wejdź na www.metanoja.pl

Posts tagged ‘forex’

SPECJALNE ZAPROSZENIE- DARMOWA KONFERENCJA FOREX

Witaj!

Tym razem mam dla Ciebie coś szczególnego.

Specjalne zaproszenie na darmową konferencję POWER FOREX

Ponad 16.000 osób obejrzało darmowe nagrania zostawiając setki pozytywnych komentarzy!

Chyba sam autor, Sebastian Urbański, nie spodziewał się takiego zainteresowania.

Otrzymałem właśnie od niego  wiadomość, że  w niedzielę 23.09 o 20:00 poprowadzi specjalną konferencję dla swoich czytelników.

Udostępni na niej gotowy system inwestycji na forex i omówi dokładnie jego działanie. Dodatkowo odpowie na pytania uczestników.

Jak wiesz takie konferencje z takimi bonusami to rzadkość. Sam na niej będę i myślę że, warto się na niej pojawić.

Konferencja jest dostępna za darmo tylko dla osób, które wpiszą się na listę na poniższej stronie:

Specjalna konferencja Power Forex>>>

Wpisz się teraz na listę aby otrzymać szczegóły i zarezerowować miejsce!

Do zobaczenia na konferencji!

Reklamy

Forex System SMATF ver. 2.0

Fragment publikacji  Forex System SMATF ver. 2.0>>>

Wprowadzenie do systemu

System wyłapuje określone ruchy.

W skrócie wygląda on tak:

• Znajdź silny trend.

• Znajdź charakterystyczną formację.

• Poczekaj na sygnał bezpiecznego wejścia.

• Ustaw zlecenia oczekujące.

• Podziel pozycję na dwie i zarządzaj nimi.

W jeszcze większym skrócie: identyfikacja trendu ,formacji, wyjścia z formacji, wejście na potwierdzenie ruchu i kontynuację.

Wielokrotnie spotkasz się w tej książce z dwoma pojęciami:

1. pojęciem prawdopodobieństwa,

2. sformułowaniem „wybór najlepszych zleceń”.

Ad 1. Nikt nie wie, co stanie się za chwilę. W każdej chwili na rynku działają dzie­siątki tysięcy traderów – ich reakcje są nieprzewidywalne i zawsze takie będą.

Zadaniem Twoim jako tradera nie jest przewidywanie ruchu rynku, ale… doskonała realizacja zasad systemu. Ci, co próbują przewidywać, co będzie za chwilę – nigdy nie osiągają sukcesu, bo zabierają się za trading z niewłaściwej strony.

Jednak niewiedza o tym, co będzie i w która stronę pójdzie cena, nie przeszkadza wcale w zarabianiu na rynku.

Ad 2. Co to znaczy „wybór najlepszych zleceń”? Otóż wybór tych zleceń, które mają największe prawdopodobieństwo zysku. Dojście do poziomu, w którym będziesz potrafiłwłaściwieocenić„jakośćzlecenia”iwybraćnaprawdęnajlepsze,wymagadoświadczenia i wielu godzin na rynku. W tej książce poprzez przykłady pokażę Ci, na co zwracać uwagę tak, aby ta nauka przebiegała możliwie najszybciej

Stąd tyle tutaj zrzutów ekranu, na których bardzo szczegółowo pokazuję całą ana­tomię systemu. Dla przykładu pokazuję, jak wygląda formacja bez wyrysowanych granic po to, abyś zmuszał umysł do nauki „wykrywania” jej.

Przeczytaj książkę kilka razy, a potem ucz się wykrywać najlepsze formacje i bu­dować na ich podstawie najlepsze zlecenia.

Rób zrzuty ekranu swoich pozycji (zarówno demo, jak i – potem – live) oraz za­pisuj uwagi, które Ci się nasuwają podczas tradingu. Wracaj do notatek co jakiś czas – zobaczysz, jak szybko będą przyrastać Twoje umiejętności gry systemem i rozumienie rynku.

Powiększanie prawdopodobieństwa dzięki obserwacji cofnięć.

Kiedy rynek cofa się w trakcie silnego trendu, będziemy zwracali uwagę na dwie sprawy.

1. Obecność charakterystycznych poziomów, od których cena może się odbić, by kontynuować ruch.

2. Obecność charakterystycznych formacji na tych poziomach.

Ad 1.

Cena reaguje silnie z kilkoma rodzajami poziomów – poziomych i ukośnych.

Są to (porządek jest przypadkowy):

a. Strefy wsparcia i oporu, lokalne i z wyższych TF.

b. Linie trendów – lokalne i z wyższych TF.

c. Linie „countertrends”, lokalne i z wyższych TF.

d. Określamy, w jakich miejscach są poziomy „00” oraz „50”.

e. Poziomy Fibo, szczególnie trzy z nich: 38%, 50% oraz 62%.

W 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 8 WPROWADZENIE DO SYSTEMU f. Inne poziomy, z którymi cena może silnie reagować – poziomy Pivot: dzienne, tygodniowe i miesięczne.

Omówimy je za chwilę po kolei i pokażemy przykłady działania.

Ad 2.

Cena reaguje na ilość zleceń na poszczególnych poziomach i często tworzy cha­rakterystyczne formacje. Dla przykładu – dochodzi do silnego poziomu oporu i nie może się przebić.

Za drugim razem, gdy jest odepchnięta, powstaje charakterystyczny „podwójny szczyt” („Double Top”). Gdy nie może się przebić dwa razy przez poziom oporu – mamy do czynienia z „podwójnym dnem” („Double Bottom”). Oczywiście – po­wstają też wielokrotne „szczyty” i „dołki”.

Te formacje mają znaczenie tylko na specyficznych poziomach (wymienionych powyżej). Same w sobie, gdy się pojawią „w trakcie ruchu” bez wyraźnego istotnego poziomu, niewiele znaczą.

Na zakończenie, przed przykładami, jedna generalna uwaga: im wyższy TF, tym większe znaczenie formacji – bo tym więcej dużych, długoterminowych traderów je widzi i na ich podstawie podejmuje decyzje.

Nie zdziwię się zatem, jeśli to właśnie na H4 i D1 będziesz miał najlepsze wyniki.

 

Podobne wpisy>>>

Transakcje wymiany walut

Pojawiło się nowe narzędzie do handlu walutami.

Główne zalety korzystania z oferty Raiffeisen Bank Polska S.A.
w zakresie transakcji walutowych:

atrakcyjne kursy wymiany walut

możliwość zawierania transakcji poprzez platformę R-Dealer lub kontakt telefoniczny
z dealerem walutowym

prosta i szybka procedura zawierania oraz rozliczania transakcji

Internetowa Platforma Transakcyjna R-Dealer to:

łatwy dostęp do transakcyjnych kursów wymiany walut,

zawieranie transakcji z dowolnego komputera na świecie podłączonego do Internetu,

składanie warunkowych zleceń zakupu/sprzedaży waluty czyli tzw.orderów,

zawieranie walutowych transakcji terminowych ograniczających ryzyko kursowe (FX Forward),

zakładanie lokat terminowych,

aktualne raporty i analizy sytuacji rynkowej,

dostęp do najświeższych informacji finansowych z kraju i ze świata.

R-Dealer został stworzony z myślą o Klientach zamierzających efektywnie zarządzać transakcjami walutowymi.

Transakcje zawierane za pośrednictwem platformy R-Dealer rozliczają się automatycznie na z góry zdefiniowanych rachunkach.

Wygoda posługiwania się platformą polega na umożliwieniu zawierania transakcji z dowolnego komputera na świecie podłączonego do Internetu.

Kwotowanie kursów walut w godzinach pracy Banku pozwala na podjęcie decyzji o zawarciu transakcji w najdogodniejszym dla Klienta momencie.

Dodatkową zaletą platformy R-Dealer są najświeższe dane finansowe publikowane przez zewnętrzne agencje informacyjne oraz analizy i komentarze rynkowe publikowane przez Raiffeisen Bank Polska S.A.

To był tylko opis, najlepiej sprawdzić samemu>>>

Forex – czyli jak inwestować na rynku walutowym?

Tomasz Bar:

100% zysku dziennie? To możliwe dzięki forex – międzynarodowemu rynkowi, który umożliwia inwestowanie m.in. w waluty, surowce, wartości indeksów przez 24 godziny na dobę.

Jeszcze kilka lat temu rynek forex (od foreign exchange – wymiana międzynarodowa) pozostawał tematem dla nielicznych, najbardziej wytrawnych uczestników rynku finansowego. Internet i platformy transakcyjne sprawiają, że forex staje się dostępny niemal dla każdego.

Forex a giełda – podstawowe różnice

1. Rynek akcji działa w ściśle określonych godzinach, strefach czasowych – forex działa 24 godziny na dobę.

2. Po sesji na rynku akcji panuje marazm, płynność jest zerowa. Forex zapewnia płynność cały czas ze względu na znacznie wyższą wartość obrotu. Średnia wartość tego obrotu to blisko 2 bln USD dziennie. 24 godzinny cykl powoduje, że niemal w każdym momencie w którymś miejscu na świecie dochodzi do zawarcia transakcji.

Choć rynek forex nazywany jest rynkiem nieregulowanym, nie oznacza to, że nie podlega żadnym przepisom. Brak regulacji w tym aspekcie oznacza raczej brak ograniczeń co do działania rynku.

Regulacje dla rynku akcji są ściśle określone, w przeciwieństwie do rynku forex.

W co można inwestować?

Ok. 60% transakcji na rynku forex dotyczy walut i polega na zarabianiu na różnicach kursów par walut. Główne pary to:

– EUR/USD

– USD/JPY

– GBP/JPY

– USD/CHF

– GBP/USD

Jeśli np. dolar zyskuje na wartości wobec euro na skutek podwyżek stóp procentowych lub dobrych danych makroekonomicznych (spadek inflacji, niskie bezrobocie, wysoki wzrost PKB), inwestorzy posiadający pozycje w dolarach osiągną zyski. I odwrotnie, posiadacze pozycji w euro, liczący na wzrost europejskiej waluty, poniosą straty.

Pozostałe 40% to kontrakty na wartość indeksów giełdowych oraz ceny surowców (ropa, złoto, srebro).

Sukces na rynku forex zależy w dużym stopniu od umiejętności przewidzenia sytuacji w przyszłości.

W jaki sposób dane z rynku wpłyną na kursy walut, cenę surowców itp?

To kluczowe pytania dla każdego inwestora.

Wymagany kapitał

Choć możliwości i ogólnoświatowy zasięg rynku forex mogą powodować obawy, iż jest to forma inwestowania jedynie dla zamożnych klientów, zarówno konkurencja firm oferujących dostęp do rynku, jak również Internet rozwiewają te obawy.

Aby stać się aktywnym uczestnikiem rynku, wystarczy obecnie niespełna 10 tys. zł – w zależności od firmy, którą wybierzemy. Te 10 tys. to tzw. depozyt zabezpieczający nasze transakcje.

Dom Maklerski TMS Brokers poszedł jeszcze dalej. Dla swoich klientów udostępnia platformę „mini-direct”, która pozwala spróbować swoich sił na rynku za zaledwie 2 tys. zł.

Ponieważ na rynku forex stosuje się lewary 1:100, nie potrzebujemy większej gotówki. Dzięki naszemu depozytowi możemy zawierać transakcje na 1 mln zł. (10 tys. x 100). Warto jednak pamiętać, że nasze zyski i straty są naliczane od wartości transakcji, czyli wspomnianego 1 mln zł.

Koszty transakcji

Ogromna płynność rynku powoduje, że od transakcji nie są pobierane żadne prowizje, jak to ma miejsce w przypadku rynku giełdowego, na którym płacimy określony procent od wartości transakcji. Na rynku forex jedynym kosztem jest tzw. „spread”, czyli różnica pomiędzy kursem kupna a sprzedaży. Standardem stają się 3 punkty różnicy, tzw. 3 pipsy.

Dla niezdecydowanych platforma demo

Każdy, kto ma obawy przed wejściem na realny rynek i chce najpierw sprawdzić swoje predyspozycje do tego rodzaju inwestycji, może skorzystać z rachunku w wersji demo.

Podobnie jak w różnych grach giełdowych, klient rejestruje się na platformie demo i otrzymuje wirtualną kwotę pieniędzy, którą może inwestować. Główną różnicą wobec realnej inwestycji jest brak zaangażowania rzeczywistych środków pieniężnych. Można za to przetestować platformę od strony technicznej. Nauczyć się dokonywania poszczególnych transakcji tak, aby w momencie wejścia na realny rynek skupić się na analizowaniu informacji i zawieraniu transakcji.

Inwestować samodzielnie, czy poprzez wyspecjalizowaną firmę?

Inwestor zachęcony możliwościami, jakie stwarza rynek forex, może zlecić wyspecjalizowanej firmie zawieranie transakcji w jego imieniu.

Takich firm jest w Polsce kilka:

– Dom Maklerski TMS Brokers http://www.tms.pl

– X-Trade Brokers DM http://www.xtb.pl

– Internetowy Dom Maklerski http://www.idmsa.pl

Minimalny wkład kapitałowy jest jednak znacznie wyższy niż w przypadku samodzielnych inwestycji. W zależności od firmy i od rachunku, jaki chcemy założyć może wynieść od 50 do 100 tys. zł.

W zamian za to nie musimy się o nic martwić. Regularnie otrzymujemy informacje o wypracowanych wynikach. Musimy jednak pamiętać, iż firma, której powierzamy pieniądze, nie może sobie pozwolić na zbyt ryzykowne inwestycje, a tym samym nasze zyski nie będą tak duże, jak moglibyśmy osiągnąć samodzielnie, ponosząc jednak nieporównywalnie większe ryzyko.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze platformy?

Choć różnice pomiędzy poszczególnymi platformami zacierają się, warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę i o co pytać przed podjęciem ostatecznej decyzji. Ta zasada dotyczy również wyboru biura maklerskiego czy konta internetowego. Mimo że ogólnie chodzi o te same usługi, o wszystkim decydują następujące szczegóły:

– wysokość minimalnej wpłaty,

– wysokość lewara,

– minimalna wielkość transakcji. Może się bowiem okazać, że zakładając rachunek „mini” z wkładem 2 tys. zł, nie będziemy mogli dokonywać niektórych transakcji.

– dostęp do bieżących informacji rynkowych online, które mogą mieć wpływ na kursy walut: poziom inflacji, wysokość stóp procentowych, liczba bezrobotnych, poziom produkcji przemysłowej, wydarzenia polityczne,

– spread, czyli różnice między kursem kupna a sprzedaży. Generalnie dostępne są spready 3 i 4 pipsowe.

– alternatywny wobec Internetu dostęp do rachunku. W przypadku awarii łącza powinniśmy mieć dostęp np. poprzez WAP lub bezpośrednio dzwoniąc do pracownika firmy.

 Dla kogo forex?

W powszechnej opinii inwestorzy, którzy inwestują na rynku forex, to ryzykanci i spekulanci ponoszący znaczne ryzyko. Najczęściej jednak tezy takie wygłaszają osoby, które z forexem nie miały do czynienia.

Tak jak wiele produktów finansowych, tak i forex przybył do Polski z rynków wysoko rozwiniętych.

5 lat temu kontrakty terminowe też były uznawane za egzotykę, a dziś przyjęły się na rynku i zyskują coraz większą popularność.

Z cała pewnością forex przeznaczony jest dla osób dobrze obeznanych z rynkiem finansowym. Mam tu na myśli nie tylko znajomość wpływu ekonomii na zachowanie się rynków, ale również predyspozycje natury psychicznej. Umiejętność samodyscypliny i nie uleganie emocjom jest w tym przypadku szczególnie cenne.

Forex to jeden ze sposobów dywersyfikacji posiadanych oszczędności.

Jego możliwości dają szansę osiągania zysków w okresach dekoniunktury giełdowej, kiedy kursy, akcje i jednostki funduszy inwestycyjnych spadają. Z całą pewnością do inwestycji w forex powinna służyć tylko niewielka część posiadanych aktywów. 10-20% to wszystko, co powinniśmy przeznaczyć na ten typ inwestycji.

Nie należy zapominać, że zyski z rynku forex mogą być znaczne, ale dokładnie takie same mogą być straty. Utrata wspomnianych 10-20% kapitału nie powinna zachwiać naszą sytuacją finansową i spowodować zniechęcenia do tej atrakcyjnej formy pomnażania kapitału.

Sprawdź, komu powierzasz swoje oszczędności

Wymienione przeze mnie firmy udostępniające platformy rynku forex posiadają wymagane uprawnienia, tj. licencję domu maklerskiego.

Na rynku działają jednak również podmioty, które takiej licencji nie posiadają i powołują się na prawo międzynarodowe. Popularność rynku forex sprzyjać będzie z pewnością nowym firmom, które pojawią się na rynku.

Informacje o tym, czy dana firma posiada wspomnianą licencję, można sprawdzić na stronie internetowej KPWiG.

Warto mieć to na uwadze, aby uniknąć przykrych niespodzianek.

Mam nadzieję, że powyższy tekst pomoże w podjęciu pierwszych kroków na rynku forex.

A oto literatura na temat Forexu:

Henryk Woźniak – Najlepsze systemy Forex – Price Action

Łukasz Fijołek – Liczby Fibonacciego na rynku FOREX, czyli Harmonic Trading bez tajemnic

Jerzy Kozak – S/R Forex Trading

Dariusz Świerk – Conversations with Forex Market Masters

Jerzy Kozak – Profesjonalny Forex Trader

Dariusz Świerk – Najskuteczniejsze systemy giełdowe: TURBO FOREX System

Jerzy Kozak – FOREX – podstawy, czyli jak zacząć zarabiać na giełdzie walutowej

Zbigniew Piątek – Praktyczny poradnik dla początkujących inwestorów

 Piotr Surdel:

Forex 1. Podstawy Giełdy Walutowej

Forex 2. Analiza techniczna

 Forex 3. Strategie i systemy transakcyjne

Wprowadzenie do gry na giełdzie walutowej Forex Piotr Surdel

 Darmowe materiały o Forexie>>>

 

Inwestowanie pieniędzy w praktyce część I

Tomasz Bar:

Rynek finansowy w Polsce uległ w ostatnich latach znacznym przemianom.

Ilość produktów finansowych i ich możliwości mogą przyprawić o zawrót głowy nie tylko nowicjusza w temacie inwestowania, ale nawet osoby pozornie dobrze zorientowane na rynku.

Aby być na bieżąco, trzeba stale obserwować zmiany i korzystać z dobrodziejstw, jakie dają nowe produkty.

Akcje, fundusze inwestycyjne, fundusze funduszy, lokaty dwuwalutowe, lokaty z funduszem, złoto, jednostki Mini WIG20, kontrakty terminowe, forex, private banking, asset management – lista dostępnych usług finansowych jest ogromna.

RYNEK FINANSOWY – KORZYSTAJ Z MOŻLIWOŚCI, JAKIE CI STWARZA

Pojęcie oszczędzania i inwestowania – wpływ historii

Podejmując się tematu oszczędzania, trzeba zadać sobie pytanie: Czy w Polsce przez ostatnie dziesięciolecia były warunki ekonomiczne i socjologiczne do oszczędzania? Odpowiedź może być tylko jedna i brzmi: Nie.

Od zakończenia II Wojny Światowej do lat 90-tych oszczędzanie mijało się z celem. Chory system gospodarczy i monetarny obowiązujący w tym okresie skutecznie uniemożliwiał oszczędzanie. Wymieniano nam i drukowano puste pieniądze, utrzymując inflację na wysokim poziomie, co powodowało, że pieniądz tracił szybko na wartości. Pieniądz sam w sobie był zresztą nic nie wart, bo bardziej liczył się towar i możliwość jego wymiany. Funkcję waluty wymienialnej pełnił dolar amerykański USD albo marka niemiecka DM. Biorąc pod uwagę brak jakichkolwiek instrumentów finansowych, były one jedyną poważną alternatywą dla oszczędzających.

Samo posiadanie walut obcych i ich wymiana były też nie do końca legalne. Właściciele kantorów stali się w tamtym okresie zalążkiem drobnego biznesu. Gotówka była najczęściej wymieniana na towary i to w nich trzymano oszczędności. Dużego znaczenia nabrało złoto, które zaczęło uchodzić za pewną lokatę kapitału. Państwo swoimi działaniami dokładało starań, abyśmy zawsze mieli minimalne dochody.

Funkcjonował model pełnego zatrudnienia, w którym wydajność i solidność w pracy nie przekładała się w żadnym stopniu na wysokość wynagrodzenia. To spowodowało w nas beztroskę i brak odpowiedzialności za samych siebie. Swój los oddaliśmy w ręce państwa. Taka mentalność pozostała nam do dziś. Stąd beztroska w wydawaniu na bieżąco wszystkich dochodów, brak motywów do oszczędzania u większości naszych obywateli. Nauczeni doświadczeniem poprzednich pokoleń nie umiemy oszczędzać. Mamy wręcz do oszczędzania awersję.

Przez 50 lat nie było w Polsce na tyle stabilnego i długiego okresu wolnorynkowej gospodarki, abyśmy poczuli korzyści z oszczędności.

Niska inflacja występuje od 2-3 lat, stabilna gospodarka od lat kilku, szerokie możliwości lokowania oszczędności od ok. 8 lat. Prawie nikt z nas do tej pory nie myślał o oszczędzaniu w perspektywie 10 lat, bo tak długi okres stabilności gospodarczej w Polsce nie występował. I tak naprawdę do niedawna nie musieliśmy za bardzo brać za siebie odpowiedzialności. Nawet obecne zabezpieczenia socjalne mamy bardzo rozbudowane, jak na tak biedny kraj. Wraz z upływem czasu nasilają się problemy, które kiedyś nie miały miejsca. Problemy bezrobocia, postępu technologicznego i idącego wraz z nim wzrostu wydajności pracy oraz niekorzystne zmiany demograficzne przemawiać będą do nas coraz głośniej. To nieunikniona konieczność wolnego rynku. Im szybciej to zrozumiemy, tym lepiej.

PRZEGLĄD DOSTĘPNYCH FORM OSZCZĘDZANIA I INWESTOWANIA

1. Doradca finansowy nie zastąpi Twojej wiedzy

Firmy doradztwa finansowego jak Expander, Open Finance czy Xelion pomagają swoim klientom w zaciągnięciu kredytu lub korzystnym ulokowaniu oszczędności. To ich rola i wypełniają ją dobrze. Czy jednak zaspokajają w pełni potrzeby wszystkich?

Najważniejszy jest człowiek

Niezależnie od tego, do której firmy doradztwa finansowego się udamy, nasze zadowolenie w dużym stopniu zależy od tego, jak zostaniemy obsłużeni. Profesjonalna obsługa skłania klientów do polecania firmy znajomym. Co ciekawe, doradca dzięki swojemu profesjonalnemu podejściu i wczuciu się w potrzeby klienta, może nas przekonać do swojej oferty, która po dokładnym porównaniu z konkurencją może okazać się nieco mniej korzystna. To potwierdza, jak wiele zależy od czynnika ludzkiego.

Zasada ograniczonego zaufania

Doradca może nam pomóc, ale najlepiej poczujemy się mając własną wiedzę finansową. Dzięki niej możemy często dokonać takiego samego, a nawet lepszego wyboru. Jeśli komuś zaufasz, nie zawsze wyjdziesz na swoje. Nie sugeruję w żadnym razie, że doradca Cię oszuka. On zwyczajnie wykonuje swoją pracę. Może mu się nie chcieć wybierać spośród kilkunastu ofert banków. Idzie na skróty. Wszak to nie jego pieniądze, tylko Twoje. Oczywistym jest, że liczą się warunki kredytu, a nie ładny uśmiech pani doradcy.

Firmy doradztwa finansowego służą za źródło cennych, szczegółowych informacji, które mogą mieć decydujące znaczenie dla naszego wyboru, a dotyczą np. obniżki prowizji, promocji oprocentowania, możliwości prolongaty spłat na 3 miesiące od przyznania kredytu itp.

Sam spotkałem się nieraz z niezbyt dużą wiedzą i kompetencją pracowników instytucji finansowych, więc wiem, co piszę. Oni nie lubią, jak ktoś zadaje zbyt dużo pytań, a jak już wie więcej od nich i potrafi wprawić ich w zakłopotanie, wtedy łatwo wpadają w irytację.

Trzeba lubić swoją pracę i mieć powołanie do tego, co się robi. Nie każdy może być dentystą czy mechanikiem. Nie każdy powinien być doradcą finansowym. Jeden wykonuje minimum obowiązków, drugi wczuwa się w potrzeby klienta i stara możliwie najlepiej pomóc. Nigdy nie wiadomo, na kogo trafisz. Jeśli ktoś został doradcą zwabiony wizją wysokich zarobków, a nie czuje swojej pracy, nie wróżę mu sukcesów.

O losie klientów nawet nie wspomnę.

Rośnie zakres usług doradczych

W pierwszych latach działalności firmy doradztwa finansowego były kojarzone z pomocą w zaciągnięciu kredytu, najczęściej mieszkaniowego. Klient, zamiast chodzić od banku do banku, mógł zdać się na pomoc doradcy, który w jednym miejscu przedstawiał mu kilka ofert.

Obecnie zakres usług znacznie się rozszerzył i obejmuje nie tylko pomoc w zaciągnięciu kredytu, ale również doradztwo w zainwestowaniu oszczędności. Oprócz kredytów mieszkaniowych dostępne są:

gotówkowe, refinansowe, konsolidacyjne. Firmy doradztwa oferują również fundusze inwestycyjne zarówno krajowe, jak i liderów światowych, jak Franklin Templeton i Merrill Lynch. U doradcy można zakupić polisę ubezpieczeniową lub założyć tradycyjne konto osobiste  (Xelion). Powstają również produkty z własną nazwą, np. typu karta kredytowa Visa Expander.

Xelion, a wkrótce Noble Bank, swoją ofertę kierują do bardziej zamożnych osób (aby stać się ich klientem, trzeba mieć 100 000 zł oszczędności) i proponują plany zarządzania finansami oparte na kilku produktach oszczędnościowo-inwestycyjnych.

Niezależność – czy aby na pewno?

Hasłem reklamowym firm doradztwa finansowego jest niezależność.

Jeśli jednak kilka firm powołuje się na te same hasła, a poznamy bliżej ich powiązania kapitałowe, to niezależność w pełnym tego słowa znaczeniu traci na wartości. Wyróżnik, który jest kojarzony z danym produktem lub usługą, trafia do pamięci klientów przez lata. Kto z nas nie zna skojarzeń typu: Volvo to bezpieczeństwo, Toyota -niezawodność, BMW – radość z jazdy. Dziś odebranie Volvo statusu samochodu super bezpiecznego jest praktycznie niemożliwe, ale czy to znaczy, że np. Toyota nie daje radości z jazdy, a BMW jest mało bezpieczne, choć przyjemnie się je prowadzi? Nie. Każda z tych marek jest liderem swojego segmentu, a swoją pozycję buduje m.in. na skojarzeniach.

W przypadku firm doradztwa finansowego nie mamy takich skojarzeń.

Warto zatem wiedzieć, że firmy te w zdecydowanej większości są powiązane z dużymi instytucjami finansowymi: Expander z GE Bankiem, Open Finance, Noble Bank i Fiolet z Getin Bankiem, a Xelion z Pekao S.A. W większym lub mniejszym stopniu może to powodować naciski ze strony właściciela na sprzedaż tych, a nie innych produktów. Pomimo iż w ofercie firmy jest 15 banków, doradcy mogą oferować 2-3 jako „najlepsze“ dla klienta. To już jednak kwestia etyki firmy.

Konkurencja rośnie

Rynek doradców finansowych jest doceniany przez coraz większą ilość instytucji finansowych.

Udział w tym rynku ogłosił Noble Bank – nowo powstały podmiot z grupy Getin Banku, który ma być bezpośrednią konkurencją dla Xeliona. Na jesień 2006 zapowiadane jest również wejście na polski rynek AWD – niemieckiego potentata w doradztwie finansowym, który obsługuje kilka milionów klientów w Europie.

Najważniejszym plusem powstania firm doradztwa finansowego jest z całą pewnością szeroka oferta w jednym miejscu. Klient może liczyć na fachową pomoc i indywidualne podejście, czego często brakuje w przypadku banków. Firm doradztwa finansowego przybywa z każdym rokiem, co najlepiej świadczy o tym, iż jest zapotrzebowanie na tego typu usługi. Polsce daleko jeszcze do standardów, jakie panują w krajach zachodnich. Polacy są nieporównywalnie mniej zamożni od mieszkańców krajów starej Unii i o wiele mniej osób korzysta u nas z usług bankowych. Na szczęście ta sytuacja się zmienia, co sprawia, że rynek doradztwa finansowego przez najbliższe lata będzie bardzo atrakcyjny.

Na rynku pozostaną ci, którzy zdołają przyciągnąć klientów zarówno ofertą, jak i poziomem obsługi klienta. W branży, która jest coraz bardziej konkurencyjna, to właśnie kontakty z klientami mogą decydować o sukcesie.

Więcej o inwestowaniu>>>

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

 

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: