wejdź na www.przemyslawpufal.pl

Rak

rak

Fragment książki „Geny, komórki, mikroby>>>

Nigdy wcześniej w dziejach ludzkości nowotwory nie były tak powszechne.

Taką cenę płacimy za coraz dłuższe życie.

Rak jest najłatwiejszą do uniknięcia i najprostszą do wyleczenia ze wszystkich plag trapiących ludzkość. Możemy ją opanować, jeżeli będziemy wykorzystywać dostępną nam wiedzę” – tę szokującą opinię wygłosił dr John Seffrin, przewodniczący Międzynarodowej Unii do Walki z Rakiem.

Szokującą zwłaszcza w zestawieniu z informacją, że w 2000 roku nowotwory złośliwe były przyczyną śmierci 12% z blisko 56 milionów zgonów na całym świecie (to więcej niż wzięte razem HIV/AIDS, gruźlica i malaria). Jak szacują fachowcy ze Światowej Organizacji Zdrowia, do 2020 roku zachorowań na nowotwory będzie więcej o 50%, co oznacza 15 milionów przypadków rocznie.

„Liczba nowotworów zwiększa się w drastycznym tempie” – mówi dr Paul Kleihues, dyrektor Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem. „Możemy się jednak temu trendowi przeciwstawić.

Jeśli już podejmiemy odpowiednie działania, możemy zapobiec trzeciej części zachorowań, tyleż wyleczyć, a pozostałym osobom zapewnić dobrą opiekę lekarską i uśmierzyć ból”.

Badania przeprowadzone przez zespół naukowców z Chorwackiej Akademii Nauki w Zagrzebiu wykazały, że rekordowa obecnie liczba nowotworów ma związek przede wszystkim z wydłużeniem życia. Jeszcze w 1913 roku mężczyźni umierali średnio w wieku 48 lat, a kobiety – 52. Teraz w krajach rozwiniętych ludzie dożywają 70–80 lat. Nasz organizm najwidoczniej nie jest jednak przystosowany do tak długiego życia. Psują się przede wszystkim mechanizmy genetyczne – kumulujące się przez lata zmiany w DNA prowadzą do choroby.

SKĄD NAZWA?

Szczątki najstarszego człowieka, u którego znaleziono ślady raka, pochodzą z epoki brązu (1900–1600 p.n.e.), ale nowotwory towarzyszą nam już od początków istnienia gatunku. Termin „rak”, który przetrwał do dziś, wprowadził

do medycyny Hipokrates (V/IV wiek p.n.e.) – bogato unaczyniony guz skojarzył mu się ze szczypcami raka.

On też jako pierwszy podzielił nowotwory na łagodne i złośliwe.

Pierwszym onkologiem był inny Grek – Galen (II wiek n.e.), który uważał, że rak to uboczny skutek melancholii.

Onkologia jako osobna gałąź medycyny narodziła się jednak dopiero w XIX wieku, gdy odkryto, że guzy można usuwać operacyjnie. Udało się to zrobić w latach 80. XIX wieku, kiedy William Halsted wyciął guz piersi. Pierwsze środki używane do chemioterapii miały zupełnie inne przeznaczenie. Gaz musztardowy np. był bronią chemiczną stosowaną na frontach I i II wojny światowej. Lekarze zauważyli, że żołnierze, którzy przeżyli atak, mają bardzo małą ilość białych krwinek. Ten efekt postanowiono wykorzystać w leczeniu chłoniaka. W 1940 roku kilku pacjentów otrzymało środek dożylnie. Poprawa zdrowia była wyraźna, choć krótkotrwała.

Jak się bronić?

Raport Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem wskazuje trzy kroki obronne:

• Redukcja palenia tytoniu – w XX wieku wskutek chorób związanych z paleniem zmarło co najmniej 100 milionów osób.

• Zmiana diety i stylu życia – chorobie można zapobiec, jedząc owoce i warzywa oraz uprawiając sport.

• Regularne badania – nie wolno zaniedbywać okresowych badań. We wczesnym stadium rak jest wyleczalny w blisko 100%.

• Jak szacuje WHO, wprowadzenie w życie tylko tych trzech założeń zmniejszyłoby liczbę nowych zachorowań aż o 43%.

SOJA, KAPUSTA I SPÓŁKA

Lekarze i farmaceuci coraz bardziej interesują się antynowotworowymi własnościami naturalnych pokarmów. Wiele z nich zawiera przeciwutleniacze, które „wyłapują” wolne rodniki, zanim te narobią szkód w komórce. Należą do nich retinoidy (np. witamina A z marchwi), karotenoidy (np. likopen z pomidorów), lignany (siemię lniane) czy polifenole (zielona herbata, czerwone wino).

Dobroczynnie działa kapusta i jej krewniacy – brokuły, kalafior, szpinak, brukselka, chrzan, kalarepa. Zawierają izotiocyjanian allilu, który powstaje przy ich rozdrabnianiu, żuciu, gotowaniu i trawieniu.

Niszczy on komórki nowotworowe. Zalety zdrowotne tych produktów znały już nasze babcie. Nowe badania wskazują jednak, że związki w nich zawarte mają szersze działanie. Przykładem jest kurkuma (kurkumina) – składnik przyprawy curry, związek nadający żółtą barwę potrawom kuchni hinduskiej, musztardzie, chipsom ziemniaczanym (w Polsce – E100). Działa przeciwzapalnie i antyutleniająco, hamuje też aktywność czynnika transkrypcyjnego NF‑kB, biorącego udział w transformacji nowotworowej.

Prowokuje także komórki rakowe do „samobójstwa” (apoptozy).

ROZPOZNAWANIE PRZECIWNIKA

Błahe z pozoru objawy mogą świadczyć o rozwijającej się chorobie.

O ich znaczeniu dla zdrowia powinna rozstrzygać konsultacja z lekarzem.

Pod pojęciem „nowotwór” kryje się ponad sto różnych chorób.

Przyczynami ich powstania są zmiany w komórce, polegające na zaburzeniu normalnego wzrostu i uniemożliwieniu śmierci – apoptozy. Najtrudniejsze do wyleczenia są nowotwory złośliwe, bo ich cechą charakterystyczną jest tworzenie przerzutów, tzn. rozprzestrzenianie się na inne części ciała, nawet odległe od pierwotnej zmiany.

Sygnały ostrzegawcze

Kilka podstawowych objawów może sygnalizować, że w organizmie dzieje się coś złego. Według Polskiego Komitetu Zwalczania Raka, są to:

• nieuzasadnione krwawienia z różnych otworów ciała

• wyczuwalne guzy, zgrubienia pod skórą na całym ciele (np.

na wardze, piersi)

• powiększanie się, zmiana koloru znamion, brodawek na skórze

• niegojące się rany, owrzodzenia

• przedłużające się kłopoty z wypróżnianiem

• przedłużające się zaburzenia trawienia (zgaga, wzdęcia)

• przedłużające się bez powodu kaszel, chrypka.

Wciąż nie wiadomo, dlaczego komórki nagle zaczynają się buntować. Pewne jest, że choć niektórzy ludzie mają większe predyspozycje do zachorowania, rodząc się z błędami w genach – odsetek nowotworów wrodzonych jest jednak niewielki.

Główni oskarżeni

Najbardziej narażone są osoby pracujące ze związkami rakotwórczymi (uszkadzającymi DNA). Są to np. chemikalia używane w przemyśle tworzyw sztucznych i barwników. Jedną MITY O RAKU

Na temat nowotworów krąży wiele opinii, które często nie mają nic wspólnego z prawdą. Najpopularniejsze z nich to:

• Rak boi się noża. Po operacji szybko złośliwieje i zabija pacjenta.

Nieprawda. Zdarza się, oczywiście, że po zabiegu pacjent nie wraca do zdrowia, lecz nie jest to skutek operacji, ale zwykle zbyt późnego wykrycia nowotworu. Tylko usunięcie guza z organizmu daje szanse na przeżycie.

• Masz raka? Pisz testament, teraz to tylko kwestia czasu.

Nieprawda. Nowotwór nie jest wyrokiem. Udaje się wyleczyć nawet najcięższe przypadki. Zdarza się też samoczynne cofnięcie zmian nowotworowych – choć występuje to bardzo rzadko.

• Chemioterapia w niczym nie pomaga, tylko człowiek

łysieje i wymiotuje. Nieprawda. Obiegowe przekonanie o nieskuteczności chemioterapii wynika zwykle z tego, że pacjent zostaje jej poddany po operacji, gdy rak jest usunięty z organizmu.

Prawda jest jednak taka, że w większości przypadków bez chemioterapii nawrót choroby jest pewny w prawie 100%.

Efekty uboczne terapii są niestety nieuniknione – przecież trujemy organizm. Nie jest jednak prawdą, że każdy odczuwa je tak samo.

Niektórym osobom nawet nie wypadają włosy.

• Rak jest zaraźliwy. Nieprawda. Mimo to w tę bzdurę wierzy kilkanaście procent społeczeństwa.

• Na raka najlepsza jest medycyna niekonwencjonalna.

Nieprawda. Lekarze są bezsilni, gdy pacjent nie chce się leczyć, wierząc w „cudowne” lekarstwa. Często zjawia się u lekarza dopiero gdy osłabiony organizm odmawia już współpracy.

Najgorzej sprawa ma się jednak z pacjentami, którzy oprócz leczenia konwencjonalnego stosują naturalne specyfiki, nie informując o tym onkologa. Takie postępowanie może wywołać nieprzewidziane reakcje organizmu, ze śmiercią włącznie.

z najbardziej rakotwórczych substancji jest azbest. Uważać powinny też osoby pracujące z promieniowaniem (X lub UV) – fizycy i personel pracowni radiologicznych. U pozostałych osób głównymi winowajcami są:

• Tytoń – rak płuc, wywołany paleniem papierosów czy cygar, jest główną przyczyną śmierci z powodu nowotworów.

• Dieta – w krajach rozwiniętych rak wywoływany złą dietą płuc. Nadużywanie alkoholu prowadzi do raka m.in. jamy

NIEPOHAMOWANY PRZYROST, CZYLI JAK ZACZYNA SIĘ RAK

Nasz organizm jest doskonale funkcjonującą armią, w której oddziałami są organy wewnętrzne, a żołnierzami pojedyncze komórki. Żołnierze są bezwzględnie posłuszni rozkazom, które zawiera DNA każdego z nich. Jak w każdej armii, tak i tu pojawiają się dezerterzy. Komórki nowotworów wyłamują się z rygoru narzuconego przez organizm i gwałtownie rozmnażają.

Dzieje się tak z powodu zmian w ich DNA. Komórki te łatwo rozpoznać, bo w porównaniu z otaczającymi tkankami mają zmieniony kształt i rozmiar. Na ich powierzchni są liczne wypustki. To receptory, które, domagając się od gospodarza stałego odżywiania, stymulują zarazem komórkę nowotworową do podziału. Tak powstaje nowotwór – zespół komórek, które niepohamowanie się dzielą. Zdarzyć to się może w każdym organizmie, każdej tkance, niezależnie od wieku i płci.

Jeśli w normalnej komórce geny zostają z jakiegoś powodu zmienione, włącza się mechanizm obronny (apoptoza).

Skuteczny w normalnej komórce, nie działa jednak w komórkach  nowotworowych. Dlatego zmienione, „obce” komórki mnożą się  bez zahamowań.

ustnej, krtani, wątroby. Dla kilku typów nowotworów ryzyko zachorowania jest nawet większe niż przy paleniu papierosów.

• Infekcje – 2 0% zachorowań wynika z infekcji wirusami, głównie zapalenia wątroby: B i C (rak wątroby), HPV (Human Papilloma Virus – rak szyjki macicy). Podobnie infekcje bakteryjne – np. Helicobacter pylori zwiększa ryzyko raka  żołądka.

Te trzy czynniki to sprawcy połowy zachorowań na świecie.

Infekcje dominują w krajach najuboższych, pozostałe – w wysoko rozwiniętych.

Ile osób w Polsce choruje? „Niestety, tu dogoniliśmy Zachód” – mówi dr Andrzej Rutkowski, chirurg onkolog z Kliniki Nowotworów Jelita Grubego Centrum Onkologii w Warszawie. „Wskaźniki zachorowalności są bardzo podobne do europejskich, dominują też podobne rodzaje nowotworów.

Żniwo choroby rośnie z każdym rokiem. I nie ma żadnych oznak, że miałoby się to zmienić. Gorzej od Zachodu wypadamy, gdy porównujemy wyniki leczenia. Jeśli spojrzeć na przykład na raka jelita grubego, to w USA jest on uleczalny

w 70% przypadków, w Europie Zachodniej w około 50%, a w Polsce tylko w 30%”.

ZDĄŻYĆ PRZED ATAKIEM

Wczesne wykrycie to klucz do walki z nowotworami.

Pomagają w tym nowoczesne urządzenia diagnostyczne.

Najlepszą profilaktykę zapewniają badania kontrolne u lekarza pierwszego kontaktu. W przypadku kobiet dochodzi jeszcze nadzór ginekologiczny, badania cytologiczne i piersi.

„Główna różnica w wynikach leczenia między Polską a Zachodem wynika z faktu, że te same nowotwory w krajach rozwiniętych wykrywane są dużo wcześniej” – mówi dr Andrzej Rutkowski. „Nie dlatego, że tam są lepiej wykształceni lekarze – bo nie są. Ani nie dlatego, że tam jest bardziej nowoczesna  aparatura – bo to też nieprawda. W USA pacjent sam zgłasza

się we wcześniejszym stadium choroby. Wymagają tego firmy ubezpieczeniowe – obowiązkiem każdego ubezpieczonego jest robienie badań kontrolnych. U nas chodzimy do lekarza, dopiero gdy coś się dzieje, już chorzy. Dlatego nie ma możliwości wcześniejszego wykrywania”.

Testy i markery

W jak najwcześniejszym odkryciu choroby pomagają testy genetyczne, jednak głównie objęte są nimi osoby z rodzin, w których choroba już występowała. Jeśli podstawowe badania wypadną niekorzystnie, lekarz kieruje na dodatkowe.

Do najpopularniejszych należy mammografia, dzięki której udało się znacznie zwiększyć wczesne wykrywanie raka piersi. Często wykonuje się też oznaczanie we krwi markerów nowotworowych. Markery to różne substancje (hormony,

białka, lipidy) wytwarzane przez guz, które można łatwo oznaczyć. Ilość takich związków we krwi jest związana z wielkością guza, a także jego umiejscowieniem. Istotne jest RAK NA ŚWIECIE

W 2000 roku najwięcej zgonów na różne nowotwory odnotowano w krajach wysoko rozwiniętych: USA (636 tys. zgonów), państwach Europy Zachodniej i Północnej (729 tys.) i Australii (48 tys.). Jednak ta tendencja się zmienia. Dzieje się tak przede wszystkim z powodu znacznego ograniczenia spożycia

tytoniu i propagowania zdrowego trybu życia w krajach wysoko rozwiniętych. Natomiast, według szacunków WHO w 2020 roku prawie dwukrotnie wzrośnie liczba zgonów z powodu raka w krajach rozwijających się w Ameryce Środkowej i Południowej, w zachodniej Azji oraz w krajach postkomunistycznych.

porównanie pomiarów danego markera w czasie. Jeśli jego ilość systematycznie wzrasta, może świadczyć o rozwijającym się nowotworze.

Najnowocześniejsze metody są bardziej skomplikowane, ale pozwalają precyzyjnie określić parametry nowotworu.

Tak jest w przypadku PET, czyli pozytronowej tomografii emisyjnej. Badanie PET, niezwykle dokładne, ujawnia nie tylko położenie guza, lecz stopień rozwoju i liczbę przerzutów.

Wadą metody jest jej cena, dlatego nie jest jeszcze tak dostępna jak tomografia komputerowa (CT) czy rezonans magnetyczny (MRI).

PODGLĄDANIE GENÓW

Nowotworowy test DNA, opracowany pod koniec 2004 roku, jest dziełem polskich naukowców z Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie. To owoc kilkuletnich badań prowadzonych pod kierunkiem prof. Jana Lubińskiego, zarazem pierwszy na świecie test, który w jednym badaniu określa ryzyko zachorowania na kilka nowotworów. W opracowaniu go pomogło odkrycie genu

CHEK2 (przed kilku laty), którego uszkodzenie wiąże się z kilkoma rodzajami raka – piersi, jelita grubego, tarczycy, nerki, prostaty.

Za osoby szczególnie predysponowane do zachorowania uznaje się te, w których rodzinie choroba występowała.

Im więcej krewnych i przodków chorowało, tym większe prawdopodobieństwo. Test ma jednak służyć nie tylko osobom, w których rodzinie występowały nowotwory. Dzięki niemu każda osoba będzie mogła określić swe predyspozycje do zachorowania a najczęściej występujące nowotwory. Ci, którzy nie mieli

w rodzinie chorych na raka, mogą bowiem być również genetycznie „obciążeni” wskutek uszkodzenia genu CHEK2. Wykryciu tego właśnie uszkodzenia, a tym samym określeniu ryzyka wystąpienia nowotworu posłuży ten test.

Medyczny arsenał

Do terapii wykorzystuje się metody chirurgiczne, radioterapię, chemioterapię, terapię hormonalną lub połączenie tych metod.

Najbardziej zaawansowane leczenie zapewnia przeżycie pięciu lat bez nawrotów w 75% przypadków przy nowotworach pęcherza moczowego, piersi, jądra i czerniakach. Te same metody działają tylko u około 15% chorych na raka trzustki, wątroby, żołądka i płuc.

W wielu wypadkach najskuteczniejszą formą terapii są zabiegi chirurgiczne. Guz wycina się wraz z przylegającymi zdrowymi tkankami oraz najbliższymi węzłami chłonnymi, w celu uniknięcia przerzutów.

Radioterapia wykorzystuje niszczące własności promieni rentgenowskich i gamma. Naświetlanie wywołuje niechciane efekty w zdrowych tkankach – np. popromienne zapalenia skóry, błon śluzowych, płuc, żołądka, a nawet jelit.

Do chemioterapii wykorzystuje się środki chemiczne, których działanie polega na zabijaniu szybko dzielących się komórek.

Taka jest specyfika komórek nowotworowych, ale też niektórych zdrowych tkanek – szpiku kostnego, błon śluzowych, włosów, paznokci. Chemioterapia wywołuje więc też efekty niepożądane. Jest jednak bardzo skuteczna w leczeniu

nowotworów, których nie da się usunąć operacyjnie, np. tych, które dają dużo przerzutów.

Leczenie hormonalne jest na ogół lepiej tolerowane niż pozostałe terapie, lecz jego skuteczność zależy od tego, czy guz jest na hormony wrażliwy – jest tak w przypadku raka piersi, tarczycy, prostaty oraz białaczki.

Izotopy i ultradźwięki

Stale wprowadza się też nowe metody. Radioimmunoterapia wykorzystuje radioaktywny izotop, który zostaje połączony z białkiem, potrafiącym wykrywać komórki nowotworowe i wędruje z krwią prosto do guza. Niszczy go z minimalną stratą zdrowych tkanek.

Terapia ablacyjna polega na usunięciu guza piersi po dokładnym umiejscowieniu. Usuwa się go np. prądem elektrycznym, laserem lub zamraża ciekłym azotem (krioterapia). Pozwala to szybko i dokładnie zniszczyć raka, nie deformując przy tym piersi pacjentki.

NADZIEJA NA PRZYSZŁOŚĆ

Ludzie marzą, by szczepionka pozwoliła na zawsze zapobiec chorobie.

Dostępne dziś preparaty pomagają tym, którzy już zachorowali.

Czy w walce z rakiem mamy duże szanse na wygraną? Nasza wiedza o tej chorobie cały czas się powiększa, ciągle też odkrywane są nowe sposoby leczenia.

Najwięcej emocji i oczekiwań wzbudza tak zwana szczepionka przeciw rakowi. Jak mówi prof. Olivera Finn z University of Pittsburgh, pierwsze szczepionki już mają zastosowanie  w medycynie. Polegają na pobieraniu od pacjenta komórek rakowych, osłabianiu ich i dożylnym podawaniu z powrotem.

Takie działanie mobilizuje system immunologiczny do walki z chorobą. Nazwa tego specyfiku jest myląca, ponieważ – w odróżnieniu od zwykłych szczepionek – nie zapobiega on chorobie, lecz pomaga ją zwalczyć.

Szczepionki na raka opracowuje się w ponad 150 ośrodkach na świecie, z myślą o nowotworach, które wykrywane są zbyt późno, dają rozległe przerzuty lub trudno poddają się innym rodzajom terapii. Takie podejście zaczyna się sprawdzać w przypadku raka piersi, żołądka, jelita grubego i białaczki.

Duże nadzieje onkolodzy wiążą z powstaniem szczepionki skierowanej przeciwko czerniakowi złośliwemu – rakowi skóry, który szybko daje przerzuty do niemal wszystkich narządów.

Powstanie szczepionek nie oznacza uwolnienia ludzkości od nowotworów. Nie będzie można uodpornić się na tę chorobę przez zastosowanie szczepionki, tak jak to ma miejsce w przypadku grypy czy zapalenia wątroby.

Na podobnej zasadzie, co szczepionki, działa pomysł angielskich naukowców – genetycznie zmodyfikowany wirus. Jak podaje New Scientist”, wykorzystuje on mechanizm apoptozy.

Kiedy wnika do zdrowej komórki, ta popełnia samobójstwo, nie pozwalając wirusowi na rozmnożenie. W komórkach rakowych ten mechanizm nie działa, w związku z tym wirus swobodnie się dzieli i to w takiej ilości, że komórki pękają.

Działanie takiego przeciwnowotworowego wirusa doskonale się sprawdziło w doświadczeniach na myszach. Prowadzący badania prof. Nick Lemoine ma nadzieję, że eksperymenty na ludziach dowiodą skuteczności terapii.

ZWIERZĘTA TEŻ NIE SĄ ODPORNE

Nowotwory w tym samym stopniu dotyczą ludzi, co zwierząt.

W statystykach przodują psy i koty. Ma to związek z wydłużeniem długości ich życia. Naukowcy szacują, że psy zapadają na raka nawet częściej niż ludzie. Nie dotyczy to jednak wszystkich ras – największym ryzykiem są obciążone golden retrievery, zaś boksery i terriery wydają się odporniejsze. Po wykryciu raka u zwierzęcia terapia przebiega podobnie jak u ludzi, ale szanse na wyzdrowienie są dużo mniejsze.

Znacznie rzadziej niż człowiek na raka chorują konie i krowy.

Jeszcze mniej przypadków notuje się u ptaków. Podobnie jest u małp. Najwięcej wiemy o przebiegu choroby u myszy, które są częstymi mieszkankami laboratoriów. Niewiele z tego, co udało się u nich odkryć, można odnieść wprost do człowieka.

Obecnie wydaje się, że nie ma zwierząt całkiem odpornych na raka. Jeszcze niedawno za takie uznawano rekiny – ich chrząstka była sprzedawana jako panaceum na nowotwory. Już cztery lata temu zakwestionowano jej cudowne własności. Naukowcy z George Washington University odkryli, że rekiny jednak chorują – zarejestrowali kilkadziesiąt przypadków zachorowań na różnego typu nowotwory, przede wszystkim raka nerek i węzłów chłonnych.

Wyciszanie złych genów

Jeszcze przed pierwszymi badaniami na ludziach za rewolucyjną została uznana terapia złotymi nanokuleczkami, które  wysyłają promieniowanie bliskie podczerwieni. Kuleczki  20 razy mniejsze od czerwonych krwinek docierają do komórek nowotworowych i wypalają je ciepłem powstałym podczas promieniowania. Naukowcy z Nanospectra Biosciences Inc., którzy opracowali metodę, mówią, że przynosi ona rewelacyjne wyniki podczas leczenia raka u zwierząt laboratoryjnych.

Za kilka lat przekonamy się, czy podobne efekty uda się osiągnąć u ludzi.

Interesujące badania przeprowadzono w sierpniu 2004 roku w Massachusetts Institute of Technology. Jak opowiada dr Rudolf Jaenisch, sklonowano tam zdrową mysz z komórek czerniaka!

Według dr. Jaenischa, oznacza to, że zmiany genetyczne w komórkach nowotworowych można odwrócić. Jeżeli wynik badań amerykańskich naukowców się potwierdzi, być może powstanie zupełnie nowy sposób walki z rakiem, polegający na wyciszaniu błędnych genów.

 Był to fragment książki „Geny, mikroby, komórki

Geny, komórki mikroby – ebook

W tej książce przeczytasz m.in.:

  • w jaki sposób lekarze chcą pokonać różne odmiany raka,
  • od ilu komórek zaczyna się nowy człowiek,
  • dlaczego czasem warto być odmieńcem (i czy naprawdę wszyscy jesteśmy mutantami),
  • co już można wyczytać z naszego DNA i jak z tego korzysta policja,
  • czy cały czas ewoluujemy i dokąd nas to zaprowadzi,
  • a także ile w człowieku jest człowieka, a ile bakterii, wirusów czy pasożytów.
  • KSIĄŻKĘ OTRZYMASZ TUTAJ>>>

Reklamy

Skomentuj artykuł! Dziękuję!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: