wejdź na www.przemyslawpufal.pl

Fantazje seksualne kobiet

Seks trujący, seks doskonały. Coaching relacji 

Kiedyś byłam lalką,

  ale już mi się nie chce.

  Wyjdź ze mną, proszę, na balkon

  I kup mi od ptaka – serce…

  Agnieszka Osiecka

  Od razu przejdźmy do rzeczy. W końcu nie po to trzymasz przed oczami książkę o seksie, żeby się nudzić. O czym myślisz, wypowiadając słowo seks? O czym skrycie marzysz? O czym marzą inni, gdy myślą o seksie? Czego chcą?

  Znaczna część erotyzmu to nasze fantazje i obawy. Sporą część owych fantazji kreują współczesne media, dając nam gotowe wzorce. Te same media oraz kultura, religia i wychowanie z jednej strony przekazują nam instrukcję obsługi własnej seksualności, z drugiej zaś wzmacniają nasze obawy i skrywane lęki.

  Ponad dwadzieścia lat praktycznej pracy z ludźmi pozwoliło mi wiele dowiedzieć się o ludzkiej naturze, a z racji wykonywanego zawodu także o seksualności. Powierzano mi najskrytsze marzenia i największe obawy. Jedne i drugie w dużej mierze decydują o jakości współżycia, lecz również o sposobie przeżywania szeroko  rozumianej sfery seksualności. Zacznijmy zatem od fantazji. Przeróżne historie pogrupowałem w pewne charakterystyczne rodzaje marzeń i zapisałem je w formie opowieści, tak jak zazwyczaj są relacjonowane lub jak po prostu snują się w myślach lub w snach.

  Czytając poniższe fantazje, staraj się nie oceniać ich, lecz raczej zrozumieć ukryte potrzeby i mechanizmy, które kryją się za opisywanymi marzeniami. Niektóre mogą ci się spodobać, inne cię zawstydzą, wydadzą się okropne lub obce. Za chwilę wkroczysz w intymny i zazwyczaj nieznany świat innych osób. Dlatego zachowuj się tam z szacunkiem i zrozumieniem. Powstrzymaj się od pochopnych ocen i naiwnych interpretacji. Intymne marzenia często wykraczają poza granice ustalonych norm i wartości. Niektóre z nich mogą mieć charakter patologiczny, prowadzący do cierpienia, a nawet złamania prawa. Niektórymi z tych trudnych spraw zajmiemy się w części dotyczącej trucizn. Fantazje przekraczają granice przyjętych wzorów zachowań, dlatego często pozostają w sferze marzeń. I dlatego też najlepiej wyrażają nasze ukryte tęsknoty.

  Zapraszam cię do świata innych ludzi po to, by możliwe stało się dla ciebie zrozumienie także twojego świata i świata twojej partnerki lub partnera.

FANTAZJE SEKSUALNE KOBIET

  Seks z nieznajomym. Jestem na nudnej konferencji w obcym mieście. Siedzę w restauracji hotelowej w oczekiwaniu na przyjaciółkę, lecz ona się spóźnia. Pochodzi z tego miasta. Po dwudziestu minutach dzwoni, że spóźni się jeszcze dwadzieścia minut. Czy mogę na nią poczekać, czy przekładamy? Co robimy? – pyta podenerwowana. Ma kłopot z dzieckiem. Synek zaczął wymiotować w szkole i musi z nim jechać do lekarza. Jeśli mąż urwie się z pracy, to przyjedzie, a jeśli nie, to się nie spotkamy. Przeprasza, może innym razem, a może jutro. Jutro wyjeżdżam, więc pytanie jest retoryczne. Podaję więc numer pokoju (gdyby się zdecydowała, ma zadzwonić z recepcji) i, w gruncie rzeczy zadowolona, idę spać. Ale wtedy dzieje się coś zaskakującego i jednocześnie banalnego. Wpadam na mężczyznę i oblewam go resztką kawy z filiżanki. W duchu złoszczę się na siebie za nawyk grzecznej dziewczynki, która musi wszystko po sobie sprzątać i nawet filiżankę w restauracji usłużnie odnosi na miejsce. Pierwsze, co mnie uderza, to jego piękny zapach. Używa dyskretnych męskich perfum. Pomaga mi podnieść torebkę i papiery konferencyjne, które oczywiście również rozsypałam. Zamiast złości spotykam jego uśmiech i rozbawienie. Jest życzliwy, a przy tym męski. Proponuję zwrot kosztów za koszulę. Na pierwszy rzut oka nie da się jej po prostu wyprać. Wygląda na drogą. Mężczyzna się zgadza, ale stawia warunek: pomogę mu wybrać nową. Po chwili jesteśmy w hotelowym butiku. Krótkie spojrzenia. Ma nienaganne maniery. Widać, że mu się podobam. Jest wysoki, męski, w moim typie, o silnych rękach. Wybieram koszulę, ale staram się przedłużyć każdą  chwilę. On to zauważa i przejmuje inicjatywę. Zaprasza mnie na kolację. I wtedy delikatnie muska moją dłoń, a potem nadgarstek. Już wiem, że go pragnę. Zwilżam usta i trochę nazbyt długo przytrzymuję jego dłoń. On idzie się przebrać, mieszka w tym samych hotelu. Pod jakimś pretekstem ja także zmierzam do pokoju, ale już w windzie dotykam palcem swoich warg, a potem jego. Całuje mnie. Długo, delikatnie. Na piętrze bez słowa biorę go za rękę i prowadzę do swojego pokoju. Jest czuły. Rozbiera mnie. Z rozbierania uczynił sztukę miłosną, każdy fragment mojego ciała celebruje. Chciałabym, żeby już we mnie wszedł, połączył się ze mną, ale on przedłuża każdy moment. Jestem podniecona, a po chwili już oszalała z namiętności. Zrywam z niego marynarkę i koszulę, a potem spodnie. Jestem gotowa. Czekam. On każdą chwilę przedłuża pieszczotą i całuje moją szyję. Uwielbiam to. Wreszcie wchodzi we mnie. Kochamy się gwałtownie, szybko, szaleńczo. Zatracam się w nim. Wybucham. Opadam na łóżko. Wreszcie zasypiam. Kiedy budzę się w środku nocy, jego już nie ma. Zostawił na biurku swój numer telefonu i imię. Dorysował kwiat. Banalnie, choć niezłą kreską. Wyrzucam kartkę, nigdy do niego nie zadzwonię. Było cudownie.

  Cały dzień myślę o seksie z Jurkiem. Bardzo go kocham, to szczególny dla mnie dzień, bo wtedy zobaczyłam go pierwszy raz. On o tym nie wie. To moja tajemnica. Jest niczego nieświadomy. Był wtedy w golfie i marynarce, taki zabiegany i nie zwracał na mnie uwagi. Ważny, merytoryczny szef projektu. Bardzo mi imponował i jednoczenie mnie pociągał. Dziś rano po wyjściu z łazienki jak zwykle radośnie mnie powitał. Zaciskam kciuki, żeby tylko nic tego dnia nam nie zepsuło, żadna głupia kłótnia, praca po godzinach albo problem z samochodem, który będziemy wałkować, zamiast się kochać. Do torby wsunęłam mu kanapki z jego ulubioną wędliną i do przegryzienia ciasteczka, które tak uwielbia. W ciągu dnia kilka frywolnych esemesików. Na każdy szybko odpowiada: jest zajęty, ale myśli o mnie. To cudowne. W domu czeka na nas obiad, który przygotowałam już wczoraj wieczorem. Wszystko jest zaplanowane, dzieci będą tego wieczoru nocować u kolegów z sąsiedztwa. Święto. Podaję jego ulubioną zupę pomidorową i zrazy. Założyłam nową sukienkę. Nawet w czasie obiadu niczego nie podejrzewał, ale kiedy pojawiło się moje świąteczne ciasto, chyba zaczął się domyślać. Szybko posprzątałam po obiedzie i włączyłam naszą płytę. I wtedy to on mnie zaskoczył, wyjmując z kieszeni kolczyki z rubinami, o których marzyłam. Wtedy usiadłam mu na kolanach, a on zaczął mnie delikatnie całować. Kiedy rozpiął suwak, kreśląc jednocześnie linię na moich plecach, co uwielbiam, sukienka zsunęła się, odkrywając największą niespodziankę – zostałam jedynie w perłowym naszyjniku i szpilkach. Ujął moje piersi w dłonie i całował do chwili, kiedy sutki stały się twarde i wrażliwe na najlżejsze muśnięcie. Wziął mnie na ręce, zaniósł do sypialni i delikatnie ułożył na łóżku. Całowaliśmy się głodni siebie, a perły w rytm naszych pieszczot przesuwały się po moim nagim ciele. Uwielbiam to uczucie. Stał się niecierpliwy, ale nie pozwoliłam mu jeszcze na to. Prowadziłam jego dłonie. I dopiero po chwili pozwoliłam, by wszedł we mnie. Uspokoiłam go, delikatnie zmieniając rytm, chciałam, by ten wieczór nigdy się nie skończył. Kochaliśmy się całą noc. Nic nie zakłóciło tych wyjątkowych chwil.

  Femme fatale. To będzie mój dzień. Od tego dnia zmieni się całe moje życie. Wiem, co działa na facetów. Zakładam stringi, samonośne pończochy i krótką sukienkę. Do tego stanik balkonetkę, tak że moje sutki, lekko drażnione przez materiał, robią się większe i wyraźnie prześwitują. Do tego szpilki i cudowna torebka od Prady, a wcześniej makijaż – delikatnie umalowane oczy i mój ulubiony mocny karmin na ustach. Płaszczyk idealnie dobrany do butów i torebki tylko podkreślał moją figurę i tak weszłam do biura. Już pierwsze spojrzenia potwierdziły, że wyglądam wspaniale. Krzysiek z działu handlowego zamarł z telefonem w ręku, a dwaj jego koledzy otaksowali mnie wzrokiem od szpilek po moją znakomitą fryzurę. Ale najważniejszy był szef. Od razu przyszedł do mnie z jakimś raportem i jego wzrok utknął w moim dekolcie. Po prostu nie był w stanie dokończyć wypowiedzi. Wstałam i, niby przypadkiem, musnęłam jego ramię. Był zupełnie zmieszany. Po chwili, gdy znalazłam się w jego gabinecie, przynosząc kolejne dokumenty, usiadłam w taki sposób, żeby widział, co mam pod sukienką. Kiedy podawałam mu kolejne kartki, za każdym razem podnosiłam się i moje piersi znajdowały się na linii jego wzroku. W końcu nie wytrzymał, zerwał się i szarpnął mnie za rękę, przyciągnął do siebie i próbował pocałować. Odepchnęłam go, mówiąc: Panie dyrektorze, na co pan sobie pozwala, jesteśmy w pracy! – i wyszłam. To był odwet za wszystkie chwile, kiedy mnie upokarzał. Teraz była kolej na dyrektora departamentu. Weszłam do jego gabinetu. Na mój widok wstał, żeby odebrać dokumenty, i wtedy zrzuciłam kilka kartek na podłogę, szybciutko kucając, żeby wszystko pozbierać. Mężczyźni to uwielbiają. Mógł przez chwilę patrzeć na mnie z góry i bezkarnie przyglądać się moim piersiom. Po chwili też kucnął, pomagając mi uporać się z materiałami, które już zupełnie się rozleciały. Czułam jego oddech i rosnące pożądanie, ale kiedy wyciągnął rękę do moich włosów, odsunęłam się i zmroziłam go spojrzeniem. Jednak mój ruch był celowo tak niefortunny, że straciłam równowagę i usiadłam na pupie, pokazując mu swoje nogi i majtki. Wtedy on dosłownie rzucił się w moją stronę, ale w tej samej chwili do gabinetu weszła jego asystentka zaniepokojona hałasem. A ja odezwałam się teatralnie: Panie dyrektorze, proszę się opamiętać! Oczywiście jeszcze tego samego dnia po całym biurze rozeszły się plotki. Wezwał mnie dyrektor personalny z pytaniem, czy będę wnosiła skargę. A ja na to, przysiadając na krawędzi biurka: Panie dyrektorze, wszyscy jesteśmy ludźmi, rozumiem tych mężczyzn. Nie są w stanie być wobec mnie obojętni. I dotknęłam jego krawata. Wtedy on położył rękę na moim kolanie i zaczął ją przesuwać delikatnie w górę.

  Zbliżenie z młodszym. Wiem, że nie jestem najpiękniejsza. Nie zawsze jestem w typie mężczyzn, którzy mi się podobają, ale pomimo wieku wciąż mam zgrabne nogi, jędrne pośladki i piękne, bujne włosy. Pewnego dnia spotkałam młodego chłopaka, który mógłby być moim synem. Jest miły, grzeczny, może trochę przestraszony. Pracuje jako nowo zatrudniony kelner w mojej restauracji. Z każdym dniem coraz bardziej mi się podoba, nie tylko jako pracownik. Jest zaangażowany, pierwszy przychodzi i ostatni wychodzi z pracy. O wygląd restauracji, sztućce, obrusy dba jak o własne. Pochodzi z małej miejscowości i wie, co znaczy ciężka praca, wysiłek i poświęcenie. Podobnie jak ja do wszystkiego musi dochodzić sam, z tym że ja już odniosłam sukces. Coraz więcej też rozmawiamy, miał nawet kilka niezłych pomysłów na temat zmian menu i wystroju sali. Któregoś wieczoru spostrzegłam, że przygląda mi się uważnie. Kiedy spytałam, o co chodzi, Darek wyznał, że bardzo mu się podobam. Najpierw go wyśmiałam, a potem zbeształam – z jednej strony za bezczelność, a z drugiej za wyśmiewanie starszej pani. Lecz on się wtedy bardzo zdenerwował i wybiegł z mojego biura. Następnego wieczoru, już po zamknięciu restauracji, ku mojemu zaskoczeniu przyniósł wielki bukiet róż wart pewnie tyle, co jego całodzienne napiwki. Powiedział, że wszystko sobie przemyślał i przeprasza za swoje wczorajsze zachowanie, ale to, co powiedział, jest prawdą. Bardzo długo myślałam, czy nie ma w tym manipulacji, chęci zaskarbienia sobie łask szefowej. Nawet chciałam go zwolnić z pracy, ale kolejne dni potwierdziły, że Darek zachowuje się wobec mnie nienagannie, a jednocześnie jakby posmutniał. Kolejnego wieczoru po pracy wyznał mi miłość i zrobił to w tak uroczy sposób, że aż się rozpłakałam. Napisał mi długi list o tym, jak mi się przyglądał, jak zaczęłam mu się podobać, jak obawiał się mojej reakcji i że dłużej nie może powstrzymywać miłości. Kochaliśmy się przy stłumionym świetle. Na początku wstydziłam się swego ciała, ale on okazał się bardzo czuły i delikatny. Odbierałam jego miłość w każdym geście, tak że w którejś chwili zapamiętałam się w rozkoszy i zatraciłam w jego młodym ciele, silnych ramionach, gęstych włosach. Odtąd kochamy się co noc.

  Seks z nią. Bardzo długo wstydziłam się tego uczucia, miałam wrażenie, że jest w tym coś nienormalnego i że kiedy wszyscy się dowiedzą, uznają mnie za wariatkę albo zboczoną. Mam stałego partnera i dobry, udany, stabilny związek. Kochamy się często i czasem przeżywam naprawdę wspaniałe chwile. Jednak kiedy poznałam Kasię, pojawiło się we mnie coś, czego nie znałam. Zaniepokoiło mnie to, bo miałam wrażenie, że przyglądam się jej jak facet. Dostrzegłam jej zgrabne długie nogi, małe kształtne piersi, mocne ramiona, ciemną oprawę oczu. Najbardziej urzekły mnie jej szerokie czarne brwi i zapragnęłam jej. Chciałam poczuć smak jej skóry, muśnięcia warg, pieszczotę jej dłoni. Widywałyśmy się niezbyt często. Jednak ilekroć przychodziła do mojego działu, na moment stawało mi serce i nie potrafiłam oderwać od niej wzroku. Dopiero na imprezie firmowej miałyśmy okazję dłużej porozmawiać. Wszyscy po kilku drinkach świetnie się bawili, a my usiadłyśmy gdzieś z boku, sącząc piwo, i wtedy – ku mojemu zaskoczeniu – Kasia powiedziała, że od dawna się mną interesuje. Interesujesz się mną? – spytałam zdziwiona, czując, że na mojej twarzy pojawia się rumieniec, a moje serce zaczyna łomotać. zobaczyłam – powiedziała Kasia – marzę tylko o jednym. Żeby się z tobą kochać. Wstałam i tak nagle, jak zerwałam się na nogi, usiadłam i ucałowałam ją w usta. Znalazłyśmy się w pokoju, gorączkowo zrywając z siebie ubrania. Obsypywałam ją pocałunkami, poznawałam drugie kobiece ciało. A jednocześnie doznawałam pieszczot, jakich nigdy nie zaznałam od mężczyzny. Kiedyś, przez chwilę, myślałam o zbliżeniu dwóch kobiet i wtedy, jak kretynka, zastanawiałam się, jak to jest, która z nich przyjmuje rolę aktywną, a która bierną i od czego to zależy. Ale wtedy z Kasią moje pytania okazały się bezsensowne. Stałyśmy się jednością pocałunków, pieszczot, gwałtownych szarpnięć i muśnięć. Raz zwinięte w jeden kłębek, drugi raz oddalone od siebie na wyciągnięcie ręki. Badające, zaciekawione, czułe. Ta noc nie miała końca.

  Analiza fantazji

  Dla kobiet, w porównaniu z mężczyznami, znacznie ważniejsza jest relacja i jej kontekst. Oba te czynniki tworzą erotyzm, którego dopełnieniem są konkretne zachowania seksualne. Kobiety chcą czuć, a potem rozumieć, z czego wynika ich oddanie, uniesienie i orgazm. Atmosferę napięcia erotycznego buduje przeżywana przez nie sytuacja lub konkretny mężczyzna, w związku z którym lub na temat którego tworzą swoje fantazje miłosne. Kobiece marzenia są też zazwyczaj pełne szczegółów, dopowiedzeń, uzasadnień, dzięki którym w pełniejszy sposób malują obraz idealnej sytuacji, w której chciałyby się znaleźć. Z tego też powodu w rzeczywistości czar może szybko prysnąć, gdy jedno czy dwa wydarzenia, zachowania lub gesty zarysują lub zburzą idealny obraz. Fantazje pozwalają nam zrozumieć, czego naprawdę chcemy. Dlaczego tego nie zrealizować?

Seks z nieznajomym. To marzenie o idealnym kochanku oraz o idealnych okolicznościach jego spotkania. Jakby autorka tych fantazji uświadamiała sobie, że jej modelowy partner może pojawić się tylko na chwilę, w opozycji do codzienności. Mężczyzna zatem jest nie tylko elegancki, ale również szarmancki, w dyskretny sposób uwodzicielski, docenia swoją partnerkę i jej delikatny flirt. Jednak nie tracąc uroku ani męskiej galanterii, potrafi od flirtu przejść do rzeczy bez zbytnich skrupułów, pytań lub wyrzutów sumienia. Jest to również kobieca fantazja o idealnym seksie, oddzielonym od reszty życia. Tylko jej tajemnica, tylko jej świat, chwila czystej przyjemności na jej warunkach i tylko dla niej. Podobnie jak w niektórych męskich fantazjach, idealny partner jest niemal pozbawiony głębszych cech psychologicznych czy osobowości. Po cudownym stosunku, w czasie którego perfekcyjnie rozpoznaje jej potrzeby, znika i choć jak dżentelmen zostawia telefon, nie będzie sprawiał więcej kłopotu. Kobieta marzy tu nie tylko o byciu pożądaną i doskonale kochaną, lecz również o kontrolowaniu każdego aspektu intymności. Nawet powstrzymywanie orgazmu i utrzymywanie bardzo długiego okresu plateau, czyli stanu poprzedzającego wybuch, jest przecież życzeniem kobiety i jednocześnie pragnieniem współżycia z kochankiem idealnym. Ponadto partner pięknie pachnie, nienagannie się zachowuje, świetnie się ubiera, cudownie pieści, doprowadza do orgazmu i nie sprawia kłopotów. W tle tej historii jest przecież zabiegana przyjaciółka, dzieci i mąż, który nie może urwać się z pracy. Alternatywą jest kochanek idealny.

  Cały dzień myślę o seksie. I to w dodatku ze swoim ukochanym facetem. Marzenie to wyraża częstą u kobiet tęsknotę za przeżyciem intymnym, które jest ukoronowaniem całości relacji. Zatem w dniu, w którym będzie się namiętnie kochać, kobieta pragnie wszystko uczynić świątecznym. Liczy się także każdy gest. Istnieje obawa, że jakiś przypadek, jeden z codziennych problemów lub kłopotów zniweczy wyjątkowość tego dnia. Całodzienne myślenie o seksie jest w gruncie rzeczy przygotowaniem, grą wstępną, której inicjatorką jest kobieta. Już poprzedniego dnia przygotowywała ulubione przez męża potrawy. Zatem akcja seksualna powinna rozwijać się powoli, obfitować w różne symbole i drobne przyjemności, których sprawczynią jest sama zainteresowana. Miło jest też być zaskoczoną. Ten fragment opowieści oznacza, że jej autorka lubi prowadzić grę ze swoim mężem, w której on, niejako nieświadomy jej zabiegów, nagle również okazuje aktywność – przynosi wymarzony prezent. Ważne jest też fizyczne, bardzo kinestetyczne, czyli oparte na odczuwaniu, doświadczenie nagości, przesuwających się po ciele pereł, rozkoszy płynącej ze stymulowania ulubionych przez kobietę obszarów.

  Femme fatale. Marzenie to dotyczy uwodzicielskiej mocy kobiety, która pozwala sobie wzbudzać w mężczyznach ślepe pożądanie, a przez to ich kontrolować. Bardziej podniecający jest sam akt prowokowania, podniecania, budowania napięcia erotycznego niż miłosne spełnienie. Mężczyźni są tu pozbawieni bardziej złożonych motywacji, ich reakcje ograniczają się niemal wyłącznie do niepohamowanej chęci współżycia z kobietą. Ona zaś traktuje swoją seksualność jako narzędzie kontroli, a w efekcie upokorzenia i odwetu. Otóż, jeśli oni, dominujące samce, mogli posiadać nad nią władzę wynikającą z ich pozycji (wszak uwaga skupiona jest niemal wyłącznie na dyrektorach, czyli na mężczyznach mających z zasady sporo władzy), to ona potrafi uaktywnić swoją tajną broń, wobec której mężczyźni muszą skapitulować. Kobieta dość dobrze uświadamia sobie swoje mocne strony, ale sprowadzają się one niemal wyłącznie do gadżetów i kilku trików: stringi, stanik, sterczące piersi, odsłanianie intymnych części ciała. Za tego rodzaju marzeniami bardzo często kryje się u kobiet poczucie niepewności co do swojej atrakcyjności, brak pewności siebie, wcześniejsze upokorzenia ze strony mężczyzn, lecz również uproszczona wizja intymności. W tej wizji kobieta ma kilka cech biologicznych, na punkcie których mężczyźni szaleją, i repertuar kilku prowokujących zachowań, które rzucają ich na kolana. Wystarczy tylko ich użyć. Tego rodzaju marzenia są również charakterystyczne dla osób obawiających się pełnego współżycia, a tym samym dopuszczenia do rozwinięcia się pełnej relacji miłosnej. Dlatego partner w ostatniej chwili musi zostać odepchnięty. Podobny cykl może powtarzać się w rzeczywistości aż do chwili, kiedy kobieta zdecyduje się na pełne współżycie i jego konsekwencje.

  Zbliżenie z młodszym. Kobiety wchodzące w okres dojrzały często boleśnie konfrontują się z poczuciem utraty urody, sprawności i jędrności własnego ciała. A z tego powodu także atrakcyjności wobec mężczyzn. Nierzadko wciąż młode psychologicznie, aktywne i spełnione zawodowo kobiety rozpoczynają kolejny etap swojego życia. Miewają za sobą doświadczenia pierwszych małżeństw, rozwodów, wychowywania dzieci, rozwijania swojej kariery zawodowej i ten etap bywa już zamknięty. Ich dawni partnerzy, a zarazem rówieśnicy, albo zniknęli z kręgu znajomych, albo zbudowali swoje życie rodzinne oraz intymne lub też zestarzeli się i stracili na atrakcyjności. Marzenia o młodszym kochanku to dość często tęsknota za własną młodością i atrakcyjnością, dająca poczucie, że kobieta, chociaż uświadamia sobie swoje niedoskonałości (zmianę sylwetki, nadwagę, rozstępy), wciąż może budzić namiętność i to u partnera, który z racji wieku mógłby współżyć ze znacznie atrakcyjniejszymi kobietami. Pojawia się tu kolejna ważna tęsknota. Tęsknota za miłością idealną. I chociaż ważną rolę odgrywa w niej seks, jest tam ukryte pragnienie bezinteresowności, entuzjazmu, prawdziwej miłości, która łączy bez względu na wiek, różnice społeczne i status materialny. Ważnym aspektem jest też samo współżycie. Młody partner jest silny, witalny, sprawny seksualnie, a dzięki swojemu zaangażowaniu będzie gotów spełnić najśmielsze życzenia i pragnienia swojej dojrzałej partnerki.

  Seks z nią. Jest to przede wszystkim marzenie o odmienności doznania. O współżyciu fascynującym, pełnym namiętności, a jednocześnie zaskakującym. Najczęściej wcale nie jest wyrazem orientacji homoseksualnej lub biseksualnej. Choć dla samej zainteresowanej może być również zapowiedzią ich ujawnienia. Wyraża obawę przed uzewnętrznieniem swoich skrywanych pragnień, lecz zarazem nadzieję, że ich urzeczywistnienie będzie możliwe dzięki nagłemu spotkaniu idealnego obiektu miłości. Pojawia się również marzenie o fascynacji nieznaną osobą tej samej płci. Fascynacji w wielu środowiskach wciąż zakazanej. W tego rodzaju fantazji ważny jest również aspekt nowego doświadczenia własnej płci, poznawania jej tajemnic dzięki seksualnemu połączeniu. Kobiety przeżywające tego rodzaju marzenia akcentują również pragnienie przeżycia miłosnego, w którym pojawia się bliskość wcześniej nieznana w relacjach heteroseksualnych. Najważniejsze stają się takie pragnienia jak jedność, ekstaza, zatracenie, połączenie, symbolizujące pełne oddanie osobie ukochanej i erotyzm idealny.

  Kobiece fantazje na temat seksu bardzo często dotyczą całości relacji z partnerem. Intymność jest częścią szerszego obrazu złożonego z drobnych gestów, codziennych zachowań i znaczenia, jakie nadaje im kobieta. Spora grupa kobiet postępuje zgodnie z następującą zasadą: jeśli bacznie obserwując, zaakceptuję w kimś swojego kochanka, to bez względu na okoliczności i obiektywne kryteria będzie moim idealnym kochankiem. Kobiety przeżywają siebie jako kreatorki sytuacji intymnych. Paradoksalnie mężczyźni, pełni osobistej dumy, z silną potrzebą kontroli i dominacji, są wobec zachowań seksualnych niepewni i dość często obawiają się kobiet. Ich partnerki podświadomie to czują, jednocześnie przyjmując odpowiedzialność za tworzenie sytuacji intymnych. Jeżeli mają świadomość, jak ważną rolę odgrywają jako kreatorki seksualności także w świecie mężczyzn, potrafią swoje fantazje przekładać na rzeczywiste zachowania i wówczas tym łatwiej i korzystniej dla związku kreują jego erotyzm. Im mniej jednak są świadome, tym bardziej – podobnie do mężczyzn – mogą instrumentalizować własną seksualność, jej najbardziej oczywiste cechy, a poprzez to spłycać rolę i znaczenie partnerów, a tym samym całego pożycia intymnego.

  A o czym ty marzysz? Czasami fantazja, która dla ciebie wydaje się być szokująca, dla twojego partnera lub partnerki okaże się naturalna albo przynajmniej możliwa do zrealizowania. Ba, nawet chętnie się na nią zgodzi. Nie popełnij jednak błędu potocznie nazywanego godziną szczerości. Nagłe, jednorazowe wyznanie, że pragniesz kochać się w gwiaździstą noc na kocu wyniesionym na dach, a potem nago tańczyć do świtu do muzyki Robbiego Williamsa, może okazać się zbyt szokujące. Przynajmniej część naszych marzeń może być zrealizowana w ramach relacji z drugim człowiekiem, ale wymaga to niekiedy przygotowania, omówienia, obustronnej zgody i wzajemnej akceptacji. Będzie o tym mowa w części Doskonałość.

<<<Seks trujący, seks doskonały. Coaching relacji>>>

 

 

ODBIERZ PREZENTY>>>

Reklamy

Skomentuj artykuł! Dziękuję!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: