wejdź na www.metanoja.pl

Posts tagged ‘jak pokonać nieśmiałość’

Introwertycy i ekstrawertycy a nieśmiałość

Istnieje powszechne przekonanie, że nieśmiałość i introwertyczność idą ze sobą w parze. W rzeczywistości spotyka się introwertyków śmiałych i nieśmiałych, tak samo jak są śmiali i nieśmiali ekstrawertycy. Introwertycy to ludzie, którzy energię życiową czerpią z samych siebie. Cieszą się własnym wewnętrznym światem myśli i refleksji. Lubią spędzać czas sami ze sobą. Introwertyk wolny od nieśmiałości bez problemu wchodzi w kontakty z innymi. Potrafi utrzymać wysoki poziom energii społecznej, ale tylko przez ograniczony czas. Potem się męczy, czuje potrzebę wycofania w swój świat, gdzie może być sam i znowu naładować baterie.

Wolny od nieśmiałości introwertyk często wychodzi wcześniej z przyjęcia. Introwertyk nieśmiały, podobnie jak jego śmiały kolega, także czerpie energię ze swego świata wewnętrznego. Jednak nie będzie tak łatwo wchodził w kontakty towarzyskie. Zwykle potrzebuje więcej fizycznej przestrzeni między sobą i ludźmi, których zbyt dobrze nie zna. Często woli spędzać czas w domu na czytaniu, słuchaniu muzyki, używaniu komputera lub codziennym krzątaniu się.

Śmiały ekstrawertyk czerpie energię przede wszystkim z obecności innych ludzi. W towarzystwie czuje się od razu świetnie, lubi posiedzieć z ludźmi jak najdłużej. Nieśmiały ekstrawertyk natomiast także czerpie energię od innych, ale musi minąć trochę czasu, zanim poczuje się z nimi swobodnie. Kiedy się oswoi z otoczeniem, zwykle czuje się bardzo dobrze, prowadzi rozmowy i czuje przypływ sił witalnych, w miarę jak sytuacja towarzyska się rozwija. I będzie jedną z ostatnich osób opuszczających towarzyskie spotkanie.

Oczywiście ludzie nie dzielą się wyraźnie na te cztery kategorie. Żywych ludzi nie da się tak poszufladkować. Raczej mamy po prostu tendencję ku jednej czy drugiej kategorii, ale zależnie od okoliczności możemy się między nimi przemieszczać lub mamy tendencje mieszane.

WIĘCEJ: ŻYJ PEŁNIĄ ŻYCIA POMIMO NIEŚMIAŁOŚCI I LĘKU. W DRODZE DO PEWNOŚCI SIEBIE

ODBIERZ PREZENTY>>>

Reklamy

Samotność. Samotna kobieta. Metody radzenia sobie z samotnością

Barbara Dudzicz – „Jak pokonać samotność. Poradnik dla kobiet”>>>

W tym rozdziale pokaże to, co dla Ciebie jest najważniejsze, czyli co zrobić kon­kretnie, aby wreszcie poradzić sobie z uczuciem samotności. Jest to zestaw 26 porad o różnej tematyce, które pokażą Ci, że istnieje wiele możliwości poprawy samopoczucia. Wystarczy, że wykorzystasz kilka z nich, a Twoje uczucia się zmienią. Większość z nich wypróbowałam na sobie, dlatego mogę dać Ci osobistą gwarancję, że działają. Gdy je spisałam w formie książki, powstało aż 26 punktów.

Być może z kilku z nich już korzystasz, dlatego wypróbuj te, które są dla Ciebie nowością.

Ważne jest także to, abyś zrozumiała, że te porady są dla Ciebie. Nie wystarczy jedynie ich przeczytać. Jeśli chcesz, ale naprawdę chcesz zmian w swoim życiu, to dla własnego dobra musisz skorzystać z tych porad. Są one bardzo proste i na­prawdę mogą Ci bardzo pomóc. Natomiast jeśli Twój stan jest bliski depresji i te sposoby na Ciebie nie zadziałają, to polecam wybranie się w następnej kolejności do dobrego psychologa.

 Znajdź klub tematyczny

Klub tematyczny to miejsce, gdzie wraz z innymi uczestnikami możesz zajmować się czymś ciekawym i pożytecznym. Obecnie istnieje wiele takich klubów, większość z nich działa w dużych miastach. Są to zarówno stowarzyszenia, jak i organizacje pozarządowe. Każdy z nich daje inne możliwości, a spotkania odbywają się za­zwyczaj raz lub kilka razy w tygodniu.

Im więcej propozycji oferuje dany klub, tym lepiej dla Ciebie. Jeśli mieszkasz w dużym mieście, sprawdź w internecie, jakie kluby czy stowarzyszenia działająniedaleko Twojego miejsca zamieszkania, i zapisz się. W razie kłopotów z wyborem odpowiedniego klubu napisz do nich, zadzwoń i zapytaj, czym się zajmują. Jeśli Cię to zainteresuje, idź na takie spotkanie. Poznasz nowych ludzi, nauczysz się nowych umiejętności, a przy okazji zrobisz coś dobrego dla siebie.

Osobom, które mieszkają w małym miasteczku, gdzie niewiele się dzieje i nie ma takich klubów, polecam wybranie się przynajmniej kilka razy w miesiącu – w za­leżności od możliwości finansowych – do większego miasta, gdzie działa taki klub. To może być organizacja zajmująca się konkretną tematyką, stowarzyszenie pomagające innym, organizacja pozarządowa, a nawet klub sportowy. Możliwości jest bardzo dużo, wystarczy tylko przejrzeć internet pod tym kątem.

Wiele z tych organizacji reklamuje się na forach i na portalach społecznościowych. Wejdź tam, być może odkryjesz coś dla siebie.

Poza tym coraz więcej pojawia się klubów dla kobiet. Są to miejsca, w których spotykają się kobiety w różnym wieku, rozmawiają i zajmują się typowo babskimi sprawami. Zaletą tych klubów jest też to, że każda z uczestniczek ma inne umie­jętności i może ich uczyć pozostałe kobiety. Zabawa jest niesamowita, a efekty są nieoczekiwane. Polecam taką formę klubu, również tym z Was, które czują się samotne w nowym miejscu, w nowym mieście i które nie wiedzą, co ze sobą zrobić. Przecież nie można żyć tylko pracą…

Dołączenie do klubów nie tylko poprawi Twoje samopoczucie i otworzysz się na nowe możliwości, lecz także może się zdarzyć, że niespodziewanie otrzymasz potrzebną pomoc od innych. Wybierz się, a zobaczysz, co się wydarzy.

Wiele klubów oprócz zwykłych spotkań organizuje również inne przedsięwzię­cia. Wszystko zależy od specyfiki klubu. Te najbardziej znane organizują nawet ogniska, wyjazdy, festyny, a także umożliwiają wzięcie udziału w wielu ciekawych imprezach.

Kiedy wyjechałam do Szczecina, byłam sama. Na początku było mi bardzo trudno, ponieważ nie miałam żadnych znajomych. Wiesz, co zrobiłam? Znalazłam w inter­necie klub i poszłam na pierwsze spotkanie. Tak mi się spodobało, że chodziłam tam co tydzień. Poznałam nowych ludzi, spotkałam się z innym spojrzeniem na świat i bardzo mi to pomogło w mojej samotności. Był to klub, gdzie można było się nauczyć pozytywnego podejścia do siebie i do świata. Było fantastycznie, a wspomnienia mam do dziś.

Duże miasta mają to do siebie, że wybór różnych forma aktywności jest naprawdę ogromny. Kiedy braliśmy udział jako klub w festynie organizacji pozarządowych, okazało się, że podobnych organizacji jest około setka. Wyobrażasz sobie? Ponad 100 różnych klubów tematycznych! Naprawdę jest więc w czym wybierać. Pamiętaj, dla chcącego nic trudnego!

Natomiast jeśli jesteś kobietą w dojrzałym wieku, możesz zapisać się na uniwer­sytet trzeciego wieku. Spotkasz tam ludzi podobnych do siebie, nauczysz się nowych umiejętności i spędzisz czas bardzo przyjemnie. Może nawet poczujesz się szczęśliwsza.

 Zajmij się sportem

Sport to kolejny sposób na smutek, melancholię i depresję. Ruch zawsze ma na człowieka dobroczynny wpływ, bez względu na to, co mu dolega. Na smutek i depresję sport działa wręcz cudownie.

Kiedy czujesz się samotna, zadbaj o odrobinę ruchu. Nie musisz nawet wychodzić z domu. Wystarczy krótka gimnastyka, skoki w miejscu, taniec, kiedy gotujesz obiad, kilka przysiadów. Twoje emocje są zawsze w ruchu, nigdy nie są stabilne, a więc stale mogą się zmieniać.

Aby na nie wpłynąć, wstań, weź głęboki oddech i pobiegaj w miejscu. Jeśli możesz, otwórz okno, wpuść do domu trochę świeżego powietrza, pooddychaj głęboko. Założę się, że od wielu lat nie pozwalałaś sobie na spokojny, głęboki oddech i do­pływ świeżego powietrza do płuc. To doda Ci energii.

Zamiast siedzieć w domu, możesz też wyjść na dwór. Wybierz się na długi spacer do parku, do lasu lub po prostu idź przed siebie. Nie myśl o tym, że czujesz się samotna, tylko spaceruj. Jeśli masz ochotę pobiegać – biegaj. Czasami emocje siedzą tak głęboko, że trzeba je bardzo mocno poruszyć. W takiej sytuacji biega­nie będzie miało bardzo pozytywny wpływ na Twoje samopoczucie. Wiele osób w momencie złości rozładowuje ją właśnie poprzez ruch i bieganie, ponieważ jest to dobry sposób na pozbycie się negatywnych emocji.

Jeśli masz dziecko, psa, przyjaciółkę czy koleżankę – weź ich na spacer. Godzina dziennego spaceru naprawdę czyni cuda! Dla mnie spacer stał się już nawykiem i rutynowym działaniem, bez którego nie mogę się obejść. Kiedy dopada mnie uczucie melancholii, smutku i ogarniają mnie negatywne uczucia, po prostu ubie­ram się i idę na spacer. Po kilku godzinach jestem zmęczona, ale szczęśliwa!

Dlatego Tobie polecam to samo. Nie zwracaj uwagi na to, że nie masz z kim biegać czy spacerować. Po prostu ubierz się i wyjdź.

A jeśli Cię to nie przekonuje, polecam Ci zapisanie się na zajęcia sportowe. Obecnie dostępne są również zajęcia, na które wstęp mają tylko kobiety. To doskonała forma pozbycia się negatywnych uczuć. Umysł jest wówczas zaabsorbowany ćwiczeniami i nie ma czasu, by nękać Cię smutkiem, depresją czy samotnością.

Wiele zajęć sportowych nie jest drogich, a kluby oferujące takie zajęcia znajdują się zazwyczaj w każdym miasteczku. Polecam Ci zapisanie się na te, które najbardziej do Ciebie przemawiają. Poszukaj ich w swojej okolicy – poprzez gazety, czasopi­sma, internet czy pytając znajomych. Zapisz się przynajmniej na jedną formę zajęć, a zobaczysz, jak poprawi się Twoje samopoczucie, nie mówiąc już o zdrowiu.

Zajęcia, które mogę Ci polecić, to chociażby: aerobik, fitness, pływanie, siłownia, taniec, tenis, koszykówka, siatkówka czy żeglarstwo. Znajdź dla siebie ciekawe zaję­cia. Dla własnego dobra poświęć na sport przynajmniej jeden dzień w tygodniu.

Kiedy ćwiczysz i ruszasz się, organizm momentalnie zupełnie inaczej zaczyna re­agować. Zobaczysz, że uczucia się zmienią, a To bardzo dobrze wpłynie na Twoją psychikę. Poczujesz się o wiele lepiej.

Dla kobiet, które mają mniej chęci lub niewielkie zasoby finansowe, polecam aktywności fizyczne niewymagające dużego zaangażowania czasowego ani finan­sowego: spacer, jazda rowerem, rolki, bieganie, pływanie latem w jeziorze, może lub na odkrytym basenie, praca w ogrodzie.

Kochana, rusz się! Ruch to zdrowie!

 Wybierz się w podróż

Podróże są jednym ze wspaniałych sposobów na chandrę, ponieważ budzą w czło­wieku nowe emocje.

Podróżowanie przeznaczone jest zwłaszcza dla kobiet ciekawych świata i no­wych miejsc. Wycieczka lub podróż to czasami najlepszy sposób na pozbycie się samotności, choć wszystko zależy od tego, na co sobie możesz pozwolić. Jednak polecam Ci gorąco, abyś wybrała się przynajmniej na kilka dni w zupełnie nowe miejsce.

Możesz nawet wybrać się gdzieś niedaleko, jeśli tylko można tam ciekawie spędzić czas. Aby nie jechać w ciemno, sprawdź w poradnikach turystycznych lub inter­necie, jakie atrakcje dostępne są w danej okolicy.

Podróżować możesz zarówno sama, jak i ze znajomymi. Możecie wybrać się w do­wolny sposób: pieszo, rowerami, pociągiem czy autobusem. Ważne jest to, abyś Ty dobrze się czuła i chciała przeżyć nową przygodę. Taka zmiana dobrze wpłynie na Twoje samopoczucie, ponieważ dostarczysz sobie nowych emocji oraz ciekawych wspomnień.

Jeśli nie znasz jeszcze wszystkich zakamarków swojej okolicy, dowiedz się, co cie­kawego można robić nieopodal Twojego miejsca zamieszkania. Możesz wybrać się do muzeum, do parku czy w inne piękne miejsce. Możliwości jest bardzo dużo, a wszystko zależy od tego, gdzie mieszkasz.

Polska naprawdę jest ciekawym i pięknym krajem. Aby zwiedzić ją całą, potrzeba do tego kilku miesięcy. Dlatego zrób sobie taki miły prezent i wybierz się w po­dróż swojego życia. Niech te kilka dni przyniosą Ci zupełnie inne emocje niż do tej pory.

Odważne kobiety mogą się wybrać również za granicę. Jest to świetna okazja do poznania nowych ludzi i nowych miejsc, a wszystko to możesz uwiecznić na zdjęciach.

Kiedy podróżujesz, odkrywasz nie tylko nowe miejsca, lecz także samą siebie. Zdajesz sobie sprawę z tego, co lubisz, gdzie wolisz spędzać czas, i odkrywasz miejsca, w których czujesz się dobrze. Gdy je odnajdziesz, polubisz wycieczki, podróże i wypady, a dzięki nim zamkniesz drzwi swoim negatywnym uczuciom i wniesiesz się ponad nie. Myślę, że o to właśnie chodzi.

Z własnego doświadczenia wiem, że wycieczki, podróże i inne wypady są bardzo dobrym sposobem na samotność. Sama odważyłam się wsiąść do pociągu i po­jechać 300 km od domu po to tylko, by poznać zupełnie inne miejsca. Wrażenia niesamowite i nieopisane. Poznałam fantastycznych ludzi i – wierz mi – w po­dróży zapomniałam o samotności. Potraktowałam to jak przygodę mojego życia i odtąd stało się to moim nawykiem, by raz na jakiś czas wybrać się w zupełnie nowe miejsce.

Najbardziej niezwykłe są te miejsca, w których jeszcze się nie było. Czasami wy­starczy prowiant do plecaka i mapa do ręki. I oczywiście pieniądze…

Jeśli nigdy tego nie próbowałaś, zrób to! Tym bardziej teraz, gdy dokucza Ci me­lancholia i uczucie pustki…

Życzę Ci, Kochana, abyś i Ty zobaczyła, że Twoja obecna sytuacja daje Ci ogromne możliwości zmian. Tylko od Ciebie zależy, czy otworzysz drzwi do nowego życia i zobaczysz, co jest po drugiej stronie.

Napisałam ten poradnik dla Ciebie. Mam nadzieję, że choć jedna moja rada zmieni Twoje postrzeganie samotności i że skorzystasz z przedstawionych tu metod. Więk­szość z nich wypróbowałam we własnym życiu, dlatego tym bardziej chciałam się nimi z Tobą podzielić. Skoro moja sytuacja się zmieniła, to Twoja również może.

Życzę Ci wszystkiego najlepszego! Pamiętaj, że to dopiero początek procesu zmian. Jeśli będziesz cierpliwa, uda Ci się zobaczyć siebie i swoje życie w nowym świetle.

Życzę Ci powodzenia! Pamiętaj, że zasługujesz na miłość i szczęście, bo jesteś tego warta!

 

 

 

<<<KLIKNIJ TUTAJ I ODBIERZ PREZENTY>>>

Samotność. Samotna kobieta i nieśmiałość

Barbara Dudzicz – „Jak pokonać samotność. Poradnik dla kobiet”>>>

Nieśmiałość to cecha wielu osób. Czasami nawet ma swoje źródło w wydarzeniach z najmłodszych lat i trudno jej się pozbyć w dorosłym życiu. Jest to uciążliwe, po­nieważ ciężko jest się przełamać, aby nawiązać jakiekolwiek znajomości.

Być może nieśmiałość jest właśnie Twoją przyczyną samotności, ponieważ ciężko Ci się przełamać i nawiązać bliskie relacje z innymi ludźmi. Oczywiście wymaga to pewnej odwagi, która bardzo pomaga w nawiązywaniu ciekawych przyjaźni, te zaś powodują, że poczucie samotności maleje.

Poruszam ten temat, ponieważ zdaję sobie sprawę, że kobiety mogą mieć z tym problem. Też kiedyś byłam nieśmiała i przy każdym podejściu do obcej osoby rumieniłam się jak burak. Pamiętam to. Było to okropne uczucie, dlatego dobrze wiem, co to znaczy, i rozumiem Twoje obawy. Na pokonanie nieśmiałości jest również kilka dobrych rad, ale o tym w następnych rozdziałach.

W tym momencie chcę Ci jedynie uświadomić, że nieśmiałość może wywoływać Twoje poczucie samotności, ponieważ brakuje Ci po prostu odwagi, by poznawać nowych ludzi. Odwaga jest również warunkiem działania w wielu sytuacjach, dla­tego jeśli Ci jej brakuje, to nie podejmujesz odpowiednich działań. Stąd blisko do załamania, chowania się w domu, w czterech ścianach, a za tym stoi nasza, jakże już znana, samotność

 

 

 

 

<<<KLIKNIJ TUTAJ I ODBIERZ PREZENTY>>>

Nieśmiałość – jak się jej pozbyć?

Niesamowita sztuka słuchania

Osoby nieśmiałe czują presję unikania ciszy. Boją się, że jeśli będą cały czas cicho, to nie tylko inni nie będą ich dostrzegać, ale też uznają, że są nudne. Tymczasem umiejętność słuchania jest niezwykle cenna. Większość ludzi (a może nawet wszyscy) myśli przede wszystkim o sobie. Najważniejszą osobą na świecie są dla nich oni sami. Dlatego prawie każdy z nas lubi mówić o sobie, swoich przygodach itd. I osoby nieśmiałe mogą to wykorzystać. Mogą mianowicie nastawić się na słuchanie. W tym celu wystarczy, że nauczą się zadawać pytania, które pobudzą drugą osobę do mówienia o sobie.

Mogą to być pytania typu:

– Co u ciebie słychać?

– Jakie lubisz czytać książki?

Pytania oczywiście muszą w jakimś stopniu mieć związek z osobą, której je zadajemy.

Ćwiczenie

Proponuję, abyś wykorzystując listę swoich znajomych, wypisał pytania, jakie możesz zadawać poszczególnym osobom, uwzględniając posiadaną wiedzę na ich temat, na temat ich pracy, zainteresowań, hobby itd.

……………………………………………………………………………..

Więcej: NIEŚMIAŁOŚĆ

 

Wpisy na ten sam temat:

Nieśmiałość – jak się jej pozbyć?

Marzenia osób nieśmiałych. Jak pokonać nieśmiałość 

Jak walczyć z nieśmiałością, czyli wyznaczanie celów

Zacznij walkę z nieśmiałością!

 

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Zacznij walkę z nieśmiałością!

 Aleksander Łamek:

Ćwiczymy się w rozmawianiu

Kiedyś trudno było mi wydusić z siebie publicznie chociaż słowo.

Teraz znajomi twierdzą, że jestem gadułą! Tak jak możemy nauczyć się pisać czy czytać, tak samo możemy nauczyć się mówić swobodnie do ludzi. Jak to zrobić? Należy ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Niestety, nic nie przyjdzie samo.

Ponieważ osobie nieśmiałej mówienie do drugiej osoby sprawia bardzo dużo kłopotu, powinna ona wyszukiwać takie sytuacje, gdzie będzie mogła poczuć się na tyle komfortowo, aby moc się przełamać i zacząć mówić. Oto kilka takich sytuacji.

Hostessy

Z dużym rozbawieniem obserwuję hostessy w super i hipermarketach, a konkretnie to, jak sporo osób stara się ich unikać jak ognia. Tymczasem dają one osobom nieśmiałym doskonałą sposobność przeprowadzania prostych rozmów. A wynika to z tego, że zadaniem hostess jest rozmawianie z klientami. Dlatego rozmawiając z nimi, pomagasz im w pracy. Co więcej, to one mają obowiązek zacząć rozmowę. W rezultacie wystarczy przejść blisko nich, a już się do nas odzywają. Tak więc to nie osoba nieśmiała musi zaczynać konwersację. Wystarczy tylko, że ją podtrzyma, np. uśmiechając się lub kiwając przytakująco głową.

Oczywiście hostessy są rożne – są takie, które bardzo lubią rozmawiać z ludźmi i angażują się w swoją pracę. Są też takie, które  do tej pracy się nie nadają i starają się nie zwracać na siebie uwagi, a klientów traktują niemal jak wrogów. Nieśmiała osoba powinna kierować się do tych pierwszych hostess. Jak je rozpoznać? Wystarczy trochę poobserwować hostessy i zobaczyć, jak zachowują się w stosunku do innych klientów. I możemy wtedy wybrać te, których zachowanie nam odpowiada. Co więcej, możemy też wybrać hostessy według produktu, który promują. Jeżeli jest to produkt, którym jesteśmy zainteresowani albo zamierzamy go kupić, to będziemy mieli dodatkowo ułatwioną rozmowę.

Ćwiczenie

Jeżeli będziesz w dużym sklepie samoobsługowym, to znajdź hostessy.

Może być tak, że będą one tam tylko w wybrane dni, więc warto iść tam kilka razy, aby zobaczyć, w które dni jest ich najwięcej.

Poobserwuj, jak pracują hostessy, jak komunikują się z innymi klientami. Zastanów się, jak mogłaby wyglądać Twoja z nimi rozmowa.

Ćwiczenie

Podczas tego samego lub następnego pobytu w sklepie podejdź do dwóch–trzech hostess. Nie musisz z nimi długo rozmawiać. Wystarczy, że one będą mówić, a Ty tylko kiwać głową. Aby od nich odejść, wystarczy się uśmiechnąć i powiedzieć „dziękuję” lub „do widzenia”.

Ćwiczenie

Jeżeli uznasz, że warto wykonywać powyższe ćwiczenie, to obmyśl sobie strategie kolejnych rozmów z hostessami. Jak te rozmowy rozwinąć, o co pytać hostessy? I oczywiście zastosuj to potem w praktyce.

Infolinie

Na podobnej zasadzie możemy wykorzystywać infolinie. Możemy mianowicie dzwonić na rożne infolinie (najlepiej byłoby jednak, gdyby dotyczyły produktów lub usług, którymi faktycznie się interesujemy) i zadawać rożne pytania. Te pytania oczywiście powinniśmy sobie wcześniej przygotować na kartce. Plusem infolinii jest to, że zadaniem osób tam pracujących jest bycie pozytywnie do nas nastawionymi.

Przypadkowe rozmowy

Zdarza się, że np. gdy stoimy przy kasie sklepowej lub siedzimy w taksówce, sprzedawczyni lub taksówkach powie do nas coś miłego lub ciekawego. W takich sytuacjach warto coś odpowiedzieć, nawet jeśli czujemy opór przed mówieniem. Pamiętajmy o tym, że jeżeli widzimy pozytywne nastawienie drugiej osoby do nas, to nawet jeśli nasza odpowiedź będzie nieporadna, to ta druga osoba się na nas nie pogniewa.

Stopniowo możemy starać zmuszać się do odpowiadania na każde wypowiedziane do nas w rożnych sytuacjach słowa. Z początku na pewno nie będzie to łatwe. Ale każda próba, która zakończy się sukcesem, wzmocni naszą wiarę w nasze siły.

Szukanie sytuacji

Zachęcam również do szukania innych sytuacji, gdzie mamy dużą pewność, że druga osoba będzie miała pozytywny stosunek do nas i rozmowa z nią sprawi nam przyjemność. Np. możemy iść na jakieś wiece poparcia, gdzie będą osoby rozdające ulotki i tłumaczące, o co im chodzi.

Ćwiczenie

Zastanów się, gdzie możesz znaleźć osoby, które chętnie by z Tobą porozmawiały. Wypisz te miejsca, a następnie zdecyduj, kiedy się do nich wybierzesz. Pierwsza wizyta tam może mieć charakter zwiadowczy. Gdy zobaczysz już, co i jak, to za drugim razem możesz zacząć pierwsze rozmowy.

……………………………………………………………………………..

……………………………………………………………………………..

……………………………………………………………………………..

……………………………………………………………………………..

 Ćwiczenie głosu

Jeżeli uważamy, że mamy słaby głos (za cichy, za miękki, cokolwiek nam w nim przeszkadza), to warto go trochę poćwiczyć.

Można to robić poprzez czytanie na głos gazet i książek takim głosem, jaki chcielibyśmy mieć. Możemy też od czasu do czasu sobie pokrzyczeć, co spowoduje, że poczujemy większy respekt dla naszego głosu.

Ćwiczenie

Krzycz zwroty typu: „ho, ha, hu”, używając rożnych głosów – cienkiego, grubego, donośnego itd. Sprawdź, jakie możliwości ma Twój głos.

Początek rozmowy

Zapewne znasz powiedzenie, że w ciągu kilku pierwszych sekund wyrabiamy sobie zdanie o nowo poznanych osobach. Dlatego warto zrobić na nich dobre wrażenie już na samym początku. Jednym z tradycyjnych sposobów wywierania na innych dobrego wrażenia jest odpowiedni uścisk dłoni. Z własnego doświadczenia wiem, że największe wrażenie wywierają na mnie osoby, które mają bardzo silny uścisk. Czasami ten uścisk bywa tak silny, że aż nieprzyjemny, jednak dzięki temu zapada mi w pamięć i już mam zakodowane, że dana osoba jest osobą silną i pewną siebie.

 Odpowiedni nastrój

Jak się okazuje, nastrój, w jakim zaczynamy i prowadzimy rozmowę z inną osobą, często przechodzi na nią. Dlatego warto podczas rozmowy przyjąć taki nastrój, jaki chcemy, aby miała druga osoba.

Jeśli prowadzimy poważne rozmowy biznesowe, to warto przyjąć poważny, a równocześnie pełen szacunku dla drugiej strony wygląd i ton głosu. Z kolei jeśli zależy nam na jak najlepszym samopoczuciu drugiej osoby, to już przy witaniu warto się do niej uśmiechnąć i okazywać radość podczas całego spotkania.

Mowa ciała

Warto też pamiętać o mowie ciała. Dzięki niej możemy okazywać naszą życzliwość drugiej osobie. Robimy to w ten sposób, że zwracamy się w stronę rozmówcy swoim ciałem. Gdy siedzimy, to możemy pochylić się w jego stronę. Niech poczuje on, że jesteśmy nim naprawdę zainteresowani.

Kontakt wzrokowy

Podczas rozmowy osoby nieśmiałe często boją się nawiązywać kontakt wzrokowy z rozmówcami. Tymczasem jest on jednym z podstawowych elementów dobrego kontaktu. Ja sam przez wiele lat podczas rozmów traktowałem bezpośredni kontakt wzrokowy jako coś nieprzyjemnego i coś, czego lepiej unikać. Proponuję, abyś zastanowił się, jak to jest w Twoim przypadku. Czy patrzysz swoim rozmówcom prosto w oczy, czy tylko spoglądasz w kierunku ich oczu? Można to sprawdzić w bardzo prosty sposób – jeżeli rzeczywiście spojrzałeś komuś prosto w oczy, to powinieneś wiedzieć, jaki kolor oczu ma dana osoba. Ten test jest też świetnym ćwiczeniem.

Ćwiczenie

Jeżeli masz kłopoty w nawiązywaniu bezpośredniego kontaktu wzrokowego z innymi ludźmi, to zacznij to ćwiczyć w ten sposób, że prowadząc z nimi rozmowę, staraj się zauważyć, jaki mają kolor oczu.

Kończenie rozmów

Będąc osobą nieśmiałą, zauważyłem u siebie obawę przed kończeniem rozmów. Wydawało mi się, że dobre zakończenie rozmowy jest trudną sztuką, wymagającą wyrafinowanych działań.

Chciałem, aby rozmówca, z którym rozmawiałem, poczuł, że nasza rozmowa (i jej zakończenie) była naprawdę dobra. Problem polegał na tym, że zastosowanie tego założenia w praktyce było fatalne.

Chcąc zakończyć fajnie rozmowę, najczęściej ją spalałem. Polegało to np. na tym, że kilka razy powtarzałem to samo zdanie. Wynikało to zarówno z braku wprawy, jak i ze stresu. W końcu doszedłem do wniosku, że najlepszym sposobem na kończenie rozmów jest robienie tego szybko. Czyli jeżeli ktoś do mnie mówi: „No to do zobaczenia”, to odpowiadam krotko i stanowczo: „Na razie”, „Cześć” i idę w swoją stronę. Dlatego zastanów się, jak Ty kończysz rozmowy z innymi ludźmi. Jeżeli masz podobny problem, jak ja miałem, to warto sobie w domu poćwiczyć, nawet przed lustrem, szybkie, pewne kończenie rozmów.

Ćwiczenie

Stań przed lustrem i poćwicz krótkie kończenie rozmów. Co wtedy powiesz, czy podasz rękę, czy się uśmiechniesz, czy spojrzysz rozmówcy w oczy? Zaplanuj to w szczegółach i poćwicz.

Oczywiście w przyszłości możesz iść o krok dalej i zacząć wymyślać bardziej wyrafinowane sposoby żegnania się z innymi (np. poprzez prawienie im komplementów). I tutaj obowiązuje ta sama zasada – ćwicz najpierw w domu.

Ćwiczenie

Wymyśl i zapisz jak najwięcej zdań, ktorymi możesz kończyć rozmowy.

Przykłady:

Cieszę się, że mogliśmy się spotkać. Do zobaczenia/Na razie.

Dzięki za miłe spotkanie. Trzymaj się!

……………………………………………………………………………..

……………………………………………………………………………..

……………………………………………………………………………..

 Kliknij i pokonaj nieśmiałość>>>  

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Marzenia osób nieśmiałych. Jak pokonać nieśmiałość – część II

Jak Aleksander Łamek pokonał nieśmiałość:

Istnieje wiele koncepcji na temat tego, jak człowiek działa i jak realizuje swoje cele i marzenia. Moje własne doświadczenia pokazują, że osobom nieśmiałym szczególnie może przydać się koncepcja nazywana OD-KU. Według niej ludzie dzielą się na KU i OD. Ludzie KU to tacy, którzy mają cele i marzenia, do których dążą. Z kolei ludzie OD to tacy, którzy przed czymś uciekają.

Tak więc osoba KU może np. mieć takie cele:

– Chcę być osobą śmiałą.

– Chcę mieć więcej znajomych.

Osoba OD ma z kolei cele:

– Nie chcę być nieśmiały.

– Nie chcę być samotna.

Ćwiczenie

Proponuję, abyś zastanowił się, którym typem Ty jesteś. Czy częściej wyobrażasz sobie, do czego zdążasz, czy – od czego uciekasz?

Jestem osobą typu ………… .

W tym miejscu warto sobie zadać pytanie: kim lepiej być

– osobą KU czy OD?

Okazuje się, że najlepsze efekty uzyskują osoby, które potrafią być zarówno KU, jak i OD. Sprawdzono to kiedyś na grupie sportowców, którzy ulegli rożnym kontuzjom. Podczas powrotu do zdrowia i rehabilitacji najlepsze efekty uzyskali ci z nich, którzy mieli z jednej strony wyznaczone cele, do których dążyli, a z drugiej strony czuli też potrzebę ucieczki przed niekomfortową sytuacją.

Podobnie było (i nadal jest) w moim przypadku. Ja jestem osobą KU, czyli mam wyznaczone cele i marzenia, ku którym dążę.

Jednak najlepsze efekty uzyskuję wtedy, kiedy dodatkowo otrzymuję „kopa” w postaci OD. Ma to miejsce wtedy, gdy coś mi się nie uda.

Wtedy nie załamuję się, tylko wykorzystuję występujące negatywne emocje (złość, frustrację, gniew), aby dodatkowo się demotywować i z większą determinacją ruszyć do przodu.

Jeżeli ktoś dla odmiany jest typem OD, to warto, aby taka osoba nauczyła się również wyznaczać cele, do których chce dążyć.

Teraz chciałbym Ci zaproponować jedno z najważniejszych ćwiczeń w tej książce. Jest ono tak ważne z następującego powodu – wiele osób, które czytają rożne poradniki, poprzestaje na ich przeczytaniu.

Zadowala je sama zdobyta w ten sposób wiedza. Niestety, samą wiedzą nie można wyjść z nieśmiałości. Dopiero zastosowanie tej wiedzy w praktyce pozwala na to. Dlatego jest bardzo ważne, abyś znalazł motywację do wcielania w życie porad zawartych w tej książce. I to ćwiczenie może Ci w tym bardzo pomoc. Dlatego proszę Cię, abyś koniecznie je wykonał.

Ćwiczenie

Wypisz na następnej stronie jak najwięcej zdań związanych z przezwyciężaniem nieśmiałości – z pozycji zarówno KU, jak i OD.

Przykład:

Kolumna KU

– Chcę być osobą śmiałą.

– Chcę mieć więcej znajomych.

– Chcę mieć dziewczynę/chłopaka.

Kolumna OD

– Nie chcę być nieśmiały.

– Nie chcę być nieszczęśliwy.

Proponuję, abyś w kolumnie KU puścił wodze wyobraźni. Wypisz tyle wspaniałych celów i marzeń, jakie chcesz osiągnąć, ile tylko przyjdzie Ci do głowy. W kolumnie OD wypisz tyle sytuacji, od których pragniesz uciec, ile Ci tylko przyjdzie do głowy. Prześledź swoje życie i wypisz wszystkie sytuacje, które Ci nie odpowiadały i których chciałbyś w przyszłości uniknąć.

W zależności od tego, czy jesteś osobą na KU, czy na OD, wpisywanie zdań w jednej kolumnie zapewne będzie Ci szło łatwiej.

KU

………………………………………………

………………………………………………

………………………………………………

………………………………………………

OD

………………………………………………

………………………………………………

………………………………………………

Stworzona powyżej lista KU i OD to Twoje narzędzie motywacyjne.

Za każdym razem, gdy najdą Cię wątpliwości, czy jest sens starać się wychodzić z nieśmiałości – przejrzyj tę listę. Sam zdecyduj, czy będziesz przeglądać obydwie kolumny, czy tylko jedną, czy wszystkie pozycje z kolumny, czy tylko wybrane. Ważne, aby czytając poszczególne pozycje, starać się odczuwać uczucia z nimi związane, które mogą stanowić dla Ciebie impuls do poniesienia kolejnego wysiłku w celu przezwyciężenia swojej nieśmiałości.

Marzenia

Nawet jeśli jesteśmy osobą OD, to warto mieć jakieś marzenia.

Czy powinny to być duże marzenia, czy małe? Osobiście uważam, że warto mieć duże marzenia, gdyż takie marzenia bardziej nas motywują do działania. Co więcej, jeżeli mamy duże marzenie i na drodze do jego realizacji napotkamy jakieś przeszkody, to te przeszkody nie przesłonią nam całego marzenia.

Ćwiczenie

Zastanów się, czy marzenia, które posiadasz, warto byłoby zwiększyć tak, aby bardziej Cię motywowały do działania.

Wielu ludzi boi się wyznaczać sobie duże marzenia, gdyż uważają, że nie będą w stanie ich potem osiągnąć. Tymczasem nawet bardzo duże marzenia można zrealizować, jeśli zastosuje się zasadę małych kroków.

Zasada ta mówi, że nawet wielkie marzenia można spełnić, jeżeli będzie się je realizować małymi krokami. Przy czym w miarę wspinania się ku marzeniu małymi krokami zobaczymy, że stopniowo stawiamy coraz większe kroki. Wynika to z tego, że zdobywamy nowe doświadczenia, nowe umiejętności oraz rozpędzamy się.

Dzięki temu po pewnym czasie możemy stawiać już naprawdę duże kroki!

Świetnym przykładem zastosowania zasady małych kroków jest ta książka. Z wielu prezentowanych tu porad możesz wybrać te, które są dla ciebie łatwe do realizacji. Będą to pierwsze małe kroki na drodze do zwalczania nieśmiałości. Następnie będziesz mógł przejść do coraz większych kroków, które, dzięki wcześniejszemu przygotowaniu, będziesz w stanie równie łatwo realizować.

Ćwiczenie

Gdy już przeczytasz całą książkę, wroć do tego ćwiczenia i wypisz porady, techniki i pomysły z tej książki, ktore stanowić mogą dla Ciebie małe kroki, od ktorych zaczniesz walkę ze swoją nieśmiałością.

……………………………………………………………………………..

……………………………………………………………………………..

 

  Poznaj najskuteczniejsze sposoby walki z nieśmiałością! >>> 

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: