wejdź na www.metanoja.pl

Projekt szczęście

Fragment książki Gretchen Rubin – Projekt szczęście:

Ten, który pragnie zwieźć do domu całe bogactwo Indii, musi

nosić bogactwo Indii w sobie.

                                                                    James Boswell Żywot doktora Samuela Johnsona

Nie ma drugiego obowiązku, który byśmy tak bardzo

 lekceważyli, jak obowiązek bycia szczęśliwym.

                                                                                                    Robert Louis Stevenson

 

Projekt Szczęście to sposób na zmianę: życia. Pierwszy etap stanowi przygotowanie, podczas którego ustalamy, co jest dla nas źródłem radości, co daje nam satysfakcję, w co się angażujemy, ale również: nazywamy to, co wywołuje poczucie winy, złość, nudę i wyrzuty sumienia. Drugi etap Projektu Szczęście polega na podjęciu decyzji, które przełożą się na konkretne działania umożliwiające osiągnięcie szczęścia. Wreszcie najciekawsza część projektu – realizacja postanowień.

PR o J E K T S Z C Z ę ś C i E

Podczas studiów nad szczęściem zwróciłam uwagę na zaskakującą prawidłowość. otóż: dużo bardziej pomogły mi zapisy indywidualnych doświadczeń niż prace zawierające uniwersalne zasady i cytujące najnowsze wyniki badań. Szczególnie cenię sobie informacje mówiące o tym, dzięki czemu poszczególne osoby osiągnęły szczęście. Zwłaszcza, że każde osobiste doświadczenie jest prawdziwe, nawet jeśli uważamy, że niewiele łączy nas z osobą, która je przeżyła. Nigdy nie przypuszczałam, że dowcipny leksykograf z zespołem Touretta, dwudziestokilkuletnia święta chora na gruźlicę, rosyjski pisarz ze skłonnością do hipokryzji oraz jeden z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych staną się moimi, jakże wartościowymi, przewodnikami w drodze do szczęścia.

Mam nadzieję, że uda mi się zachęcić moich czytelników do próby osiągnięcia szczęścia. Bez względu na to, kiedy i gdzie przeczytasz tę książkę, będzie to dobry moment, abyś rozpoczęła własny Projekt Szczęście.

Z A C Z Y N A M Y

Zawsze żywiłam cichą nadzieję, że przezwyciężę swoje ograniczenia.

Pewnego dnia przestanę nerwowo bawić się włosami, nosić sportowe buty i codziennie jeść te same dania. Będę pamiętała o urodzinach przyjaciół, nauczę się Photoshopa, nie pozwolę córeczkom oglądać telewizji w czasie śniadania. Zacznę czytać Szekspira i częściej odwiedzać muzea. Będę więcej się śmiała i żartowała. Zdobędę się na uprzejmość na co dzień. Pozbędę się lęku przed prowadzeniem samochodu.

Pewnego kwietniowego poranka, który niczym nie różnił się od innych, doznałam olśnienia. otóż doszłam do wniosku, że mam duże szanse na to, aby zmarnować dane mi życie. Kiedy zapatrzyłam się na zalaną deszczem szybę autobusu, dostrzegłam prześlizgujące się po niej lata. Czego właściwie oczekuję? spytałam samą siebie. Chyba chciałabym być szczęśliwa. Ciekawe, że nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad tym, co czyni mnie szczęśliwą ani w jaki sposób mogę osiągnąć szczęście.

Gretchen Rubin – Projent szczęście: Albo dlaczego przez cały rok śpiewałam o poranku, sprzątałam w szafach, kłóciłam się jak należy, czytałam Arystotelesa i dobrze się bawiłam>>>

 

 

 

 <<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Reklamy

Skomentuj artykuł! Dziękuję!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: