wejdź na www.przemyslawpufal.pl

Jak zachęcać dzieci do współpracy? Przeczytaj w książce mojej żony „Spróbuje mnie zrozumieć”>>>

Czyli co zrobić, żeby dzieci nas słuchały.

Któż z nas nie zna tego problemu: mówisz do dziecka, prosisz, błagasz, krzyczysz i co? No właśnie – nic. Jakbyśmy mówili innym językiem. Toczy się mała wojna. Każdy okopuje się na swoim stanowisku. Rodzic uważa – Zrób, co ci każę! Na co dziecko myśli – Zrobię, co będę chciał. I błędne koło toczy się dalej. Czasem może się wydawać, że nasze rozmowy (?) ograniczają się jedynie do nakazów i zakazów!

Umyj ręce. Nie krzycz! Idź w końcu spać! Wstawaj! Siedź spokojnie!

Nie jedz palcami! Nie męcz tego biednego kota! Nie ciągnij siostry za włosy!

Przykłady można by pewnie przytaczać w nieskończoność. Nagadamy się, naprodukujemy, a efektu jak nie było, tak nie ma. Czasem, po wielu bojach, uda nam się coś z wielkim trudem osiągnąć. Nie mamy jednak poczucia satysfakcji. Zdajemy sobie sprawę, że powinno być inaczej. Marzą nam się lepsze i spokojniejsze kontakty z dziećmi. Czy można coś na to poradzić? Można!!! Najpierw jednak przyjrzyjmy się popełnianym przez nas błędom. To one są przyczyną naszych porażek i frustracji. Spróbujmy zrobić mały rachunek sumienia, ale i przypomnieć sobie, co czuliśmy jako dzieci, gdy rodzice nas tak traktowali. Postarajmy się wczuć się w przeżycia i doznania dziecka.

1. Gdy obwiniamy i oskarżamy

Rodzic: *Dlaczego zawsze to robisz? *Czy nigdy nie możesz zrobić czegoś dobrze? *Ile razy mam ci powtarzać, że trzeba spuszczać wodę w ubikacji? *Nigdy nie słuchasz!

Co może pomyśleć dziecko: *Jestem beznadziejny. *Skoro uważasz, że nigdy nie słucham, to nie będę. *Powiem, że to nie ja.

2. Gdy przezywamy

Rodzic: *Daj, naprawie ten zamek, bo ty masz dwie lewe ręce. *Ale z ciebie świnia, taki bajzel w pokoju! *Ty ośle, przecież to jest takie łatwe. Jak można tego nie rozumieć!

Co może pomyśleć dziecko: *Faktycznie jestem do niczego. *Nienawidzę jej. *Nie warto próbować. *Chcę stąd uciec!

3. Gdy straszymy

Rodzic: *Jeżeli jeszcze raz przezwiesz brata, dostaniesz klapsa! *Jeżeli zaraz nie ułożysz swoich rzeczy, to nie wyjdziesz do kolegów.

Co może pomyśleć dziecko:  *Jak ja mam tego dosyć. *Będę robić, co będę chciał. *To dostanę, wielkie mi coś. *To ucieknę przez okno.

4. Gdy rozkazujemy

Rodzic: *Natychmiast posprzątaj swój pokój! *Ruszaj się! Na co czekasz!

Co może pomyśleć dziecko: *Czego bym nie zrobiła, to i tak będzie źle. *Nie chce mi się. *Nikt mi nie będzie rozkazywał! *Sama sobie posprzątaj, mi to nie przeszkadza.

5. Gdy dajemy wykłady i moralizujemy

Rodzic: *Czy myślisz, że można popychać siostrę i podkładać jaj nogę?! Wygląda na to, że nie wiesz, jak należy się zachowywać, co wolno, a czego nie. Chyba trzeba ci to przypomnieć. A jak sam byś się czuł na jej miejscu? To nie byłoby miłe, prawda? Znasz powiedzenie – nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe? I co ty na to?

 Co może pomyśleć dziecko: *ble, ble, ble…  *Gadaj sobie. *Szkoda, że siebie nie słyszy! *Jestem głupkiem. *Nie spełniam jej oczekiwań. *Już bym wolał dostać w tyłek, niż tego wysłuchiwać!

6. Gdy ostrzegamy

Rodzic: *Załóż kurtkę, bo zmarzniesz i się rozchorujesz. *Nie wchodź na krzesło, bo spadniesz. *Nie pij wody po jabłku, bo dostaniesz skrętu kiszek.

Co może pomyśleć dziecko:  *Chyba nie dam sobie rady. *Trzeba na wszystko uważać, wszystko jest takie niebezpieczne. *A właśnie, że zrobię na odwrót! *Nie wiem, co mam robić.

7. Gdy przyjmujemy postawę męczennika

Rodzic: *Przez was dostane nerwicy albo zaraz zwariuję. *Wpędzicie mnie do grobu! *Zobaczysz, jak to jest, gdy będziesz miała swoje dzieci. Wtedy pogadamy!

Co może pomyśleć dziecko: *Czuję się winna. *Wszystko przeze mnie. *Jak jej się coś stanie, to chyba się zabiję. *Kto ją zadowoli? * To po co masz dzieci, skoro tak ci źle?

8. Gdy porównujemy

Rodzic: *Dlaczego nie możesz być taki jak siostra. Ona zawsze odrabia lekcje zaraz po obiedzie  i nie robi wieczorami takiego cyrku!  Bierz z niej przykład! *Ola zawsze pomaga swojej mamie. A ty co, tylko byś biegała z koleżankami!

Co może pomyśleć dziecko: *Wszyscy są lepsi ode mnie. *Jestem najgorszy. *Nienawidzę tej głupiej Oli! *Ona kocha bardziej siostrę niż mnie.

9. Gdy stosujemy sarkazm

Rodzic: *To jest praca z polskiego! Myślałam, że to jakieś starożytne hieroglify! *To ma być posprzątany pokój? Chyba uczyłaś się tego w jakimś chlewie!

Co może pomyśleć dziecko:  *Zaraz wybuchnę i coś jej powiem! *Mądrala się znalazła! *Czuję się poniżona. * Nienawidzę jej! *

10. Gdy prorokujemy

Rodzic: *Dalej nie dziel się niczym z nikim. W końcu zostaniesz sam i nie będziesz miał żadnego przyjaciela! Zobaczysz! *Jak tak dalej będziesz się z wszystkim grzebać jak mucha w smole, to nigdy z niczym nie zdążysz! Nie dasz sobie rady ani w pracy ani z prowadzeniem domu. A jak przyjdą na świat dzieci, to w ogóle zginiesz.

Reakcje dzieci: *Może faktycznie jestem zły. *Nie nadaję się do niczego. *Boję się przyszłości.

Może nie zgadzasz się ze mną, że wszystkie wymienione zachowania są błędami. Pomyśl jednak i odpowiedz sobie, czy ich stosowanie daje takie efekty, jakbyś chciał/a? Czy raczej jest to strata czasu i energii? Czy jesteś zadowolona/y z siebie jako rodzic? Czy postępując w ten sposób okazujesz dzieciom miłość, serdeczność i zrozumienie? Czy nie jest to przyczyną kłótni ze współmałżonkiem? A przede wszystkim, czy chcesz, aby Twoje dziecko przeżywało, odczuwało i myślało to, co podano w przykładach? Chcesz, aby miało Ciebie dosyć lub by zaczynało mieć dosyć siebie samego? By przestało wierzyć w swoją wartość? By uważało się za nieudacznika? By traciło motywację? By przeżywało lęk? By ciągle musiało ustawiać się w opozycji do Ciebie?

Przypomnij sobie czasy, gdy sam/a byłeś/aś dzieckiem. Jak wtedy działały na Ciebie takie zachowania rodziców? Mogę podać kilka przykładów z mojego dzieciństwa. *Gdy mama zaczynała ględzić, wyłączałam się i nie słuchałam. Nawet jeśli miałam ochotę coś zrobić, to po takim kazaniu najczęściej mi ona przechodziła. *Siostry miały mnie dość, bo ciągle byłam podawana za przykład. Dopiero po wyjściu z domu udało nam się to naprawić, za co jestem im ogromnie wdzięczna. *Niektóre proroctwa mojej mamy tak mocno utkwiły mi w głowie, że do dziś, w chwilach słabości, przypominają się i dołują. *Częste ostrzeganie spowodowało, że zaczęłam się przesadnie obawiać różnych rzeczy i mam tak do dziś.

W następnej części postaram się przedstawić takie sposoby zachęcania dzieci do współpracy, aby faktycznie je one motywowały, pozwalając jednocześnie zachować poczucie własnej godności (zarówno dziecka jak i rodzica). Zapraszam!

Autorka: Izabela Pufal

<<<ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER I ODBIERZ DARMOWE BONUSY>>>

Reklamy

Comments on: "Zachęcanie dzieci do współpracy I" (2)

  1. Podpisuję się pod tym artykułem zarówno rękoma jak i nogami. Nasze reakcje w stosunku do dzieci są często nieprzemyslane, nie właściwe. Często postępujemy w ten sposób, ponieważ tak samo traktowali nas nasi rodzice. Czasy się jednak zmieniają. My również się powinniśmy zmieniać.
    Za miast krzyków, kar cielesnych i tyrad na temat…, zdecydowanie lepiej jest ustalić listę zasad i z konsekwencją się jej trzymać. Konsekwencja jest najważniejsza. Takie jest moje zdanie.
    Pozdrawiam wszystkich rodziców. Wychowywanie dzieci to bardzo trudna sztuka. Aby wytrwać i się nie załamać, potrzeba dużo determinacji i wytrwałości. Niech każde nasze potknięcie, bedzie wartościową lekcję do wykorzystania w przyszłości.

    Sławek

  2. […] W poprzedniej części omówione zostały błędy, które zdarza nam się popełniać, gdy próbujemy wyegzekwować od dziecka wykonanie tego, czego od niego oczekujemy. Teraz spróbujmy przyjrzeć się właściwym sposobom, które zachęcają do współpracy i nie powodują złych doznań. […]

Skomentuj artykuł! Dziękuję!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: