wejdź na www.metanoja.pl

Filozofia przeciętności

Mariusz Szuba:

Mam nadzieje, że lubisz spać wygodnie i bez koszmarów. Pozbądź się więc niepotrzebnych lęków i braku wiary. Możesz!

Tu naprawdę możesz stworzyć sobie wspaniałe życie, ale żeby to osiągnąć, nie wolno się poddać filozofii przeciętności. Nie wolno się Wam poddać, bo na domiar złego swoim przykładem zarazicie swoje dzieci, które chcąc nie chcąc będziecie tłamsić wizją niemocy.

Owszem, one sięgną po więcej, niż Wy zdołacie uzyskać, ale to również będzie jedynie minimum i w swoim pokoleniu one także będą zajmować najniższe szczeble społecznej drabiny. Nie poddawajcie się!

Najczęściej trafiasz na ludzi z dolnych szczebli drabiny społecznej, ludzi o swoistej filozofii, określonej świadomości, sposobie bycia i kulturze. Ludzie ci od samego początku zaczynają kształtować Twoje wyobrażenia o zastanej i powoli rozpoznawanej rzeczywistości. Pokazują Ci drogę i ich zdaniem najlepsze sposoby poruszania się po niej. Takie, jakie znają. Z dobrej woli i chęci niesienia pomocy często, przeważnie niechcący, blokują Ci możliwości prawdziwego rozwoju.

Mimo woli niewłaściwie interpretują przykazanie miłuj bliźniego jak siebie samego. Ponieważ to, co robią i co sami osiągnęli, uważają za właściwe i jedyne do osiągnięcia, więc i każdego z bliźnich chcieliby ubrać w ten, ich zdaniem, najlepszy garnitur. Ta grupa stanowi jakieś 60 do 80% społeczności, w czym około 60% to ludzie biedni lub bardzo biedni. Przebywając jakiś czas pod ich wyłącznym wpływem, nabierasz przekonania, że to, co powszechne, jest normalne i oczywiste, wręcz naturalne. Zaczynasz myśleć jak oni i mówić ich językiem – stajesz się „normalny”. Druga grupa to ludzie z przedmieścia. Nie chodzi tu oczywiście o przedmieścia w znaczeniu fizycznym, lecz mentalnym, psychicznym. Tę grupę stanowią ludzie żyjący lepiej, inaczej. Mieszkają w ładnych domach z ogrodami i basenami, jeżdżą dobrymi samochodami, dobrze się ubierają umieją się bawić, podróżują.

Niestety nie masz do nich dostępu, gdyż ustawiłeś sobie na drodze zbyt wiele rożnych barier i przeszkód, będących najczęściej wytworem wyobraźni Twojej i tych minimalistów, do których się przykleiłeś.

Mimo wszystko ta grupa również wywiera na Ciebie presję – jednak o zupełnie innym charakterze – jest to nacisk wizualny.

Bywa, że ulegasz stereotypom typu: nakradli, to i mają; porządnego człowieka na takie coś nie stać. W ten sposób nagłaśniasz kolejną bzdurę: biedny = porządny, bogaty = złodziej. Ale jednak bogatego wujka gdzieś w Stanach to chciałbyś mieć. Takiego oczywiście, który by co miesiąc przysyłał trochę „zielonych” i każdego roku fundował wakacje, najlepiej na Karaibach. Nie pogardziłbyś też wysokim spadkiem po jakiejś „nieporządnej” cioci. Chętnie też znalazłbyś teczkę wypchaną dolarami albo worek, który wypadł z samochodu przewożącego pieniądze do banku. Takie pieniądze nie paliłyby Ci kieszeni, szczególnie, gdyby było ich dużo. I nie wstydziłbyś się być bogatym, szczególnie, gdybyś był bardzo bogaty. Zapomnij więc o rożnych głupich sentencjach i nie poddawaj się presji tego środowiska. Wszak Ty też pragniesz żyć lepiej i wygodniej. To absolutnie naturalne dążenie każdego człowieka. Od zarania dziejów człowiek wszystko stara się poprawić, ulepszyć, uczynić wygodniejszym. I nie ma w tym nic złego.

Wykorzystajmy nasze naturalne predyspozycje i cechy nabyte.

Nie czujmy się kopciuszkami.

Wielu wartości, które posiadamy, nie potrafimy wykorzystać. Nieraz przykrywamy je całkiem niepotrzebnie fałszywą skromnością, czekając aż ktoś je zauważy i wyeksponuje, lub blokujemy brakiem pewności siebie. Znakomita większość ludzi wędruje przez życie wydeptanymi przez dziadków i rodziców szlakami: przedszkole, szkoła podstawowa, w czasie wakacji kolonie lub obóz, szkoła średnia, ewentualnie studia, praca, dwa tygodnie wczasów nad morzem lub u cioci Marysi, działka pracownicza, emerytura… Żeby nieco ubarwić tę monotonię, mamy do dyspozycji chrzciny, urodziny, imieniny, pierwsze komunie, wszelkie święta, sylwestra, bal karnawałowy i na co dzień program telewizyjny.

———————————

 Darmowe kursy i szkolenia>>>

———————————

Ale ponieważ wszystko to odbywa się w cyklu rocznym, więc w krótkim czasie również szarzeje, powszednieje.

Któregoś wieczoru mąż, włączając jak zwykle telewizor, mówi do żony:

– Kochanie, dzisiaj zrobimy coś ekscytującego.

– Cóż takiego? – pyta żona, podniecona i pełna nadziei.

– Dzisiaj zamienimy się fotelami.

Życie jak w dowcipie, czy dowcip jak życie? W sumie wszystko jedno.

Tak właśnie wygląda droga, którą, nie wiem dlaczego, przychodzi uważać za „normalną”. Bo żeby nie zyskać opinii „odmieńca”, podporządkowujemy się tym „normom”. Dlaczego ludzie boją się przemian?

Ponieważ burzą one porządek od lat tkwiący w ich umysłach, boją się wysiłku, potrzebnego do poznawania i rozwoju czegoś nowego, bo mają swoje przyzwyczajenia i nie zauważają, że postępując ciągle tak samo, wkładają masę wysiłku w samo podtrzymanie istniejącego stanu rzeczy. Tak naprawdę pielęgnowanie przeciętności kosztuje znacznie wiejącej energii niż konsekwentna budowa życiowego sukcesu, podobnie jak stosowanie przestarzałej technologii jest kosztowniejsze od modernizacji.

Dlaczego większość ludzi tak niewiele pragnie, skazuje się na minimum i tym się zadowala? Poznałem wiele osób zdolnych, inteligentnych, ambitnych. Dlaczego nie potrafią myśleć na wielką skalę, kategoriami sukcesu, tylko starają się wyłącznie zabezpieczyć minimum egzystencji? Pamiętaj, że przeciętność to choroba tym bardziej niebezpieczna, że dziedziczna. Twoim problemem nie jest zabieganie, stres, brak pieniędzy. Problemem jest Twoja biedna mentalność. Ale pamiętaj, że to jest Twój wybór. Teoretycznie przeciętność nic nie kosztuje i dlatego łatwo się jej poddajesz. Ale tak naprawdę znoszenie biedy wymaga znacznie większego wysiłku niż osiąganie sukcesów.

Czy rzeczywiście musisz przyjąć te wszystkie normy? Nie zapomnij o swoich pragnieniach, planach, marzeniach. Sprawdź, czy Twój umysł nie siedzi w grajdole. Skalą Twojego sukcesu jest pochodna Twojego sposobu myślenia. Naucz się myśleć na szeroką skalę, kategoriami sukcesu. Wykreśl ze swojej podświadomości powiedzenie: samego siebie nie przeskoczysz. Unikaj negatywnych nastawień. Łącz się z ludźmi sukcesu. Pewnie nie raz przekonałeś się o tym, że faktycznie lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć. Zmień styl – narzekanie wcale nie należy do dobrego tonu.

Szanuj ciotkę Marysię, Józka, Kowalskiego, ale w interesującej Ciebie dziedzinie ucz się od prawdziwych ekspertów. Sięgnij do literatury po fachowe publikacje. Pomimo że masz wiele szacunku i zaufania do swego znajomego mechanika samochodowego, to jednak z bolącym zębem nie idziesz do niego, lecz do obcego dentysty.

Więcej na ten temat w książkce Mariusz Szuby „Miej życie dla siebie”>>>

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Reklamy

Skomentuj artykuł! Dziękuję!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: