wejdź na www.metanoja.pl

Posts tagged ‘noworodek’

Płacz dziecka

Pamiętaj: zawsze reaguj na płacz dziecka!

 Naucz się rozpoznawać rodzaje płaczu i innych dźwięków, którymi dziecko sygnalizuje swoje potrzeby.

Najbardziej charakterystyczny rodzaj płaczu to rytmiczne i nasilające się łeełeełee. Oznacza najczęściej chęć zjedzenia czegoś. Tak płaczą niemowlęta, dla których jedzenie kojarzy się z poczuciem bliskości i bezpieczeństwa. Niemowlęta karmione piersią na takie właśnie zawołanie, a nie zgodnie z wyznaczonymi odgórnie porami, są znacznie spokojniejsze, lepiej sypiają i szybciej się rozwijają. Ich potrzeby są zaspokajane tak, jak sobie tego życzą. Inne rodzaje płaczu sygnalizują inne potrzeby. Praktycznie nie ma ich zbyt wiele. Dzieci płaczą, kwilą, piszczą, miałczą, popłakują, gdy jest im źle, smutno, nudno, niewygodnie, zbyt ciepło, za zimno, gdy mają mokro, gdy są zmęczone, gdy czują się samotne, gdy pragną tylko zobaczyć czyjąś twarz lub przytulić się do mamy. Kilkumiesięczne niemowlę ma tylko podstawowe potrzeby związane z jedzeniem, spaniem, wygodą i uczuciami. Podejrzewanie takich maluszków o skłonności socjopatyczne jest wielkim nieporozumieniem. Nie martw się, nie rozpieścisz maluszka swoją miłością.

Nie uczynisz z niego manipulatora, czy „małego terrorysty”, podporządkowującego sobie otoczenie. Choć oczywiście tak jesteśmy skłonni interpretować zachowanie malca, który krzyczy, gdy Mama oddali się na kilka minut do łazienki. Ale nie jest to oznaka cech dyktatorskich, tylko przejaw relatywizmu w interpretowaniu czasu i przestrzeni. Gdy Mama, która jest całym światem dla niemowlęcia, gdzieś znika, wali się cała jego wizja rzeczywistości. Jeszcze do niedawna dziecko było z mamą nieustannie, będąc w jej brzuchu słuchało nieprzerwanie bicia jej serca, czuło oddech, słyszało głos. Po porodzie, który był bardzo silnym wstrząsem nagle dziecko zostaje samo, w obcym, wrogim świecie. Zadaniem troskliwych rodziców jest złagodzenie skutków tego jakże traumatycznego przeżycia.

Nie martw się, dziecko nie uzależni się

od nadmiaru waszej czułości.

Miłością nie zrobicie mu żadnej krzywdy,

ale chłodem i obojętnością – tak.

WIĘCEJ: DZIECKO I TY

 

ODBIERZ PREZENTY>>>

Reklamy

Depresja poporodowa. 14 sposobów na zwalczenie depresji poporodowej

baby blues

Kilka dni po porodzie wiele młodych matek przeżywa stan zwany depresją poporodową. Sytuację pogarsza fakt, że w tym samym czasie u niektórych pojawia się także tzw. nawał mleczny, czyli pojawienie się olbrzymiej ilości mleka, którego dziecko nie jest w stanie wypić. Piersi zaczynają obrzmiewać i boleć. Matka czuje się przygnębiona, a do tego dochodzi fizyczne zmęczenie i podejrzenie, że jednak nie nadaje się do tej roli. To oczywiście nieprawda. Trudno jednak pokonać ten stan.

Co robić?

• Najlepszym wyjściem będzie zrobienie sobie przerwy, spotkanie się ze znajomymi, przekazanie dziecka na dwie‐trzy godziny tacie czy babci. Przez tak krótki okres dziecku na pewno nic się nie stanie. Ktoś może po prostu posiedzieć przez ten czas przy dziecku, a ty weź długą kąpiel, zadbaj o siebie, poczytaj książkę.

• Zajmij się czymkolwiek, co odciągnie Twoje myśli od macierzyństwa i pozwoli dać psychiczne wytchnienie. Nie miej żadnych wyrzutów sumienia. Jesteś dobrą matką. Ale Twoje dziecko też może być już Tobą zmęczone, chętnie popatrzy na inne twarze. A poza tym – zmęczona i rozdrażniona mama jest mniej „wydajna” i troskliwa.

• Pora także przemyśleć swoje obowiązki. Może po prostu masz ich zbyt dużo? Twój każdy dzień zorganizowany jest wokół dziecka, które stale wymaga Twojej uwagi. A gdy tylko na chwilę zaśnie, Ty zabierasz się za sprzątanie, zmywanie, gotowanie, pranie, by wszystko w domu jakoś wyglądało, by nikt ci nie zarzucił, że się nie starasz. Takie niestety już są kobiety. A przecież tak niedawno urodziłaś dziecko, Twoje ciało przeżyło największy w swoim życiu wysiłek. Musi odpocząć, zregenerować się. Odpuść więc sobie mycie okien, rzadziej myj podłogę. Delikatnie przesuń swoje obowiązki na innych.

• Pamiętaj także, że nie jesteś sama. Jeśli nie znasz innych młodych matek, możesz zajrzeć do Internetu, podyskutować z innymi na forach lub po prostu poczytać o tym, jak radzą sobie inne matki.

1. Szukaj pomocy u innych, nie wahaj się o nią poprosić. Nie możesz wszystkiego robić sama, wiadomo, że nikt tak dobrze nie zajmie się dzieckiem, nie ugotuje i nie posprząta, ale czasem nawet najlepszej mamie przyda się chwila przerwy.

2. Porozmawiaj z innymi mamami, koleżankami, mającymi podobne doświadczenia. Czasem kilku minutowa rozmowa telefoniczna z kimś, kto naprawdę cię rozumie, może pomóc bardziej, niż wizyta u specjalisty.

3. Nie nakładaj sobie nowych obowiązków, odłóż wyjazdy, remonty, przeprowadzki, duże zakupy na później. A może ktoś może się zająć tym za Ciebie?

4. Nie myśl o drobiazgach, nie wszystko musi w domu lśnić i być przygotowane zawsze na czas.

5. Nie przejmuj się swoim wyglądem. Ale dbaj o siebie dla własnej satysfakcji. Twoja figura po porodzie nie będzie powalała mężczyzn jeszcze przez kilka miesięcy.

6. Nie zaczynaj żadnej diety odchudzającej. Nie schudniesz w tydzień po porodzie. A poza tym – zbyt szybkie schudnięcie doprowadzić może do pojawienia się niezbyt ładnych fałd na brzuchu.

7. Odżywiaj się racjonalnie, unikając ostrych potraw, rzeczy ciężkostrawnych, napojów gazowanych, kawy, alkoholu i mocnej herbaty. Wszystko, co zjadasz i wypijasz otrzymuje także Twoje dziecko. A gdy ono będzie miało problemy z trawieniem, Ty zafundujesz sobie bezsenne noce, a może nawet wizyty u pediatry.

8. Staraj się jak najwięcej spać i wypoczywać. Korzystaj z każdej wolnej chwili, by się zrelaksować, zrobić coś przyjemnego dla siebie. Niech spacer z dzieckiem będzie dla ciebie porą relaksu i wytchnienia. Zabierz ze sobą książkę, odtwarzacz z ulubioną muzyką. Odpręż się.

9. Słuchaj wyciszającej muzyki, dbaj o spokojny nastrój w domu, nie dopuszczaj do siebie negatywnych emocji, unikaj zdenerwowania i gniewu. Kłótnie są absolutnie zakazane.

10. Oddychaj głęboko i patrz z nadzieją w przyszłość.

11. Nie zaniedbuj swoich zainteresowań, nie zrywaj kontaktów ze współpracownikami, znajomymi, rodziną.

12. Zabieraj swoje dziecko wszędzie ze sobą, nie karz mu siedzieć w domu z kimś obcym, gdy Ty idziesz na przykład na zakupy. Z wózkiem możesz pojechać do sklepu, biblioteki, parku, a nawet do kosmetyczki. Właściwie wszędzie. Nie jesteś więźniarką własnego domu. Więcej: zyskałaś teraz nowy wymiar wolności. Możesz wychodzić gdzie chcesz i kiedy chcesz.

13. Stopniowo przyzwyczajaj dziecko do obecności opiekunki. Dziecko musi dobrze znać tą osobę, ufać jej i chętnie z nią zostawać, byś Ty nie miała wyrzutów sumienia i mogła wyjść z domu spokojna o to, że dziecku nic nie grozi.

14. Jak najdłużej karm piersią (nawet do szóstego miesiąca) – zaoszczędzisz wiele czasu na przygotowywanie posiłków i będziesz miała mniej stresów związanych z podejrzeniami o alergię, kolkę wzdęcia u niemowlęcia.

Pamiętaj:

Jesteś dla swojego dziecka najlepszą Mamą na świecie. Wszystko na pewno będzie dobrze. Ufaj swojej intuicji, słuchaj tego, co podpowiada ci serce.

M ł o d a M a m a : D z i e c k o i T y

Jeśli jesteś młodą mamą, lub zamierzasz nią być, a czujesz się zagubiona w chaosie spadających na Ciebie niełatwych przecież obowiązków, to jest to kurs właśnie dla Ciebie. Oprócz praktycznych porad, jak zadbać o siebie i maluszka, zawiera także wskazówki, jak być szczęśliwym w rodzicielstwie, bo przecież tylko zadowoleni, szczęśliwi ludzie mogą być tak naprawdę dobrymi rodzicami. Panuje powszechna opinia, że rodzicielstwu należy się poświęcić. Brzmi to dla niektórych jak wyrok, konieczność rezygnacji z kariery zawodowej, marzeń, planów. Dlatego tak trudno podjąć decyzję o posiadaniu dziecka, a świadome macierzyństwo utożsamia się z prawem do aborcji. Proponuję zamienić nieco terminy: zapomnij o poświęceniu, pomyśl raczej o inwestycji. Im więcej miłości, czułości, pozytywnych emocji i czasu zainwestujesz w opiekę i wychowanie swojego dziecka, tym większych korzyści możesz się spodziewać w przyszłości. I wcale nie chodzi tu o podejście egoistyczne, wychowanie sobie pomocnika na starość, ale o stworzenie mądrego, wartościowego człowieka, który będzie w stanie stawić czoło przeciwnościom losu i stanowić dla Ciebie powód do dumy i radości. pamiętaj: urodzenie dziecka to nie koniec świata, ale jego początek!
 

ODBIERZ PREZENTY>>>

Więź między dzieckiem i matką

FRAGMENT: DZIECKO I TY

pamiętaj:

urodzenie dziecka to nie koniec świata, ale jego początek!

Między noworodkiem i jego matką wytwarza się już w pierwszych chwilach silna więź emocjonalna.

To oczywiste. Ale: co to tak naprawdę znaczy? Matka i dziecko są połączone niewidzialną, subtelną nicią, która sprawia, że oboje nawzajem doskonale wyczuwają swoje nastroje.

Jeśli będziesz zła, zdenerwowana, zmęczona – dziecko natychmiast to wyczuje i także będzie rozdrażnione. Urodzenie dziecka jest najpiękniejszą rzeczą, jaką może zrobić kobieta. Oto dajesz cząstkę siebie tworząc nowe życie, nowe istnienie. Mężczyźni tego nie potrafią.

I pewnie po cichutku tego zazdroszczą…

Pamiętaj jednak, że Twoje dziecko należeć będzie do świata, a nie do Ciebie. Za kilka lat zacznie się od Ciebie oddzielać, by pójść własną drogą, tak jak Ty to zrobiłaś. Z pewnością nie chciałabyś, By Twoi rodzice stawali Ci na drodze do osiągania marzeń. Ty także będziesz musiała się usunąć, by uwolnić swoje dziecko.

Tymczasem jednak – masz je tylko dla siebie. Dbaj o nie, kochaj je najmocniej jak potrafisz, bo to dla niego jest teraz najważniejsze. Twoja miłość, czułość, zaangażowanie, opieka. Twoje Maleństwo kocha Cię bezgranicznie, bezdyskusyjnie, jesteś dla niego wszystkim, całym światem. Bądź dla niego wymarzoną matką.

Przypomnij sobie swoje dzieciństwo, to, co było w nim dobre i to, o czym wolałabyś zapomnieć. Spraw, by Twoje maleństwo miało tylko to, co w dzieciństwie jest najlepsze, a więc niczym niezmąconą radość, beztroskę, czułość i miłość. Stwórz mu szczęśliwe dzieciństwo. Na pewno będzie Ci za to wdzięczne.

Nie obawiaj się, że nie będziesz potrafiła właściwie opiekować się swoim maleństwem. Nikt nie jest profesjonalną matką. Każda kobieta musi się uczyć macierzyństwa wyłącznie na własnych doświadczeniach i, niestety, na błędach. Pewnie wysłuchasz całej masy dobrych porad od mamy, teściowej, ciotek, koleżanek. Słuchaj tych porad, ale przede wszystkim – zaufaj swojej intuicji. Patrz na swoje dziecko uważnie, wczuj się w nie, tak jak wtedy, gdy pływało sobie w Twoim brzuchu i uprzedzaj jego potrzeby. Niech czuje się kochane. Niech wie, że może Ci w pełni zaufać. Dlatego nie zostawiaj nigdy dziecka płaczącego. Rada ciotek „niech się wypłacze” jest najokrutniejszą z porad.

Twoje dziecko liczy na Ciebie. Nie zawiedź go. Nigdy.

  

<<<KLIKNIJ TUTAJ I ODBIERZ PREZENTY>>>

Zarządzanie czasem w rodzinie

Efektywne zarządzanie czasem jest umiejętnością, która daje znakomite rezultaty w codziennym życiu. Przynosi pozytywne zmiany nie tylko w perspektywie codziennych obowiązków, które trzeba wypełniać każdego dnia funkcjonowania rodziny, ale także w perspektywie długofalowej.

Umiejętne zarządzanie czasem to zarówno zwiększona efektywność naszych codziennych działań, jak i większa ilość czasu przeznaczonego na odpoczynek (rozrywkę). Umiejętne zarządzanie czasem sprawia także, że mamy większą satysfakcję z wykonywanej pracy i przeżywamy mniejszy stres. Pozwala ono również na łatwiejsze zaplanowanie długoterminowych zadań. A takich nie brakuje w rodzinie z małymi dziećmi… Bez względu na to, czy jest to rodzina tradycyjna, czy też nowoczesna.

W zarządzaniu czasem ważne jest także to, by osoby zajmujące się małymi dziećmi mogły normalnie funkcjonować w społeczeństwie.

Powszechnym problemem rodziców najmłodszych dzieci jest poczucie wyizolowania społecznego. Tymczasem obecnie pojawia się coraz  więcej możliwości aktywnego wykorzystania czasu opieki nad dzieckiem — zarówno jeśli chodzi o pracę zawodową, jak i samorozwój.

Istnieje też wiele miejsc, które dla rodziców mogą być odskocznią od pracy, którą wykonują na co dzień przy swoim potomstwie. Często miejsca te są na wyciągnięcie naszej dłoni, tylko nie myślimy o nich kategoriami „coś dla mnie”. A w życiu rodzica jest czas nie tylko na obowiązki, ale również na rozrywkę.

1. Zarządzanie czasem w rodzinie z dziećmi w różnym okresie życia (0–6 lat)

Przyglądając się okresowi życia dziecka w przedziale 0–6 lat, można podzielić ten czas na kilka etapów: noworodka (do ukończenia pierwszego miesiąca życia), niemowlaka (do ukończenia pierwszego roku życia) oraz małego dziecka (między pierwszym a trzecim rokiem życia) i przedszkolaka (między trzecim a szóstym rokiem). Każdy z nich ma swoją specyfikę — zarówno ze względu na rozwój fizyczny, jak i psychiczny. Okres początkowy życia dziecka jest bardzo ważny z wielu względów. Wtedy kształtuje się jego charakter, osobowość, następuje intensywny wzrost i od sposobu odżywiania i stylu życia, który prowadzi dziecko, zależy to, jakim w przyszłości będzie człowiekiem.

Poczucie bezpieczeństwa, które zostanie mu zapewnione, zaowocuje w późniejszym życiu. I zupełnie na czym innym polega trudność w efektywnym zarządzaniu czasem na rożnych etapach życia małego dziecka.

————————————————-

Izabela Pufal – „Spróbuj mnie zrozumieć”

Mądra książka o wychowaniu

————————————————-

1.1. Zarządzanie czasem w rodzinie z noworodkiem

Nigdy w życiu człowieka nie następuje szybszy rozwój niż w pierwszym miesiącu życia. Noworodek przesypia zazwyczaj większą część dnia. Problemem żywieniowym związanym z noworodkiem są kolki, które rozpoczynają się około trzeciego tygodnia życia. Dotyczą najczęściej dzieci dokarmianych sztucznym pokarmem oraz częściej występują u chłopców niż u dziewczynek.

Cechą noworodka jest to, że niezależnie od rodzaju bodźca reaguje on błędnymi, nieskoordynowanymi ruchami całego ciała. Każda część ciała porusza się jakby oddzielnie. Stosunek noworodka do otaczającego go świata regulowany jest głownie przez odruchy bezwarunkowe.

Niektóre z odruchów są charakterystyczne tylko dla pierwszego miesiąca życia dziecka. Jednym z nich jest tzw. odruch Moro, zwany też odruchem obejmowania. Pojawia się on u dziecka w momencie, gdy zadziała silny bodziec słuchowy, świetlny czy też nagły wstrząs. Pod wpływem takich bodźców dziecko położone na plecach wyprostowuje się, wyrzucając ręce i układając je w łuk, co przypomina ruch obejmowania.

Rozwój społeczny dziecka polega na zdobywaniu dojrzałości do funkcjonowania w społeczeństwie. Płacz to najważniejszy sposób porozumiewania się noworodka z otoczeniem.

Sytuacja, kiedy w domu pojawia się noworodek, wymaga szczególnie umiejętnego zarządzania czasem. Jest to okres, w którym życie rodziny jest całkowicie podporządkowane życiu nowo narodzonego człowieka. Pojawienie się noworodka wymaga wielu czynności pielęgnacyjnych (karmienie, przewijanie, werandowanie, z czasem również spacery). Nowy członek rodziny jest tak absorbujący, że cała masa dotychczasowych obowiązków domowych schodzi na dalszy plan. Do tego zarządzanie czasem utrudnia fakt, że okres ten jest pełen stresów. Niektóre zachowania czy objawy w zakresie fizjonomii dziecka są typowe tylko dla tego okresu.

Na co należy zwrócić uwagę przy zarządzaniu czasem w gospodarstwie domowym z noworodkiem?

Może zabrzmi to zaskakująco, ale w takim okresie życia osoby z najbliższego otoczenia dziecka muszą zdać sobie sprawę z tego, jak ważny jest odpoczynek. Nie wolno odkładać go na później (kiedyś tam), ale trzeba pilnować, by każdego dnia znaleźć tzw. 5 minut dla siebie.

Noworodek karmiony piersią czasami ssie bardzo długo (moja córka rano potrzebowała 5 godzin, by najeść się, wydalić, najeść się, wydalić to, co zjadła, i tak w koło. Po około 5 godzinach zapadała cisza — dziecko było i nakarmione, i wypróżnione). Można ten czas poświęcić na wypoczynek — jeśli da się w ogóle używać tego słowa w odniesieniu do takiej sytuacji. W trakcie karmienia można włączyć cichą muzykę lub film w TV. Można też wziąć coś przyjemnego do czytania.

Jest to odpoczynek „przy okazji”. Oczywiście jest on możliwy w momencie, kiedy kobieta już opanuje trudną sztukę karmienia. Formą odpoczynku przy noworodku może być też zwyczajne wyjście po gazetę do kiosku. Jest to oderwanie się od codziennych obowiązków wokół noworodka i czasami takie 5 minut nieobecności w domu wystarcza, by na nowo, ze świeżością podejść do obowiązków rodzicielskich.

W zarządzaniu czasem w gospodarstwie domowym z noworodkiem należy zwracać uwagę na to, by w trakcie obowiązków związanych z dzieckiem nie wyczerpały się nasze zasoby fizyczne i psychiczne.

Obowiązki przy małym człowieku trzeba wypełniać w sposób ekonomiczny.

Efektywne zarządzanie czasem chroni przed wypaleniem się naszych wewnętrznych zasobów.

W jaki sposób to osiągnąć?

1. Z pewnością służy temu odpoczynek, o którym pisałam wcześniej.

2.Ważny jest racjonalny podział obowiązków. Na ogół do noworodka trzeba wstawać kilka razy w ciągu nocy. Dobrze jest, by nie zawsze była to tylko matka dziecka. Czasami ojcu trudno jest wstać do noworodka w nocy, bo… nie słyszy, jak dziecko płacze, ale warto obudzić ojca dziecka, by to on podszedł do łóżeczka noworodka.

Ojciec powinien od początku aktywnie uczestniczyć w opiece nad swym dzieckiem, choć dla świeżo upieczonych tatusiów jest to trudne.

Przy efektywnym zarządzaniu czasem w domu z nowo narodzonym dzieckiem ważne jest też umiejętne zarządzanie przestrzenią. Chodzi o to, by noworodek był jak najbliżej miejsca, gdzie śpią rodzice, tak by nie trzeba było pokonywać odległości.

Czasami warto by był on wręcz koło głowy rodziców, którzy często na tym etapie rodzicielstwa boją się o śmierć łóżeczkową dziecka. Dosyć ryzykowne jest natomiast spanie z dzieckiem (bo można je niechcący przydusić).

Zarządzanie przestrzenią pozwala racjonalizować czas nie tylko przy nocnym czuwaniu nad noworodkiem (co jest bardzo energochłonne), ale także podczas czynności pielęgnacyjnych. Mam na myśli racjonalne gospodarowanie domową przestrzenią. Najwygodniejszym miejscem kąpieli noworodka bywa… kuchnia. Chodzi o to, by nie tylko wszystko było „pod ręką”, ale także wygodnie dla matki (która na tym etapie macierzyństwa może mieć problemy z tym, by pochylać się zbyt nisko). Bardzo wygodne są wanienki na kołkach i na stojakach.

Okres, kiedy w domu zagości noworodek, to czas wielu stresujących sytuacji. Czasami osoby z najbliższego otoczenia mogą mieć wrażenie, że cała rzeczywistość ich przerasta. Podstawą odniesienia sukcesu w zakresie zarządzania czasem jest wtedy pozytywne myślenie, że uda nam się wyjść z tego okresu funkcjonowania rodziny obronną ręką. Należy cieszyć się z nawet najmniejszych sukcesów. To, że udało się matce noworodka, który — mówiąc obrazowo — wisi cały czas u piersi, wyskoczyć na chwilę do kiosku, to, że ojcu udało się w spokoju przeczytać jeden rozdział książki — to już są powody do zadowolenia i dobre prognozy dla naszych kompetencji w zakresie zarządzania czasem.

Każdego dnia należy także wyznaczać sobie jakieś nowe cele, osiągając je drobnymi kroczkami. Może po kilku tygodniach od porodu matce uda się wyjść do fryzjera? Ważną rzeczą jest też nierozdrapywanie ran z tego powodu, że dzień się kończy, a nam w głowie tylko obowiązki, obowiązki, no i dziecko, dziecko, dziecko…

I dobra rada w kwestii zarządzania gośćmi przychodzącymi w odwiedziny do noworodka. Zaprośmy ich, kiedy minie 40 dni od porodu, kiedy skończy się połóg. Kobieta okrzepnie, domownicy oswoją się z dzieckiem, a noworodek nabierze odporności bardzo wskazanej w kontaktach z obcymi ludźmi, z których każdy stanowi potencjalne zagrożenie, bo jest źródłem bakterii, do których noworodek przebywający 9 miesięcy w sterylnych warunkach nie nawyknął.

Zaproszenie gości w odwiedziny w drugim miesiącu życia to dobre rozwiązanie także z punktu widzenia zarządzania czasem. Jaki jest punkt pierwszy? Pamiętaj o odpoczynku.

Obsługa gości z pewnością temu nie sprzyja, zwłaszcza gdy noworodek wymaga, wymaga i wymaga — czasu, czasu i jeszcze raz czasu.

Resztę znajdziesz w książce „ZARZĄDZANIE CZASEM W RODZINIE” Małgorzaty Żmudzkiej-Kosała>>>

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Niepokojące objawy u noworodka

Mało punktów w skali Apgar

Dziecko, które otrzymało mniej niż siedem punktów skali Apgar zaraz po porodzie, powinno pozostawać pod obserwacją lekarzy i rodziców. Oznacza to bowiem, że mogą wystąpić kłopoty zdrowotne.

Ból

Dziecko przejmująco płacze bez powodu, krzyczy z bólu, kiedy dotykasz jego ciała, zaś wtulone w ciebie bezsilnie łka – szybko skontaktuj się z pediatrą, by ten ustalił źródła bólu.

Sposób układania się dziecka

Obserwuj jak układa się dziecko w łóżeczku, w wózku w prawą lub lewą stronę.  Na początku wynika ono z ułożenia w macicy. Jeśli jednak  takie ułożenie utrzymuje się powyżej kilku tygodni, należy skontaktować się z lekarzem.

Drżenie rąk i nóg

U noworodków może to być objaw niedojrzałości układu nerwowego i po jakimś czasie ustępuje. Warto jednak udać się na konsultacje do neurologa i zweryfikować czy jest to objaw, który ustąpi czy oznaka choroby.

Plamy na skórze

Na skórze dziecka pojawiły się czerwone plamy. Mogą być dokuczliwe lub wręcz niebezpieczne. Może to być reakcja na alergen, zmiany grzybicze lub inne, wymagające pomocy dermatologicznej.



Osowiałość, apatyczność

Jeśli dziecko jest stale senne, trudno dobudzić je na karmienie, jest osowiałe, lub przeciwnie bardzo krzykliwe, rozdrażnione i płaczliwe, udaj się do lekarza.

Owsiki

Dziecko wierci się w łóżeczku, śpi niespokojnie, budzi się i zgrzyta zębami, a do tego ma zaczerwienioną pupę, nie chce jeść, ma nudności i bóle brzucha, mogą to być objawy  pasożytów, najczęściej owsików. Należy udać się do lekarza, a jeśli badania to potwierdzą – należy odrobaczyć cała rodzinę.

Brzydki stolec

Krew lub śluz w stolcu może świadczyć o infekcji, zatruciu pokarmowym. Również ostry zapach stolca powinien Cię zaniepokoić. Do czasu udania się do lekarza należy karmić dziecko piersią, aby uniknąć odwodnienia.

Mocz

Gdy wydaje ci się, że dziecku podczas siusiania towarzyszy ból lub pieczenie, kiedy wystąpi gorączka, dziecko oddaje mocz bardzo często, a pojawi się w nim krew lub jest on mętny i ma nieprzyjemny zapach, może to wskazywać na choroby układu moczowego.

Prężenie się

Podkurczanie i prostowanie nóżek, głośny płacz, brzuszek twardy i napięty to objawy kolki. Sposoby na kolkę: noszenie w pozycji na lotnika – brzuszkiem do przedramienia rodzica, delikatne masowanie brzuszka, przykładanie ogrzanej pieluszki. Jeśli nie pomogą, skontaktuj się z lekarzem, aby wykluczył choroby.

Wiotkość lub zbyt duże napięcie

Wzmożone lub słabe napięcie mięśniowe może mieć następujące objawy: dziecko nie lubi zabiegów pielęgnacyjnych, na dotyk reaguje protestem, płaczem lub jest wiotkie, „przelewa się przez ręce”.

—————————————————

Jak wychować dziecko bez stresu rodziców?

Przeczytaj w „Spróbuj mnie zrozumieć”>>>

—————————————————

Alergia pokarmowa

Gdy dziecko ma czerwone policzki, suchą, szorstką skórę za uszami, w zgięciach łokci, pod kolanami i na łydkach, ulewa, wymiotuje, ma biegunkę, zaparcia lub kolkę, ma nawracające infekcje nosa, gardła, uszu lub oskrzeli – zazwyczaj jest to objaw alergii pokarmowej, której przyczyną najczęściej jest mleko i jego przetwory.

Główka w jedną stronę

Gdy dziecko trzyma główkę w jedną stronę, nie przekręca jej, musisz udać się do lekarza, aby zdiagnozował przyczyny.

Ropiejące, łzawiące oczy

Dziecku ropieją oczy, powieki ma opuchnięte, po drzemce trudno mu otworzyć oczy z powody dużej wydzieliny ropnej – koniecznie udaj się z nim do okulisty.

Brak odruchów

Brak następujących odruchów może świadczyć o problemach neurologicznych:

– ssania, szukania, połykania,

– obejmowania,

– chwytny rąk i stóp,

– stąpanie, chód automatyczny.

Brak reakcji

Kiedy dziecko nie patrzy na innych, nie uśmiecha się w ciągu pierwszych ośmiu tygodni życia, słabo reaguje na dźwięki – może to świadczyć o nieprawidłowościach w rozwoju psychoruchowym.

Wyrzynanie się zębów

Dziecko próbuje włożyć do buzi piąstki i wszystko, co trzyma w rączce, ślini się przy tym, a jego dziąsła są rozpulchnione i zaczerwienione – najprawdopodobniej maluchowi wyrzyna się ząb. Do lekarza zgłoś się wtedy, kiedy pojawi się wysoka gorączka albo biegunka.

Katar

Kiedy katar nie pozwala dziecku spać i oddychać, staje się on męczący i nie ustępuje po czterech dniach, gdy jest zielony bądź żółty i zaczyna towarzyszyć mu kaszel, gdy przy wdechu słychać wysoki świszczący dźwięk lub gdy wargi i język dziecka stają się sine, wtedy należy skontaktować się z lekarzem.

 Kaszel

Gdy dziecko dręczy męczący kaszel, zawsze trzeba sprawdzić czy wynika z podrażnienia gardła i odksztuszania wydzieliny spływającej z nosa podczas przeziębienia, czy też słychać zmiany w oskrzelach lub płucach dziecka. Czasem zdarza się też, że szczekający kaszel, kłopoty z oddychaniem to objawy zapalenia krtani – choroby szczególnie groźnej dla małych dzieci.

Odwodnienie

Gdy od kilku godzin maluch nie moczy pieluszek, płacze bez łez, ma zapadnięte oczy i  ciemiączko oraz spierzchnięte usta, przy tym brak śliny i ciemnożółty kolor moczu – objawy te mogą świadczyć odwodnieniu dziecka.

 Oczy

Gdy dziecko ma  zaczerwienione, łzawiące lub podchodzące ropą oczy, a ich okolice są spuchnięte, gdy jest nadwrażliwe na światło, gdy do oka dostała się substancja chemiczna lub ciało obce, którego nie można wypłukać, idź do lekarza. Z oka nie wolni niczego wyciągać samemu!

 Gorączka

Kiedy dziecko ponad dobę gorączkuje powyżej 38,5 ºC, temperatura nie chce spaść po podaniu leku lub wystąpiły drgawki gorączkowe (ciało dziecka sztywnieje, gałki oczne wywracają się do góry, a kończyny wiotczeją, natychmiast należy wezwać lekarza.

 Ucho

Gdy dziecko dotyka ucha, szarpie za nie, ociera główką o poduszkę – może to świadczyć o zapaleniu ucha zewnętrznego lub środkowego, może też być objawem świnki, zapalenia węzłów chłonnych, a być może do ucha dostało się ciało obce.

 Waga dziecka

Kiedy niemowlę przestało przybierać na wadze zgodnie z siatką centylową (nie jest to związane z przeziębieniem czy też z tym, że maluch nauczył się chodzić) lub chudnie (a nie przebył żadnej choroby), może to świadczyć o jakiś niepokojących nieprawidłowościach, które ustalić może tylko lekarz.

Jama ustna

Dziecko protestuje, gdy dajesz mu jeść, pić, próbujesz mu wymyć ząbki albo w ogóle zajrzeć do buzi – może to wskazywać na bolesne zmiany na śluzówce wewnątrz buzi (afty, pleśniawki, zapalenie jamy ustnej wywołane wirusem).

Pocenie się

Nadmiernie poci się dziecku tył główki, głównie podczas jedzenia i snu. Może to świadczyć o niedoborze witaminy D, który na dłuższą metę może prowadzić do krzywicy.

Jak opiekować się swoim pierwszym dzieckiem>>>

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Czy istnieje „Efekt Mozarta”?

Jak zapewnić dziecku pozytywny rozwój? O tym w publikacji „Spróbuj mnie zrozumieć”>>>

Wiadomo nie od dziś, że muzyka wpływa na nasz nastrój, emocje, może uspokajać, poprawiać nastrój i rozładowywać stres.  Może również pobudzać, irytować.

Don Campbell wprowadził termin „Efekt Mozarta”. Na podstawie eksperymentów stwierdzono, że słuchanie muzyki m.in. właśnie Mozarta pozwoliło studentom lepiej rozwiązywać zadania od reszty, która muzyki przed pracą nie posłuchała. Wyciągnięto stąd wniosek, że  takie zachowanie zwiększa inteligencję.

Od razu też to jedno jedyne doświadczenie rozszerzono na rozwój dzieci, nawet tych jeszcze nienarodzonych. Muzyka słuchana w dzieciństwie ma mieć wpływ na odbieranie bodźców dźwiękowych w ciągu całego życia, pomaga budować neuronalne drogi, które mają wpływ na naukę języków, rozwój pamięci i poczucia przestrzeni.

Co więcej, przydzielono niektórym kompozytorom wpływ na poszczególne sfery ludzkiego ciała i tak:

– najlepiej stymulują mózg utwory Mozarta  i chorał gregoriański – poprawiają także pamięć i koncentrację,

– muzyka baroku – Vivaldiego, Telemanna, Bacha – wspomaga i przyspiesza proces przyswajania wiedzy,

– utwory Beethovena, Vivaldiego, Straussa harmonizują i integrują rytm pracy serca i mózgu.
Muzykoterapia stała się bardzo popularna, w tysiącach można liczyć dostępne na rynku płyty z muzyką stymulującą tę i inną część ciała, dla osób od niemowlęctwa do starości. Twierdzi się, że muzyka ma uzdrawiający wręcz wpływ na przykład na epileptyków czy cierpiących na ADHD.

Twierdzi się również, że nauka gry na instrumencie wspomaga uczenie się. Porównywano niestety dzieci uczące się grania i te spędzające czas przy komputerze. Niefortunne zestawienie, choć intuicyjnie czujemy, że lepiej grać na instrumencie niż walić w klawiaturę grając w jakąś strzelankę.

Jak to bywa w takich przypadkach, część naciąganych teorii próbowano przekuć w zyski.  Oddziaływaniu muzyki poddawano również kury i podobno ich jajka były smaczniejsze niż te od kur niemelomanek…

Prawdziwość „Efektu Mozarta” postanowił zweryfikować nawet niemiecki rząd, do którego wpływały prośby o dotacje na jego stosowanie. Niestety stwierdzono, że wpływ słuchania muzyki na inteligencję jest przejściowy, nie utrzymuje się długo. I nie tyle chodzi tu o konkretnych kompozytorów, co  o rodzaj muzyki a nawet powieści, które się lubi! Tak więc przez bierne słuchanie muzyki nikt nie zostanie geniuszem.

Dla niemowlaka każde doświadczenie życiowe jest stymulujące i rozwijające, tak więc należy dbać o dostarczanie mu odpowiednich bodźców. W starszym wieku zalecam również uczenie się gry na instrumentach, co w mojej rodzinie jest już tradycją. I zapewniam, nikomu nie wyszło to bokiem, wręcz przeciwnie, rozwija wrażliwość, daje okazję do wyrobienia obowiązkowości, pracowitości, można poznać nowych ludzi i doświadczyć wielu przygód.

Przyjmując nawet, że „Efekt Mozarta” nie istnieje, nie znaczy, że słuchanie muzyki, jak napisałem wcześniej, nie ma zupełnie wpływu na człowieka. U mnie w domu muzykę słychać od rana do wieczora.  A jaką? Część mojej ulubionej możesz znaleźć na moim blogu….

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Sposoby na płacz dziecka

Przeczytaj o sposobach na dobre wychowanie dziecka>>>

Sposoby na płacz dziecka

Jedynym sposobem niemówiącego jeszcze dziecka na wyrażenie swojego stanu, na opisanie swoich potrzeb jest płacz. Poprzez te niezbyt miłe dla ucha dźwięki komunikują się z otoczeniem.  Dzieci płaczące zbyt długo nie uczą się uspokajania, co może w późniejszych okresach życia spowodować problemy ze skupieniem się, nadpobudliwością.

Warto więc uspokajać płaczące niemowlę. Tylko jak to robić? Oto kilka sposobów.

1. Sprawdź czy dziecko jest najedzone, ma sucho, czy nie jest mu za zimno lub za gorąco, czy nie ma żadnych podrażnień skóry.

1. Puszczaj muzykę, którą dziecko zapamiętało z życia płodowego.

2. Noś dziecko w specjalnej chuście.

3. Przestrzegaj stałego rozkładu dnia – to daje dziecku poczucie bezpieczeństwa.

3. Tańcz z dzieckiem na rękach.

3. Idź z dzieckiem na spacer.

4. Zrób dziecku przejażdżkę samochodem.

5. Puść dziecku nagrane podczas USG odgłosy z macicy ciężarnej matki i rytmem jej serca.

6. Owiń kocykiem.

6. Postaw metronom koło łóżeczka.

7. Włącz suszarkę albo wentylator tak, by dziecko je słyszało.

8. Strój miny.

9. Daj smoczek.

9. Wykąp się wspólnie z dzieckiem w gorącej wodzie.

10. Przytul dziecko.

11. Kołysz je.

11. Mów spokojnym tonem.

12. Zaśpiewaj kołysankę.

13. Połóż dziecko na brzuchu – pomoże w przypadku kolki.

14. Zabaw je – być może jest po prostu znudzone.

15. Znajdź sposób najlepszy dla Twojego dziecka.

Nie bój się, że rozpieścisz dziecko. Znajdź złoty środek, po prostu nie przesadzaj ani panikowaniem kiedy dziecko zapłacze, ani brakiem reakcji w takiej sytuacji. Nie trać cierpliwości, im starsze dziecko, tym mniej płacze.

 Zobacz jakie może być Twoje szczęśliwe macierzyństwo w praktyce 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: