wejdź na www.metanoja.pl

Posts tagged ‘lęk’

Lęk – Antoni Kępiński

Lęk – Antoni Kępiński ZOBACZ>>>

Staw czoła swoim lękom

Staw czoła swoim lękom

JAK EMOCJE ZMIENIAJĄ SIĘ W CHOROBĘ

 

 CAŁOŚĆ “ZABÓJCZYCH EMOCJI ZNAJDZIESZ TUTAJ>>>

  Istnieje jedno słowo, którym możemy nazwać podstawowe ogniwo przekazu pomiędzy myślami generowanymi przez mózg a tym, co dzieje się w komórkach ciała: neuropeptydy. Spokojnie – zanim oczy wam się zaszklą i założycie, że mam zamiar zaatakować was masą medycznego żargonu, chciałbym was zapewnić, że zamierzam opisać fizjologiczny proces zamiany emocji w chorobę w bardzo prostych słowach. Jeśli są wśród was lekarze lub medyczni pracownicy naukowi, możecie uznać to objaśnienie za nadmiernie uproszczone, lecz proszę was o cierpliwość.

  Doktor Candace Pert, uznana badaczka stresu, wykazała, że pewien rodzaj naszych białych ciałek krwi (odpornościowych) – monocyty – zaopatrzony jest na powierzchni w maleńkie molekułyzwane neuroreceptorami, które są doskonale dopasowane do neuropeptydów. W receptory te wyposażone są wszystkie monocyty.

  Mózg syntetyzuje neuropeptydy – czyli łańcuchy aminokwasów – i rozprowadza je po całym ciele wzdłuż komórek nerwowych. Neuropeptydy to jakby klucze, pasujące do molekularnych zamków rozmieszczonych we wszystkich komórkach ciała. Doktor Pert nazywa je „drobinami mózgu, pływającymi po ciele” . Dzięki nim mózg „nawiązuje kontakt” z białymi krwinkami w całym ciele, zaś system immunologiczny z kolei odpowiada mózgowi, również za pomocą wspomnianych „mediatorów” zwanych neuropeptydami . Jeżeli mózg zinterpretuje wrażeniafizyczne jako gniew, lęk lub depresję, wszystkie białe krwinkibardzo szybko się o tym dowiedzą!

JEŻELI MÓZG ZINTERPRETUJE WRAŻENIA FIZYCZNE JAKO GNIEW, LĘK LUB DEPRESJĘ, WSZYSTKIE CIAŁA ODPORNOŚCIOWE SZYBKO SIĘ O TYM DOWIEDZĄ!

     Mózg i komórki ciała nie tylko porozumiewają się; komórki ponadto wyposażone są do pewnego stopnia w pamięć. Tysiące ludzi obserwowało, jakie postępy zrobił znany aktor Christopher Reeve. Reeve po upadku z konia przez lata był sparaliżowany. Przeszedł szeroko zakrojoną terapię fizyczną – fizjoterapeuci ciągnęli, naciskali i ustawiali mu nogi i ramiona w pozycjach normalnych dla zdrowego człowieka. Stare komórki w mięśniach, nerwach i tkankach obumarły i zostały zastąpione nowymi. Okazało się, że te nowe komórki nie pamiętają paraliżu, lecz za to przechowują pamięć o ruchu, którego z takim wysiłkiem uczono stare komórki, i pragną się poruszać. Pamięć o tym, jak komórki, tkanki, nerwy i mięśnie powinny się poruszać, została przeniesiona z jednej grupy komórek, którą manipulowano, do drugiej, które oczekiwały na manipulację! Pamięć nie mieści się więc w mózgu, lecz w komórkach ciała.

  Reakcje stresowe na poziomie komórkowym mają bardzo szeroki zasięg. Lęk na przykład wyzwala ponad 14 tysięcy poznanych fizycznych i chemicznych reakcji stresowych i aktywizuje ponad trzydzieści różnych hormonów i neuroprzekaźników .

  W latach dwudziestych XX wieku fizjolog dr Walter Cannon jako pierwszy opisał jako część reakcji stresowej to, co nazwał reakcją „walcz lub uciekaj”. Wielu uczonych uważa go za pioniera badań nad stresem. W maju 1936 roku dr Cannon napisał artykuł zatytułowany The Role of Emotion in Disease opublikowany w „Annals of InternalMedicine”. Cannon stwierdzał w nim, że kiedy ktoś postrzega siebie jako cel niebezpiecznego ataku, lęk pojawiający się w odpowiedzi na takie postrzeganie sytuacji powoduje znaczne zmiany fizjologiczne w ciele. Silny lęk sygnalizuje ciału, że powinno bronić się lub uciekać .

  Cały system reakcji fizjologicznych związany jest przede wszystkim z hormonami: adrenaliną (zwaną też epinefryną) i noradrenaliną. Te dwa hormony w okresach intensywnego stresu powodują dramatyczne skutki we współczulnym układzie nerwowym.

  Kiedy dochodzi do stresującego wydarzenia, mózg zauważa stres i reaguje, uwalniając odpowiednie hormony z podwzgórza, przysadki mózgowej i nadnercza. Reakcja stresowa pobudza także nadnercza do wydzielania adrenaliny. Stymulowane nerwy współczulne uwalniają w ciele jeszcze więcej adrenaliny. Nerwy współczulne rozmieszczone są w całym ciele, nawet w narządach i tkankach, dlatego też wraz z ich pobudzeniem zaczyna szybciej bić serce, dochodzi do stymulacji okrężnicy (co może spowodować biegunkę), pocimy się, oskrzela rozszerzają się, wchłaniając więcej tlenu, itp.

ODBIERZ PREZENTY>>>

Negatywne konsekwencje lęku i nieśmiałości

  Kiedy nieśmiałość i lęk społeczny plasują się gdzieś między stopniem umiarkowanym a nadmiernym, możemy mieć do czynienia z daleko idącymi konsekwencjami. Mogą mieć one wpływ na nasze życie towarzyskie i zawodowe, nie wspominając o nastrojach i stylu życia.

 Życie towarzyskie:

Wiele osób ogranicza swoje życie do tego stopnia, że nie są w stanie zawierać i podtrzymywać ani przyjaźni, ani relacji miłosnych. Skutkiem tego jest samotność.

 Życie zawodowe:

Uczniowie i studenci z lękiem społecznym wylatują ze szkół i uczelni, co ogranicza ich możliwości wyboru przyszłego zawodu. Są też ludzie tacy jak Teresa i Brad, którzy mają ciekawe zawody, ale żadne z nich nie skorzystało z możliwości awansu i rozwoju zawodowego, ponieważ drżeli na myśl o kolejnej rozmowie kwalifikacyjnej lub też obawiali się, że nie sprostają wymaganiom na nowym stanowisku. Niektórzy, jak Sammy, decydują się na pracę na nocnej zmianie, byle tylko uniknąć kontaktów z ludźmi. Wreszcie inni są bezrobotni. Andy woli pozostawać bez pracy, niż narażać się na nieznośny stres, o jaki przyprawia go przebywanie wśród ludzi. Malcolm wolałby pracować, ale oferty pracy nie pojawiają się albo dlatego, że szczęście mu nie sprzyja, albo dlatego, iż nie potrafi się zaprezentować pewnie.

 Depresja:

Trzydzieści pięć procent ludzi z lękiem społecznym doświadcza przynajmniej jednego epizodu depresji w ciągu swego życia. Trudno powiedzieć, w jakim stopniu depresja jest rezultatem życia pełnego ograniczeń, związanego z lękiem społecznym, a w jakim stopniu wynika z działania innych czynników. Jeśli podejrzewasz, że masz depresję, udaj się do lekarza rodzinnego.

 Alkoholizm:

Około piętnastu procent osób cierpiących na głęboki lęk społeczny ma również problem z alkoholem. Wiele z nich przyznaje, że „leczą się sami”, czyli wypijają dla kurażu przed stresującym spotkaniem z ludźmi. Ironia sytuacji, kiedy zażywa się alkoholu, żeby poradzić sobie z lękiem społecznym, polega na tym, że u ludzi z problemem alkoholowym lęk społeczny może się z czasem pogłębiać. Nie mają oni okazji do wchodzenia w sytuacje społeczne bez sztucznej alkoholowej odwagi. W konsekwencji tego nie mogą być pewni, że poradzą sobie w takiej sytuacji bez alkoholu. (Pełniejszy obraz chemicznego oddziaływania alkoholu na lęk zawiera część druga książki, Ciało).

 Zaburzenia jedzenia:

Lękowi społecznemu mogą również towarzyszyć zaburzenia jedzenia. Brałam udział w warsztatach, na których kilka kobiet, dawniej cierpiących na anoreksję, zgodziło się opowiedzieć o tym, jak lęk i niepokój wciągnęły je w stosowanie głodowych diet. Refren, jaki się powtarzał w ich wypowiedziach, przypominał boleśnie to, co słyszałam od moich klientek z lękiem społecznym. Te odważne kobiety opisywały, jak ich wewnętrzny głos powtarzał: „Jeśli będziesz do niczego, ludzie nie będą cię lubić. Jeżeli okażesz słabość, powiedzą, że jesteś ułomna”. Przy tym nie potrafiły się przeciwstawić tym wewnętrznym komunikatom, bo krępowały je milczenie, wstyd i skrytość. Podobieństwa między lękiem społecznym a zaburzeniami jedzenia są nieuniknione.

Dobra wiadomość

Nie jesteśmy raz na zawsze skazani na lęk społeczny. Jest on czymś płynnym. Można zmienić jego postać i nasilenie. Z całą pewnością można go zredukować. W gruncie rzeczy lęk społeczny należy do stanów, które dobrze poddają się aktywnej interwencji. Kiedy okiełznasz swój lęk i zredukujesz go do poziomu normalnego lub umiarkowanego, być może z zachwytem stwierdzisz, że lęk ten często okaże się naszym przyjacielem, a nie wrogiem. Ma swoje dobre strony, które mogą wam pomóc w odniesieniu sukcesu w życiu towarzyskim i zawodowym. Na dalszych kartach tej książki dowiecie się, jak zapoczątkować tę nową relację ze swoją nieśmiałością i lękiem społecznym. Przede wszystkim trzeba zmienić swoją postawę wobec nich.

Podsumowanie

  Lęk społeczny to strach przed oceną i osądzeniem w sytuacjach społecznych.

 Objawy lęku społecznego pojawiają się w trzech sferach: ciała, umysłu i działania.

 Nieśmiałość może być jawna lub ukryta. Lęk społeczny może być specyficzny lub uogólniony.

 Skala objawów nieśmiałości i lęku społecznego rozciąga się od poziomu normalnego po nadmierny.

 Obecnie pięćdziesiąt procent populacji ocenia siebie jako ludzi nieśmiałych. Około trzynastu procent doświadcza lęku nadmiernego zwanego też fobią społeczną lub społecznym zaburzeniem lękowym.

 Na rozwój lęku społecznego składają się biochemia organizmu, genetyka i wpływ środowiska.

 Nadmierny lęk społeczny może prowadzić do poczucia osamotnienia, trudności w znalezieniu pracy, depresji i alkoholizmu. Często łączy się z zaburzeniami jedzenia.

 Nadmierną nieśmiałość można zredukować, a lęk społeczny dobrze reaguje na aktywną interwencję.

ZOBACZ JAK BYĆ SZCZĘŚLIWYM BEZ LĘKU I NIEŚMIAŁOŚCI>>>

 

ODBIERZ PREZENTY>>>

Przyczyny nieśmiałości i lęku społecznego

Dlaczego nieśmiałość i lęk społeczny są dla jednych tylko lekką niedogodnością, podczas gdy u innych prowadzą do kompletnego rozstroju? Co tłumaczy tak rozmaite przeżywanie lęku społecznego? Dlaczego niektóre osoby najczęściej nękane są przez doznania somatyczne, a innych najbardziej dręczą niespokojne myśli? Dlaczego dentysta Jake swobodnie przemawia do pięćsetosobowej publiczności, a nie potrafi być sobą w rozmowie z pojedynczym osobnikiem? Dlaczego Steve, miłośnik przyrody, traci głaowę niemal w każdej sytuacji, kiedy ma do czynienia z ludźmi, czy będzie to pojedyncza osoba, czy pięć osób, nie mówiąc już o pięciuset? Jakie czynniki składają się na rozwój nieśmiałości i lęku społecznego?

Większość naukowców i autorów zgadza się, że nie ma jakiegoś pojedynczego czynnika, który prowadziłby do lęku społecznego. Zwykle mamy raczej do czynienia z nakładaniem się kilku powodów związanych z biochemią organizmu, dziedziczeniem, doświadczeniami wczesnego dzieciństwa i późniejszych etapów życia. Biochemiczna reakcja na stres ma szczególne znaczenie u tych osób, które doświadczają przykrych dolegliwości somatycznych lub fizycznego rozstroju w podczas napadu lęku społecznego. W ostatnich latach wiele badań poświęcono przeżyciom traumatycznym i pracy ludzkiego mózgu, ze szczególnym uwzględnieniem podwyższonej reakcji na stres. Szczegółowo omówimy to zagadnienie w rozdziale 3. Niewykluczone, że u niektórych osób następuje „rozregulowanie” wytwarzania tych związków chemicznych, które w normalnych warunkach pozwalają naszemu układowi nerwowemu pracować w optymalny sposób. Innymi słowy, pod wpływem urazów układ nerwowy osoby wyczerpanej psychicznie może stać się nadwrażliwy. Na najlżejsze bodźce reaguje niewspółmiernie.

Badania nad rodzinami i rodzeństwami bliźniaczymi wykazały, że występowanie lęku społecznego może być rodzinne. Nie oznacza to, że dziedziczymy lęk społeczny jako taki. Dziedziczymy skłonność do niego. Jesteśmy nieco bardziej wrażliwi, trochę bardziej podatni na bodźce z zewnątrz. Ważne jest jednak, żeby pamiętać, iż geny nie działają w izolacji od innych czynników. Wpływ genów wchodzi w interakcję z wpływem najbliższego otoczenia.

Najbliższe środowisko może mieć ogromny wpływ na to, czy dojdzie do rozwoju silnej nieśmiałości i lęku społecznego, czy też nie. Można tu wymienić wiele czynników, między innymi:

  więzi zadzierzgnięte w niemowlęctwie i reakcja na stres – to znaczy kojący lub drażniący wpływ rodziców lub opiekunów na układ nerwowy dziecka, utrwalanie w dziecku stanu pobudzenia i nieufności,

 komunikaty ze strony rodziny – komunikaty pozytywne, które u dziecka wywołują poczucie, że jest kochane, szanowane i bezpieczne, oraz komunikaty negatywne, takie jak krytykowanie, zaniedbywanie, wykorzystywanie, zawstydzanie lub nadopiekuńczość, które wywołują poczucie niezadowolenia z siebie, niską samoocenę, brak poczucia bezpieczeństwa, niepewność, poczucie utraty gruntu pod nogami, nieadekwatności,

 etykietka nieśmiałego – rodzic przekazuje komunikat, że nieśmiałość jest „złą, niepożądaną cechą”, zamiast akceptować dziecko takim, jakie jest,

 ograniczające wzorce rodzinne – stawianie dziecka w trudnych sytuacjach, które prowadzą do lęków społecznych, na przykład życie w izolacji, przekonanie, że dorosłym wszystko wolno, stereotyp: „Dzieci i ryby głosu nie mają”, skąpa lub żadna komunikacja werbalna, brak czułości i pieszczot, brak otwartego wyrażania myśli i uczuć, nieustabilizowany tryb życia, nieasertywni lub nieśmiali rodzice lub krewni, którzy stają się wzorcem nieśmiałości, nadmierna dbałość rodziców lub opiekunów o aprobatę innych,

 dokuczanie i znęcanie się – w dzieciństwie częste ze strony rodzeństwa lub rówieśników z klasy, często z powodu rzeczy, nad które nie ma się wpływu, na przykład piegi, otyłość, noszenie okularów; bardzo wyniszczające psychicznie, kiedy dokucza nam cała grupa,

 akceptacja rówieśników – w szczególności u nastolatków, kiedy odstawanie od przeciętnej ma ogromne znaczenie,

 „inność” – wszystkie fizyczne, społeczne lub emocjonalne cechy, które odróżniają jednostkę od innych, poczucie wyrzucenia poza nawias z powodu na przykład bardzo niskiego lub wysokiego wzrostu, deformacji i defektów ciała, orientacji seksualnej, rasy, ubóstwa, pochodzenia etnicznego,

 urazy psychiczne – na jakimkolwiek etapie życia; także reakcje innych i wewnętrzne reakcje, które prowadzą do nieśmiałości lub lęku społecznego okoliczności życiowe – między innymi nieobycie w sytuacjach społecznych z powodu izolacji fizycznej (zamieszkiwanie na odległej wsi, praca za granicą), rozwodu, owdowienia, przejścia na emeryturę, lub z powodu nowych wyzwań, takich jak zmiana pracy, miejsca zamieszkania, utrata bliskiej osoby lub zdrowia.

 WIĘCEJ O NIEŚMIAŁOŚCI I LĘKU ZNAJDZIESZ TUTUAJ>>>

 

ODBIERZ PREZENTY>>>

Pośpiech i przyzwyczajenia

 Darmowe kursy i szkolenia>>>

Na pewno masz wiele problemów, rodzinnych, socjalnych, zdrowotnych, finansowych, które zdają się wymagać natychmiastowych rozwiązań.

Masz długi, które trzeba spłacać, lub inne zobowiązania, z których należy się wywiązywać, tkwisz nieszczęśliwie w jakimś miejscu, nie będąc w zgodzie z samym sobą i czujesz, że coś należy w tej sprawie zrobić. Nie działaj pośpiesznie, pod wpływem impulsów.

Rozwiązanie wszelkich twoich osobistych problemów możesz zawierzyć Bogu. Nie ma pośpiechu. Jest tylko Bóg, a świat ma się dobrze.

Istnieje niezniszczalna siła w tobie, taka sama jak ta, która znajduje się w rzeczach, których pragniesz. Ona zbliża cię do nich i je do ciebie. To jest koncepcja, którą musisz pojąć i sobie przyswoić — ta sama inteligencja, która jest w tobie, jest też w rzeczach, których pożądasz.

Są one popychane w twoim kierunku z taką samą siłą i stanowczością, jak twoje pożądanie popycha cię w kierunku nich. Wynika z tego, że krzewiona przez ciebie myśl powinna mieć tendencję, aby przybliżać ci i grupować wokół ciebie rzeczy, których pragniesz.

Dopóki trzymasz się swoich wyobrażeń i krzewisz wiarę, wszystko musi się powieść. JEDYNYM, CO MOŻE ZAWIEŚĆ, JEST TWOJE NASTAWIENIE, A ONO NIE MOŻE BYĆ BŁĘDNE, JEŻELI UFASZ I NIE OBAWIASZ SIĘ. Pośpiech jest przejawem strachu.

Ten, który się boi, nie ma czasu do stracenia. Jeżeli będziesz postępować  z niezachwianą wiarą w słuszność swojego przeczucia, nigdy nie będziesz za wcześnie lub za późno, nic nie pójdzie źle. Jeśli wydaje ci się, że źle się dzieje, nie rozpraszaj swoich myśli — to tylko pozory. Nic na świecie, oprócz ciebie, nie może zboczyć z właściwego toru, a stanie się tak tylko wtedy, gdy przyjmiesz złe nastawienie psychiczne. Zawsze kiedy poczujesz, że się ekscytujesz, martwisz lub spieszysz, usiądź i przemyśl to, zagraj w coś lub weź urlop. Jedź na wycieczkę, a kiedy wrócisz, wszystko będzie na swoim miejscu.

Możesz być pewien, że jeśli twój umysł znajduje się w stanie pośpiechu, daleki jest od osiągnięcia geniuszu. Pośpiech i strach natychmiast odcinają cię od Uniwersalnego Umysłu. Nie masz co liczyć na siłę, mądrość czy wiedzę, dopóki nie osiągniesz spokoju. Pośpieszne nastawienie mentalne ogranicza działanie Źródła Siły w tobie. Strach obraca ją w słabość.

Pamiętaj, opanowanie i siła są ze sobą nierozerwalnie połączone.

Spokojny i zrównoważony umysł to umysł genialny. Umysł ponaglany i wzburzony jest słaby. Warto wiedzieć, że zawsze, kiedy zaczynasz się spieszyć, tracisz właściwą perspektywę, zaczynasz czarno widzieć świat lub jakiś jego fragment. Weź pod uwagę, że nasz świat jest doskonały ze wszystkimi jego elementami. Nic nie jest niewłaściwe, nic nie może być nie na swoim miejscu. Bądź opanowany, bądź spokojny, bądź pogodny; miej wiarę w Boga.

Przejdźmy do omówienia przyzwyczajeń. Możliwe, że największą trudność sprawi ci przezwyciężenie swojego dawnego sposobu myślenia, do którego przywykłeś, i wykształcenie nowych nawyków.

Światem rządzą przyzwyczajenia. Królowie, dyktatorzy, władcy i plutokraci — wszyscy utrzymują swoją pozycję, ponieważ ludzie akceptują ich z przyzwyczajenia. Rzeczy wokół nas są takie, jakie są, ponieważ ludzie przywykli je takimi akceptować. Ludzie wprowadzają zmiany, kiedy zmieniają poglądy o rządach, instytucjach społecznych czy przedsiębiorstwach, do których przywykli. Rządzą nami przyzwyczajenia.

Prawdopodobnie wykształciłeś nawyk postrzegania siebie jako zwyczajnej osoby, jako kogoś o ograniczonych możliwościach, lub człowieka, który prędzej czy później musi ponieść klęskę. Jesteś tym, kim jesteś przyzwyczajony o sobie myśleć. Musisz teraz stworzyć lepszy i właściwszy nawyk; musisz stworzyć obraz samego siebie jako nieograniczonej siły i przyzwyczaić się myśleć, że jesteś tym bytem. To właśnie nawykowe myśli, a nie jednorazowe pomysły decydują o twoim przeznaczeniu. Nic nie osiągniesz, jeśli kilka razy dziennie usiądziesz i zapewnisz siebie o tym, że jesteś genialny, gdy przez całą resztę dnia, wykonując swoje zwykłe czynności, uważasz siebie za kogoś przeciętnego. Żadne modlitwy czy afirmacje nie uczynią cię Wielkim, jeśli jesteś przyzwyczajony myśleć o sobie jako o maluczkim. Użycie modlitwy i afirmacji ma na celu pomóc ci zmienić nawykowe myślenie. Każda czynność, mentalna czy fizyczna, powtarzana odpowiednio często, staje się nawykiem. Celem ćwiczenia umysłowego jest powtarzanie sobie określonych myśli, aż staną się one nieodzownym zwyczajem. Myśli, które wciąż powtarzamy, stają się przekonaniami. Co musisz zrobić, to utrwalać sobie nowy obraz siebie w myślach tak długo, aż stanie się on jedynym wyobrażeniem siebie, jakie posiadasz. To, co o sobie myślisz, a nie okoliczności czy środowisko, uczyniło cię tym, kim jesteś. Każdy człowiek ma o sobie jakieś wyobrażenie lub przewodnią myśl i zgodnie z nimi porządkuje wydarzenia w swoim życiu i wszystkie relacje ze światem zewnętrznym. Porządkujesz zdarzenia w swoim życiu albo zgodnie z założeniem, że jesteś wielką i wspaniałą osobistością, albo że jesteś słaby, ograniczony i przeciętny. Jeżeli to drugie, musisz zdecydowanie zmienić swoją myśl przewodnią. Stwórz nowy obraz mentalny samego siebie. Nie próbuj stać się Wielkim jedynie przez powtarzanie ciągów słów lub powierzchownych sformułowań; powtarzaj w kółko MYŚL o własnej sile i możliwościach tak długo, aż zaczniesz zgodnie z nią porządkować zdarzenia i ustalisz swoje miejsce we wszystkim.

 Przeczytaj „Jak być wielkim?”>>>

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Bezpieczeństwo

Fragment mojej książki „Po prostu żyj!”:

Strach i lęk mogą i zazwyczaj niszczą nasze życie. Do tego stopnia,
że nie tylko nie powiemy, że posiada ono odpowiednią jakość, ale że jest koszmarem.

Życie w ciągłym strachu nie przynosi nam satysfakcji, nie daje nam poczucia bezpieczeństwa, nie pozwala normalnie działać i funkcjonować.

W kontekście jakości życia bezpieczeństwo zazwyczaj rozpatruje się jako ewentualność zostania ofiarą przestępstwa.

Komfort życia, jego jakość zależy również od naszego poczucia bezpieczeństwa, więc w związku z powyższym odpowiedz sobie na następujące pytania:

 – czy czujesz się bezpiecznie?

– czy Twoja okolica (blisko domu, dzielnica, dojazd od domu) jest bezpieczna?

Może nieszczęśliwie Twoja ścieżka życiowa doprowadziła Cię do nieszczególnej dzielnicy, w której naprawdę jest niebezpiecznie. Masz dwa wyjścia: albo zostaniesz samozwańczym szeryfem walczącym z łobuzami albo… wyprowadzisz się stamtąd.

Przeprowadzka do lepszej dzielnicy to wbrew temu co niektórzy mówią, nic złego. Nie tylko pozwoli Ci poczuć się bezpieczniej,
ale również wzrośnie Twój prestiż, samoocena. A czyż nie o to nam tutaj chodzi?

 – czy Ty lub Twoi bliscy lub znajomi stali się kiedykolwiek ofiarą jakiegoś przestępstwa?

– czy zagrożenia, o których słyszysz są dla Ciebie zagrożeniami realnymi?

Dziwne pytania? Media epatują obrazami zbrodni, przestępstw różnego rodzaju, które niekoniecznie muszą dotyczyć Ciebie. Okazuje się,
że ankietowani ogólnie odpowiadają, że boją się morderstw, okradzenia, pobicia, ale jest to echo tego, co zdarzyło się gdzie indziej, daleko od nas.
Gdy pytają nas czy my kiedykolwiek padliśmy ofiarą jakiegoś przestępstwa okazuje się, że nie, nasi bliscy na szczęście również nie, a w ogóle to w okolicy jest bardzo spokojnie. Stąd musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy nie boisz się czegoś, co jest mało prawdopodobne. Jeśli tak, to nie psuj sobie dobrego samopoczucia i przestań się niepotrzebnie martwić.

Reaguj za to na najmniejsze złamanie prawa, bo jak pokazuje przykład Nowego Jorku, lekceważenie drobnych wykroczeń i wybryków prowokuje bandytów do przekraczania coraz to kolejnych granic i popełniania coraz to cięższych przestępstw.

 Czy jesteś ubezpieczony?

Czy ubezpieczyłeś posiadany majątek?

Czy oszczędzasz na emeryturę dodatkowo oprócz obowiązkowych składek?

 Do czynników wpływających na poczucie bezpieczeństwa należy również posiadanie różnego typu ubezpieczeń. Oczywiście każdego boli płacenie składek, często z nich rezygnujemy przy cięciu domowych wydatków,
ale przezorny zawsze ubezpieczony.

Samo ubezpieczenie nie chroni od nieszczęścia, ale z pewnością spokojniej się śpi, gdy istnieje możliwość otrzymania pieniędzy za zniszczone mienie.

Bezpieczeństwo materialne to również myślenie o emeryturze,
gdy jesteśmy młodzi i pełni sił. To wtedy należy zacząć zastanawiać się
o zabezpieczeniu starości, a nie miesiąc przed pójściem na emeryturę, albo po otrzymaniu świadczenia, które starcza nam tylko na chleb.

Rynek finansowy oferuje wiele różnorodnych produktów oszczędzania na emeryturę. Skorzystaj z nich, jeśli tylko Twoja sytuacja finansowa na to pozwala. A jeśli nie masz pieniędzy, które mógłbyś odkładać, pomyśl jak je zdobyć.

Pamiętaj, że ubezpieczenia i dodatkowa emerytura zapewni bezpieczeństwo nie tylko Tobie, ale również Twojej rodzinie, nawet gdy Ciebie zabraknie.

Więcej na temat jakości Twojego życia dowiesz się z mojej książki „Po prostu żyj!”>>>

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: