wejdź na www.metanoja.pl

Jak zacząć grę na giełdzie, czyli początkujący inwestor w akcji

Giełda to miejsce, w którym można osiągnąć wyzwolenie i niezależność finansową. Jest ona stworzona dla tych, którzy nie godzą się na rygor codzienności i dążą do swobody finansowej, gdzie każdy może w dowolny sposób ustalać i kreować czas pracy w taki sposób, jaki mu odpowiada.

Początkujący inwestor często odczuwa strach i obawę przed lokowaniem swoich pieniędzy w wirtualne instrumenty finansowe. Myśl o ich stracie, często będących oszczędnościami życia, sprawia, że już na samym początku popełniamy błąd. Podświadomie wmawiamy sobie, że poniesiemy porażkę.

Tymczasem mając tylko wolny i swobodny umysł, możemy osiągnąć sukces. Jednak nie ulega wątpliwości, że strach i obawa to coś dobrego; coś, co wyostrza nasze zmysły i wzmacnia uwagę i koncentrację.

Jeżeli nie poświęcisz, zwłaszcza na początku, kilku godzin dziennie na to, co się dzieje na rynku, zostaniesz w tyle, ponieważ robiący to będą krok przed Tobą. Im bardziej zaangażujesz się w analizę spółek, ich sytuacji finansowej, wykresów, wskaźników, komunikatów i raportów, tym większa szansa, że szala zwycięstwa przechyli się na Twoją korzyść.

Pamiętaj, że im więcej informacji posiadasz, tym podejmiesz bardziej racjonalną i mającą lepsze skutki decyzję  inwestycyjną, ponieważ będzie ona poparta wiedzą i intuicją, która z czasem sama się w Tobie zrodzi.

Początki zawsze bywają trudne i zniechęcają do kontynuacji tego, co się zaczęło. Jeżeli nawet w początkowej fazie inwestowania nie będziemy odnosić sukcesów, nie powinniśmy się zrażać. Wiedza, doświadczenie, ciężka praca i własne wnioski z czasem przełożą się na sukcesy i pierwsze zarobione pieniądze.

Każda zyskowna transakcja będzie motorem do dalszego działania i uczenia się. Stosowanie własnych, sprawdzonych strategii, trzymanie się dyscypliny i przestrzeganie zasad panujących na giełdzie przyczyni się do naszego sukcesu i zwiększenia zasobności naszego portfela.

Każdy, nawet największy rekin giełdowy, był kiedyś w tym samym punkcie co początkujący inwestor — zaczynał od zera. To, jak pokierujemy naszym sukcesem, zależy wyłącznie od nas i od tego, ile wysiłku włożymy w jego osiągnięcie.

 Zdobywanie wiedzy przez początkującego inwestora

 Jeżeli nie wiesz, dokąd zmierzasz, to prawdopodobnie nie trafisz do celu.

David Cambell

U każdego początkującego inwestora przychodzi taki moment, w którym zastanawia się: co dalej? Od czego zacząć? Co będzie przydatne, a co nie? Dlatego to, jak profesjonalnie podejdziesz do zdobywania i poszerzania swojej wiedzy, będzie rzutowało na Twój sukces inwestycyjny w przyszłości.

Aby zostać rekinem giełdowym, wcale nie musimy kończyć studiów o tym profilu, chociaż taka droga edukacji znacznie ułatwia start. Dzisiaj każdy ma dostęp do nieograniczonego źródła wiedzy i informacji na temat rynków kapitałowych. Powstało już wiele książek na ten temat — zagranicznych, które są dostępne na naszym rynku, jak i polskich, również bardzo wartościowych. Z pomocą przychodzi także internet: serwisy branżowe, fora dyskusyjne i wiele innych, ciekawych i przydatnych stron internetowych.

Domy maklerskie – jak dokonać wyboru

Kolejną decyzją, którą musimy podjąć, jest wybór odpowiedniego dla nas domu maklerskiego. Obecnie, dzięki rozwojowi internetu i rynków kapitałowych, możemy przebierać w ofertach.

Na początku powinniśmy otworzyć rachunek maklerski, który spełni nasze oczekiwania co do platformy transakcyjnej, odpowiednich prowizji i obsługi. Przy jego wyborze należy zwrócić uwagę na kilka istotnych rzeczy, takich jak:

1. opłaty za prowadzenie konta maklerskiego;

2. prowizje za składanie zleceń;

3. rodzaj platformy transakcyjnej oferowanej przez dany dom maklerski;

4. opłaty za udostępnianie notowań w czasie rzeczywistym;

5. opłaty za przelewy;

6. bezpieczeństwo konta (szyfrowanie danych, maskowania, tokeny — generatory haseł);

7. funkcjonalność platform transakcyjnych;

8. odległość domu maklerskiego od miejsca zamieszkania (często pomijany punkt, lecz z doświadczenia wiem, że dość istotny);

9. obsługa i podejście domu maklerskiego do klienta.

Warto również zaczerpnąć informacji o interesującym nas domu

maklerskim na forach internetowych poświęconych rynkom

kapitałowym, ponieważ praktyka i funkcjonalność często nie idą

w parze z tym, o czym mówią broszury informacyjne.

 Zyski z giełdy  i podatki

Zarobiłeś — czas, żebyś rozliczył się z fiskusem. Podatek od zysków kapitałowych w Polsce jest liniowy i wynosi 19%. Dotyczy on zysków, które uzyskaliśmy ze zbycia papierów wartościowych i instrumentów pochodnych i tylko tych papierów, które zostały sprzedane. Wyjątek stanowią akcje zakupione przed 1 stycznia 2004 roku — są one zwolnione z tego podatku.

Z Urzędem Skarbowym musimy rozliczyć się samodzielnie.

W przypadku lokat i rachunków oszczędnościowych banki automatycznie odliczają od zysku podatek należny fiskusowi.

Jak się rozliczyć?

Uzyskane zyski kapitałowe i należny od nich podatek rozliczamy w formularzu PIT-38, który otrzymamy w każdym Urzędzie Skarbowym.

Możemy go również pobrać z jego strony internetowej i wydrukować — co zaoszczędzi nam czas i pieniądze. Rozliczenia PIT-38 dokonujemy na podstawie otrzymanego z domu maklerskiego formularza PIT-8C, w którym znajduje się między innymi rubryka o przychodach i kosztach ich uzyskania. Znajdziemy też tam dane o ewentualnym zysku lub stracie.

Pamiętajmy, że z Urzędem Skarbowym musimy się rozliczyć najpóźniej do 30 kwietnia.

Straty

Jeżeli wskutek złych inwestycji poniesiemy straty w danym roku podatkowym, to istnieje możliwość odliczenia ich od zysków w latach następnych (maksymalnie do 5 lat). Odliczenie w danym roku podatkowym nie może jednak przekroczyć w jednym roku 50% poniesionej straty.

Koszty uzyskania przychodu

Do kosztów uzyskania przychodu możemy zaliczyć prowizje maklerskie pobierane np. za składanie zleceń lub odsetki od kredytu zaciągniętego na zakup akcji. Istnieje również możliwość wpisania w koszty prenumeraty prasy branżowej, jednak w tym wypadku należy być ostrożnym i na wszelki wypadek zaczerpnąć porady bezpośrednio w Urzędzie Skarbowym. Wyjaśni on dokładnie swoją interpretację kosztów uzyskania przychodu od zysków kapitałowych.

Emocje na giełdzie

 Nasze emocje to nic innego jak szereg skomplikowanych, złożonych procesów psychicznych, nieustannie zachodzących w naszej psychice i odpowiedzialnych za nasze reakcje i decyzje. Natomiast giełda to idealne miejsce, w którym żeruje się na emocjach inwestorów i na podjętych pod ich wpływem złych transakcjach.

Spekulacje, fałszywe wybicia z formacji, niezliczone transakcje w ciągu dnia, natłok informacji, komunikatów, raportów i zmieniające się wykresy — to tylko nieliczne bodźce, z którymi nasz umysł będzie musiał sobie poradzić. Na ich podstawie będzie on reagował i podejmował decyzje w zależności od tego, jakie informacje otrzyma. Raz będziemy popadać w euforię, a innym razem w panikę. Dlatego tak ważne jest, aby nie podejmować decyzji pod wpływem emocji i chwilowych „anomalii” rynkowych.

Często widząc szał zakupów „na spółce”, większość inwestorów podąża za tłumem i pchana chwilowym „szałem” i chciwością uczestniczy w masowym entuzjazmie spowodowanym możliwością szybkiego zarobku. Jednak giełda to jedno z tych miejsc, w którym większość nie ma racji. Dlatego należy być ostrożnym tam, gdzie inni o tym zapominają, i być zawsze krok przed nimi. Tylko nasza dyscyplina, wiedza i doświadczenie pozwolą nam zapanować nad emocjami i spojrzeć na każdą sytuację z rozsądkiem, opanowaniem i poddać ją zimnej kalkulacji.

Na giełdzie każdy spotka się z dziwnymi i niezrozumiałymi zjawiskami. Będziemy widzieli spekulacyjne wzrosty, panikę, która przeceni spółki do niezrozumiałych poziomów, czy rekomendacje i wyceny z kosmosu. Jednak giełda rządzi się własnymi prawami.

Należy o tym pamiętać i liczyć się z tym, że nie raz nas zaskoczy i przyprawi o ból głowy.

Kartka i długopis, czyli śledzenie transakcji na giełdzie

To chyba najlepsza metoda śledzenia tego, co dzieje się na rynku, łącząca w sobie praktyczność, skuteczność i prostotę.

Kartka i długopis doskonale sprawdzają się w każdych warunkach i pozwalają śledzić przebieg dziennych transakcji, zmieniającą się liczbę otwartych pozycji na rynku terminowym, ich poziomy czy też pułapy realizowanych transakcji. Taka metoda pozwala również dostrzec wszelkie parametry rynku czy interesujących nas akcji, jak wolumen obrotu, jego wartość, teoretyczne kursy otwarcia i zamknięcia notowań (TKO), kursy bieżące i wiele innych przydatnych informacji.

Największymi zaletami kartki i długopisu są niezawodność i gwarancja, że łatwo się nie zepsują. Należy również pamiętać, że często wielogodzinne śledzenie notowań przed monitorem z czasem przełoży się na przemęczenie wzroku, co w konsekwencji może wpływać na efektywność i trafność naszych decyzji — można wtedy przeoczyć wiele istotnych i znaczących dla naszej inwestycji sygnałów.

Dlatego tak ważne jest również zadbanie o odpoczynek od monitora, a kartka i długopis stanowią idealne rozwiązanie.

 Kolejne super praktyczne porady na temat gry na giełdzie znajdziesz w publikacji „Czas na giełdę!” Daniela Sokołowskiego

 

 

 

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

 

Advertisements

Comments on: "Jak grać na giełdzie, czyli gra na giełdzie dla każdego" (1)

  1. Bardzo interesujący artykuł jednak jestem zdania że żeby grać na giełdzie i otrzymywać z tego naprawdę duże pieniądze trzeba położyć na szali jeszcze większy kapitał. Chociaż nie odkryłem nic nowego nie od dzisiaj wiadomo że „Bogaci będą się bogacić, biedni biednieć!”…

Skomentuj artykuł! Dziękuję!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: