoczenia, drażliwością, brakiem zainteresowania tego, co się dzieje w otoczeniu, rozpamiętywaniem przeszłości czy pojawieniem się lęku. Aby stwierdzić wystąpienie epizodu depresyjnego, który może stanowić pojedyncze zdarzenie lub być początkiem przewlekłej choroby, muszą występować przez co najmniej dwa tygodnie najmniej dwa z trzech poniższych objawów:

obniżenie nastroju,

utrata zainteresowań i anhedonia (niemożność przeżywania radości),

mniejsza energia lub wytrzymałość na zmęczenie,

 

oraz dwa lub więcej objawów takich jak:

trudności w skupieniu uwagi,

obniżenie samooceny,

odczuwanie winy, czucie się bezwartościowym,

pesymistyczne postrzeganie przyszłych wydarzeń,

myśli bądź zachowania samobójcze lub zachowania autoagresywne,

problemy ze snem (bezsenność lub nadmierna senność),

zmniejszenie apetytu.

 

Depresja to podstępna choroba, która zazwyczaj rozwija się powoli, a nawet latami. Obraz choroby jak i przyczyny może być różny. Może pojawić się na wskutek konkretnej przyczyny zewnętrznej lub bez wyraźnego powodu. Najczęstszy podział rozróżnia depresję:

endogenna – zwaną też właściwą. Uważa się, że ten rodzaj depresji nie ma żadnej przyczyny zewnętrznej, powoduje natomiast głębokie zaburzenia zarówno funkcji psychicznych jak i fizycznych. Człowiek nie jest w stanie wykonać prostych czynności ani podjąć żadnej decyzji, zaniedbuje higienę osobistą. Jest to najtrudniejszy w leczeniu rodzaj depresji, w najcięższych przypadkach wymaga hospitalizacji.

nerwicowa – inaczej zwaną dystymią. Cechuje ją przewlekle obniżony nastrój, ale objawy są znacznie łagodniejsze niż w przypadku depresji endogennej. Osoba ma prawie stale obniżony nastrój, jest smutna, często ma poczucie beznadziejności, traci zainteresowania, ma duże problemy ze skupieniem uwagi, zebrania myśli.

reaktywna – to choroba wywołana realną stratą (śmierć bliskiej osoby, zerwanie związku a także utrata pracy). Ten rodzaj depresji jest najczęściej bagatelizowany, ponieważ posiada wytłumaczenie obniżenia nastroju – konkretną przyczynę. Trudno jest zauważyć, kiedy jest to jeszcze prawidłowa reakcja na sytuację, a kiedy już przeszło w stan chorobowy.

sezonowa – występuje zwykle cyklicznie, przybiera postać epizodów depresyjnych nawracających w określonych, stałych porach roku – zimowych lub letnich. Objawami jest wyraźny spadek energii, smutek, poczucie beznadziejności, duża senność, drażliwość, związana z nadejściem określonej pory w roku dla osoby. Częściej spotykana jest depresja sezonowa zimowa – przypuszcza się, że jest to związane z niedostatkiem światła słonecznego.

maskowana – to trudny do zdiagnozowania rodzaj depresji. Objawia się pod postacią dolegliwości somatycznych: bóle głowy, klatki piersiowej, problemy ze snem – ale ich powodem nie są rzeczywiste choroby fizjologiczne, tylko depresja. Może nie wystąpić charakterystyczne dla innych rodzajów depresji obniżenie nastroju czy spowolnienie.

 Coraz częściej wyróżnia się też depresję poporodową – która dotyka co szóstą kobietę. Objawia się głównie smutkiem i ciągłym zmęczeniem. Obniżenie nastroju u kobiet, które urodziły dziecko, pojawia się zwykle od 2 do 4 dnia po porodzie i jest związane z huśtawką hormonalną. Drażliwość, poczucie strachu, obawa, płaczliwość, problemy ze snem zwykle mijają po około 6 tygodniach. Jeśli objawy nie ustępują, może to być początek depresji poporodowej, która w swoim przebiegu może mieć objawy takie jak: gwałtowne obniżenie nastroju, napady paniki, brak zainteresowania sobą i dzieckiem, niemożność wykonywania prostych czynności.

 Tutaj znajdziesz fachową pomoc>>>

Warto wiedzieć

Depresja może pojawić się również wtórnie, w przebiegu innych chorób somatycznych i zaburzeń psychicznych. Do najczęstszych chorób, mogących powodować depresję należą: schizofrenia, zaburzenia lękowe, choroby tarczycy, stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona, udar mózgu, AIDS, cukrzyca, nowotwory.

Praktycznie każda choroba i potencjalnie każda trudność, na jaką napotka osoba, może spowodować, że rozwinie się u niej depresja. Zauważono, że w takich chwilach duże znaczenie odgrywają relacje społeczne – rodzina, przyjaciele, którzy w realny sposób dostarczają wsparcia w trudnych chwilach. Gdy wsparcia nie ma, jak np. u osób samotnych, ryzyko wystąpienia depresji znacznie rośnie.

To, co cechuje stan wewnętrzny chorego na depresję to ogromny ból i smutek, na które, jak twierdzą pacjenci, nie widzą realnych szans, aby się ich choć na chwilę pozbyć. Ogromna doświadczana „pustka” sprawia, że nie mają oni siły wykonać najprostszych czynności, takich jak uszykowanie śniadania, często samo wstanie z łóżka jest ogromnym wyzwaniem. Chorzy tracą sens w wykonywaniu wszelkich czynności, przestają widzieć siebie jako osoby ważne i potrzebne dla otoczenia.

Są to tak trudne do wytrzymania stany, że zdecydowana większość, bo około 80% chorych na depresję myśli o odebraniu sobie życia. Około 50% podejmuje próbę, a 15% udaje się tego dokonać. Choroba ta, jest jedną z głównych przyczyn samobójstw na świecie.

 

Jak leczyć depresję?

Depresja to poważna choroba, ale którą można leczyć i którą można wyleczyć. W leczeniu, w zależności od stanu chorego, stosuje się psychoterapię połączoną z farmakologią. Takie rozwiązanie pozwala z jednej strony zapewnić opiekę lekarza – przyjmowanie leków antydepresyjnych, a z drugiej opiekę terapeuty – poprzez terapię możliwa jest zmiana negatywnych wzorców myślowych, destruktywnych zachowań, uczenie się rozwiązywania problemów i podtrzymywania motywacji do leczenia. Pozwala to osiągnąć szybsze efekty i co ważne, trwające na dłużej.

Choć Światowy Dzień walki z depresją obchodzony jest 23 lutego, warto o tym zagadnieniu przypomnieć już teraz, ponieważ właśnie jesienią, odnotowuje się największy wzrost zapadalności na tę chorobę. Rozpowszechnianie wiedzy na temat depresji i walki z nią jest sprawą kluczową w kształtowaniu świadomości społeczeństwa, dotyczącej tej i innych chorób psychicznych. Zrozumienie i wsparcie otoczenia jest jednym z ważnych czynników, powodujących szybsze dochodzenie do zdrowia u chorych.

Dorota Wysokińska, psychorada.pl 

 

 

 

<<<KLIKNIJ TUTAJ I ODBIERZ PREZENTY>>>

Samobójstwo

Samobójstwo stało się plagą czasów współczesnych. Jak wskazują statystyki, jest trzecią na świecie przyczyną zgonów wśród ludzi poniżej 25 roku życia. Każdego roku blisko milion osób na świecie skutecznie targa się na swoje życie, co daje jedno zdarzenie na każde 2 minuty. A szacuje się, że liczba nieudanych prób samobójczych jest 10-20 krotnie większa niż liczba zgonów. Niestety liczby te co roku stale rosną.

W tragicznych statystykach samobójstw przodują kraje Europy Wschodniej, takie jak: Litwa, Estonia, Białoruś i Rosja, w których wskaźnik samobójstw oscyluje w granicach 45-75/100 000 mieszkańców.

Średni wskaźnik utrzymuje się w Ameryce Północnej oraz Europie Zachodniej i Australii, gdzie wynosi 10-35 samobójstw na 100 000 mieszkańców. Najniższy wskaźnik reprezentują kraje Europy Środkowej, Ameryki Łacińskiej oraz muzułmańskie, ze wskaźnikiem poniżej 6/100 000 mieszkańców.

W Polsce, wg danych Komendy Głównej Policji, w ubiegłym roku ogólna liczba zamachów samobójczych wynosiła 4 816, gdzie zamachy zakończone śmiercią to 3 964. Statystyki jednak mogą być dużo wyższe, gdyż nie wliczają zgonów poniesionych w wyniku różnego rodzaju wypadków – a które nie były wypadkami lecz zaplanowanymi próbami samobójczymi.

Co roku, 10 września, z inicjatywy Międzynarodowego Towarzystwa Zapobiegania Samobójstwom (IASP), wspieranego przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), jest obchodzony Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom. Ma on na celu zwrócenie uwagi na problem samobójstw, jako na najczęstszą przyczynę przedwczesnych zgonów – którym można zapobiec.

Zachowania samobójcze są zjawiskiem złożonym o wielu wzajemnie powiązanych przyczynach, które obejmują od myśli samobójczych, poprzez groźby, próby samobójcze do samobójstw dokonanych.

Wśród przyczyn, które sprawiają, że osoby targają się na własne życie są:

wiek młody i starszy

płeć męska (choć kobiety częściej podejmują nieudane próby)

obecność przewlekłych, nieuleczalnych chorób, których dominującym objawem jest ból

 utrata pracy lub nagłe niekorzystne zmiany statusu społecznego

strata bliskich osób (śmierć, rozwód)

brak rodziny, samotność

przypadki samobójstw w rodzinie (ryzyko jest 14-krotnie wyższe)

wydarzenia wywołujące wstyd i upokorzenie (szczególnie istotne wśród osób młodych)

czynniki kulturowe (przynależność do danej społeczności)

obecność chorób psychicznych (depresja, schizofrenia, uzależnienia, inne zaburzenia osobowości)

Na zachowania związane z podjęciem próby samobójczej mają również wpływ wydarzenia nagłe, nieprzewidywalne, sytuacje powodujące powstanie silnej traumy lub długotrwałe funkcjonowanie w stanie silnego stresu.

Mam myśli samobójcze lub chce popełnić samobójstwo – co mam zrobić?

   Niezwłocznie skontaktuj się z kimś, kto jest w stanie dostarczyć Ci wsparcia – ktoś z rodziny, przyjaciel, znajomy.

   Zawsze możesz też skorzystać z telefonu zaufania któregoś z ośrodków interwencji kryzysowej (są czynne całą dobę np. tel. 22/ 837 55 59). Opowiedz tej osobie w jakim jesteś teraz stanie i poproś o pomoc.

  Możesz też skorzystać z pomocy przez internet i skontaktować się z jednym z naszych specjalistów >>

 Ktoś z mojego otoczenia ma myśli samobójcze lub chce popełnić samobójstwo – co mam zrobić?

 Przede wszystkim zadbaj o bezpieczeństwo tej osoby, sprawdź czy nie ma przy sobie niczego, czym mogłaby zrobić sobie krzywdę.

Nie pozwól aby została sama, jeśli Ty nie jesteś w stanie tego zrobić, skontaktuj się z kimś z rodziny lub znajomych tej osoby aby przyjechał i posiedział z nią do momentu udzielenia fachowej pomocy – należy powiadomić ośrodek interwencji kryzysowej lub pogotowie.

Jeśli jest to obca osoba i przypadkiem się znalazłeś w takiej sytuacji, niezwłocznie zadzwoń po pogotowie i postaraj się zapewnić jej bezpieczeństwo.

Wszystkie próby samobójcze – których przyczyny mogą być różne – zawsze świadczą o tym, że człowiek doświadcza głębokiego cierpienia emocjonalnego, jest nieszczęśliwy i nie jest w stanie samodzielnie podjąć prób rozwiązania swojej sytuacji.

Poprzez zwiększanie świadomości społecznej w zakresie zjawiska samobójstw i zapewnienie wsparcia psychologicznego dla osób, u których pojawiły się myśli samobójcze lub które znajdują się w grupie ryzyka, można uratować niejedno życie.

Wśród czynników, które powinny zapobiegać samobójstwom wymienia się:

rozpowszechnianie wiedzy na temat zjawiska samobójstw

walka ze stygmatyzacją osób podejmujących próbę samobójczą i piętnowania ich rodzin

ograniczanie dostępu do środków umożliwiających samobójstwa

lepsze kształcenie lekarzy w zakresie diagnozowania i przewidywania prób samobójczych

dostęp do pomocy w sytuacji kryzysowej

nienagłaśnianie w mediach samobójstw osób sławnych, idoli (duże znaczenie wśród osób młodych)

udzielanie wsparcia po nieudanych próbach samobójczych (ryzyko podjęcia następnej próby wzrasta w ciągu pierwszych 6-12 miesiącach po próbie).

Czynnikami, które odsuwają groźbę i same chęci popełnienia samobójstwa są m.in. poczucie własnej wartości i przynależność do rodziny lub innej grupy, która dostarcza wiele wsparcia, stabilne i szczęśliwe małżeństwo, silna wiara religijna.

Jest to również rozmowa o samobójstwie – bardzo mylna jest opinia, że przez rozmowę o samobójstwie możemy spowodować, że osoba chętniej się zdecyduje na tego typu zachowanie. Zwykle rozmowa z drugą osobą na tak trudny temat przynosi ulgę, oswaja lęki, zmniejsza napięcie i daje czas, aby znowu zapanować nad sytuacją, podjąć powtórne rozważania nad planem odebrania sobie życia.

Dorota Wysokińska, psycholog społeczno-kliniczny, Psychorada.pl

Umów się na konsultacje psychologiczne przez Internet>>>

Wakacyjna miłość, wakacyjny związek

Aneta Styńska:

Często w ferworze radosnej wakacyjnej uciechy, zapominamy o stosowaniu zasad bezpieczeństwa psychicznego, co w wielu przypadkach wiązać się może z podejmowaniem niewłaściwych życiowych decyzji.

Tak było w przypadku Asi, która napisała do mnie w liście:

„Mój związek się rozpadł… Zaczęło się od tego że byłam na dyskotece z koleżanką, piłyśmy drinki i poznałyśmy fajnych chłopaków i było bardzo sympatycznie, żadnego podrywu po prostu dobrze się bawiliśmy. Koleżanka spytała mnie czy może pójdziemy z nimi jeszcze raz na dyskotekę, ja się zgodziłam, napisałam do tego chłopaka smsa i się umówiliśmy. No i w sumie od tego czasu codziennie do mnie pisał i zaczęliśmy się widywać. Mój chłopak o niczym nie wiedział, nie chciałam mu mówić bo byłby wściekły, dlatego go okłamałam, ale w końcu nie wytrzymałam i powiedziałam całą prawdę. On myśli że go zdradzałam i dlatego zerwał ze mną po 3 latach bycia razem.”

Teraz ona i jej były chłopak przeżywają katusze smutku, złości czy rozpaczy. Oboje czują się podle i nie widzą przyszłości w pozytywnych barwach.

Nie piszę tego, aby moralizować, ale po to, by skoncentrować Twoją uwagę wobec tego, co jest naprawdę ważne, czyli na zaspokajaniu swoich potrzeb w pełni z szacunkiem względem siebie i partnerki czy partnera.

To, że ludzie robią rzeczy, których później żałują w dużej mierze wynika z tego, że próbują zaspokoić jakiś swój BRAK, np.:

brak miłości

brak akceptacji

brak rozmowy

brak przyjaciela

brak wsparcia

brak czucia się atrakcyjnym

brak romantyzmu

brak seksu

brak pieniędzy

brak sensu i perspektyw.

Tych braków może być bardzo wiele i mogą dotyczyć różnych dziedzin życia. Każdy z nich jednak znacząco wpływa na zachowanie człowieka.

Jeśli brakuje nam „czegoś”, to to „coś” jest tematem, na który najwięcej rozmawiamy z innymi, czytamy czy edukujemy się.

Szukamy „tego czegoś” wszędzie tam, gdzie możemy znaleźć. Co więcej w przeważającej części wypadków, szukamy nieświadomie. Bo przecież Asia nie szła na dyskotekę i nie spotykała się za plecami swojego chłopaka z innym, dlatego, że miała taki plan. Robiła to, bo w jej 2-letnim związku od pewnego czasu brakowało spontaniczności, romantyzmu, iskry. A ona tego potrzebowała i znalazł się na jej drodze ktoś, kto przypadkowo jej dostarczył brakujące ogniwo, które potem stało się przyczyną rozpadu jej związku (i  zapewne wielomiesięcznego cierpienia zarówno jej jak i jej partnera).

Takich sytuacji można uniknąć, o ile żyje się w sposób świadomy. I nie chodzi tu tylko o zachowanie trzeźwości umysłu w zakresie różnorakich używek, ale przede wszystkim o to, aby być świadomym siebie samego, swoich potrzeb, swoich mocnych stron, a przede wszystkim słabych. Jeśli zna się siebie dobrze, to wie się czego unikać, aby nie popełniać błędów, choćby pokus po drodze było bardzo wiele.

Jeśli chcesz zrozumieć siebie lepiej lub poradzić się w trudnej dla Ciebie sprawie, to polecam Twojej uwadze:

 Jak załatać dziurę w sercu (e-kurs MP3) >>

Pakiet 3 konsultacja psychologa (płacisz tylko za 2) >>

Pakiet 3 konsultacj seksuologa (płacisz tylko za 2) >>

 Dbaj o siebie i swoje relacje z innymi ludźmi. Pamiętaj, że załoga Psychorady – zarówno BOK, ja czy psycholodzy – są zawsze do Twojej dyspozycji.

Aneta Styńska, Właścicielka Psychorada.pl

Urodziny Psychorada.pl

Oto co Psychorada.pl przygotowała na swoje 4. urodziny

1.Prezent za rejestrację

Każdy kto zarejestruje nowe konto w Psychoradzie otrzyma w prezencie:

1. dostęp do biblioteczki Psychorady, w której znajdzie 10 darmowych ebooków

2. narzędzie monitorujące nastrój i satysfakcję ze związku

3. kurs „Wolność w kreowaniu swojej rzeczywistości”

4. oraz artykuły i bezpłatne porady.

 

2. Psychorada oferuje dostęp do wszystkich produktów z    oferty z rabatem 25%.

To wyjątkowe poradniki, szkolenia,

   Internetowy Program Zmiany Osobistej  oraz

   profesjonalne poradnictwo naszych specjalistów psychologów.

 Wystarczy wpisać ten kod rabatowy:

   N5LwLkwt

   w II kroku składania zamówienia.

 

3. Prezent za dokonanie zakupu

Przez cały miesiąc będą dodawać GRATIS do każdego opłaconego zamówienia wartościowy upominek. Niezależnie od tego, co zamówisz – otrzymasz prezenty warte dokładnie 39,94 zł.

Tym prezentem są 2 ebooki:

     – „Jak skutecznie zwiększać jakość swojego życia”

     – „Sekret Rafaela” – powieść motywacyjna.

 

4.  Pakiety z rabatem nawet 70%

Co tydzień będzie można wybrać dla siebie coś atrakcyjnego z pośród nowych pakietów . Ilość pakietów jest ograniczona i nie planują powtarzania sprzedaży.

>   Pakiet menedżera sukcesu =  1 konsultację psychologa +

    1 e-poradnik +  1 audiobook + 1 wersję drukowaną poradnika +

    1 e-szkolenie psychologiczne  + 8 bonusów! A to wszystko

    z rabatem 50%

    Pakiet menedżera sukcesu>>> 

 

 >  Pakiet dla osób chcących wyjść z kryzysu =  1 konsultację

   psychologa + 1 e-poradnik +  1 e-trening psychologiczny +

   1 relaksację  + 1 bonus niespodziankę! A to wszystko

   z rabatem 45%

   Pakiet dla osób wychodzących z kryzysu>>> 

 

>   Pakiet dla poszukujących swojego miejsca w życiu

  =  3 ebooki + 2 konsulatcje + 1 relaksacja  + 1 szkolenie +

  1 audiobook. A to wszystko z rabatem 46%

    Pakiet dla poszukujących swojego miejsca w życiu>>>

 

 >  Pakiet udoskonalający relacje partnerskie w związku

  z rabatem 33%.

Pakiet dla udoskonalających relacje partnerskie w związku>>>

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Praca dla psychologa, seksuologa, pedagoga, terapeuty, psychoterapeuty, socjoterapeuty, szkoleniowca, coacha, trenera motywacyjnego, trenera rozwoju osobistego, nauczyciela, wychowawcy

Główna / dodatkowa praca dla psychologa, seksuologa, pedagoga, terapeuty, psychoterapeuty, socjoterapeuty, szkoleniowca, coacha, trenera motywacyjnego, trenera rozwoju osobistego, nauczyciela, wychowawcy!

Uruchom własny e-gabinet i zarabiaj na swojej pasji życiowej.

Nie musisz prowadzić działalności gospodarczej. Nie musisz znać się na tworzeniu stron internetowych. Psychorada.pl bierze na siebie wszelkie obowiązki przedsiębiorcy. Nie musisz w związku z tym zajmować się sprawami prawnymi, księgowymi, pracowniczymi, lokalowymi, technicznymi, programistycznymi itd. Po prostu zajmuj się tylko tym, co potrafi najlepiej:

Pomagaj ludziom i zarabiaj na tym.

Wystarczy, ze jesteś:

psychologiem, seksuologiem, pedagogiem, terapeutą, psychoterapeutą, socjoterapeutą, szkoleniowcem, coachem, trenerem motywacyjnym lub trenerem rozwoju osobistego, nauczycielem, wychowawcą,

a także

specjalizujesz się w pomaganiu innym, w wychodzeniu z życiowych problemów lub czynienia ich życia lepszym

Nie masz środków, aby wynająć pomieszczenie na własny gabinet?

Nie wiesz, jak prowadzić gabinet?   

Nie masz doświadczenia w  prowadzeniu własnego biznesu?   

Masz gabinet, ale chcesz poszerzyć grono klientów i zarabiać więcej?

 Oferujemy Ci współpracę z najlepszymi fachowcami z Psychorada.pl

Ty zajmiesz się tylko pracą merytoryczną, resztę za Ciebie zrobią ludzie z Psychorada.pl

Dowiedz się wszystkich szczegółów. Zadaj pytanie>>>

A potem zarabiaj nie wychodząc z domu!

 

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: