wejdź na www.metanoja.pl

Posts tagged ‘pozytywne myślenie’

Nienawidzę poniedziałków! Zresztą wtorków też!

 Gabriela Abratowicz:

Dlaczego nie powinieneś godzić się na nieszczęście w pracy?

Stres i wypalenie zawodowe

Czy czujesz się nieustannie zmęczony w pracy?

Czy odczuwasz silny stres w pracy?

Czy praca kojarzy Ci się wyłącznie ze złym szefem i zbyt dużą ilością obowiązków?

Według badań aż 85% dorosłych Polaków odczuwa stres w pracy, a tylko dla 11% praca jest spełnieniem marzeń. Praca silnie wpływa na nasze życie. Stresujemy się z różnych powodów.

Stres objawia się atakami paniki, bólami głowy, lękiem, depresją.

Niewielkie dawki stresu pomagają nam się zmobilizować, mamy energię do działania i zapał do pracy. W dużych dawkach jednak stres jest szkodliwy i może powodować utratę zdrowia.

W dzisiejszych czasach pracujemy po kilkanaście godzin dziennie, nie mamy czasu dla siebie, dla rodziny, to znacząco wpływa na nasze życie, wywołuje stres, rozdrażnienie i frustrację.

Badania wykazują, że stres może powodować migreny, osłabia układ odpornościowy, wywołuje bezsenność, a także poważniejsze schorzenia — choroby serca, nowotwory.

Wyniki badań przeprowadzone na zlecenie firmy Klosterfrau Healthcare „Stres w pracy — Raport Melisany Klosterfrau” wskazują, że najczęstsze dolegliwości w pracy to:

• bóle głowy 40%

• bóle pleców 42%

• zmęczenie 69%

• bóle żołądka 17%

• kłopoty z zasypianiem 22%

• kłopoty z sercem 8%

Jeśli w pracy często odczuwasz:

• bóle głowy, kręgosłupa,

• ciągłe napięcie,

• chroniczne zmęczenie,

• ból w klatce piersiowej,

to sygnał, że powinieneś zwolnić tempo i zwrócić szczególną uwagę na swoje zdrowie. Stres jest niebezpieczny dla Twojego zdrowia i życia.

Odpowiedz sobie na pytanie: co jest dla Ciebie najważniejsze?

O co dbasz na pierwszym miejscu? Pieniądze? Kariera? Zdrowie?

Pamiętaj:

• Jeśli nie będziesz zdrowy, nie będziesz mógł pracować.

• Jeśli nie będziesz zdrowy, nie zarobisz pieniędzy.

• Jeśli nie będziesz zdrowy, nie zrobisz kariery.

Co powoduje stres w pracy?

• praca pod presją

• konflikty w pracy

• nieumiejętność komunikowania się

• strach przed utratą pracy

• negatywni ludzie

Pracujemy coraz szybciej i coraz więcej, najczęściej pod presją, co powoduje, że jesteśmy przemęczeni i zestresowani. Z powodu stresu pracujemy mniej wydajnie i jesteśmy chronicznie zmęczeni. Pośpiech i wysokie wymagania pracodawcy powodują, że stresujemy się coraz bardziej, popełniamy coraz więcej błędów i zniechęcamy się do pracy jeszcze bardziej. Częste konflikty i nieporozumienia w pracy to też wynik stresu.

Wysoki poziom stresu zmniejsza wydajność, zwiększa niezadowolenie, praca przestaje być przyjemnością, a staje się udręką.

Taki zespół czynników określa się mianem syndromu burnout, czyli wypaleniem zawodowym.

Na pracę pod presją każdy reaguje inaczej. Są osoby, które dobrze sobie radzą, pracując w ten sposób, są bardziej zmobilizowane efektywne. Presja nie może być jednak zbyt duża, bo wpłynie negatywnie na pracownika. Wiele osób nie radzi sobie z presją w pracy. Natychmiast odczuwają napięcie, dekoncentrują się, popełniają błędy, nie są w stanie w ogóle pracować.

Dlatego tak ważne są przerwy w pracy, chwila relaksu, odpowiedni rozkład obowiązków, dobra komunikacja i rozsądne terminy realizacji projektów.

Wszyscy doświadczamy nieprzyjemnych i stresujących sytuacji w pracy. Nie uchronimy się przed nimi, ale dzięki zmianie naszego nastawienia, pewnym technikom i wskazówkom możemy zapobiec wielu takim sytuacjom.

Twoje życie w pracy może zmienić się całkowicie. Nie musisz zgadzać się na pracę w złej, stresującej atmosferze, z ludźmi, którzy są negatywni, którzy pogodzili się z tym, że nic się nie da zrobić, żeby poprawić warunki, w jakich pracują. Nie pozwól, żeby negatywni ludzie mieli wpływ na Ciebie, to na pewno nie sprawi, że będziesz zadowolony z pracy.

Powinieneś skupiać się raczej na pozytywnych rzeczach niż na negatywnych. Dobrym pomysłem, żeby dostrzec pozytywne aspekty pracy, jest notowanie każdego pozytywnego doświadczenia w pracy. Spróbuj to zrobić. To lepsze niż rozmyślanie o negatywnych rzeczach.

Nie jesteś w stanie całkowicie pozbyć się nieprzyjemnych sytuacji w pracy, musisz zaakceptować fakt, że oprócz tych dobrych rzeczy będą pojawiać się te złe, jednak z pozytywnym nastawieniem będzie Ci łatwiej. Spróbuj rozwiązywać jeden problem na raz. Nie bierz sobie na głowę zbyt wielu spaw. Może się okazać, że nie jesteś w stanie poradzić sobie ze wszystkimi jednocześnie.

Staraj się myśleć pozytywnie. Opanuj metody radzenia sobie ze stresem, a problem w sposób widoczny zmniejszy się.

Wiele osób narzeka, że nienawidzi swojej pracy z powodu zmęczenia, przeciążenia obowiązkami, złych stosunków z szefem i współpracownikami, nie wiedząc o tym, że można w prosty sposób to zmienić. Praca zajmuje ważne miejsce w naszym życiu, musimy więc zadbać o to, żeby czuć się dobrze w swoim miejscu pracy, lubić to, co robimy, dobrze komunikować się ze współpracownikami. Wtedy ograniczymy negatywny wpływ stresu i szkodliwego napięcia, które zagrażają naszemu zdrowiu.

Poradnik dla wszystkich, którzy nie znoszą własnej pracy>>>

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Pozytywne myślenie

Czym właściwie jest pozytywne myślenie?

Powstało na ten temat wiele mitów. Często mylone jest ono z naiwnością albo oszukiwaniem samego siebie. Pozytywne myślenie nie polega na wmawianiu sobie, że jest dobrze, kiedy czujemy, że jest źle. Niestety – wiele osób właśnie w ten sposób pojmuje tę sprawę. Zastanówmy się, na czym rzecz polega.

Pierwsze, co nasuwa się na myśl, to zdolność dostrzegania we wszystkim czegoś pozytywnego. Jest ona bezcenna. Już tylko ta jedna umiejętność może odmienić twoje życie. Z kłębka nerwów możesz stać się pogodnym i zrównoważonym człowiekiem. Nie ekscytujmy się jednak za bardzo. Jeśli dotąd byłeś pesymistą albo, jak to niektórzy ładnie nazywają, realistą (co jest bardziej wyszukaną nazwą pesymizmu) – będziesz musiał poświęcić trochę czasu i wysiłku, zanim staniesz się prawdziwym optymistą. Wiedz jednak, że warto.

Aby łatwiej było to zrozumieć, posłużę się przykładem. Załóżmy, że teraz jesteś nerwowy, co na pewno utrudnia ci życie. Co właściwie może być w tym dobrego? Na przykład to, że stoi prze tobą wyzwanie – stać się spokojnym i opanowanym. Jeśli tylko bardzo tego pragniesz, to na pewno ci się uda. Nadal jednak możesz nie dostrzegać tu nic pozytywnego. Otóż wyobraź sobie, że kiedy już pokonasz swoją słabość, będziesz na lepszej pozycji niż ktoś, kto z natury jest spokojny.

Nie dość, że będziesz tak samo spokojny jak on, to będziesz bogatszy o bezcenne doświadczenie, które możesz wykorzystać na innych polach swojej działalności. Wysiłek, który włożysz w pracę nad sobą, w rezultacie da ci dodatkową siłę.

Co może być pozytywnego w tym, że zachorowałeś? Zależnie od sytuacji – możesz mieć teraz czas na myślenie, rozwój duchowy, napisanie książki, rysowanie. Możesz dzięki temu uświadomić sobie, jak ważne jest zdrowie, i zacząć od tego momentu bardziej dbać o siebie.

Każda sytuacja, która jest irytująca, która wyprowadza cię z równowagi, kryje w sobie potencjał. Jest egzaminem, mówiącym, w jakim stopniu kontrolujesz siebie. Jeśli wszyscy doprowadzają cię do szału, to nie rozwiąże problemu wyjechanie na kilka lat do pustelni. Uspokoisz się w tym czasie, ale jeśli nie zajdzie w tobie zmiana, to nadal wszyscy będą cię denerwować. Tak więc – to dobrze, że inni cię denerwują.

To znak, że powinieneś coś zmienić. Bez tego nie wiedziałbyś, że powinieneś popracować nad sobą.

Optymizm to umiejętność jak każda inna. Możesz ją posiąść. Trzeba tylko, żebyś wyćwiczył się we właściwym sposobie myślenia. Zawsze, w każdej niemiłej sytuacji zadaj sobie pytanie:

„Co w tym jest dobrego? Czego teraz się uczę? Co wyniosę dobrego z tej sytuacji?”.

Jeśli wiesz już, o co chodzi, i nawet zgadzasz się z tym, że we wszystkim można dostrzec coś dobrego, ale nadal nie wiesz, jak się zmienić, to nie przejmuj się. Dowiesz się tego już z następnego rozdziału. A teraz pozwól, że wyjaśnię pozostałe aspekty pozytywnego myślenia.

Na czym jeszcze polega pozytywne myślenie? Zapewniam cię, że jesteś bogatszy niż myślisz. Czytasz te słowa, więc widzisz i umiesz czytać.

Jeśli do tego słyszysz, chodzisz i masz zdrowe wszystkie członki swego ciała, to masz naprawdę powody do radości. Ale nawet jeśli jesteś kaleką, to pomyśl o tym wszystkim, co masz, a czego nie mają inni. Może to dach nad głową, jedzenie, pieniądze, rodzina. Zapewniam cię, że masz mnóstwo rzeczy, których inni ci zazdroszczą, a o których istnieniu zapominasz. Ale właściwie… jak to ma się do  pozytywnego myślenia? Otóż pozytywne myślenie – jak już mówiliśmy – to umiejętność dostrzegania we wszystkim dobra. Pewnie już masz świadomość, że w twoim życiu jest wiele dobrych rzeczy, być może już teraz uważasz siebie za człowieka bogatego w porównaniu z innymi. Do czego zmierzam? Uświadomienie sobie swoich bogactw materialnych i niematerialnych wyzwoli w tobie poczucie wdzięczności.

Przyczyni się ono do powstania w twojej duszy spokoju, a może nawet wielkiej radości. Tak więc zawsze pamiętaj o tym, co masz, a nie o tym, czego ci brakuje.

Doskonałą metodą wyzwolenia w sobie poczucia wdzięczności jest codzienne wyliczanie swoich bogactw. Jeśli wierzysz w Boga, możesz przy tym dodać słowa: „Dziękuję Ci, Boże, za…” – i w tym miejscu wymieniaj wszystko, co przyjdzie ci do głowy. Twój wewnętrzny dialog może wyglądać np. tak: „Dziękuję Ci, Boże, za to, że żyję, mam dach nad głową, mam co jeść i pić. Dziękuję Ci, Boże, za to, że jestem zdrowy, widzę, słyszę, chodzę, mam sprawne ręce. Dziękuję Ci, Boże, za to, że mam pracę, rodzinę, znajomych…” – i tak dalej. Jeśli nie wierzysz w Boga lub nie odpowiadają ci takie słowa, mów sobie po prostu: „Dziękuję za…” – i dalej wymieniaj swoje dobrodziejstwa.

Jak już wiemy, sama świadomość, że we wszystkim możemy znaleźć coś dobrego, może być pomocna. Ale to nie jedyna korzyść pozytywnego myślenia. Poruszę teraz kwestię działania ludzkiego umysłu.

Działa on jak mechanizm samonaprowadzający. Bez udziału naszej świadomości zdąża w kierunku tego, co się w nim znajduje. Jeśli myślisz o problemach, to będziesz ich mieć jeszcze więcej. Jeśli natomiast skupisz swoją uwagę na celu, jaki stawiasz przed sobą, czyli – w naszym wypadku – na osiągnięciu spokoju, to twój umysł będzie skłaniał się w stronę osiągnięcia spokoju. Jeśli będziesz myślał o tym, co cię zdenerwowało, to będziesz jeszcze bardziej zdenerwowany i przyciągniesz jeszcze więcej takich sytuacji. Jeśli natomiast,  mimo istnienia pewnych trudności, będziesz myślał o zachowaniu spokoju, to nawet jeśli jeszcze tego nie potrafisz, sam fakt zmiany twoich myśli zacznie powodować zmianę. Pamiętaj, że nie chodzi tu o oszukiwanie samego siebie i naiwne wmawianie sobie nieprawdy.

Chodzi tylko o punkt skupienia twoich myśli. W jaki sposób wykorzystać tę cechę ludzkiego umysłu – wyjaśnię w następnym rozdziale.

Teraz ważne jest natomiast to, żebyś miał świadomość, że przyciągasz to lub zbliżasz się do tego (albo jedno i drugie), o czym myślisz.

Myśl więc o szczęściu, radości i spokoju.

Więcej artykułów o spokoju, radości i udanym życiu w darmowym ebooku „Spokój i radość”>>>

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Zyskaj spokój i radość

Maciej Bober  – „Spokój i radość”

Co to jest stres, czyli po co nam emocje?

Często chcielibyśmy nie odczuwać pewnych szczególnie nieprzyjemnych emocji. Skoro one jednak istnieją, to pewnie są do czegoś potrzebne.

Stres, który często pojmowany jest jako coś złego, tak naprawdę jest naszym przyjacielem. To dzięki niemu istniejemy jeszcze na tej planecie. Wyobraźcie sobie, jak by to było, gdyby człowiek był zawsze wyluzowany i z przyjaznym uśmiechem witał każde niebezpieczeństwo zagrażające jego życiu. Rozwój cywilizacji sprawił, że obecnie rzadko zdarza nam się stanąć twarzą w twarz z niedźwiedziem czy lwem. Życie stało się bezpieczniejsze. Lecz mimo to stres nadal spełnia swoje zadanie. Kiedy stanie przed nami dwumetrowy olbrzym z nożem w ręku, nagły zastrzyk adrenaliny może uratować nam życie. Tempo, w jakim wtedy uciekamy, zadziwia nas samych.

Mimo wszystko – sytuacje takie należą do rzadkości. Zastanawiające jest natomiast to, dlaczego człowiek denerwuje się w sytuacjach, które tak naprawdę nie zagrażają jego życiu. Teraz stresuje nas krzykliwy szef, plama na ubraniu czy podejście do nieznajomej osoby. Mimo że takie sytuacje nie zagrażają naszemu życiu, to nawet wtedy zdenerwowanie może być naszym sprzymierzeńcem.

Ból – sygnał ostrzegawczy

Możemy zacząć pojmować odczuwane przez nas emocje jako doskonały sygnał, który trudno zlekceważyć. Problem w tym, że nie wiemy, jak interpretować ten sygnał, bo przecież – jak już wiemy – zdenerwowanie wcale nie oznacza, że nasze życie jest w niebezpieczeństwie.

Nasze ciało posiada doskonały system ostrzegawczy, który za pomocą bólu informuje nas, że dzieje się coś złego. Ból nie jest przyjemny i właśnie dlatego zwracamy na niego uwagę. Podobnie jest z nieprzyjemnymi emocjami, które są sygnałami wysyłanymi do nas przez naszą psychikę. Tak jak ból fizyczny jest bodźcem, dzięki któremu zauważamy, że powinniśmy zatroszczyć się o swoje ciało, podobnie ból psychiczny jest sygnałem, że powinniśmy zatroszczyć się o nasz umysł.

Jeśli w naszym życiu powtarza się sytuacja, która nas denerwuje lub sprawia nam przykrość, niekoniecznie musi oznaczać to, że sytuacja sama w sobie jest zła. Może to być również sygnał, że niewłaściwe jest to, jak reagujemy na daną sytuację, co o niej myślimy. Nie mamy kontroli nad całym otaczającym nas światem.

Zdarzenie, które wywołuje w nas nieprzyjemne uczucia, może się powtarzać. Wtedy nie mamy innego wyjścia, jak tylko zmienić własne emocje dzięki zmianie sposobu myślenia. Teraz pewnie wydaje ci się to dziwne lub nawet niemożliwe, ale z dalszej części książki nie tylko dowiesz się, że to jest możliwe, ale także – w jaki sposób to zrobić.

Emocje

Emocje są niezwykle istotne przy podejmowaniu decyzji. Wbrew pozorom – człowiek większość swoich decyzji podejmuje pod wpływem emocji. Najpierw działa, a dopiero później wymyśla dla tego działania logiczne uzasadnienie. Gdybyśmy nie odczuwali emocji, podjęcie jakiejkolwiek decyzji byłoby niezwykle trudne. Człowiek, któremu jest wszystko jedno, nie jest w stanie na nic się zdecydować. Równocześnie niezwykle istotne jest to, aby nie podejmować ważnych decyzji pod wpływem chwilowego impulsu. Człowiek targany silnymi emocjami przestaje myśleć racjonalnie i łatwo popełnia wtedy błędy.

Jak już wspominaliśmy, emocje miały służyć nam jako narzędzie umożliwiające przetrwanie. Człowiek stający oko w oko z zagrożeniem nie ma czasu na myślenie. Musi działać natychmiast. Zwlekanie mogłoby doprowadzić do utraty życia. Jednak, jak już wiemy, sytuacje realnego zagrożenia życia w obecnym świecie zdarzają się naprawdę rzadko. I kiedy masz podjąć ważną decyzje, to odczuwanie w tym momencie silnych emocji bardzo przeszkadza. Wyłączenie myślenia jest pomocne tylko wtedy, gdy musisz walczyć lub uciekać.

W innych wypadkach dobrze jest się zastanowić przed podjęciem decyzji.

Mając tego świadomość, nie podejmuj ważnych decyzji pod wpływem emocji. Daj sobie czas na to, żeby emocje opadły. A przede wszystkim – naucz się nimi kierować. Oceń sytuację na zimno.

Pozytywne myślenie

Czym właściwie jest pozytywne myślenie? Powstało na ten temat wiele mitów. Często mylone jest ono z naiwnością albo oszukiwaniem samego siebie. Pozytywne myślenie nie polega na wmawianiu sobie, że jest dobrze, kiedy czujemy, że jest źle. Niestety – wiele osób właśnie w ten sposób pojmuje tę sprawę. Zastanówmy się, na czym rzecz polega.

Pierwsze, co nasuwa się na myśl, to zdolność dostrzegania we wszystkim czegoś pozytywnego. Jest ona bezcenna. Już tylko ta jedna umiejętność może odmienić twoje życie. Z kłębka nerwów możesz stać się pogodnym i zrównoważonym człowiekiem. Nie ekscytujmy się jednak za bardzo. Jeśli dotąd byłeś pesymistą albo, jak to niektórzy ładnie nazywają, realistą (co jest bardziej wyszukaną nazwą pesymizmu) – będziesz musiał poświęcić trochę czasu i wysiłku, zanim staniesz się prawdziwym optymistą. Wiedz jednak, że warto.

Aby łatwiej było to zrozumieć, posłużę się przykładem. Załóżmy, że teraz jesteś nerwowy, co na pewno utrudnia ci życie. Co właściwie może być w tym dobrego? Na przykład to, że stoi prze tobą wyzwanie – stać się spokojnym i opanowanym. Jeśli tylko bardzo tego pragniesz, to na pewno ci się uda. Nadal jednak możesz nie dostrzegać tu nic pozytywnego. Otóż wyobraź sobie, że kiedy już pokonasz swoją słabość, będziesz na lepszej pozycji niż ktoś, kto z natury jest spokojny.

Nie dość, że będziesz tak samo spokojny jak on, to będziesz bogatszy o bezcenne doświadczenie, które możesz wykorzystać na innych polach swojej działalności. Wysiłek, który włożysz w pracę nad sobą, w rezultacie da ci dodatkową siłę.

Co może być pozytywnego w tym, że zachorowałeś? Zależnie od sytuacji – możesz mieć teraz czas na myślenie, rozwoj duchowy, napisanie książki, rysowanie. Możesz dzięki temu uświadomić sobie, jak ważne jest zdrowie, i zacząć od tego momentu bardziej dbać o siebie.

Irytacja

Każda sytuacja, która jest irytująca, która wyprowadza cię z równowagi, kryje w sobie potencjał. Jest egzaminem, mówiącym, w jakim stopniu kontrolujesz siebie. Jeśli wszyscy doprowadzają cię do szału, to nie rozwiąże problemu wyjechanie na kilka lat do pustelni. Uspokoisz się w tym czasie, ale jeśli nie zajdzie w tobie zmiana, to nadal wszyscy będą cię denerwować. Tak więc – to dobrze, że inni cię denerwują.

To znak, że powinieneś coś zmienić. Bez tego nie wiedziałbyś,  że powinieneś popracować nad sobą.

Optymizm

Optymizm to umiejętność jak każda inna. Możesz ją posiąść. Trzeba tylko, żebyś wyćwiczył się we właściwym sposobie myślenia. Zawsze, w każdej niemiłej sytuacji zadaj sobie pytanie: „Co w tym jest dobrego?

Czego teraz się uczę? Co wyniosę dobrego z tej sytuacji?”.

Jeśli wiesz już, o co chodzi, i nawet zgadzasz się z tym, że we wszystkim można dostrzec coś dobrego, ale nadal nie wiesz, jak się zmienić, to nie przejmuj się. Dowiesz się tego już z następnego rozdziału. A teraz pozwól, że wyjaśnię pozostałe aspekty pozytywnego myślenia.

Na czym jeszcze polega pozytywne myślenie? Zapewniam cię, że jesteś bogatszy niż myślisz. Czytasz te słowa, więc widzisz i umiesz czytać.

Jeśli do tego słyszysz, chodzisz i masz zdrowe wszystkie członki swego ciała, to masz naprawdę powody do radości. Ale nawet jeśli jesteś kaleką, to pomyśl o tym wszystkim, co masz, a czego nie mają inni. Może to dach nad głową, jedzenie, pieniądze, rodzina. Zapewniam cię, że masz mnóstwo rzeczy, których inni ci zazdroszczą, a o których istnieniu zapominasz. Ale właściwie… jak to ma się do pozytywnego myślenia? Otóż pozytywne myślenie – jak już mówiliśmy – to umiejętność dostrzegania we wszystkim dobra. Pewnie już masz świadomość, że w twoim życiu jest wiele dobrych rzeczy, być może już teraz uważasz siebie za człowieka bogatego w porównaniu z innymi. Do czego zmierzam? Uświadomienie sobie swoich bogactw materialnych i niematerialnych wyzwoli w tobie poczucie wdzięczności.

Przyczyni się ono do powstania w twojej duszy spokoju, a może nawet wielkiej radości. Tak więc zawsze pamiętaj o tym, co masz, a nie o tym, czego ci brakuje.

Wdzięczność

Doskonałą metodą wyzwolenia w sobie poczucia wdzięczności jest codzienne wyliczanie swoich bogactw. Jeśli wierzysz w Boga, możesz przy tym dodać słowa: „Dziękuję Ci, Boże, za…” – i w tym miejscu wymieniaj wszystko, co przyjdzie ci do głowy. Twój wewnętrzny dialog może wyglądać np. tak: „Dziękuję Ci, Boże, za to, że żyję, mam dach nad głową, mam co jeść i pić. Dziękuję Ci, Boże, za to, że jestem zdrowy, widzę, słyszę, chodzę, mam sprawne ręce. Dziękuję Ci, Boże, za to, że mam pracę, rodzinę, znajomych…” – i tak dalej. Jeśli nie wierzysz w Boga lub nie odpowiadają ci takie słowa, mów sobie po prostu: „Dziękuję za…” – i dalej wymieniaj swoje dobrodziejstwa.

Jak już wiemy, sama świadomość, że we wszystkim możemy znaleźć coś dobrego, może być pomocna. Ale to nie jedyna korzyść pozytywnego myślenia. Poruszę teraz kwestię działania ludzkiego umysłu.

Działa on jak mechanizm samonaprowadzający. Bez udziału naszej świadomości zdąża w kierunku tego, co się w nim znajduje. Jeśli myślisz o problemach, to będziesz ich mieć jeszcze więcej. Jeśli natomiast skupisz swoją uwagę na celu, jaki stawiasz przed sobą, czyli – w naszym wypadku – na osiągnięciu spokoju, to twój umysł będzie skłaniał się w stronę osiągnięcia spokoju. Jeśli będziesz myślał o tym, co cię zdenerwowało, to będziesz jeszcze bardziej zdenerwowany i przyciągniesz jeszcze więcej takich sytuacji. Jeśli natomiast, mimo istnienia pewnych trudności, będziesz myślał o zachowaniu spokoju, to nawet jeśli jeszcze tego nie potrafisz, sam fakt zmiany twoich myśli zacznie powodować zmianę. Pamiętaj, że nie chodzi tu o oszukiwanie samego siebie i naiwne wmawianie sobie nieprawdy.

Chodzi tylko o punkt skupienia twoich myśli. W jaki sposób wykorzystać tę cechę ludzkiego umysłu – wyjaśnię w następnym rozdziale.

Teraz ważne jest natomiast to, żebyś miał świadomość, że przyciągasz to lub zbliżasz się do tego (albo jedno i drugie), o czym myślisz.

Myśl więc o szczęściu, radości i spokoju.

Maciej Bober  – „Spokój i radość”

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

 

Weź się w garść! Jak realizować cele i być szczęśliwym

Wyznaczanie celów

Większość ludzi ma potrzebę zrealizowania w swoim życiu tego, co sobie zamierzyła, jednak rzadko zabierają się oni za realizację celu na płaszczyźnie materialnej. Najprościej jest wymyślić mnóstwo wymówek i żyć tak jak do tej pory, nie zmieniając zupełnie nic.

Weź się w garść, czas zmienić swoje życie. Nie robiąc nic, tracisz szanse przeżycia czegoś wspaniałego i wzniosłego.

Pierwszym etapem osiągnięcia celu jest jego wyznaczenie.

Nikt lepiej od Ciebie nie będzie wiedział, czego pragniesz oraz co chcesz osiągnąć. Ludzie myślą, że bez przygotowania żadnego planu będzie się im powodzić w życiu.

Formułowanie celu

Jeśli chcesz zostać człowiekiem sukcesu, musisz wypracować w sobie umiejętność precyzyjnego formułowania Twojego celu.

Ludzie, myśląc o celach w życiu, często popełniają błąd, mówiąc o nich bardzo ogólnikowo. Zazwyczaj mówią: „chciałbym…:

• szczęścia;

• miłości;

• zdrowia;

• pieniędzy.

Skąd będziesz wiedział, że to osiągnąłeś? Jaka jest Twoja definicja szczęścia, miłości, zdrowia, pieniędzy?

Przecież dla jednego człowieka duża ilość pieniędzy to 20 tysięcy rocznie, dla drugiego 50 tysięcy rocznie, a trzeci człowiek dopiero poczuje satysfakcję, jak zarobi 100 tysięcy rocznie!

Szczęście…, a czym ono jest dla Ciebie?

Miłość… o jaką miłość Ci chodzi?

Jakie cechy chciałbyś widzieć u swojego partnera?

Tylko precyzja w określeniu celów pozwoli Ci stać się człowiekiem sukcesu.

Nie możesz dążyć do czegoś, nie wiedząc, co to dokładnie jest.

Planowanie przyszłości

Wielu ludzi żyje z dnia na dzień i w ogóle nie myślą o swojej przyszłości!

Powody, dla których ludzie nie planują swojej przyszłości, mogą być różne. Jedni myślą, że z ich planów i tak nic nie wyjdzie, drudzy boją się porażki, jaka może ich spotkać po drodze.

Jeśli nie masz celów, to co chcesz realizować?

W teorii sprawa wydaje się być niezwykle prosta. W praktyce jednak okazuje się, że większość ludzi niby wie, czego chce, ale nie jest tego pewna.

Zdarza się, że są tak pochłonięci codziennością i gonitwą za czymś, co nazywa się „nic”, że nawet nie zastanawiają się, czego by chcieli!

W jaki sposób chcesz coś więcej w swoim życiu osiągnąć, skoro nawet nie masz pojęcia, co miałoby to być?

Ludziom brakuje śmiałości, aby mieć duże plany dotyczące swoich marzeń. Od wielu lat jesteśmy bombardowani tym, że nie możemy mieć tego, czego chcemy. Żyjąc z dnia na dzień, rzadko mamy czas zastanowić się nawet nad tym, czego tak naprawdę byśmy chcieli.

Czas to jak najszybciej zmienić, bo choć Ty nie zastanawiasz się nad swoim życiem, ono zastanawia się, dlaczego nie robisz nic, aby żyć jeszcze lepiej. Celem może być wszystko, postaraj się jednak ustalić na początek po jednym celu w każdej dziedzinie swojego życia.

Zapisywanie celów i podnoszenie poprzeczki

Znając swoje cele, czas, abyś spisał je na papierze. Skorzystaj ze swojego zeszytu A4. Pojedynczą kartkę przeznacz na pojedynczą dziedzinę życia.

• Zdrowie

• Kariera zawodowa

• Rodzina

• Doskonalenie siebie

• Finanse

W uporządkowanym świecie łatwiej o kontrolę.

Jeżeli zapiszesz swoje pragnienia, będą one miały większą szansę na realizację, niż gdyby były niezapisane. Pamiętaj, że plany, które są wyłącznie w Twojej głowie, w natłoku codziennych obowiązków mogą się zawieruszyć i możesz sobie o nich przypomnieć dopiero za kilka miesięcy, a nawet lat! Dlatego tak ważne jest, abyś usiadł, skoncentrował się i zaczął zapisywać wszystkie pragnienia, jakie chciałbyś spełnić w swoim życiu!

Miej wysokie wymagania od życia. Jeśli będziesz oczekiwać mało, to i mało dostaniesz.

Uruchom wyobraźnię! Poczuj się tak, jakbyś mógł mieć wszystko, co chcesz, kompletnie bez żadnych ograniczeń!

Gdzie chciałbyś pojechać?

Co chciałbyś mieć?

Zacznij mierzyć wysoko! Nawet jeśli Twoje plany na dzień dzisiejszy wydadzą Ci się nierealistyczne. Nie możesz ciągle tkwić w tym samym miejscu.

Dlaczego mogąc mieć więcej, masz tego nie chcieć?

Zamartwianie się

Ludziom wydaje się, że nie jest możliwe to, aby spełniły się ich marzenia. Nie mają w sobie śmiałości, żeby chociaż zacząć czegoś pragnąć, a jeżeli już pomyślą o czymś wspaniałym, to jest to tylko przelotna myśl, która od razu zostaje stłamszona poprzez myśli typu: „nie, to niemożliwe, ja i tak nie będę mógł sobie na to pozwolić.”

Martwią się oni, że nie zdołają osiągnąć tego, co sobie zamierzyli.

Zamartwianie się czasem jest tak silne, że blokuje ich całkowicie przed podjęciem jakichkolwiek kroków, uwalniających ich od zmartwień.

Zaczynają siedzieć z założonymi rękoma, zapominając, że martwienie się do niczego dobrego nie prowadzi.

Kiedy martwimy się, nasz umysł staje się niespokojny, a niepokój — może doprowadzić człowieka nawet do choroby, nie wspominając o tym, że realizacja naszego pragnienia staje się bardzo odległa. Musisz nauczyć się panować nad swoim umysłem, bo dzięki temu zdobędzies z spokój i radość. Niektórzy ludzie tak bardzo potrafią pogrążyć się w zmartwieniu, że zapominają, że nic to nie daje, a zamartwiając się, marnują swoje życie.

Zamiast martwić się, powinni pomyśleć nad przyczyną swojego smutku, nad problemem, który sprawił, że zaczęli się martwić i skoncentrować całą swoją uwagę nad rozwiązaniem obecnej sytuacji.

Czasem ludzie paradoksalnie boją się dążyć do celu, jaki sobie obrali,  ponieważ zdają sobie sprawę z tego, że będą musieli zmienić wiele rzeczy w swoim życiu. Jeśli znajdujemy się w jakiejś sytuacji i czujemy się komfortowo, to często jest tak, że nie chcemy zmieniać tego, ponieważ obawiamy się wszystkiego, co związane ze zmianami. Jednak jeżeli nie zdecydujemy się działać, nic nie osiągniemy. Nie ma innej drogi niż działanie.

Lęk przed zmianami

Zmiany mogą napawać nas lękiem, bój się, jeśli musisz, ale idź cały czas do przodu.

Działanie i szukanie rozwiązań to jedno, lecz nieodzownym elementem jest również nawyk utrzymywania w swoim umyśle pozytywnych myśli.

Pozytywne myślenie

Myśl pozytywnie, bo to pomoże Ci nakierować umysł na osiągnięcie upragnionego celu. Nikt nie osiągnie niczego wartościowego pogrążając się w zmartwieniach.

Jeśli starczy Ci odwagi, aby podnieść się i pójść dalej, sposoby na realizację Twoich pragnień na pewno się znajdą. Człowiek przez całe swoje życie ma się doskonalić, a przełamywanie swoich wewnętrznych barier i obaw jest jednym ze sposobów doskonalenia się.

Ludzie, którzy chcą być bogaci, sławni i szczęśliwi, niekoniecznie muszą być bardziej uzdolnieni. Oni po prostu tak bardzo pragną osiągnąć swoje marzenie, że są w stanie przezwyciężyć wszystkie przeszkody i największy lęk przed nieznanym.

Uwierz w siebie, myśl pozytywnie i pracuj nad zdobyciem tego, czego pragniesz!

Zapisuj swoje cele, a pod nimi powody, dlaczego te cele są dla Ciebie ważne. Silne powody dadzą Ci większą siłę do realizacji Twoich pragnień.

opracowano na podstawie ebooka Elżbiety Maszke „Weź się w garść!”

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: