wejdź na www.metanoja.pl

Posts tagged ‘nuda’

Jak radzić sobie ze stresem w miejscu pracy?

Gabriela Abratowicz:

Musisz nauczyć się radzić sobie ze stresem we właściwy sposób, w innym przypadku stres będzie narastał i wpłynie negatywnie na Twoje życie.

Kiedy próbujesz radzić sobie ze stresem w niewłaściwy sposób, możesz poczuć się jeszcze bardziej zestresowany. Nie unikaj sytuacji stresujących, mając nadzieję, że Cię ominą, bo tego się po prostu nie da zrobić. Prędzej czy później ta sytuacja Ci się przydarzy, będziesz pełen lęku i niepokoju i będzie Ci jeszcze trudniej sobie poradzić.

Kiedy z odwagą stawisz czoła problemom, zyskasz większą kontrolę nad swoim życiem i przekonasz się, że to wcale nie jest takie trudne, jak się wydaje. Istnieje wiele technik radzenia sobie ze stresem. Pomogą Ci one zrelaksować się i poczuć lepiej.

Co jeszcze możesz zrobić?

Nie pij alkoholu. Nie próbuj odstresowywać się za pomocą alkoholu. Alkohol ma działanie krótkotrwałe i kiedy przestanie działać, problemy wydadzą Ci się jeszcze trudniejsze do rozwiązania.

Oddychaj. Jeśli będziesz musiał zmierzyć się z sytuacją stresującą, znajdź spokojne miejsce, zatrzymaj się na chwilę, weź kilka głębokich oddechów, pomyśl o czymś przyjemnym, a poczujesz się spokojniejszy.

Bądź optymistą. Patrz optymistycznie w przyszłość, myśl pozytywnie, zauważaj dobre sytuacje, nie myśl o negatywnych, a wtedy problemy wydadzą się mniejsze i łatwiejsze do rozwiązania.

Monotonia w pracy

W pracy wiele razy towarzyszyło mi dziwne uczucie, że stoję w miejscu, nie rozwijam się, nie podnoszę swoich kwalifikacji, wykonuję wciąż te same czynności, w ten sam sposób. Nuda…

nuda… nuda… Dodatkowo musiałam wykonywać te czynności szybko, nie było czasu, żeby wykazać się KREATYWNOŚCIĄ, nowe pomysły były niemile widziane! Wszystko było robione w ten sam „stary” sposób i nie można było tego zmienić.

Byłam zatrudniona na jednym ze stanowisk, gdzie kreatywność jest niezbędna, nowe pomysły to rzecz bardzo ważna. Nie uwierzysz, jak Ci powiem, że pracowałam na stanowisku GRAFIKA KOMPUTEROWEGO!

Pomyślałeś o tym samym? Przecież grafik to jeden z bardziej kreatywnych zawodów! Grafik powinien tryskać pomysłami, tworzyć, ulepszać markę firmy, a reklama to być albo nie być dla firmy. Jak to możliwe? Praca grafika polega na tym, że tworzy coś, co stanowi wizytówkę firmy — ulotki, reklamy, magazyny, strony internetowe itd. Tu kreatywność to podstawa.

Nowy pomysł także.

W tej firmie nie było miejsca na kreatywność, na nowe pomysły nie było czasu, moje zdanie nie liczyło się, nawet jeśli chciałam robić coś innego, lepszego, w inny sposób, nie spotykało się to z zainteresowaniem. Inni pracownicy działu graficznego robili swoje, nie było spotkań, nie było „burzy mózgów”, szef decydował, co mu się podoba, a co nie. Każdy z pracowników funkcjonował jakby w oderwaniu od całego zespołu.

Pomyślałam, że tak nie może być. Coś jest nie tak! Od paru miesięcy pracuję jak automat, robię to samo, nie uczę się niczego nowego, nie mogę zaproponować nowych rozwiązań i to wszystko na stanowisku GRAFIKA? Z dnia na dzień zaczynałam czuć się gorzej w tej pracy, byłam coraz bardziej zniechęcona, praca przestała mi sprawiać jakąkolwiek przyjemność.

Natychmiast pojawiły się problemy, niepożądane uczucie zdenerwowania i niepokoju, co skutecznie utrudniało mi pracę.

Zaczęłam się coraz bardziej stresować, codziennie czekałam, żeby wreszcie się wyrwać. W domu nie było lepiej, towarzyszyła mi myśl, że jutro ten „kierat” się powtórzy. I tak w kółko.

Poza pracą pod presją i ciągłą pogonią za terminami stresujemy się także, jeśli trwamy dłużej w bezruchu, nic nie robimy, nie rozwijamy się. Czujemy wtedy, że nie mamy kontroli nad własnym życiem, czujemy pustkę, praca traci sens, a w końcu czujemy się wypaleni.

Jeśli pracujesz dłużej w jednym miejscu, wykonujesz te same czynności, nie rozwijasz się i nie uczysz nowych rzeczy, prędzej czy później pojawi się nuda, zniechęcenie do pracy, a w rezultacie stres, który będzie Ci towarzyszył w każdej sytuacji, nie tylko w pracy. Zamiast poświęcić się swojej pasji i żyć pełnią życia, kiedy jesteś w domu, będziesz cały czas rozmyślał o tym, co Cię czeka w pracy.

To nie jest dobre, to znaczy, że praca odbiera Ci życie, nie możesz cieszyć się wolnym czasem, jesteś ciągle zmęczony, podenerwowany i zły. Cierpisz Ty i Twoja rodzina.

Zgodzisz się ze mną, że taka praca nie daje zadowolenia, satysfakcji; przeciwnie, powoduje niezadowolenie i frustrację przez to, że wpływa negatywnie na Twoje życie po pracy i nie pozwala Ci być SZCZĘŚLIWYM.

Nie spotkałam ani jednej osoby, która chciałaby być nieszczęśliwa.

Wszyscy chcemy być szczęśliwi! Dlaczego w takim razie tak często zgadzamy się na nieszczęście w pracy?

Jak polubić swoją pracę?>>>

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Nienawidzę poniedziałków! Zresztą wtorków też!

 Gabriela Abratowicz:

Dlaczego nie powinieneś godzić się na nieszczęście w pracy?

Stres i wypalenie zawodowe

Czy czujesz się nieustannie zmęczony w pracy?

Czy odczuwasz silny stres w pracy?

Czy praca kojarzy Ci się wyłącznie ze złym szefem i zbyt dużą ilością obowiązków?

Według badań aż 85% dorosłych Polaków odczuwa stres w pracy, a tylko dla 11% praca jest spełnieniem marzeń. Praca silnie wpływa na nasze życie. Stresujemy się z różnych powodów.

Stres objawia się atakami paniki, bólami głowy, lękiem, depresją.

Niewielkie dawki stresu pomagają nam się zmobilizować, mamy energię do działania i zapał do pracy. W dużych dawkach jednak stres jest szkodliwy i może powodować utratę zdrowia.

W dzisiejszych czasach pracujemy po kilkanaście godzin dziennie, nie mamy czasu dla siebie, dla rodziny, to znacząco wpływa na nasze życie, wywołuje stres, rozdrażnienie i frustrację.

Badania wykazują, że stres może powodować migreny, osłabia układ odpornościowy, wywołuje bezsenność, a także poważniejsze schorzenia — choroby serca, nowotwory.

Wyniki badań przeprowadzone na zlecenie firmy Klosterfrau Healthcare „Stres w pracy — Raport Melisany Klosterfrau” wskazują, że najczęstsze dolegliwości w pracy to:

• bóle głowy 40%

• bóle pleców 42%

• zmęczenie 69%

• bóle żołądka 17%

• kłopoty z zasypianiem 22%

• kłopoty z sercem 8%

Jeśli w pracy często odczuwasz:

• bóle głowy, kręgosłupa,

• ciągłe napięcie,

• chroniczne zmęczenie,

• ból w klatce piersiowej,

to sygnał, że powinieneś zwolnić tempo i zwrócić szczególną uwagę na swoje zdrowie. Stres jest niebezpieczny dla Twojego zdrowia i życia.

Odpowiedz sobie na pytanie: co jest dla Ciebie najważniejsze?

O co dbasz na pierwszym miejscu? Pieniądze? Kariera? Zdrowie?

Pamiętaj:

• Jeśli nie będziesz zdrowy, nie będziesz mógł pracować.

• Jeśli nie będziesz zdrowy, nie zarobisz pieniędzy.

• Jeśli nie będziesz zdrowy, nie zrobisz kariery.

Co powoduje stres w pracy?

• praca pod presją

• konflikty w pracy

• nieumiejętność komunikowania się

• strach przed utratą pracy

• negatywni ludzie

Pracujemy coraz szybciej i coraz więcej, najczęściej pod presją, co powoduje, że jesteśmy przemęczeni i zestresowani. Z powodu stresu pracujemy mniej wydajnie i jesteśmy chronicznie zmęczeni. Pośpiech i wysokie wymagania pracodawcy powodują, że stresujemy się coraz bardziej, popełniamy coraz więcej błędów i zniechęcamy się do pracy jeszcze bardziej. Częste konflikty i nieporozumienia w pracy to też wynik stresu.

Wysoki poziom stresu zmniejsza wydajność, zwiększa niezadowolenie, praca przestaje być przyjemnością, a staje się udręką.

Taki zespół czynników określa się mianem syndromu burnout, czyli wypaleniem zawodowym.

Na pracę pod presją każdy reaguje inaczej. Są osoby, które dobrze sobie radzą, pracując w ten sposób, są bardziej zmobilizowane efektywne. Presja nie może być jednak zbyt duża, bo wpłynie negatywnie na pracownika. Wiele osób nie radzi sobie z presją w pracy. Natychmiast odczuwają napięcie, dekoncentrują się, popełniają błędy, nie są w stanie w ogóle pracować.

Dlatego tak ważne są przerwy w pracy, chwila relaksu, odpowiedni rozkład obowiązków, dobra komunikacja i rozsądne terminy realizacji projektów.

Wszyscy doświadczamy nieprzyjemnych i stresujących sytuacji w pracy. Nie uchronimy się przed nimi, ale dzięki zmianie naszego nastawienia, pewnym technikom i wskazówkom możemy zapobiec wielu takim sytuacjom.

Twoje życie w pracy może zmienić się całkowicie. Nie musisz zgadzać się na pracę w złej, stresującej atmosferze, z ludźmi, którzy są negatywni, którzy pogodzili się z tym, że nic się nie da zrobić, żeby poprawić warunki, w jakich pracują. Nie pozwól, żeby negatywni ludzie mieli wpływ na Ciebie, to na pewno nie sprawi, że będziesz zadowolony z pracy.

Powinieneś skupiać się raczej na pozytywnych rzeczach niż na negatywnych. Dobrym pomysłem, żeby dostrzec pozytywne aspekty pracy, jest notowanie każdego pozytywnego doświadczenia w pracy. Spróbuj to zrobić. To lepsze niż rozmyślanie o negatywnych rzeczach.

Nie jesteś w stanie całkowicie pozbyć się nieprzyjemnych sytuacji w pracy, musisz zaakceptować fakt, że oprócz tych dobrych rzeczy będą pojawiać się te złe, jednak z pozytywnym nastawieniem będzie Ci łatwiej. Spróbuj rozwiązywać jeden problem na raz. Nie bierz sobie na głowę zbyt wielu spaw. Może się okazać, że nie jesteś w stanie poradzić sobie ze wszystkimi jednocześnie.

Staraj się myśleć pozytywnie. Opanuj metody radzenia sobie ze stresem, a problem w sposób widoczny zmniejszy się.

Wiele osób narzeka, że nienawidzi swojej pracy z powodu zmęczenia, przeciążenia obowiązkami, złych stosunków z szefem i współpracownikami, nie wiedząc o tym, że można w prosty sposób to zmienić. Praca zajmuje ważne miejsce w naszym życiu, musimy więc zadbać o to, żeby czuć się dobrze w swoim miejscu pracy, lubić to, co robimy, dobrze komunikować się ze współpracownikami. Wtedy ograniczymy negatywny wpływ stresu i szkodliwego napięcia, które zagrażają naszemu zdrowiu.

Poradnik dla wszystkich, którzy nie znoszą własnej pracy>>>

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Jak szukać pracy

Najtrudniej jest zawsze zacząć. Znaleźć w sobie motywację do zmian.

Zobaczyć sens w nowych działaniach. By to osiągnąć, najlepiej zacząć od początku, czyli od siebie.

Zapewne jesteś teraz na etapie rozpamiętywania, żalu, rozczarowania.

To normalne, nie jesteś osamotniony.

Naukowcy, którzy badają stan bezrobocia, potrafią już jasno określić, co wpływa na to, że pozostajemy bez pracy:

➔ likwidacja niektórych gałęzi przemysłu, np. górnictwa;

➔ zmniejszenie popytu na konkretne dobra czy usługi;

➔ ograniczanie produkcji;

➔ brak informacji o miejscach pracy;

➔ trudności mieszkaniowe;

➔ przeniesienie zakładu do innego rejonu;

➔ niedostosowane do potrzeb rynku wykształcenie pracowników;

➔ zmiany technologii;

➔ wysokie zasiłki dla bezrobotnych.

Opracowano też na to stosowne remedia w postaci:

➔ subwencjonowania gospodarki — państwo może przyznawać dotacje (bezzwrotne środki finansowe) przedsiębiorstwom i przez to poprawiać ich sytuację ekonomiczną, podnosząc przy tym poziom zatrudnienia;

➔ zmniejszania podaży siły roboczej, np. poprzez wcześniejsze emerytury i krótszy tydzień pracy;

➔ organizowania robot publicznych;

➔ wspierania przedsiębiorczości;

➔ zasiłków dla bezrobotnych;

➔ zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy;

➔ aktywizacji zawodowej absolwentów;

➔ pożyczek z Funduszu Pracy (pożyczki dla bezrobotnych na rozpoczęcie działalności gospodarczej);

➔ szkoleń dla bezrobotnych;

➔ prac interwencyjnych;

➔ ulg dla pracodawców tworzących nowe miejsca pracy;

➔ programów zdobywania i doskonalenia kwalifikacji;

➔ możliwości zwalczania bezrobocia poprzez instrumenty makroekonomiczne państwa;

➔ polityki fiskalnej;

➔ polityki monetarnej;

➔ polityki cenowo-dochodowej;

➔ polityki współpracy gospodarczej z zagranicą;

➔ polityki edukacyjnej;

➔ polityki strukturalnej.

Pomyśl, KIM JESTEŚ? Co możesz osiągnąć — oprócz tego, że zyskasz nową pracę? Jak to wpłynie na Twoje dalsze życie? Skoncentruj się na plusach tej sytuacji, ponieważ poszukiwanie pracy to nic innego… jak praca, i to etatowa, ale za to przynosząca najwięcej pozytywnych zmian w naszym rozwoju, stawaniu się kimś pewniejszym siebie, zaradniejszym, efektywniejszym.

Jeśli szukasz nowej pracy, przede wszystkim nie oglądaj się za siebie, ale też nie wypatruj przyszłości zbyt usilnie.

Nie rozpamiętuj porażek, nie pytaj w kółko, dlaczego to właśnie Ty i teraz musiałeś stracić pracę, i nie pytaj, co dalej. Tak tylko tracisz cenną psychiczną energię.

Przed Tobą wielka przygoda: być może ciut niebezpieczna, ale jakże frapująca. Nie tylko poznasz nowych ludzi, nowe taktyki, spojrzenia na świat, style bycia, ale przede wszystkim — wreszcie zobaczysz, na co Cię stać.

No i wreszcie masz niebywałą szansę zrobić gruntowne porządki: w sobie, w otoczeniu, a nawet na biurku i w domu.

Nic tak nie dodaje nam siły, tzw. energetycznego kopa, jak spojrzenie na to, jak wiele już mamy i jak wiele dzięki temu da się jeszcze zdobyć.

Owszem, często trudno o taki optymizm, zwłaszcza gdy kończą Ci się pieniądze, ale przecież te dwa tygodnie dla siebie mogą zaważyć na całym Twoim życiu, nawet gdybyś miał jeść — póki co — tylko chleb z masłem.

Pomyśl, że oto budujesz nową jakość swojego JA, być może ten bagaż posłuży Ci dłużej niż się tego spodziewasz, więc teraz… pozbądź się całego nadbagażu, czyli balastu.

Tak jak już wspomniałam, drzwi z napisem „moja eks-praca” są już zamknięte i nawet nie da się spojrzeć przed dziurkę od klucza, za to Ty masz ze sobą tobołek z napisem „doświadczenie, nabyte nowe umiejętności”. Przed Tobą kolejne drzwi — nie otwieraj ich. STOJ!

Najpierw spójrz na siebie.

Jak oszczędzać czas i pieniądze, zanim dopadnie Cię nowa praca?

Teraz czas na porządki w Twoich… finansach.

Tak, powiesz: „Nie ma czego porządkować”.

I tu grubo się mylisz. Nawet nie wiesz, ile pieniędzy przecieka Ci przez palce.

➔ Przejrzyj bieżące rachunki — najlepiej opłacać je przez Internet: ogromna oszczędność czasu i pieniędzy też.

➔ Czy kontrolujesz to, co już masz? W ramach pracy domowej sporządź tabelę z rubrykami: dochody, stałe wydatki, bieżące wydatki, okazjonalne wydatki i wydatki łącznie.

➔ W ramach oszczędności przerzuć się na niefirmowe środki czystości, oszczędzaj prąd, sprawdź, czy Twój operator telefoniczny nie oferuje darmowych minut i SMS-ow, negocjuj już zawarte umowy, np. w przypadku usług łączonych (Internet + TV + telefon).

➔ Jeżeli już wydajesz, to bierz udział w programach lojalnościowych dla klientów. Zbieraj punkty, które później wymienisz na nagrody, (Premium Club, Real, Auchan, salony fryzjerskie).

➔ Nie zapominaj kart rabatowych, np. do kina, korporacji taksówkowych.

➔ Przyglądaj się promocjom, katalogom ofertowym.

➔ Nawet najdrobniejsze nadwyżki inwestuj w fundusze, a jeśli się obawiasz, to chociaż umieszczaj je na lokacie terminowej.

➔ Na jedzeniu nie oszczędzaj. Jedzenie dobrej jakości to przecież inwestycja w siebie, np. w swoje szare komórki.

➔ A może sprzedaj mieszkanie? Może nie potrzebujesz tak dużego albo w samym centrum miasta?

➔ Zapisz się do przychodni, która ma kontrakt z NFZ. Nawet jeśli jest prywatna — podstawowe badania wykonasz bezpłatnie (np. sieć klinik Medycyna Rodzinna).

➔ Opłacaj rachunki przez Internet lub bezpośrednio u wystawców faktur. Rozważ możliwość podpisania umowy polecenia przelewu stałego.

➔ Zakupy rob tylko w hipermarketach — w sklepach osiedlowych jest zawsze drożej, i to sporo!

➔ Kupuj rożne towary przez Internet, nawet te spożywcze, karmę dla zwierząt (np. Leclerc). Przy wydaniu określonej kwoty nie zapłacisz za dostawę.

➔ Kup żarówki energooszczędne, oszczędzaj wodę, rob pranie tylko wtedy, gdy pralka jest całkowicie zapełniona.

➔ Nie kupuj gazet — ogłoszenia w prasie śledź w Empiku i Traffic Club.

➔ Nie kupuj reklamówek do transportu zakupów — zaopatrz się w płócienne lub plastikowe wielokrotnego użycia.

➔ Chwilowo nie kupuj książek w księgarniach, korzystaj z bibliotek, pożyczaj książki od znajomych, wymieniaj się książkami podczas akcji społecznych organizowanych w kawiarniach, np. PastaCafe, przy ul. Kamionkowskiej, w tramwajach linii 7, w Muzeum Powstania Warszawskiego, http://www.bookcrossing.pl.

➔ Sprawdź, czy korzystając z czasu wolnego przed podjęciem nowej pracy, uporządkowałeś swoje sprawy z Funduszem Emerytalnym, czy przekazałeś ZUS-owi niezbędne dokumenty do naliczenia tzw. Kapitału Początkowego?

Potrzebne Ci będą: wniosek ZUS-owski KP1, kwestionariusz ZUSowski RP6, świadectwa pracy, wszelkie dokumenty, które poświadczą Twoje zatrudnienie, zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu lub legitymacja ubezpieczeniowa + druk ZUS RP7, zaświadczenie z uczelni o odbyciu studiów, skrócone odpisy aktów urodzenia dzieci, zaświadczenie z urzędu pracy o okresie pobierania zasiłku dla bezrobotnych, książeczka WKU.

Zastanawiasz się: „Po co to wszystko?” albo „E tam… ja to już dawno wiem…”.

Tu chodzi przede wszystkim o to, żeby mieć oczy i uszy otwarte — pogoń za promocjami i oszczędnościami to nic innego, jak trening, który nie pozwoli Ci przeoczyć atrakcyjnej oferty pracy.

Kolejne treningi, które mogę Ci polecić, to wykonywanie nawet najzabawniejszych testów z prasy. Jakkolwiek bezsensowne by Ci się to wydało, tym sposobem zawsze odrobinę więcej dowiesz się o sobie i poćwiczysz przed wypełnieniem np. profesjonalnego formularza rekrutacyjnego. Niektórzy lubią wypełniać krzyżówki i nie jest to też zła metoda na… porządkowanie wiedzy i informacji oraz na zapanowaniem nad myślowym chaosem.

 Anna Pasławska-Mioduszewska  „Metody poszukiwania pracy”

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Nuda w pracy

Jednym z powodów zmiany pracy może być właśnie nuda w pracy. Niewiarygodne, ale prawdziwe.

Zdarzają się sytuacje, gdy już wszystko zrobione, albo brak materiałów, albo klientów, posprzątaliśmy wszystko łącznie z kątami i półkami, na które od lat nie zaglądaliśmy.

Strata czasu. I to nie tylko Twojego jako pracownika, ale i Twojego szefa. Strata pieniędzy dla firmy.

Nuda może być wynikiem złego dopasowania obowiązków do pracownika i jego kwalifikacji. Wtedy uciekamy od wykonywania obowiązków a to rodzi nudę.

Osoba znudzona, która ukazuje to na zewnątrz, demoralizuje i demotywuje innych pracowników. Na przykład przegląda specjalne strony internetowe dla znudzonych w pracy (tak, istnieją takie!) albo rozmawia przez komunikatory internetowe. To tak zwane cyberlenistwo.

Chyba nie muszę pisać, że nuda może doprowadzić do wypadków, zniszczenia mienia czy innych szkód. Ale może być również twórcza. Spróbuj zamienić godziny surfowania po internecie na rozmyślanie nad usprawnieniem swojej pracy, nad inną jej organizacją, a może wymyślisz jakąś nowość dającą korzyść całej firmie?

Czasami nuda wynika z odwlekania wykonywania różnych zadań.

Motywacja do pracy

Oto sposoby na przełamanie takiej postawy:

1. Pomyśl jak wspaniale będziesz czuć się po zakończeniu pracy. Myśl pozytywnie o końcowym wyniku.
2. Jeżeli projekt jest skomplikowany i trudny, podziel go na mniejsze części. Przygotuj harmonogram realizacji poszczególnych kroków. Obiecaj sobie, że każdego dnia poświęcisz temu projektowi kwadrans aż do zakończenia pracy.
3. Wymyśl sobie jakąś zachętę i obiecaj nagrodę za terminowe wykonanie zadania.
4. Uświadom sobie, że praca nie musi być wykonana perfekcyjnie. Jakiekolwiek działanie jest lepsze od zaniechania. Nawet jeśli uda Ci się wykonać tylko część zadania resztę możesz przekazać innej osobie.

Co jeszcze możesz zrobić?

1. Zarezerwuj dłuższe bloki czasu na najważniejsze zadania.
2. Wyznacz każdego dnia jedno ważne zadanie i wykonaj je.
3. Eliminuj każdego tygodnia jedną bezużyteczną czynność.

W psychologii jest interesujące zjawisko nazywane „regułą 48 godzin”. Mówi ona, że jeśli czegoś nie wykorzystasz w ciągu 48 godzin nie użyjesz tego nigdy. Masz więc 48 godzin. Ani minuty więcej! (źródło: http://www.gs24.pl

Można zlekceważyć zjawisko nudy w pracy, ale nie wtedy gdy dotyka nas samych. Notoryczne nudzenie się w pracy powinno Cię sprowokować do zadania sobie pytań:

Z czego ono wynika?

Czy jest szansa na jej uniknięcie?

Co i kto musiałby zrobić, abym się w pracy nie nudził?

A może czas na nowe wyzwania i zmianę pracy?

Być może czytasz ten tekst w pracy, więc od razu zacznij się zastanawiać czy czasami nuda nie dotknęła właśnie Ciebie a jeśli tak, to co możesz z nią zrobić…

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Bogactwo przeżyć

Bogactwo przeżyć

Na jakość Twojego życia składa się, jak już pisałem, wiele czynników. Jednym z nich jest bogactwo przeżyć.

 Odpowiedz sobie na następujące pytania:

1. Czy jesteś zadowolony z życia?

2. Uważasz, że jego jakość mogłaby być lepsza, ale nie wiesz

tak naprawdę w jakiej sferze?

3. A może chodzi o nudę?

4. Może czegoś Ci brakuje, jakiegoś bodźca, żeby lepiej się poczuć, podnieść samoocenę?

5. Być może chciałbyś podjąć jakieś wyzwanie, ponieważ

w codziennym, szarym życiu takich nie masz?

 Jakość życia to również bogactwo przeżyć. Oczywiście nikt nikomu nie wskaże, ile i jakich przeżyć brakuje do pełni szczęścia.

Przeżycia ekstremalne

Wszystko to sprawa indywidualna. Dla jednego przeżycia ekstremalne to wychowywanie swoich pociech, inny zaś musiskoczyć z Mount Everest z paralotnią, żeby poczuć ten sam poziom ekscytacji.

Czasami jest tak, że jakość swojego życia oceniamy, porównując je z innymi: rodziną, przyjaciółmi, znajomymi. Pamiętaj jednak, że to Ty musisz się dobrze czuć w tym, co robisz. Naśladowanie na siłę czyjegoś hobby, zainteresowania nie jest Ci potrzebne.

Znajdź swoją drogę.

Znam osoby, które bogactwo przeżyć rozumieją jako zbiór uczuć i emocji, jakie przeżywają w kontaktach z innymi ludźmi.

Lubią, gdy są intensywne, gorące, niektórzy wręcz czekają na jakieś wybuchy, konflikty, a co najmniej – głośne dyskusje na temat wspólnego życia, uczuć ich łączących. Niekoniecznie więc bogactwo przeżyć to wyjazdy w dżunglę czy skoki ze spadochronem z jakiegoś szczytu.

Inni lubią zwiedzać muzea, galerie i czytać książki, które to czynności dostarczają im wystarczającą dozę przeżyć i nie należy się z tego śmiać. Każdy posiada swój własny zestaw, który może nazwać bogactwem przeżyć.

I wcale, ale to wcale nie lekceważyłbym tego czynnika podnoszenia jakości życia. Dlatego, że gdy ludzie się nudzą, to im głupoty do głowy przychodzą! Osoba znudzona życiem gotowa jest w sekundę porzucić je, zburzyć to, co zdobyła i zacząć wszystko od nowa. Tyle że kryje się tu niebezpieczeństwo skrzywdzenia rodziny.

Mężczyźni porzucają żony i dzieci, idą w siną dal za jakąś wyblakłą blondyną. Panie rzucają się w ramiona napompowanych facetów, jakby miały naście lat. A wystarczyłoby to swoje codzienne, szare życie trochę pokolorować i nie byłoby rozczarowań, że „nie o tym marzyłem.”

Mało wysiłku, a duże efekty.

Więcej na temat podnoszenia jakości życia znajdziesz w moim ebooku „Po prostu żyj! Klucz do podniesienia jakości Twojego życia”

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: