wejdź na www.metanoja.pl

Posts tagged ‘pomoc psychologiczna’

Dlaczego ludzie się rozwodzą?

Pomimo tego, że rozwód staje się coraz częstszym, powszechniejszym zjawiskiem w naszym społeczeństwie i na wielu portalach próbuje się nas przekonać, że rozwód nie jest czymś złym – to chyba każdy, kto doświadczył tej sytuacji może powiedzieć, że była to najgorsza rzecz, jaką spotkał w życiu.

 Na psychologicznej skali stresu rozwód jest na drugim miejscu, zaraz po śmierci współmałżonka. Jest więc jednym z najbardziej poruszających, przykrych i negatywnych wydarzeń, jakie może doświadczyć człowiek w życiu.

Już samo to stwierdzenie powinno skłonić do głębszego myślenia i zastanowienia się nad tym, myślę ostatecznym rozwiązaniem relacji.

Nie ma sprawdzonej recepty na udany związek, przepisu, planu, którego jeśli będziemy się trzymać to na pewno nam się uda. Związek jest dynamicznym organizmem, który tworzy dwoje ludzi. Ulega on nieustannym przemianom pod wpływem czasu, doświadczeń, zmian naturalnych i tych nagłych, niezaplanowanych.

Czyja to wina?

Za to, co się dzieje w relacji, odpowiedzialność ponoszą przeważnie dwie osoby, to, czy w związku jest dobrze, źle, czy właśnie zaczyna się coś psuć, zazwyczaj jest wynikiem spadku zaangażowania, dbania o relację u którego dochodzi po części u obu ze stron.

 Związek, aby był satysfakcjonujący, musi spełniać kilka kryteriów:

poczucie bezpieczeństwa

 zaufanie, zaangażowanie

 szacunek

 wsparcie

 troska o partnera

 i najważniejsze, choć nie jedyne i wystarczające – uczucie.

W zależności od naszych potrzeb, doświadczeń życiowych i przekonań będziemy na jedne aspekty zwracać większą uwagę a na inną mniejszą, a im więcej tych czynników zbagatelizujemy, tym z większą siłą mogą się dać we znaki wraz z trwaniem relacji.

 W każdym, nawet tym na pozór idealnym związku wcześniej czy później dochodzi do konfliktów – mniejszych czy większych. Jest to nieuniknione i naturalne w relacji dwojga ludzi – jeśli w jakimś związku nie ma różnicy zdań, kłótni to znaczy, że jedna z osób z jakiś przyczyn nie wyraża lub nie broni swojego zdania, szczęśliwy związek może być tu tylko pozorem.

 Czym jest ta różnica charakterów?

Jak podają statystyki, najczęstszym powodem rozwodów w Polsce jest różnica charakterów, potem zdrada. Przecież charakter człowieka na przestrzeni czasu nie ulega większym zmianom. Dlaczego dopiero teraz zostaje to zauważone, po nieraz 10, 15 latach? Co się kryje pod tym stwierdzeniem?

 Często można usłyszeć o jakimś małżeństwie “oni ostatnio często się kłócili”. Sama różnica zdań, sprzeczka, kłótnia w związku nie jest czymś złym, świadczy o tym, że partnerzy mają odmienne zdanie w jakiejś kwestii. To, co jest negatywne i destrukcyjne dla relacji to sposób rozwiązania tej sytuacji.

Gdy jedno z małżonków czuje się odtrącone przez drugiego, czuje się osamotnione, wykorzystywane lub brakuje mu jakiś ważnych aspektów w relacji, jak na przykład wsparcia, zrozumienia czy szacunku – powinno o tym mówić, rozmawiać, poruszać ten temat. To najprostszy i najszybszy sposób na zareagowanie, gdy widzimy, że w związku zaczyna być „coś nie tak”.

 Brak rozmowy, szczerej rozmowy o tym, co jest nie tak w związku, jest jedną z pierwszych przyczyn pogorszenia relacji, potem, gdy zaczyna się to nawarstwiać, dochodzą inne problemy i napotykane trudności, sytuacja zaczyna przerastać obie strony.

 W dzisiejszym świecie bardzo trudno “zapomnieć” o drugiej osobie – ciągła praca, zajęte weekendy, coraz więcej obowiązków, stres, sprawiają, że w związku zaczynamy funkcjonować na zasadzie, jak nam się wydaje “niezbędnego minimum”, ale po czasie okazuje się, że i to było za mało, aby utrzymać satysfakcjonującą relację.

O uczucie, relację w związku trzeba dbać jak o kwiaty w ogrodzie – stale pielęgnować, podlewać, chronić przed szkodnikami, wyrywać chwasty, które z czasem zaczęłyby dominować w ogródku. Ludzie często o tym zapominają, myśląc że jak na początku jest w porządku to tak będzie zawsze, “teraz się bardzo kochamy, cóż może to zmienić?”. A potem pojawiają się różne trudności, problemy, kłopoty z którymi zamiast radzić sobie razem, wspierać się – małżonkowie zwracają się przeciw sobie, oddalają się od siebie, często obwiniając siebie nawzajem za zaistniałą sytuację.

 Klamka zapadła?

W pewnym momencie zapada decyzja o rozwodzie. Czasem zbyt szybko, w przypływie silnych emocji, które nie są najlepszym doradcą. Tak jak decyzja o zawarciu małżeństwa powinna być poprzedzona poważnymi rozważaniami i nie powinna być podejmowana pochopnie, tak samo decyzja o formalnym zakończeniu relacji powinna być podjęta po długotrwałym, starannym namyśle.

 Warto zadać sobie pytania:

Czy na prawdę nic już nie da się zrobić dla tego związku?

 Czy rzeczywiście nie ma sposobu na to, aby uratować ten związek?

 Czy zostało zrobione wszystko, co możliwe, czy zostały dołożone wszelkie starania, aby dać szansę na ratunek tej relacji?

Czasem, gdy wydaje się, że wszystko stracone, że nie ma szans na porozumienie, czy nawet na odpowiednią relację, warto zwrócić się o pomoc do osoby niezależnej, obcej – mediatora – która obiektywnie, nie trzymając żadnej ze stron, spojrzy na relację z perspektywy obserwatora.

 Czasem jest to pierwszy, potrzebny krok do tego, aby zacząć patrzeć na swoją osobę, na osobę małżonka z innej perspektywy. Czasem właśnie ta inna perspektywa jest potrzebna do tego, aby móc zobaczyć na nowo w małżonku tę osobę, w której przed laty się zakochaliśmy, która nas oczarowała swoim uśmiechem, podejściem do życia czy inną cechą, którą przez lata przestaliśmy zauważać.

 Przecież kiedyś łączyło nas głębokie uczucie – co się z nim stało? Co się z nami stało?

 Czasem tak niewiele potrzeba, aby przypomnieć sobie to dawne uczucie, aby znaleźć w sobie dodatkowe pokłady energii i nadziei, aby jeszcze raz podjąć walkę o związek, o tę drugą osobę.

 Znów się zepsułeś, więc wiem co zrobię…

Żyjemy w czasach, w których dużo rzeczy jest o ograniczonej przydatności – telefon komórkowy wymienia się wraz z nową umową, komputer, aparat – szybko wychodzą nowe, lepsze modele, można łatwo sprzedać stary i nabyć nowy. Ubrania często wymienia się wraz z nowym sezonem. Coś, co zaczyna być stare, niemodne, nieprzydatne, przeszkadzające, w miarę łatwo można wymienić na nowszy model.

Dlaczego tak samo nie można zrobić z małżonkiem? Złe porównanie? A może właśnie tak zaczynamy postrzegać otaczającą nas rzeczywistość? Jako rzeczy, które mają nam jak najlepiej służyć, mamy czerpać z nich jak najwięcej korzyści, a gdy się okaże, że są nieprzydatne lub zaczynają coraz więcej od nas wymagać – najlepiej jest… się ich pozbyć.

 Wielu z nas zapomina, że związek z drugą osobą to nie tylko przyjemności i radości, ale także smutki, poświęcenie, ustępstwa, wypracowane kompromisy, które są nieodłącznym elementem życia z drugą osobą, tylko z jakiś przyczyn zależy nam na tym, aby je od siebie jak najdalej odsuwać.

W pewnych przypadkach przybiera to postać dbania tylko o własne dobro, o własny interes, zupełnie ignorując tę drugą stronę. “Należy mi się”, “moje potrzeby są najważniejsze”, “mam prawo” – owszem, ale to samo można zbudować w relacji z inną osobą, nie tylko jej kosztem.

 Z serdecznym pozdrowieniem, Dorota Wysokińska, psycholog

psychorada>>>

ODBIERZ PREZENTY>>>

Reklamy

Jaki jest toksyczny rodzic

„Wszyscy rodzice od czasu do czasu popełniają błędy. Ja sama popełniłam kilka strasznych błędów wobec moich dzieci, co było powodem niemałego bólu dla nich i dla mnie. Żaden rodzic nie może być emocjonalnie otwarty przez cały czas. Jest to całkowicie normalne, że rodzice czasami krzyczą na swoje dzieci. Wszyscy rodzice od czasu do czasu bywają zbyt władczy. Większość rodziców, nawet jeśli zdarza się to rzadko, sprawia lanie swoim dzieciom. Czy z powodu tych uchybień należy uznać ich za okrutników?

Oczywiście, że nie. Rodzice są tylko ludźmi i mają mnóstwo własnych problemów. Większość dzieci znosi okazjonalne wybuchy złości dopóty, dopóki otrzymuje, jako przeciwwagę, dużo miłości i zrozumienia.

Jest niestety wielu rodziców, których negatywne wzorce zachowań w sposób stały i dominujący wpływają na życie dziecka. To są właśnie rodzice, którzy wyrządzają krzywdę.

Kiedy szukałam zwrotu opisującego wspólną cechę łączącą tych szkodzących rodziców, przyszło mi do głowy słowo „toksyczni”. Emocjonalne wyniszczenie spowodowane przez rodziców, podobnie jak chemiczna trucizna, rozchodzi się w dziecku. Wraz z rozwojem dziecka rośnie również odczuwany przez nie ból. Czyż jest lepsze słowo niż toksyczni, którym można by się posłużyć do opisu rodziców, którzy zaszczepiają w dziecku wieczną traumę, poczucie znieważenia, poniżenia i nie przestają tego robić, nawet kiedy dzieci są już dorosłe?

Ale nie zawsze musi to być oddziaływanie systematyczne lub długotrwałe. Zniewaga seksualna czy fizyczna może być tak traumatyczna, że często pojedyncze zdarzenie wystarczy, aby spowodować ogromną emocjonalną szkodę.

Niestety, wychowywanie dzieci, ta jedna z najbardziej istotnych umiejętności, jest nadal w dużej mierze wysiłkiem polegającym na przetrzepywaniu skóry. Nasi rodzice nauczyli się tego przede wszystkim od ludzi, którzy wcale nie musieli być w tym tacy dobrzy – od swoich własnych rodziców. Wiele uświęconych tradycją technik wychowawczych, przekazywanych z pokolenia na pokolenie, to po prostu złe rady ukryte pod maską ludowej mądrości.”

TOKSYCZNI RODZICE

Książka, która zmieniła życie wielu dorosłym.
Bestseller „New York Times’a”, ponad milion sprzedanych egzemplarzy.

Pacjenci Susan Forward to ludzie niszczeni przez własnych rodziców. Fizycznie bądź psychicznie. Krytykowani, dręczeni okrutnymi żartami, obarczani winą, napastowani seksualnie, czy… nadmiernie chronieni. Niewielu z nich przed podjęciem terapii zdawało sobie sprawę z tego, że dorastali pod destrukcyjnym wpływem „toksycznych” rodziców, umiejętnie zaszczepiających w dziecku wieczną traumę, poczucie znieważenia i poniżenia.
Dzieci takich rodziców mają zachwiane poczucie własnej wartości prowadzące do autodestrukcyjnych zachowań. Zawsze, nawet mimo faktycznych zasług, czują się bezwartościowi, mimo kochającego partnera – niekochani, mimo życiowego powodzenia – nieprzystosowani. Uczucia te wynikają w znacznej mierze z faktu, że jako dzieci zostali pozbawieni wiary w siebie i wpędzeni w poczucie winy. A stając się dorosłymi, nie potrafią zrzucić tego ciężaru, co odbija się na każdym aspekcie ich życia.

ODBIERZ PREZENTY>>>

Samobójstwo

Samobójstwo stało się plagą czasów współczesnych. Jak wskazują statystyki, jest trzecią na świecie przyczyną zgonów wśród ludzi poniżej 25 roku życia. Każdego roku blisko milion osób na świecie skutecznie targa się na swoje życie, co daje jedno zdarzenie na każde 2 minuty. A szacuje się, że liczba nieudanych prób samobójczych jest 10-20 krotnie większa niż liczba zgonów. Niestety liczby te co roku stale rosną.

W tragicznych statystykach samobójstw przodują kraje Europy Wschodniej, takie jak: Litwa, Estonia, Białoruś i Rosja, w których wskaźnik samobójstw oscyluje w granicach 45-75/100 000 mieszkańców.

Średni wskaźnik utrzymuje się w Ameryce Północnej oraz Europie Zachodniej i Australii, gdzie wynosi 10-35 samobójstw na 100 000 mieszkańców. Najniższy wskaźnik reprezentują kraje Europy Środkowej, Ameryki Łacińskiej oraz muzułmańskie, ze wskaźnikiem poniżej 6/100 000 mieszkańców.

W Polsce, wg danych Komendy Głównej Policji, w ubiegłym roku ogólna liczba zamachów samobójczych wynosiła 4 816, gdzie zamachy zakończone śmiercią to 3 964. Statystyki jednak mogą być dużo wyższe, gdyż nie wliczają zgonów poniesionych w wyniku różnego rodzaju wypadków – a które nie były wypadkami lecz zaplanowanymi próbami samobójczymi.

Co roku, 10 września, z inicjatywy Międzynarodowego Towarzystwa Zapobiegania Samobójstwom (IASP), wspieranego przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), jest obchodzony Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom. Ma on na celu zwrócenie uwagi na problem samobójstw, jako na najczęstszą przyczynę przedwczesnych zgonów – którym można zapobiec.

Zachowania samobójcze są zjawiskiem złożonym o wielu wzajemnie powiązanych przyczynach, które obejmują od myśli samobójczych, poprzez groźby, próby samobójcze do samobójstw dokonanych.

Wśród przyczyn, które sprawiają, że osoby targają się na własne życie są:

wiek młody i starszy

płeć męska (choć kobiety częściej podejmują nieudane próby)

obecność przewlekłych, nieuleczalnych chorób, których dominującym objawem jest ból

 utrata pracy lub nagłe niekorzystne zmiany statusu społecznego

strata bliskich osób (śmierć, rozwód)

brak rodziny, samotność

przypadki samobójstw w rodzinie (ryzyko jest 14-krotnie wyższe)

wydarzenia wywołujące wstyd i upokorzenie (szczególnie istotne wśród osób młodych)

czynniki kulturowe (przynależność do danej społeczności)

obecność chorób psychicznych (depresja, schizofrenia, uzależnienia, inne zaburzenia osobowości)

Na zachowania związane z podjęciem próby samobójczej mają również wpływ wydarzenia nagłe, nieprzewidywalne, sytuacje powodujące powstanie silnej traumy lub długotrwałe funkcjonowanie w stanie silnego stresu.

Mam myśli samobójcze lub chce popełnić samobójstwo – co mam zrobić?

   Niezwłocznie skontaktuj się z kimś, kto jest w stanie dostarczyć Ci wsparcia – ktoś z rodziny, przyjaciel, znajomy.

   Zawsze możesz też skorzystać z telefonu zaufania któregoś z ośrodków interwencji kryzysowej (są czynne całą dobę np. tel. 22/ 837 55 59). Opowiedz tej osobie w jakim jesteś teraz stanie i poproś o pomoc.

  Możesz też skorzystać z pomocy przez internet i skontaktować się z jednym z naszych specjalistów >>

 Ktoś z mojego otoczenia ma myśli samobójcze lub chce popełnić samobójstwo – co mam zrobić?

 Przede wszystkim zadbaj o bezpieczeństwo tej osoby, sprawdź czy nie ma przy sobie niczego, czym mogłaby zrobić sobie krzywdę.

Nie pozwól aby została sama, jeśli Ty nie jesteś w stanie tego zrobić, skontaktuj się z kimś z rodziny lub znajomych tej osoby aby przyjechał i posiedział z nią do momentu udzielenia fachowej pomocy – należy powiadomić ośrodek interwencji kryzysowej lub pogotowie.

Jeśli jest to obca osoba i przypadkiem się znalazłeś w takiej sytuacji, niezwłocznie zadzwoń po pogotowie i postaraj się zapewnić jej bezpieczeństwo.

Wszystkie próby samobójcze – których przyczyny mogą być różne – zawsze świadczą o tym, że człowiek doświadcza głębokiego cierpienia emocjonalnego, jest nieszczęśliwy i nie jest w stanie samodzielnie podjąć prób rozwiązania swojej sytuacji.

Poprzez zwiększanie świadomości społecznej w zakresie zjawiska samobójstw i zapewnienie wsparcia psychologicznego dla osób, u których pojawiły się myśli samobójcze lub które znajdują się w grupie ryzyka, można uratować niejedno życie.

Wśród czynników, które powinny zapobiegać samobójstwom wymienia się:

rozpowszechnianie wiedzy na temat zjawiska samobójstw

walka ze stygmatyzacją osób podejmujących próbę samobójczą i piętnowania ich rodzin

ograniczanie dostępu do środków umożliwiających samobójstwa

lepsze kształcenie lekarzy w zakresie diagnozowania i przewidywania prób samobójczych

dostęp do pomocy w sytuacji kryzysowej

nienagłaśnianie w mediach samobójstw osób sławnych, idoli (duże znaczenie wśród osób młodych)

udzielanie wsparcia po nieudanych próbach samobójczych (ryzyko podjęcia następnej próby wzrasta w ciągu pierwszych 6-12 miesiącach po próbie).

Czynnikami, które odsuwają groźbę i same chęci popełnienia samobójstwa są m.in. poczucie własnej wartości i przynależność do rodziny lub innej grupy, która dostarcza wiele wsparcia, stabilne i szczęśliwe małżeństwo, silna wiara religijna.

Jest to również rozmowa o samobójstwie – bardzo mylna jest opinia, że przez rozmowę o samobójstwie możemy spowodować, że osoba chętniej się zdecyduje na tego typu zachowanie. Zwykle rozmowa z drugą osobą na tak trudny temat przynosi ulgę, oswaja lęki, zmniejsza napięcie i daje czas, aby znowu zapanować nad sytuacją, podjąć powtórne rozważania nad planem odebrania sobie życia.

Dorota Wysokińska, psycholog społeczno-kliniczny, Psychorada.pl

Umów się na konsultacje psychologiczne przez Internet>>>

Urodziny Psychorada.pl

Oto co Psychorada.pl przygotowała na swoje 4. urodziny

1.Prezent za rejestrację

Każdy kto zarejestruje nowe konto w Psychoradzie otrzyma w prezencie:

1. dostęp do biblioteczki Psychorady, w której znajdzie 10 darmowych ebooków

2. narzędzie monitorujące nastrój i satysfakcję ze związku

3. kurs „Wolność w kreowaniu swojej rzeczywistości”

4. oraz artykuły i bezpłatne porady.

 

2. Psychorada oferuje dostęp do wszystkich produktów z    oferty z rabatem 25%.

To wyjątkowe poradniki, szkolenia,

   Internetowy Program Zmiany Osobistej  oraz

   profesjonalne poradnictwo naszych specjalistów psychologów.

 Wystarczy wpisać ten kod rabatowy:

   N5LwLkwt

   w II kroku składania zamówienia.

 

3. Prezent za dokonanie zakupu

Przez cały miesiąc będą dodawać GRATIS do każdego opłaconego zamówienia wartościowy upominek. Niezależnie od tego, co zamówisz – otrzymasz prezenty warte dokładnie 39,94 zł.

Tym prezentem są 2 ebooki:

     – „Jak skutecznie zwiększać jakość swojego życia”

     – „Sekret Rafaela” – powieść motywacyjna.

 

4.  Pakiety z rabatem nawet 70%

Co tydzień będzie można wybrać dla siebie coś atrakcyjnego z pośród nowych pakietów . Ilość pakietów jest ograniczona i nie planują powtarzania sprzedaży.

>   Pakiet menedżera sukcesu =  1 konsultację psychologa +

    1 e-poradnik +  1 audiobook + 1 wersję drukowaną poradnika +

    1 e-szkolenie psychologiczne  + 8 bonusów! A to wszystko

    z rabatem 50%

    Pakiet menedżera sukcesu>>> 

 

 >  Pakiet dla osób chcących wyjść z kryzysu =  1 konsultację

   psychologa + 1 e-poradnik +  1 e-trening psychologiczny +

   1 relaksację  + 1 bonus niespodziankę! A to wszystko

   z rabatem 45%

   Pakiet dla osób wychodzących z kryzysu>>> 

 

>   Pakiet dla poszukujących swojego miejsca w życiu

  =  3 ebooki + 2 konsulatcje + 1 relaksacja  + 1 szkolenie +

  1 audiobook. A to wszystko z rabatem 46%

    Pakiet dla poszukujących swojego miejsca w życiu>>>

 

 >  Pakiet udoskonalający relacje partnerskie w związku

  z rabatem 33%.

Pakiet dla udoskonalających relacje partnerskie w związku>>>

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Światowy Dzień Walki z Depresją

Jeśli masz problemy, z którymi od lat z nieznanych Ci przyczyn nie możesz sobie poradzić, to ona…

Pomoże Ci to zmienić!

Pomoc o której piszę, jest dostępna tylko przez 96 godzin>>>

 Zanim powiem Ci, jak dokładnie możesz skorzystać z profesjonalnej pomocy osoby, która podzieli się z Tobą swoją wiedzą i doświadczeniem z zakresu wychodzenia z życiowych dołków, uczucia beznadziejności, bezradności czy nawet rozpaczy, zdecyduj się TERAZ pokonać wszystkie niepowodzenia życiowe.

Ta decyzja to pierwszy krok, do wyjścia z każdego kryzysu. Jeśli nie zdecydujesz, ze chcesz wyjść na prostą i żyć pełnią życia,  to… życie przejdzie Ci koło nosa.

 Jeśli jesteś osobą na 100% gotową do pokonania życiowych trudności, to kliknij tutaj >>

Pokonywanie życiowych zakrętów w samotności jest dużo trudniejsze niż z zaufanym  powiernikiem.

Czy wiesz, że:

według danych Światowej Organizacji Zdrowia depresja jest czwartą najpoważniejszą chorobą na świecie

około 10% ludzi na świecie choruje na depresję

depresyjne zaburzenia nastroju stanowią 15% przyczyn samobójstw na świecie

depresji częściej ulegają kobiety, zwykle pomiędzy 20 a 40 rokiem życia

szczytowy wiek zachorowalności na depresję to okres 30-lat i 60-lat

aż do 60% ludzi dotkniętych depresją chce odebrać sobie życie

jeśli chociaż raz dotknął Cię epizod depresyjny, to w 75% prawdopodobnie odczujesz też kolejny

niemal 80% osób w epizodzie depresyjnym może chcieć odebrać sobie życie

depresja JEST chorobą, którą można, a nawet trzeba leczyć.

Jak widzisz, to naprawdę nie jest błahy problem!

Jeśli uważasz że pomoc psychologa może pomóc komuś wyprostować to co dla niego trudne w życiu i znasz kogoś komu takie specjalistyczne konsultacje mogłyby pomóc, to daj im  link do tej strony >>

Tylko w ciągu najbliższych 96 godzin w związku ze Światowym Dniem Walki Z Depresją konsultacje psychologiczne będą o 23% tańsze!

Wyobraź sobie jakby to było, jakby Twoi bliscy poczuli wielką ulgę, po rozwiązaniu większości czy nawet wszystkich swoich problemów osobistych.

Pomóż innym i poleć nasze usługi.

Jeśli blokuje Cię „obowiązująca” w Polsce fałszywa reguła, że pójście do psychologa to powód do wstydu, a nie do dumy, to powiedz, że polecasz specjalistów od relacji w związkach międzyludzkich.

Tak po prostu. Depresja to choroba i jak każdą inną chorobę należy ją leczyć.

Pozdrawiam Cię ciepło i zachęcam do kontaktu z nami.

Aneta Styńska z zespołem psychologów serwisu psychorada.pl

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Jak tam Twoje noworoczne postanowienia?

Tak się jakoś złożyło, że Sylwester Nowego Roku traktujemy nie tylko jako okazję do szampańskiej zabawy, ale także do dokonywania swoistego rachunku sumienia.

 1 stycznia każdego roku wydaje się bramą, magiczną datą, która ma odmienić życie na lepsze – od Nowego Roku mamy być szczęśliwsi, więcej zarabiać, przeprowadzić się, schudnąć, stać się bardziej asertywni i zdecydowani, znaleźć więcej czasu na przyjemności i wypoczynek, zacząć uprawiać sport…

Lista takich noworocznych postanowień jest zazwyczaj bardzo długa, każdy z pewnością jest w stanie dopisać jeszcze parę pozycji, których realizacja znacznie poprawiłaby jakość życia i satysfakcję z niego.

Cała zabawa polega jednak na tym, że często wkładamy sobie taką magiczną listę do głowy i … tam ona zostaje.

Mózg człowieka funkcjonuje bardzo podobnie, jak pamięć RAM w komputerze. Jeśli znajduje się w nim zbyt wiele elementów, to spowolnieniu ulega praca całego systemu. Przekładając to na realia funkcjonowania człowieka, uzyskujemy efekt „wiem, że powinienem/ powinnam” – przy wykonywaniu codziennych czynności, pojawia się niepokojące uczucie, że coś należałoby zmienić, tylko jest tyle innych rzeczy do zrobienia… A postanowienia, które się raz pojawiły, mają taką nieprzyjemną cechę, jak nieustępliwość w przypominaniu o sobie.

W bardziej zaawansowanym stadium prowadzą do powstawania poczucia winy i aktów samooskarżania się o brak dostatecznie silnej woli i zdolności do działania.

W ślad za tym, zaczynają nas nękać pytania „dlaczego?” – „Dlaczego nie potrafię się zmobilizować”, „Dlaczego wciąż mi się to nie udaje?”.

 Niewiele jest rzeczy, które blokują nas bardziej, niż to właśnie pytanie.

Zauważ bowiem, że zadając je, być może cofniesz się do czasu swojego dzieciństwa, i tam znajdziesz jakieś uzasadnienie dla swojej aktualnej postawy, nie zmieni to jednak nic w Twoim postrzeganiu możliwości zmiany swojej pozycji. Skazujesz się w ten sposób na demotywujący determinizm – zaczynasz myśleć, że to inni ludzie tak cię ukształtowali, koncentrujesz się na przeszłości, złościsz się i smucisz, że wydarzenia mogły się inaczej potoczyć, i Twoje życie zapewne wyglądałoby inaczej.

 A gdyby tak zupełnie zmienić takie pytanie na:

„Jak robię to, co robię, i co mogę zmienić, żeby robić to lepiej?”

 Okazuje się, że cały sekret realizacji postanowień (nie tylko noworocznych) tkwi w dwóch podstawowych sprawach:

Po pierwsze, żeby postanowienia szybko przeradzały się w działanie, muszą być umiejętnie formułowane.

Nasz mózg na przykład, niezwykle złośliwie reaguje na sugestie typu „nie chcę”, „nie będę o tym myśleć”, „nie wolno mi”, „nie powinienem/nie powinnam”.

 Otóż nie tylko nie zamierza nas słuchać, ale też z wzmożoną siłą podsuwa nam niechciane myśli i zachowania.

Inną konsekwencją formułowania celów w sposób negatywny, na zasadzie przeciwieństwa do stanu pożądanego, jest wprowadzanie naszego umysłu w stan lekkiej dezorientacji co do sposobu realizacji takiego postanowienia – brakuje jasnych wskazówek, co ma się właściwie pojawić, zamiast tego, czego się nie chce. W dodatku ze sformułowania, że czegoś się nie chce, nie wynika w sposób oczywisty, czego się naprawdę chce.

Kwestia druga, to miejsce, w którym trzymasz swoje postanowienia.

Jeśli tkwią tylko w Twojej głowie, to najprawdopodobniej tam pozostaną. Jeśli natomiast podejmiesz trud, żeby je stamtąd wyciągnąć, wypisać na kartce papieru lub w notatniku komputera, i jeszcze się dodatkowo pod tym podpiszesz, to Twoje szanse na rzeczywistą zmianę znacznie się zwiększają.

Magia noworocznych postanowień bierze się z naszej chęci do zmiany, i wiary w to, że możemy nasze życie zmieniać.

Jest to piękne i fascynujące zjawisko, pokazuje bowiem, jak duża jest ludzka potrzeba rozwoju i szczęścia. Czasem jednak brakuje wiedzy, jak funkcjonuje nasz umysł i jak wzbudzać w sobie motywację do DZIAŁANIA.

Zaskoczenie pojawia się już przy stwierdzeniu, że dokonywanie życiowych zmian wcale nie musi być długim i żmudnym procesem.

Tymczasem nasz mózg nie lubi się długo uczyć, dlatego jeśli wmawiamy mu, że coś ma być długotrwałe, zniechęca się i odmawia współpracy – wtedy właśnie zaczynamy różne rzeczy odkładać „na później”, i na rozmaite sposoby staramy się racjonalnie uzasadnić naszą niechęć do wykonania poczynionego postanowienia.

Dlatego tak ważne jest, abyśmy nauczyli się myśleć o postanowieniach jako stanach, które już się dzieją i przede wszystkim, abyśmy korzystali z bogactwa zmysłów, jakimi dysponujemy.

Im więcej dróg oddziaływania na nasz umysł, tym większe możliwości modyfikacji naszego zachowania.

Pytaj, szukaj, poznawaj siebie i innych ludzi – w ten sposób bierzesz sprawy w swoje ręce, a Twoje postanowienia są faktami. Korzystaj z pomocy i rady specjalistów, psychologów, którzy podpowiedzą Ci, jak funkcjonuje twój mózg, i jak z tego skorzystać. Obserwuj ludzi, którym się udaje, którzy odnoszą sukcesy – pytaj, jak to robią i przekształcaj to twórczo we własnym życiu. Uczyń zmiany nie tylko wyzwaniem, ale i zabawą, bo w ten sposób nauczysz się kojarzyć zmiany z przyjemnością i nie będziesz musiał czekać do Nowego Roku z listą postanowień. Tego wszystkiego życzę Ci w Nowym Roku.

Paulina Stachura, psycholog

Sprawdź wykaz nowych konsulatcji, szkoleń i poradników >>

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Jaka jest Twoja złość – test

Aneta Styńska, psycholog:

„Z wielką przyjemnością zapraszam do wypełnienia krótkiego testu pt.

„Jaka jest Twoja złość”

dzięki któremu dowiesz się czy Ty lub ktoś z Twojego otoczenia odczuwa toksyczną złość niszczącą wszystkie relacje międzyludzkie.

Chcę wykonać test >>

To krótki test składający się z 3 pytań przygotowany przez autorkę szkolenia poświęconego eliminowaniu złości ze swojego życia, psycholog Barbarę Stachyrę-Gutek.

Przyznanie się przed sobą do swoich złości oraz poznanie jej oczami obserwatora, pomaga przezwyciężyć to, co boli nas w nas samych. Jedne osoby otwarcie przyznają się do tego, że są cholerykami i trudno z nimi wytrzymać, inni wręcz przeciwnie – zaprzeczają temu. Ale jedni i drudzy jednak odczuwają dyskomfort z powodu swoich wybuchów złości.

Z drugiej strony trzymanie w sobie negatywnych emocji może spowodować różne choroby. Jako dzieci krzyczymy, gdy się złościmy, ale z czasem życie uczy nas, że należy trzymać emocje na wodzy. Nasze ciało chce wyrazić emocje, ale rozum przytrzymuje je. To w dorosłym życiu prowadzi do wielu schorzeń.

Dodatkowo fatalnie wpływa na relacje z innymi ludźmi czy to w domu czy w pracy czy nawet na drodze.

Program którego integralną część stanowi bezpłatny test to prawdopodobnie najlepsze opracowanie merytoryczne na temat złości, jakie jest obecnie dostępne na rynku. Osobiście polecam Ci udział w tym programie, oraz polecanie go Twoim znajomym, ponieważ jest bardzo, ale to bardzo dobry merytorycznie.

Atutem programu jest:

 jego zwięzłość (bez zbędnego gadulstwa),

 logiczna budowa,

 proste i rzeczowe wyjaśnianie zawiłych sytuacji,

 ćwiczenia, które można od razu stosować w swoim życiu, by lepiej poznać swoje reakcje oraz reakcje swoich bliskich

 oraz praktyczne, gotowe do natychmiastowego stosowania zasady eliminujące złość z życia.

Poznaj wszystkie 31 zagadnień, które są szczegółowo omawiane w kursie >>

 Pozdrawiam”

Aneta Styńska

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: