wejdź na www.przemyslawpufal.pl

 >>>Seks trujący, seks doskonały. Coaching relacji<<<

  Przystępuję do ciebie – w wielkiej wstydliwości bo chciałbym jeszcze rzecz bardzo o tym napisać

  jaśniejąca jest korona wstydliwości

  jaśniejąca jest głowa przez nią ozdobiona

  i wstydzę się powiedzieć skąd ja wiem o tym

  Edward Stachura

  Erotyczne fantazje mężczyzn oczywiście różnią się od kobiecych tak w treści, jak i formie narracyjnej, szczegółach oraz upodobaniach. Mówiąc prościej, są inaczej skonstruowane, gdyż kładą akcent na inne potrzeby. Jednak ich funkcja i znaczenie dla życia seksualnego mężczyzny jest bardzo podobna – określa granice pragnień, idealny model współżycia, odsłania skryte marzenia. Podobnie jak w poprzednim rozdziale, fantazje męskie również podzieliłem na pewne charakterystyczne grupy najczęstszych męskich tęsknot. Zatem i tym razem od razu przejdźmy do rzeczy. Zachowajmy jak poprzednio szacunek i uważność, to intymny świat. Modelka. Jest znaną modelką i aktorką, dziewczyną, o której wszyscy marzą. Gdziekolwiek się pojawi, towarzyszy jej zainteresowanie ludzi, prasy, a w najbardziej nieoczekiwanych momentach pojawiają się paparazzi. Ma perfekcyjne ciało. Kształtne, nie za szerokie biodra, jędrne pośladki, które poruszają się przy każdym jej ruchu, długie nogi, które potrafi znakomicie eksponować, i kształtny, duży, naturalny biust, który nawet bez stanika wygląda świetnie. Do tego jest po prostu piękna. Jestem blisko niej kimś w rodzaju menedżera, ochroniarza, a może kierowcy, w każdym razie jestem facetem, na którego zawsze może liczyć. Kiedy jest zmęczona albo sfrustrowana, chce się kochać tylko ze mną. Wtedy po jednym spojrzeniu wiem, że to jest ten moment. Mocno ją chwytam, sadzam okrakiem na kolana i zaczynam mocno, gwałtownie ją pieścić. Dotykam jej pośladków, piersi, szyi, ale najbardziej lubi delikatne gryzienie sutków. Potem zrywam z niej majtki i odbywamy mocny, gwałtowny stosunek. Często zanim pójdzie pod prysznic, robimy to jeszcze raz. Biorę ją wtedy od tyłu, szybko i mocno, dając jej i sobie rozkosz.

  Nieśmiała. Jest nieśmiałą i trochę zahukaną dziewczyną. Większość facetów nie zwraca na nią uwagi. Pracuje jako sprzedawczyni w sklepie spożywczym, ekspedientka na poczcie, a najlepiej, żeby była kelnerką. Przyjechała do dużego miasta z małego miasteczka albo ze wsi. Zamawiam proste, ale drogie danie. Portfel, komórka i kluczyki od samochodu leżą na stoliku w widocznym miejscu. Proszę, żeby mi coś doradziła, ale chodzi mi tylko o to, żeby przytrzymać ją przy stoliku i przyjrzeć się jej. W zasadzie nie słucham, co mówi. Pod służbowym fartuszkiem kryje się młode, jędrne, niedoświadczone ciało. Gdyby ją lepiej ubrać, uczesać, umalować, mogłaby niejednemu facetowi zawrócić w głowie. Jest młodziutka, ufna, niedoświadczona. Niewiele może wiedzieć o świecie dziewczynka po maturze. Oddaję jej menu i pytam nieznającym sprzeciwu tonem: O której pani kończy pracę? A ona na to odpowiada troszkę zaskoczona: Nie jestem taka, jak pan myśli. A ja na to: Wiem, dlatego będziesz moją największą miłością. Jeszcze tej nocy zabieram ją do bardzo drogiego hotelu. Jest oszołomiona, przestraszona i zafascynowana jednocześnie. Zamawiam dania, o jakich nie miała nawet pojęcia, i płacę swoją platynową kartą. A potem, już w pokoju, całuję ją mocno, namiętnie i zrywam z niej ubranie. Próbuje mnie powstrzymać, to jej najlepsze ciuchy, ale zamykam jej usta pocałunkiem, a potem dodaję, że kupię jej jeszcze piękniejsze. Wchodzę w nią jeszcze w przedpokoju, a potem lądujemy na podłodze, i z każdą chwilą uczę ją nowych technik i pozycji. Za każdym razem trochę się opiera, a potem oddaje mi się, jęcząc z rozkoszą. Stosunek powtarzamy kilka razy w ciągu nocy. Rano jest już dojrzałą, doświadczoną seksualnie kobietą, zakochaną we mnie po uszy.

  Seks z wieloma partnerkami. Spotykam superzgrabną laskę w moim typie i od razu widzę, że na mnie leci. Trochę się waham, bo nawet jak na mnie to trochę za szybkie tempo, ale widzę, że dziewczyna jest naprawdę napalona. Proponuję, żebyśmy zatańczyli albo przynajmniej wypili drinka, a ona na to, że od razu wpadłem jej w oko i chce się ze mną kochać natychmiast. Wsiadamy do taksówki i jedziemy do jej mieszkania. Ona już w taksówce przechodzi do rzeczy, całuje mnie z języczkiem, dotyka moich bicepsów i krocza. Nagle przed drzwiami mieszkania zatrzymuje się i stwierdza, że wszystkiego mi nie powiedziała, bo w środku czeka na mnie specjalna niespodzianka. Z początku jestem trochę zaskoczony, ale ona pyta, czy byłem kiedyś z dwiema naraz. Waham się, lecz zanim wypowiem choćby słowo, ona wpycha mnie przez otwarte drzwi do środka. Jestem w wielkim, świetnie urządzonym apartamencie. Nagle z sypialni wychodzi nie jedna koleżanka, ale dwie dziewczyny. Obie w cienkich, prześwitujących koszulkach. Jedna jest Mulatką, druga Azjatką. Trzecia, ta która mnie tu przywiozła, zaczyna mnie masować. Po chwili przyłączają się pozostałe dwie, wprawnymi ruchami rozbierają mnie, a potem ciągną do łazienki. Próbuję protestować, ale one każą mi milczeć i biorą sprawy w swoje ręce. W jednej chwili wszystkie trzy są nagie. Mają piękne, sterczące piersi, gładką, jędrną skórę. Wszystkie trzy naraz myją mnie, a w zasadzie pieszczą w wielkim jacuzzi. I kiedy czuję już potężny wzwód, każda z nich siada na mnie, a ja wchodzę w nie po kolei. Po chwili znowu się zmieniają i w wodzie odbywa się ich namiętny taniec. Dosłownie co chwila jestem w środku innej kobiety. Zatracam się w nich. Szepczą mi do ucha, że będziemy to powtarzać tak często, jak zechcę.

  Mężatka. Koleżanka z pracy jest ciągle zapracowana i zmęczona. Widzę, jak wbiega do biura spóźniona i jeszcze na korytarzu wydaje przez komórkę ostatnie polecenia dzieciom. Z plotek wiem, że nie jest zbyt szczęśliwa. Dwójka dzieci, praca, dom. Mąż robi karierę, już dawno przestał się nią interesować. Żyją raczej w formalnym związku. Kilka razy byłem świadkiem jej kłótni przez telefon albo rozwiązywania jakichś domowych, rodzinnych problemów. Klaudia jest natomiast atrakcyjną, inteligentną kobietą, o którą nikt nie dba i która zapomniała o sobie samej. Dlatego zawsze chętnie jej pomagam, w kilku podbramkowych sytuacjach, kiedy musiała wcześniej wyjść albo coś zawaliła, chętnie ją zastępowałem. Aż tu pewnego dnia, kiedy byliśmy sami w kuchni, nagle rzuciła mi się na szyję i zaczęła płakać, mówiąc, że czuje się osamotniona, że małżeństwo wali jej się w gruzy, przyjaciółki nie mają dla niej czasu i tylko na mnie może liczyć. Poszliśmy kilka razy na lunch. Dla kolegów z pracy nie było to nic nadzwyczajnego, bo bardzo często pracujemy razem przy projektach. Zaczęliśmy ze sobą często rozmawiać i bardzo się do siebie zbliżyliśmy. I gdy któregoś dnia odwoziłem ją do domu, spytała, czy może zostać u mnie na noc, bo dzieci wyjechały do babci, a z mężem bardzo się pokłóciła i nie chce z nim sama zostawać. Zjedliśmy kolację i pościeliłem jej w salonie. W nocy przyszła do mnie spłakana i roztrzęsiona i stwierdziła, że nie może spać. Wtedy ją przytuliłem i zacząłem delikatnie głaskać, a ona odwzajemniła mój dotyk i pocałowała mnie. Z początku były to niewinne pieszczoty, ale nagle wybuchła między nami namiętność. Zaczęliśmy się całować coraz intensywniej. Zdjąłem z niej koc, w którym do mnie przyszła, rozebrałem ją i zaczęliśmy się kochać. Oddała mi się z rozkoszą.

  Demoniczne wcielenie żony. Z żoną kochamy się ostatnio raz na miesiąc, może częściej. Zazwyczaj wykonuję jakiś gest, kiedy już leżymy w łóżku, i albo ona, odsuwając moją dłoń, daje mi do zrozumienia, że nic z tego, albo czasami ulega i nie robi nic. To dla mnie jej sygnał zgody. Seks stał się rutynowy, przewidywalny i chyba obojgu nam przestał sprawiać satysfakcję. Jednak pewnego razu żona mnie zaskoczyła. Wchodzę do domu i wyjątkowo jest cisza. Żona wita mnie w przedpokoju ubrana w płaszcz i stwierdza, że natychmiast musimy jechać do naszych przyjaciół, bo dzisiaj Karol ma imieniny, o czym zapomnieliśmy, i musimy wpaść chociaż na chwilę, zrobić mu niespodziankę jak wszyscy. W pierwszej chwili próbuję się wymigać, ale żona jest stanowcza i bardzo miła, przekonuje mnie, że zajmie to nam tylko godzinkę, a Karol to mój stary przyjaciel. Ku memu zaskoczeniu na dole czeka już taksówka. Jestem trochę zdziwiony, bo żona jest prosto od fryzjera i pięknie umalowana, a ostatnio o siebie nie dba. W taksówce przytula się do mnie. Podjeżdżamy pod mały, ekskluzywny, podmiejski pensjonat. Żona idzie pierwsza i prowadzi mnie na tajemniczą imprezę. Otwiera drzwi do wielkiego apartamentu. W środku sączy się muzyka, na stoliku kwiaty, jakieś potrawy, alkohol. I zanim orientuję się, w czym rzecz, żona zrzuca płaszcz, a pod spodem ma atłasową czarną bieliznę i pończochy przypięte do pasa. Wygląda olśniewająco. Zanim wypowiem choćby słowo, związuje mi ręce jedwabnym szalem i popycha na łóżko. Zaczyna mnie rozbierać, a potem delikatnie drapać paznokciami po szyi i torsie. Wreszcie rozbiera mnie całego i zaczyna pieścić dłońmi moją intymność, a potem czuję, jak robi to ustami. Jestem zaskoczony i jednocześnie w euforii, bo nigdy dotąd się na to nie godziła. Ani na taki strój, ani na takie pieszczoty. Mówiła, że to dla niej upokarzające. Doznaję spełnienia, a ona nie przestaje dalej mnie pieścić, więc po chwili znowu jestem gotów do odbycia stosunku. Zaczynamy się kochać tak, że widzę jej falujący brzuch, unoszące się piersi, twarz i rozwichrzone włosy. To ona nadaje rytm naszej miłości, dba o każdy szczegół, jest aktywna, wszystko kontroluje, a jednocześnie oddaje mi się namiętnie. Potem uwalnia moje ręce, klęka na łóżku i pozwala brać się od tyłu, przed czym również się zawsze wzbraniała. Jest śmiała, rozpalona, zgadza się na wszystkie moje gesty i zachcianki. Trzeci raz tej nocy kochamy się ostro, gwałtownie, jakby to była walka, czuję jak silnie drapie mnie i gryzie. Za każdym razem oboje przeżywamy orgazm i dopiero nad ranem opadamy zmęczeni na łóżko.

  Analiza fantazji

  Fantazje erotyczne to gra naszej wyobraźni. Już na pierwszy rzut oka widać, że marzenia męskie różnią się od kobiecych. Więcej jest w nich obrazów, opisów wyglądu partnerek, ich ubrań i konkretnych, niemal technicznych zachowań seksualnych. Mężczyźni przywołując wspomnienia erotyczne, a także budując swoje pragnienia, myślą obrazami. Mniej ważne są emocje, skomplikowany kontekst relacji, uczucia miłosne. Ważniejsza jest warstwa dotycząca konkretnych zachowań, pozycji seksualnych lub pieszczot. Co ciekawe, w wielu fantazjach męskich osoba partnerki jest uproszczona – ma być uwodzicielska, perfekcyjnie piękna, prowokacyjnie ubrana, gotowa spełniać męskie zachcianki. Natomiast własną rolę autorzy fantazji często rozbudowują psychologicznie. Fantazjują o sobie silnym, bogatym, perfekcyjnie sprawnym seksualnie, bezdyskusyjnie akceptowanym przez kobiety, gotowym do wielokrotnych stosunków w ciągu nocy. Jednocześnie swoje tęsknoty seksualne chętnie interpretują jako wyzwolenie partnerki od jarzma innego mężczyzny i jej nobilitację.

  Modelka. Marzenie o kontakcie intymnym z modelką ma dość prosty charakter. Zawarte są w nim pragnienia współżycia z kobietą piękną, niedostępną i jednocześnie znaną, co tym razem automatycznie nobilituje autora fantazji.

  Co więcej, jest zawsze blisko niej i w zasadzie jest jedynym, na którego może liczyć. Seks odbywa się niemal na zawołanie, w chwili impulsu. Dla wielu, zwłaszcza młodych mężczyzn, długotrwałe uwodzenie, flirt, wahania partnerki, przygotowania do współżycia, są niesłychanie frustrujące i niezrozumiałe. Dla nich liczy się impuls, entuzjazm, szybkie spełnienie i to właśnie zdarza się w fantazji o modelce. Następuje gwałtowne zbliżenie bez niepotrzebnego gadania o miłości. Mężczyzna okazuje wobec partnerki siłę, a nawet pewną agresywność. Zrywa jej bieliznę, gryzie ją, a potem odbywa stosunek, biorąc ją od tyłu. To częsta fantazja mężczyzn, w której partnerka zostaje zinstrumentalizowana. Mężczyzna nie utrzymuje kontaktu wzrokowego z kochanką, a jedynie koncentruje się na jej ciele i samym stosunku. Zwłaszcza młodzi mężczyźni, silnie pobudzeni seksualnie, z wysokim poziomem testosteronu bardzo często fantazjują w podobny sposób. Nieśmiała. W tej historii pojawia się kilka ważnych męskich tęsknot. Pierwszą z nich jest bycie przewodnikiem i nauczycielem seksualnym niedoświadczonej partnerki. Mężczyzna postrzega wówczas siebie jako doświadczonego eksperta, który nie dość, że inicjuje dziewczynę do bycia kobietą, to jeszcze staje się jej pierwszą, w domyśle największą, miłością. Dla wielu mężczyzn słowo miłość użyte w tym kontekście oznacza to samo, co dla kobiet fascynacja lub zauroczenie. Ma to związek z bardzo starym mitem o uwiedzeniu dziewicy, pragnieniem wielu mężczyzn, którzy chcą być tymi pierwszymi, a zarazem dominującymi kochankami nietkniętej, czyli niewinnej dziewczyny. Ten wątek ma nierzadko wielkie znaczenie dla męskiego ego. Podbudowuje je, wzmacnia, a niekiedy rozdyma. Zwłaszcza wtedy, kiedy w rzeczywistości mężczyźni czują się zmarginalizowani, nieatrakcyjni dla swoich partnerek, w pewien sposób niepotrzebni. Symbole, takie jak samochód, drogi hotel, ekskluzywne ubrania, spełniają tu oczywistą rolę – podbudowują znaczenie mężczyzny. Tym bardziej w fantazji seksualnej chodzi o dominację, kontrolę, poczucie własnej siły i uległość partnerki. Jak to często bywa w męskich fantazjach, jej uczucia pojawiają się głównie jako podkreślenie fascynacji mężczyzną, który niejako ulecza ją z nieśmiałości i stwarza jako kobietę. Mężczyzna chce być tutaj twórcą kobiecości, biorącym odpowiedzialność za przejście dziewczyny od dzieciństwa do dorosłości. A punktem granicznym jest inicjacja seksualna. Ważnym wątkiem jest tutaj również fantazja o współżyciu ze znacznie młodszą partnerką. To ważny motyw w życiu dojrzałego, starzejącego się mężczyzny. Z jednej strony wciąż jest aktywny, odczuwa silne potrzeby seksualne, lecz z drugiej przestał być atrakcyjny. Młode kobiety nie zwracają na niego uwagi. Często obraca się również w środowisku rówieśniczek, których atrakcyjność w jego pojęciu zmalała. Choć przez wiele kobiet postrzegany jest jako dojrzały mężczyzna, starszy pan, ktoś podobny do ojca, a nawet dziadek – on sam wciąż jest zainteresowany szeroką grupą kobiet. A szczególnie silnie pobudzają go erotycznie kobiety młode, zazwyczaj bardzo atrakcyjne. W przypadku podobnych fantazji u stosunkowo młodych mężczyzn główne znaczenie odgrywa chęć dominacji i zaimponowania młodszej, niedoświadczonej partnerce.

  Seks z wieloma partnerkami jest marzeniem o męskiej witalności i eksperymentowaniu. Pojawiają się tu partnerki różnych ras, co symbolizuje męską ciekawość i poszukiwanie nieznanych doznań. To silny mit, a zarazem tęsknota, że kobieta inaczej zbudowana, o innym wyglądzie, reprezentująca w pewien sposób nieznany świat, będzie miała do zaproponowania mężczyźnie coś, czego do tej pory nie znał. Opisana fantazja prezentuje postawę mężczyzny ciekawego nowych doznań, ale biernego. W realnym życiu prawdopodobnie przeżywa obawy lub trudności w poszukiwaniu nowych doznań erotycznych. W marzeniu jest więc zaskakiwany aktywnością i różnorodnością kobiet skoncentrowanych na zajmowaniu się jego osobą. To silne męskie przekonanie, a jednocześnie tęsknota za relacją, w której kobieta lub kobiety, spełniając jego najskrytsze marzenia, jednocześnie same świetnie się bawią. Mężczyźni często lubią postrzegać siebie jako niesłychanie sprawnych kochanków, gotowych zaspokajać potrzeby wielu kobiet jednocześnie. W fantazji zatem mężczyzna odbywa stosunek wielokrotny i niejako rotacyjny, a w dodatku w żadnej z partnerek nie budzi to zazdrości – wręcz przeciwnie. Mężczyzna jest tu w centrum uwagi, bierny i obsługiwany przez partnerki, a jednocześnie sprawny w charakterystyczny dla męskiego myślenia sposób: w zasadzie nie musi robić nic, ma tylko permanentny wzwód członka. Mężatka. Marzenie to dotyczy szczególnego rodzaju erotyzmu męskiego, wyrażającego się w potrzebie opieki nad kobietą, a jednocześnie wyzwalania jej z nieudanych relacji i sytuacji. Pragnienie to ma związek z mitem dobrego rycerza, szlachetnego wojownika, seksualnego Janosika. Erotyzm męski jest tutaj lekiem na depresję, rozczarowanie, samotność partnerki. Mężczyzna nie dość, że się nią opiekuje i uwalnia od kłopotów, to jeszcze poprzez swoją obecność, a przede wszystkim akt seksualny, ofiarowuje jej swoją troskę. Mniejszą rolę odgrywa tutaj typowo męski, techniczny stosunek do seksualności, w którym liczą się pozycje, gesty seksualne, prowokujące obrazy. Większe znaczenie ma rodzaj relacji, opartej na jego instynktach opiekuńczych. Partner jest tutaj przyjacielem, powiernikiem, kimś w rodzaju symbolicznego ojca, który w dodatku z inicjatywy kobiety podejmuje grę miłosną i odbywa stosunek jako rodzaj terapii lub lekarstwa.

  Demoniczne wcielenie żony. Wyraża pragnienie mężczyzny, dotyczące radykalnej odmiany jego partnerki. Wielu mężczyzn narzeka z powodu rutyny seksualnej w małżeństwie i braku entuzjazmu ich partnerek czasem graniczącego z oziębłością. W fantazji tej żona nie tylko nagle przejmuje inicjatywę, ale staje się uosobieniem wszystkich męskich tęsknot i pragnień, które wcześniej odrzucała. Często mężczyznom zależy nie tyle na odbyciu stosunku analnego lub miłości francuskiej, ile na gotowości partnerki do spełniania ich pragnień, eksperymentowania, a przede wszystkim przejmowania inicjatywy w seksie. Marzenie zaczyna się od krótkiej refleksji, że to partner zazwyczaj inicjuje współżycie, w zrytmizowany sposób wykonując gest ręką w kierunku żony. W fantazji nie dość, że spełniają się wszystkie marzenia co do sposobu uprawiania miłości i wcześniej zakazanych pozycji seksualnych, to przede wszystkim żona bierze dosłownie i w przenośni sprawy w swoje ręce. Ważna jest również sama niespodzianka, to ona dodaje smaku i pikanterii całości przeżycia.

  Fantazji i pragnień miłosnych są niezliczone rodzaje. Ilu mężczyzn na świecie, tyle pewnie byśmy mogli przytoczyć tutaj erotycznych marzeń. Pod wpływem czynników, takich jak normy środowiskowe czy kultura masowa, o których powiemy więcej w następnych rozdziałach, marzenia – zwłaszcza męskie – układają się jednak w pewien schemat. Wyraża on zawsze z jednej strony osobowość człowieka i jej psychoseksualne aspekty, a z drugiej nadzieje na seks doskonały. W przypadku mężczyzn warunki doskonałego seksu związane są z częstym współżyciem, atrakcyjnością partnerki i własną znaczącą rolą, nierzadko dominującą w relacji.

  A o czym ty marzysz? Czasami fantazja, która dla ciebie wydaje się być szokująca, dla twojej partnerki okaże się naturalna albo przynajmniej możliwa do zrealizowania, a nawet chętnie się na nią zgodzi. Powtórzmy raz jeszcze: nie popełnij jednak błędu potocznie nazywanego godziną szczerości. Nagłe, jednorazowe wyznanie, że pragniesz kochać się z partnerką i jej siostrą w stodole u teściów przebrany za Batmana może okazać się zbyt szokujące. Przynajmniej część z naszych marzeń może zostać zrealizowana w ramach relacji z drugim człowiekiem, ale wymaga to niekiedy przygotowania, omówienia, obustronnej zgody i wzajemnej akceptacji. Będzie o tym mowa w części Doskonałość.

 >>>Seks trujący, seks doskonały. Coaching relacji<<<

 

 

ODBIERZ PREZENTY>>>

Reklamy

Skomentuj artykuł! Dziękuję!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: